Dodaj do ulubionych

Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie praw

12.04.10, 22:05
Witojcie.

Dziś poprosiła mnie o pomoc znajoma, która, jak się okazało, padła ofiarą
przemocy domowej. Nie wnikam w to, co się tam działo. Zwróciła się z prośbą o
pomoc w napisaniu uzasadnienia pozwu o alimenty i o pozbawienie ojca praw do
dziecka.
Wpierw fakty:
-ojciec ma niebieską kartę,
-był agresywny w stosunku do matki i dziecka,
-ograniczał środki do życia matce i dziecku,
-kilkakrotnie pobił matkę dziecka (zgłoszone, w toku sprawa założona przez
policję)
-dopuszczał się przemocy psychicznej i fizycznej wobec dziecka (brak dowodów)
-nadużywał alkoholu, zażywał narkotyki.

Nie myślę dziś całym mózgiem ;) a poprosiła mnie i nie mogę nic znaleźć. Nie
byłam nigdy w takiej sytuacji i nie wiem, co mam napisać, a ona przyznała się,
że nie potrafi się wysłowić.

Pomocy kobiety, pomocy..
Potrzebuję choć zarys uzasadnienia.
Obserwuj wątek
    • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:09
      forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html
      tam poszperaj
      • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:58
        Dziękuję słońce :)
        • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:09
          nie za ma co ;)

          sprawdź jeszcze tu :)

          www.grzybkowski-guzek.pl/tekst/kat/26
          są tam też arkusze kalkulacyjne do wyliczania kosztów utrzymania dzieci w różnym
          wieku.
    • tytus_flawiusz Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:14
      > > Potrzebuję choć zarys uzasadnienia.

      Niech zacznie tak.

      Wysoki Sądzie, jestem głupią, która związała się dresem za to z fantazjom i fojnom furom. W dodatku dałam sobie zrobić bachora bo myślałam, że jak bedziemy mieli dziecko to sie zmieni, stanie odpowiedzialny, kochajoncy i pracowity. Ale tak siem nie stało. Dlatego, proszem Wysokiego Sądu, proszę o przyznanie alimentów i pozbawienie ojca praw rodzicielskich, albowiem jestem trwale upośledzona na umyśle.
      I nie szkodzi, wysoki sądzie, że mój stary robotom siem nie skala(ł). Alimenty poskładamy z tego co zabierzemy dzieciom Kowalskiego, Malinowskiego i Nowaka, w końcu to głupie ciule, które uczciwie zapierdalają na swe rodziny. A nie może być tak, że jedna ma szczęście do chłopa, a inna nie, bo jej się macicą myślało.
      • skarpetka_szara Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:18
        lol, padlam.

        nie zapomniej dodac ze pieniadze tez wyludzi od dziadkow dziecka.
      • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:19
        Wiesz co, daleko mi było kogokolwiek tu obrażać, więc tego nie zrobię. Jednak
        polecam tobie przeczytanie ponownie mojej prośby i twojej odpowiedzi. Nie
        prosiłam o twoje prostackie podsumowanie tej kobiety tylko o coś innego. Poza
        tym ojciec dziecka ma stałą pracę i otrzymuje za nią 50k+ rocznie.
        Gdyby to tylko było możliwe, strzeliłabym ci w twarz za obrażanie dziecka słowem
        bachor.
        Spływaj!
        • tytus_flawiusz Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:27
          > Dziś poprosiła mnie o pomoc znajoma, która, jak się okazało, padła ofiarą
          przemocy domowej. Nie wnikam w to, co się tam działo. <

          > Gdyby to tylko było możliwe, strzeliłabym ci w twarz za obrażanie dziecka
          słowem bachor. <

          Może są lepsze okazje byś pokazała, jaka to jesteś bojowa i odważna.
          Miast robić pod publiczkę płonąc świętym ogniem forumowego gniewu.
          • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:32
            Nie chce się mi analizować co miałeś na myśli. Zwyczajnie zada łam pytanie, nie
            prosiłam o osądzanie tej kobiety. Chodzi mi o dzieciaka, bo nie ma co do butli
            wlać, a ty wyjeżdżasz z błyskotliwym obrażaniem.
            Swego zdania nie cofam - strzeliłabym za "bachora".
            • tytus_flawiusz Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:35
              forma ponad treść, czyż nie to doprowadziło Twoją koleżankę do tego miejsca, w
              którym jest ?
              • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:38
                To nie moja koleżanka, zwykła znajoma. Nie wiem, co ją doprowadziło do tego,
                poważnie. Wiem jedynie, że cierpi na tym dzieciak. Ojciec dziecka jest mi
                zupełnie nieznany (inne miasta). Nie wnikam w to, co się tam działo, wiem
                jedynie, że dziecko zostało pobite (widziałam zdjęcia) i ona również (co zostało
                zgłoszone i jest w toku sprawa).
                • abrakadabra-0 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:26
                  Jeśli pobicie (dziecka, czy matki) zostało zgłoszone to tym bardziej
                  nie potrzeba specjalnie się wysilać z uzasadnieniem, tylko to co już
                  napisałaś, dołączając ewentualnie zdjęcia.
                  • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 09:41
                    Zostało zgłoszone, policja sama założyła sprawę pozwanemu.
            • marguyu Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:36
              tytus,
              moze lepiej siedz cicho i dluzej sie nie osmieszaj.
              Zachowales sie jak szczeniak.
              • ind-ja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:42
                a skarpeta przyklasnela.Pompeja nie mam pojecia,poszukaj na innych forach,tutaj
                doczekasz sie jedynie komentarzy na poziomie gimnazjalistow.
                • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 09:41
                  Już wypociłam jakiś tekst. Resztę rozwinie słownie.
      • rosa_de_vratislavia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:51
        tytus_flawiusz napisał:

        > Wysoki Sądzie, jestem głupią, która związała się dresem za to z
        fantazjom i foj
        > nom furom. W dodatku dałam sobie zrobić bachora bo myślałam, że
        jak bedziemy mi
        > eli dziecko to sie zmieni, stanie odpowiedzialny, kochajoncy i
        pracowity.

        Nie będę komentować poziomu dowcipu, tylko odpowiem serio:
        Przemocy domowej dopuszczają się nie tylko dresyz furą, skórą i
        komórą, ale bez pracy.
        Dopuszczają się jej pracownicy naukowi, uważani za autorytety, wzory
        taktu i demony intelektu. Dopuszczają się jej stróże prawa,
        wojskowi, lekarze i prawnicy, których żony maskują siniaki
        podkładami Diora,a dzieci dostają pasem, bo nie dość dobrze sobie
        radzą na zajęciach szachowych i są kiepskiew jeździe konnej.
        Sorry, ale wpadłeś w szpony stereotypu.
        • tytus_flawiusz Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:04
          i do tego w okresie narzeczeństwa są aniołami, stronią od alkoholu, nie palą,
          nie przeklinają, nie unoszą się (nie mówiąc już o podnoszeniu ręki).
          • rosa_de_vratislavia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 08:11
            tytus_flawiusz napisał:

            > i do tego w okresie narzeczeństwa są aniołami, stronią od
            alkoholu, nie palą,
            > nie przeklinają, nie unoszą się (nie mówiąc już o podnoszeniu
            ręki).

            Tak. Tak bywa. Na moją koleżankę (oboje wyższe wykształcenie) facet
            nagle podniósł rękę (uwaga!) po 10 latach małżeństwa. Słowna agresja
            pojawiła się rok wcześniej.
            Pan ten jest b. miły, nie pije i jest lubiany w towarzystwie jako
            fajny, spkojny człwiek.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:06
          > podkładami Diora,a dzieci dostają pasem, bo nie dość dobrze sobie
          > radzą na zajęciach szachowych i są kiepskiew jeździe konnej.
          > Sorry, ale wpadłeś w szpony stereotypu.

          I kobiety. Nie zapominaj o kobietach. Inaczej też wpadniesz w szpony
          szowinistycznego stereotypu.
        • skarpetka_szara Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:17
          No zobacz jaka powaga!

          Sorry, ale to forum jest bardzo glupie na wyjatkowo niskim
          poziomie. I to nie tylko przez trolle. Nie mam pojecia dlaczego
          NAGLE nie mozna sobie pozartowac. Sorry, ze kazdy nagle stal sie
          takim wrazliwcem.
          • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:20
            Tuliłam dziś te pobite dziecko - dlatego mnie to zabolało.
            17miesięcznego małego człowieka.
          • policjawkrainieczarow Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:46
            skarpetka_szara napisała:

            > No zobacz jaka powaga!
            >
            > Sorry, ale to forum jest bardzo glupie na wyjatkowo niskim
            > poziomie.

            no popatrz, a wam dwojgu sie udalo ten poziom jeszcze obnizyc, choc wydawalo sie
            to naprawde trudne.
            • skarpetka_szara Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 18:09
              Mysle ze na odwrot bylo.
      • sootball Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 00:44
        Masz do wyboru potępić bydlaka, który znęca się nad rodziną, albo kobietę,
        która jest jego ofiarą. Dlaczego wybierasz kobietę?
    • rosa_de_vratislavia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:52
      Spytaj może tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html
      • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 22:58
        Dziękuję, sklejam dla niej zarys tekstu.
      • policjawkrainieczarow Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:50
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > Spytaj może tutaj
        >
        rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/f,571,Samodzielna_mama.html

        albo na forum dla ofiar przemocy w rodzinie
        forum.gazeta.pl/forum/f,24028,Przemoc_w_rodzinie.html
    • menk.a Re: bierz 12.04.10, 22:56
      Alimenty
      Pozbawienie władzy rodzicielskiej
      • pompeja Re: bierz 12.04.10, 22:59
        Piłaś, nie pisz :P

        Właśnie w obu linkach jest to miejsce wykropkowane cipulcu :D
        • menk.a Re: bierz 12.04.10, 23:01
          Uzasadnienie masz w swoim starterze. Wypełnij tylko cipulcu.:P
          • pompeja Re: bierz 12.04.10, 23:05
            Hyhyhy no tak :D
            Tylko ja dziś nietomna i ciężko mi zlepić sensowne zdanie ;)
            btw. stęskniłam się za tobą (mam duuuużo straszą siostrę Marzenkę, którą bardzo
            kocham) przez ten okres powypadkowy, bo jakoś mniej mnie tu było :*
    • abrakadabra-0 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:09
      Przede wszystkim nie da się załatwić tych spraw w jednym
      postępowaniu. W pozwie o alimeny napiszze kwotę jekiej żąda i co się
      na nią składa: jedzenie, pieluchy, środki czystości itd. Nie
      potrzeba specjalnego uzasadnienia.
      Wniosek o pozbawienie władzy rodzicielskiej: wszystko to, co
      napisałaś w pierwszym poście: że się znęcał, nadużywał alkoholu itd.
    • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:24
      Niech napisze, że to ch*j i pedofil.
    • berta-live Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:26
      A nie lepiej skorzystać z porady prawnika? Może to i będzie drożej kosztowało,
      ale za to większa szansa, że sprawa skończy się sukcesem.
      • abrakadabra-0 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:29
        Procedura w sprawach rodzinnych naprawdę nie jest skomplikowana ani
        sformalizowana jak np. w sprawach cywilnych. I każdy przeciętnie
        inteligentny człowiek jest sobie w stanie poradzić. A przypuszczam,
        że pieniądze które zapłaciłaby prawnikowi, wolałaby przeznaczyć np.
        na coś dla dziecka.
        • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:31
          Sporządzenie pozwu zamknie się w 200 zł, to niska cena w porównaniu z ciąganiem
          się po sądch
          • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:32
            sporządzenie pozwu a gdzie reprezentowanie w sądzie? to dodatkowe koszty
            • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:34
              Taki problem to pikuś, dobrze sporządzony wniosek to 80% sukcesu.
              • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:35
                mam wątpliwości czy Ty byłaś w ogóle w sądzie ;/
                • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:38
                  hahahaha widać, że Ty nigdy
                  • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:40
                    jestem tam co miesiąc :)
                    • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:41
                      Aplikacja ma to do siebie, że codziennie spędzam tam po kilka godzin...
                      • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:47
                        dużo czasu spędzam w parku a mimo to nie czuję się ogrodnikiem
                        mniejsza o to
                        spędzając tam czas nie rozwodzisz się, nie wywlekasz swoich intymnych szczegółów
                        pożycia, nie trzęsą Ci się ręce na sam widok sali rozpraw a na myśl o tym że
                        zobaczysz sprawcę swych niesczęść nie pocą Ci sie recę i nie dostajesz mdłosci

                        to tak w skrócie
                        (jeśli masz te objawy "spędzając czas" w trakcie aplikacji znaczy że źle wybrałaś)
                        • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:49
                          > dużo czasu spędzam w parku a mimo to nie czuję się ogrodnikiem
                          > mniejsza o to

                          hahaha ależ Cię natchło;)))

                          > spędzając tam czas nie rozwodzisz się, nie wywlekasz swoich intymnych szczegółó
                          > w
                          > pożycia, nie trzęsą Ci się ręce na sam widok sali rozpraw a na myśl o tym że
                          > zobaczysz sprawcę swych niesczęść nie pocą Ci sie recę i nie dostajesz mdłosci
                          >
                          > to tak w skrócie
                          > (jeśli masz te objawy "spędzając czas" w trakcie aplikacji znaczy że źle wybrał
                          > aś)

                          jak wydasz zbiór bajek daj znać
                          • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:52
                            i tak to jest jak na aplikację "dostaje się" po znajomości ;/

                            wyrazy współczucia
                            • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:55
                              hahaha puściutko w główce, aż huczy...
                              • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:59
                                gdybyś miała choć odrobinę oleju w głowie a nie drucik udzieliłabyś kilku rad,
                                żeby pomóc. Jak widać Ty wolisz "spędzać czas" zamiast uczyć się w jaki sposób
                                pomagać innym dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom.
                                Na szczęście tacy prawnicy lądują w kancelariach swoich tatusiów jako "ozdoby" z
                                zakazem odzywania się co by rodzicielowi opinii nie psuć.
                                i zastanów się nad różnica miedzy pracowanie/uczenie się a spędzaniem czasu, z
                                resztą perły przed wieprze ;/

                                bez odbioru (o ile wiesz co to znaczy)
                                • lolcia-olcia Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 00:02
                                  Nikt nikomu nie zabrania nauki, nie mam rodziców, niektórzy ciężką pracą na
                                  wszytko pracują, żyj w swoim wyimaginowanym świecie.

                                  Dałam najlepszą z możliwych rad- wizytę u prawnika, zasadny pozew jest gwarantem
                                  sukcesu.
                                  • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 00:07
                                    mhm jasne, zapomniałaś dodać wizyta u dobrego prawnika, dłuuuga droga przed tobą
                                    i poradź jeszcze skąd na to kasę wziąć, kobieta która nie ma na mleko dla
                                    dziecka nie wywali nawet stówki za pismo, które może napisać sama mając do
                                    dyspozycji internet a prawników niedouków jest tyle co lekarzy konowałów
                                    • alienka20 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 00:43
                                      Jeśli nie stać jej na prawnika, niech idzie do jakiegoś stowarzyszenia zajmujące się przemocą w rodzinie, bira porad obywatelskich czy coś. Tam się czasem jacyś szwendają (douczeni też) i za friko udzielają porad.
                                      • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 09:46
                                        Byłam z nią w OPSie i odmówili, bo pomoc prawnika udzielana jest jedynie osobom
                                        korzystającym z usług OPSu, dziwne.
                                        Kobieta nocuje u znajomej, dzień spędza z nami (jeżdżę do znajomej, u której
                                        spędza ten cały dzień), brak dochodu - nie wyskrobie na "dobry" pozew.
                                        • alienka20 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 15:34
                                          OPS-y są dziwne, może niech zacznie korzystać? Poszukajcie jeszcze jakiegoś stowarzyszenia, bo jeśli chodzi o rządową pomoc to niestety nie ma na co liczyć :(. BTW, skleciłyście coś?
                                          • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 15:41
                                            Tak. Nakreśliłam jej początek zdań, resztę miała rozwinąć sama. Ja znam jedynie
                                            relacje z tych okropnych akcji, więc ciężko byłoby mi napisać całość.
                                            Widzę, że ona nie chce korzystać z pomocy instytucji. Typ - poradzę sobie sama.
                                            Dziś tam nie byłam. Jutro może pojadę, zawiozę odrazu ciuchy dla malucha, bo
                                            wszystko zostało w mieszkaniu u nich.
                                            Nie chcę się kobiecie tak narzucać, ale zastanawiałam się nad tym, żeby wziąć
                                            malucha na dzień lub dwa, niech objedzie sąd, OPS itepe. Szkoda dziecka, a ona
                                            nie ma go komu zostawić (brak rodziny bliskiej).
                                            • alienka20 Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 17:27
                                              Cóż, ten typ tak ma. Pocieszające jest, że ma wsparcie u znajomych :). Przy okazji, niech napisze wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych, jeśli chodzi o rozwód, bo w sprawach o alimenty nic się nie płaci. Przyda się także wniosek o przyznanie pełnomocnika z urzędu (jeżeli ma np tylko wykształcenie średnie itd, nigdy nie występowała przed sądem, jest zastraszona przez męża, co spowoduje, że nie będzie umiała obronić swoich roszczeń w procesie). Oczywiście, niech w pozwie powoła się na to, że niebieska karta jest założona (zaświadczenie z Policji), zaświadczenie od lekarza, zdjęcia, jeśli się da to świadków. W razie pytań pisz, może pomogę :).
                                              • pompeja Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 17:43
                                                Nie mają ślubu - o tyle dobrego.
                                                Z tym przyznaniem pełnomocnika z urzędu nawet nie wiedziałyśmy - dziękuję ci
                                                serdecznie, już do niej dzwonię :)
                • facettt nie byla. ale chcialaby :) 12.04.10, 23:39
                  lacido napisała:

                  > mam wątpliwości czy Ty byłaś w ogóle w sądzie ;/

                  nie byla, ale chcialaby
                  zreszta chetnie bym sie z nia rozwiodl.
                  po wczesniejszym spozyciu :)
                  • lacido Re: nie byla. ale chcialaby :) 12.04.10, 23:40
                    to powodzenia życzę ;)
        • facettt bzdury 12.04.10, 23:32
          prawo rodzinne jest czescia prawa cywilnego :)
          • lolcia-olcia Re: bzdury 12.04.10, 23:34
            Te casusy szerzej w KPC są opisane.
          • abrakadabra-0 Re: bzdury 12.04.10, 23:35
            facettt napisał:

            > prawo rodzinne jest czescia prawa cywilnego :)

            Chyba żartujesz. Od kiedy sprawy rodzinne są regulowane w kodeksie
            cywilnym?
            • facettt Re: bzdury 12.04.10, 23:37
              abrakadabra-0 napisała:

              > Chyba żartujesz. Od kiedy sprawy rodzinne są regulowane w kodeksie
              > cywilnym?

              Od zawsze.
              Gdyz nie ma innego kodeksu, niz cywilny i karny :)
              • abrakadabra-0 Re: bzdury 12.04.10, 23:41
                Teraz to już jestem pewna, że żartujesz. Jeśli nie znasz żadnego
                innego to pozwól, że podam kilka przykładów: kodeks rodzinny i
                opiekuńczy, kodeks spółek handlowych, kodeks pracy, kodeks wykroczeń
                i inne
                • lolcia-olcia Re: bzdury 12.04.10, 23:45
                  W sprawach nieuregulowanych wspomnianymi pierwszeństwo ma KC. Każdy z nich
                  odwołuje się do KC... Nieznajomość prawa szkodzi i nie usprawiedliwia
                  wygadywania głupot.
                  • abrakadabra-0 Re: bzdury 12.04.10, 23:50
                    To powiedz mi, w którym miejscu np. kodeks wykroczeń odwołuje się do
                    KC? A sprawy rodzinne akurat są uregulowane kodeksowo więc żadne kc
                    nie ma tu nic do rzeczy. Kpc to inna sprawa. Więc nie zarzucaj mi
                    nieznajomości prawa, jeśli sama go nie znasz lub nie rozumiesz.
                    • lolcia-olcia Re: bzdury 12.04.10, 23:52
                      To, że Twoje romansidła leżą obok wstępu do prawoznawstwa nie czyni ich kodeksami.
                      • abrakadabra-0 Re: bzdury 12.04.10, 23:55
                        Czyżby argumetów zabrakło "aplikantce"?
                        • lolcia-olcia Re: bzdury 12.04.10, 23:58
                          Jak tonący brzytwy się chwyta tak Ty pleciesz a nie myślisz, daremne żale próżny
                          trud do Ciebie nic nie dociera.
                          • abrakadabra-0 Re: bzdury 13.04.10, 00:01
                            Ale co ty mi chcesz takiego mądrego przekazać? Żeś niedouczona
                            studentka wyższej szkoły skrobania marchwii i obierania cebuli?
                            • yoko0202 facett ma rację, nie wykłócaj się 13.04.10, 11:38
                              jak się nie znasz na prawie, to na przyszłość zanim zaczniesz dyskusję odpal
                              google, wpisz hasło 'prawo rodzinne' i wyskoczy ci na pierwszej stronie np.
                              wynik następujący z wikipedii:
                              "Prawo rodzinne - wyspecjalizowany dział prawa cywilnego ...."
                        • lacido Re: bzdury 13.04.10, 00:01
                          szkoda klawiatury
                  • facettt to sie zgadza. 13.04.10, 00:03
                    ale dlatego wlasnie miedzy K. - a C.
                    stawiam kropke :)
      • lacido Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 12.04.10, 23:31
        Byłam z koleżanką na takiej rozmowie z prawnikiem. czułam się koszmarnie słysząc
        jak koleżanka opowiada mimo że znałam już jej historię, sama nie dałabym rady
        zwłaszcza, że akurat ten prawnik traktował nas jako klientki do zarobienia kasy
        (niemal słyszała jak liczy w myślach) a nie osoby którym może pomóc a przy tym
        zarobić ;/
        • mvszka Re: Uzasadnienie pozwu o alimenty i pozbawienie p 13.04.10, 09:04
          oj no straszne naprawdę, chcesz walczyć w sądzie o kilkaset złotych
          co miesiąc przez kilkanaście albo i więcej lat dla dziecka i siebie,
          a tak trudno jest odpowiedzieć na pytania, które prawnik zadaje bo
          musi. Oczywiście ciężko jest czasem przyznać przed sobą własną
          głupotę co do wyboru ojca dziecka, a jeszcze bardziej przed
          prawnikiem, ale jest oczywistym, że prawnik nie jest od tego by
          głaskać po głowie i przeklinać "bydlaka" tak jak robią to koleżanki.
          To, że wizyta u prawnika to kubeł zimnej wody nie jest żadnym
          argumentem żeby ryzykować sklejonym z porad internetowych pozwem, w
          którm może zabraknąć ważnych dla danej konkretnej sprawy szczegółów.
          Także oszczędzanie 200 zł w tym wypadku o totalna głupota. Takie
          pieniądze można pożyczyć i można oddać.
          Dobry pozew to podstawa, a jeśli kogoś później nie stać na opłacenie
          prawnika na czas procesu to może wystąpić o adwokata z urzędu.
      • facettt to jedna z tych uwazajaca, ze na tym forum mozna 12.04.10, 23:31
        sie czegokolwiek dowiedziec, poza tym, jak zmieniac podpaski
        prawda pompka?
        • pompeja Re: to jedna z tych uwazajaca, ze na tym forum mo 13.04.10, 09:54
          Nie rozumiem?
          Spytałam, jak to napisać, dziewuszki podesłały linki i wypociłam formułkę.

          Rady odnośnie podpasek dała mi dawno dawno temu siostra ;)
          Ale jak już o tym mowa, nie wiem, jaki tusz kupić, nigdy nie trafiłam na ten
          jedyny :D
          • twojabogini Re: to jedna z tych uwazajaca, ze na tym forum mo 13.04.10, 17:59
            Jeśli chcesz możesz mi podesłac na priv co napisałas, przejrzę i
            ewentualnie cos dorzuce jak bedzie potrzeba. Moge pomóc równiez w
            przygotowaniu zestawienia wszystkich kosztów utrzymania dziecka.
            Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie skutkuje zakazem osobistych
            kontaktów ojca z dzieckiem. Zakaz kontaktów trzeba załatwiac
            oddzielnie - chocby w ramach toczacego się postępowania karnego.
            Jesli stosowana była przemoc ekonomiczna, jakies potrzeby dziecka
            nie zostały zaspokojone, albo kobieta wpadła w długi - ma prawo
            żądac alimentów równiez za trzy miesiące wstecz. Taki wniosek trzeba
            równiez odpowiednio uzasadnic. Przysługuje jej równiez wniosek o
            adwokata z urzędu. Nalezy tylko dodatkowo wypełnic formularz
            oswiadczenia o stanie majatkowym (do pobrania w sądzie, mozna
            wypełnic go od ręki). O alimenty i pozbawienie władzy rodzicielskiej
            mozna wnioskowac na jednym pismie - toczyc się będą swie odrebne
            sprawy na podstawie jednego pozwu.
            Pozew i załączniki - w trzech egzemplarzach. jełsi nie mieszka w
            domu - niech poda adres do korespondencji pod który zostanie wysłane
            zawiadomienie o terminie rozpraw.
            Niech znajoma zbiera dokumenty potrzebne do sprawy - akt urodzenia
            dziecka, akt małżeństwa (jeśłi było zawarte), zaswiadczenie o jej
            dochodach, dokumenty ze sprawy o pobicie itp. Da jej to poczucie, ze
            cos robi, panuje nad sytuacją - no i bedzie to krok wkierunku
            normalnego zycia.
            Jeśłi kobieta i dziecko były bite - niech pozew zostanie złozony jak
            najszybciej, na dniach. Po upływie czasu kobiety czesto rezygnują,
            wracają, dają jeszcze jedna szansę i ponownie dochodzi do aktów
            przemocy. Im dłuższa zwłoka, tym wieksze prawdopodobieństwo takiego
            przebiegu zdarzeń.

            Postaraj się tez zapewnic znajomej wsparcie psychologa, dziecku
            również potrzebna jest terapia. Wiele instytucji i organizacji
            społecznych swiadczy taką pomoc nieodpłatnie. Dane tych orgaznizacji
            sa dostepne w necie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka