ivonne77
16.04.10, 00:44
Czy nie wydaje wam sie, ze w tych czasach ludzie zbyt latwo sie rozwodza?
Wlasnie rozwodzi sie para moich bliskich przyjaciol. Maja sliczna, madra
6-letnia corke. Dawniej idealna, superdobrana, bardzo sie kochajaca para.
Powod? On ciagle siedzi w internecie albo gierkach komputerowych, nie
interesuje go zycie rodzinne, o cokolwiek poproszony traktuje jak przykry
obowiazek. Nie bylo zadnych rekoczynow, zdrad. Troche obwiniam za ten rozwod
swoja przyjaciolke. Tak sie im zycie potoczylo, ze mieszkali w jej domu. To
ona byla ta, ktora rozwijala sie zawodowo. Przez to mysle, ze latwiej bylo jej
podjac decyzje o rozwodzie. Czy nie bedzie tego kiedys zalowac? Ja po prostu
martwie sie o swoja przyjaciolke. Sama jest z rozbitego malzenstwa. Miala za
przyklad zaradna mame - naukowca. Przykro mi, ze sie rozwodzi.