Dodaj do ulubionych

Jestem uzależniony

23.04.10, 14:01
Właśnie zorientowałem się, że chyba jestem uzależniony od dwóch rzeczy.

Pierwsza, to zakupy, szczególnie jeśli chodzi o książki. Normalnie,
podświadomie ukrywałem swój nałóg tłumacząc sobie, że kupując jakieś
podręczniki jest to inwestycja w wiedzę, ale teraz zobaczyłem swój problem.
Wpadłem na pomysł, że nie mam nic interesującego do czytania i postanowiłem
sobie kupić kilka książek. Na dodatek perfidna promocja 3 w cenie 2,
przekonała mnie do zakupu aż 6 książek, żeby załapać się na nią i na 2
książkach zaoszczędzić 70 zł. Co nie zmienia faktu, że i tak wydałem 160 zł.
Kurcze, trzeba było studiować jakiś marketing, to wtedy ja bym naciągał ludzi
na promocje, a nie oni mnie. :P

Drugie moje uzależnienie jest chyba jeszcze gorsze. Jestem uzależniony od
jedzenia chrupek. Początkowo były to tylko chrupki orzechowe, ale mój problem
chyba się pogłębia, bo w tej chwili nie mogę się powstrzymać przed jedzeniem
chrupek serowych. Potrafię zjeść nawet 2 paczki na raz. To chyba nie jest
normalne. :)

Cóż, z braku chęci do wpisywania się w innych wątkach postanowiłem się
wyżalić. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. ;)
Obserwuj wątek
    • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:04
      a wiesz co to jest biblioteka? :)
      • zloty.strzal Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:14
        lacido napisała:

        > a wiesz co to jest biblioteka? :)

        Ja tyle kar w bibliotekach rozmaitych zapłaciłam, że teraz też już kupuję albo
        ściągam .pdf. Jakbym miała czytnik ebooków, to w ogóle bym nie kupowała, bo
        czytanie pdf na kompie w autobusie jest mało poręczne.
        • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:19
          Za bardzo szanuję moje oczy żeby jeszcze na kompie czytać książki :) przy
          ebookach usypiam. Czytam szybko wiec raczej przed terminami oddaję, gdybym
          chciał kupić wszystkie książki jakie chcę przeczytać to musiałabym zamieszkać w
          bibliotece :) No i nie przebolałabym straty kasy na książkę, która okazałaby się
          za przeproszeniem gówniana ;/
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:27
            > Czytam szybko wiec raczej przed terminami oddaję, gdybym
            > chciał kupić wszystkie książki jakie chcę przeczytać to musiałabym zamieszkać w
            > bibliotece :) No i nie przebolałabym straty kasy na książkę, która okazałaby si
            > ę
            > za przeproszeniem gówniana ;/

            I to jest między nami różnica. Ja czytam wolno i stosunkowo mało, więc kilka
            książek jest dla mnie zapasem na cały rok, albo i dłużej. Póki co, kupiłem
            raczej książki cieszące się dobrą opinią (np. Kroniki Czarnej Kompanii, Miasto
            Kości, itp.). ;)
            • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:28
              No to kupowanie książek do ruiny Cię nie doprowadzi. teraz siedzę w domu z
              dzieckiem przez tydzień przeczytałam po raz enty Senas, opowiadania Hemingwaya
              na szczęście wczoraj odwiedziłam bibliotekę i na weekend mam 4 nowe książki :)
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:36
                Ze mnie wielki literat nigdy nie był. Trochę zazdroszczę takim ludziom jak Ty,
                co pochłaniają książkę za książką i potrafią sięgnąć nawet po klasyki. ;)
                • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:37
                  no ze mnie też żadna literatka ale gdyby się dało to mogłabym nic nie robić
                  tylko czytać :)
                  • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:45
                    > no ze mnie też żadna literatka ale gdyby się dało to mogłabym nic nie robić
                    > tylko czytać :)

                    Ja tak mam jak trafię na naprawdę wciągającą książkę (świetna akcja, trochę
                    zwrotów, nie za długie opisy i tematyka która mi pasuje). Zdarzało się, że
                    potrafiłem książkę czytać przez 2 dni tylko z przerwami na najpilniejsze
                    potrzeby i spanie. ;)
                    • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:48
                      też tak mam, najgorsze, że jak czytam jakaś lipną to do końca wierze że może się
                      rozkręci i rzadko mi się zdarza przerwać ;/
                      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:02
                        W sumie znam to uczucie. Jednak u mnie odnosi się raczej do oglądania filmów i
                        seriali, gdzie już ciągnę do końca, żeby mieć to tylko z głowy. W przypadku
                        książek za dużo rzeczy rozprasza moją uwagę i jak coś mnie naprawę nie wciągnie,
                        to nie jestem tego w stanie czytać. :)
                        • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:03
                          ja filmy i seriale urywam bez wyrzutów, chyba ze już nie mam co lepszego to
                          wykańczam te odpady ;)
                          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:08
                            > ja filmy i seriale urywam bez wyrzutów, chyba ze już nie mam co lepszego to
                            > wykańczam te odpady ;)

                            Ja kończę jak wiem, że chcę skończyć, a szkoda mi miejsca na trzymanie. Czasem
                            jak oglądam w jakimś dla mnie zrozumiałym języku, to trzymam włączone oglądanie,
                            a w międzyczasie buszuje w necie. Często kończy się to tym, że nie mam pojęcia
                            co się działo, ale odcinek/film uważam za zaliczony. :D
                            • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:10
                              też czasem oglądam i buszuję w necie ale stara się uważać na dwa fronty i
                              zazwyczaj cofam jak coś przegapię :) raczej nie zaliczam :)
                              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:29
                                > też czasem oglądam i buszuję w necie ale stara się uważać na dwa fronty i
                                > zazwyczaj cofam jak coś przegapię :) raczej nie zaliczam :)

                                Ja mam kiepską podzielność uwagi. Przeglądać ogólnie neta potrafię jeszcze
                                utrzymując uwagę na filmie, ale już np. napisanie posta jest dla mnie niemożliwe
                                w takiej sytuacji bez zatrzymania. :)
          • zloty.strzal Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:37
            > Za bardzo szanuję moje oczy żeby jeszcze na kompie czytać książki :) przy
            > ebookach usypiam.

            No mnie też czytanie na kompie męczy.
            W sumie czy czytam szybko czy wolno, to one i tak leżą i zajmują miejsce i nie
            mogę się zebrać, żeby pooddawać. Dzisiaj odniosłam dwie do uczelnianej
            biblioteki, jeszcze jedna mi została w domu przetrzymana, ale potrzebuję jej na
            poniedziałek, więc trudno. Coś koło 10pln mam tam kary póki co.

            Jedną książkę z publicznej zgubiłam (nie wiem jak i nie wiem kiedy) i teraz
            czekam na amnestię, żeby oddać i odkupić, bo kara już z 15x przekroczyła jej
            wartość.

            Tak, wiem, jestem nieodpowiedzialna.
            • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:40
              niezła jesteś, ja z jednej biblioteki przestałam korzystać bo nie wiem jakim
              cudem kazało się że mam do zapłacenia karę, niedużo prawie 10 zł, pani nie
              potrafiła powiedzieć nawet za co to tylko że było to w okresie mniej więcej
              okołoporodowym gdy fizycznie nie miałam możliwości pożyczenia książki. Wk.iłam
              się i więcej tam nie chodzę :)
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:23
        > a wiesz co to jest biblioteka? :)> a wiesz co to jest biblioteka? :)

        Wiem, ale jakoś za nimi nie przepadam. Przez całe studia nie wypożyczyłem ani
        jednej książki, zresztą w przypadku podręczników często są po prostu
        niedostępne, bo studenci trzymają je bezczynnie miesiącami.
        Osobiście wolę mieć swoje książki, trzymać na półce i mieć cały czas pod ręką.
        Choć to wynika z kompleksów na punkcie posiadania rzeczy materialnych. ;)
        • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:27
          dystansownik napisał:
          > Wiem, ale jakoś za nimi nie przepadam. Przez całe studia nie wypożyczyłem ani
          > jednej książki, zresztą w przypadku podręczników często są po prostu
          > niedostępne, bo studenci trzymają je bezczynnie miesiącami.

          uczelniane biblioteki są do kitu przynajmniej te moje były, uwielbiam takie małe
          osiedlowe gdzie można się poszwendać miedzy regałami albo poprzeglądać to co
          inni oddają a zaprzyjaźniona pani odkłada co smakowitsze kaski :)

          Jak już wyżej pisałam, gdybym chciała kupować książki które chcę mieć (nie
          poradzę ale książki uwielbiam mieć) aby w każdej chwili do nich zerknąć to nie
          miałabym za co żyć bo nie potrafiłabym się ograniczyć w kupowaniu ;/ Dlatego mam
          duużą kolekcję książek które mam dosłownie w spadku :)
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:03
            Ja nawet nie wiem czy u mnie osiedlowa jeszcze istnieje, ale i tak wątpię, żeby
            mieli tam nowości. Do tego stan części książek zawsze pozostawiał wiele do
            życzenia. :P
            • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:05
              oj dawno nie byłeś w bibliotece :) u mnie nowości mają tylko trzeba się
              zapisywać na co ciekawsze albo trzeba liczyć na życzliwa panią która odłoży
    • funny_game Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:08
      Gdzie ta promocja i czy tylko na naukowe?
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:20
        > Gdzie ta promocja i czy tylko na naukowe?> Gdzie ta promocja i czy tylko na
        naukowe?

        O naukowych pisałem, bo dotychczas je najczęściej kupowałem za kasę ze
        stypendium (naukowe, to wydawałem na naukę) i dlatego nie zauważałem tak
        problemów z lekkim przesadzaniem z ich kupowaniem. ;)

        Akurat promocja o którą mi chodziło jest na zwykłe, które postanowiłem dziś
        kupić jak się o tej promocji dowiedziałem.
        Jest w Empiku (nie pisałem wcześniej, bo nie lubię robić komuś darmowej
        kryptoreklamy). Kupując 3 książki, jedna, najtańsza z nich jest liczona za 2
        grosze. O ile wiem w sklepach obowiązuje do dziś czy jutra, a przez internet do
        25.04.
        • funny_game Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:34
          Qrwaqrwaqrwaqrwa!!!
          Czy Ty wiesz, ile ja przedwczoraj w Merlinie zostawiłam, a wszystkie te książki
          są w Empiku, tylko wychodziły drożej? 7 kupiłam, bo jednej nie było. W Empiku
          była...
          Nosz qrwa!
          Zdenerwowałam się.
          • zloty.strzal Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:39
            Spokojnie.
            Wdech, wyyyydech.
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:44
            Hahaha mam podobną sytuację trochę, ja wczoraj zamówiłem na Allegro pewne
            książki, które mógłbym dorwać i w Empiku. Do niego nie zaglądałem na stronę, bo
            wiedziałem, że na jednej książce i tak na Allegro zaoszczędzę z 2-3 zł.
            Dziś na innym forum dowiaduję się, że jest taka promocja i wyszło mi, że na
            darmowej książce zaoszczędziłbym z 20 zł biorąc pod uwagę różnice w cenach
            pozostałych. Dlatego się trochę wkurzyłem, nie chciałem przepuścić okazji i
            zamówiłem u nich 6 książek.

            Promocje to zło. Niepotrzebnie wodzą ludzi na pokuszenie. ;)
            • funny_game Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:51
              Fcuk :F

              No myślę teraz, jak przekonać M. do kolejnych rozpasanych zakupów.
              Może zapłacę kartą kredytową, to będzie tak, jak bym kupowała w maju?
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:01
                > No myślę teraz, jak przekonać M. do kolejnych rozpasanych zakupów.
                > Może zapłacę kartą kredytową, to będzie tak, jak bym kupowała w maju?

                Ja Cię przekonywać nie będę, bo sam muszę wydatki ograniczać. Chcąc podążać
                dobrą ścieżką nie mogę sprowadzać innych na złą. ;)
                • funny_game Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:16
                  A tam :) bałamucenie jest równie przyjemne, co bycie bałamuconą :)
                  Wiesz, co jest najgorsze?
                  Że przedwczoraj ta promocja już była, a ja to przegapiłam :)
                  40 peelenów w kieszeni, w sam raz na ósmą książkę i dziewiątą za 2 grosze,
                  noszqrwa, no!!!
                  • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:33
                    > A tam :) bałamucenie jest równie przyjemne, co bycie bałamuconą :)

                    Dobrze wiedzieć. Będę musiał kiedyś popróbować tego dla przyjemności. ;)

                    > Wiesz, co jest najgorsze?
                    > Że przedwczoraj ta promocja już była, a ja to przegapiłam :)
                    > 40 peelenów w kieszeni, w sam raz na ósmą książkę i dziewiątą za 2 grosze,
                    > noszqrwa, no!!!

                    Cóż zdarza się. Mnie też ominęła promocja na książkach, które kupiłem wcześniej
                    (zaoszczędziłbym z 20 zł). Przynajmniej nie jesteś osamotniona w bólu
                    niespełnionych promocji. Choć ja wykorzystałem ją później ze złości na zakup
                    kolejnych. :)
          • ritsuko Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:08
            Nie tylko mnie widzę dystansownik (i Empik!) wpienił ;)
            • funny_game Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:17
              Powinni Go zbanować, niech teraz czyta te wszystkie książki ;)))
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:35
                Hej dziewczyny, ja też tu jestem po części ofiarą. :D
    • poecia1 Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:12
      Też jestem uzależniona, ale od chipsów. Moje uzależnienie trwa
      wiele, wiele lat chyba odkąd pamiętam. Próbowałam rzucić
      nieskończoną ilość razy. Idąc po kolejną paczkę do sklepiku na rogu
      jest mi zwyczajnie głupio, zwłaszcza że wykupiłam wszystkie fromage
      i zielona cebulką teraz zabrałam się za paprykowe. A te w wysokiej
      niebieskiej tubie o smaku kwaśno-słonym to dla mnie po prostu
      ambrozja. Nie wiem jak z tym walczyć, jak to leczyć. Ech to się też
      wyżaliłam.
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:29
        Ja właśnie mam podobnie. Najgorsze jest to, że jak sobie kupię z 2 paczki
        chrupek (chipsy też bardzo lubię), chcąc zostawić jedną na kolejny dzień, to i
        tak po skończeniu jednej nie mija długo zanim nie wytrzymam przed otwarciem
        drugiej. ;)
        • poecia1 Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:45
          Dlatego ja kupuję najczęściej jedną dużą paczkę i jak nie zjem
          wszystkiego na raz to już jest dla mnie duży sukces. Najgorzej jak
          na imprezie wjeżdza micha chipsów na stół to od razu ręcę mi się
          trzęsą, muszę się całą sobą powstrzymywać by nie jeść szybciej od
          reszty stawki :)
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:48
            > Dlatego ja kupuję najczęściej jedną dużą paczkę i jak nie zjem
            > wszystkiego na raz to już jest dla mnie duży sukces.

            Ja duże zjadam najczęściej całe na raz. Chyba, że są jakieś średnio smaczne i
            paradoksalnie takie czasem właśnie w tym celu kupuję. Zjem trochę i mam dość.
            Potem zjem trochę więcej i znów mam dość. ;)
            • poecia1 Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:09
              Dla mnie najgorsze były te nowe pieczone, niby mniej kaloryczne, ale
              za to tak twarde, że chyba na 4 tury się z nimi męczyłam. Nigdy
              więcej.
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:35
                > Dla mnie najgorsze były te nowe pieczone, niby mniej kaloryczne, ale
                > za to tak twarde, że chyba na 4 tury się z nimi męczyłam. Nigdy
                > więcej.

                One smakują zresztą jak siano. Raz spróbowałem i nigdy więcej. :P
    • zloty.strzal Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:18
      A ja dzisiaj kupiłam "Zagubieni w Tokio":)

      A wracając do tematu:
      jestem zloty.strzal i jestem uzależniona od internetu.

      Tłum: Witamy cię zlotyyy.strzaaaaaleee.
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:31
        Od internetu chyba większość z nas jest tu uzależniona. :D

        Btw ja raczej wolę psuć sobie wzrok nad książkami fantasy. ;)
    • alpepe Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:23
      chyba się własnie uzależniłam od zakupów na ebayu. Co z tego, że taniej, jak
      szaleję z ilością kupowanych ubrań dla dzieci.
      A jeszcze kurteczkę, a tu śliczna sukienka, no, może spodnie i kaska leci. Na
      szczęście nie wszyscy sprzedający są na medal, więc może to, że ktoś sobie woła
      sporo za przesyłkę, a wysyła listem, po jakimś czasie zirytuje mnie na tyle, że
      wrócę do starego dobrego amazona z drogimi ubraniami dziecięcymi, bezpłatną
      przesyłką powyżej 20 euro i możliwością zwrotu. Tam kupowałam rozważniej.
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:34
        Z tą przesyłką, to często wałki się kręci. Ostatnio na Allegro coś kupowałem,
        wybrałem przesyłkę paczką, cena była adekwatna do tego sposobu, a przyszło i tak
        poleconym. Co było dość śmieszne, bo o ile dobrze kojarzę była to książka,
        mająca chyba ponad 800 stron, więc do cienkich nie należała. Ale i tak cieszyłem
        się, że udało mi się ją w ogóle dorwać. ;)
        • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:36
          jeśli nie ważyła węcej niż 2 kg można przesłać jako list
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:51
            > jeśli nie ważyła węcej niż 2 kg można przesłać jako list

            Aha, chyba, że tak. Co nie zmienia faktu, że trochę śmiesznie to wyglądało
            (ciekaw jestem czy ten list kosztował rzeczywiście tyle ile zapłaciłem za niby
            paczkę) i listonosz niepotrzebnie musiał się męczyć z niesieniem tego. Paczki
            zwykle rozwozi u mnie jakiś chłopek samochodem, a nie listonosz, który musi
            zasuwać na rowerku z dużą torbą na obszerniejsze "listy". :)
            • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:54
              na pewno tyle nie kosztowało co zapłaciłeś :)
              Właśnie taki jest mankament tych przesyłek listowych że listonosz musi je
              roznosić ;/ kiedyś przesyłam album w twardej oprawie i za list polecony
              zapłaciłam niecałe 10zł
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:58
                A i tak najgorzej jak czasem ordynarne wałki kręci się na tych kosztach. Ja raz
                zamawiając książkę wartą bodajże 10 zł (stara, używana, ale w danym momencie
                była mi do czegoś potrzebna), za wysyłkę musiałem zapłacić 15 zł. Nie chciało mi
                się ze sprzedającym kłócić, bo mi na zakupie zależało. :P
                • lacido Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:01
                  biorąc pod uwagę realne koszty wysyłki książka kosztowała znacznie więcej niż 10
                  zł ;)
                  • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:06
                    > biorąc pod uwagę realne koszty wysyłki książka kosztowała znacznie więcej niż 1
                    > 0
                    > zł ;)

                    Wiem, to jest właśnie wałek. Ukrywanie dodatkowych zysków w kosztach wysyłki.
                    Jeśli mi na czymś nie zależy, to nie kupuję od ludzi, którzy właśnie dają takie
                    zawyżone koszty wysyłki.
        • alpepe Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:40
          Ja kupiłam ostatnio spodium za 1 euro, wysyłka prawie 9 euro, kobieta zaznaczyła
          przedwczoraj, że paczka poszła, więc dziś już powinna być. Albo paczka nie
          dojdzie i kobieta będzie kręciła, że zaginęła, a prawda taka, że jej szkoda
          puścić za 1 euro, albo dojdzie i okaże się, że to paczka za 4,10 a wtedy to już
          będę zła, bo przy takich kosztach przesyłki to ona może mi ten spodium przysłać
          już na manekinie krawieckim.
          A co do książek, to kupuję na amazonie, bo bez kosztów przesyłki, no, ale to w
          Niemczech. Ostatnio dostałam małpiego rozumu i pod wpływem recenzji kupiłam No
          one would listen A True Financial Thriller. Zważywszy na to, że książka droga i
          do tego po angielsku, a mój angielski skurczył się, jak nie powiem co, to miałam
          iście ułańską fantazję. No, ale trochę przedmowy poczytałam, utknęłam na jakimś
          idiomie i stwierdziłam, że kiedyś sobie wezmę kartkę, długopis, słownik i będę
          czytać...
    • gr.een mogę zrozumieć książki 23.04.10, 14:33
      na mnie działają jak kocia miętka na kota :)
      ale chrupki ?
    • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:38
      Z książkami mam to samo: zniżka studencka + zniżka na zakupy przez internet + darmowa przesyła (w PWN np. od 119 chyba) = kupuję książki masowo ;P I jeszcze przysyłają mi ten cholerny katalog - muszę kupić nawet jak nie mam za co ;P

      Albo chodzę do księgarni TMC i potajemnie robię zdjęcia komórką hihi :D:D:D:D:D:D
      Mogę nawet z 3 h tam siedzieć :D Koooooocham te księgarnie :D:D:D:D:D

      Mniam - mój pokój jest "zaksiążkowiony", podobnie jak przedpokój.
      • gr.een Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:42
        ja lubię zapach nowych książek, ale raz kupiłam takiego śmierdziela...
        chyba po dwóch latach wywietrzało
        • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:53
          > ja lubię zapach nowych książek, ale raz kupiłam takiego śmierdziela...
          > chyba po dwóch latach wywietrzało

          Ja też lubię zapach nowych książek. Choć starsze też mi się zdarzało kupić (w
          przypadku podręczników). Mam jedną z bodajże 84 roku (starsza niż ja) i wygląda
          tak zacnie na półce... mmmm aż miło czasem stanąć i popatrzeć sobie na książki. ;)
          • gr.een Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:20
            ups, 84 rocznik wygląda zacnie ?:)
            chyba pora umierać
            • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:40
              > ups, 84 rocznik wygląda zacnie ?:)
              > chyba pora umierać

              Jak jesteś książką, to możesz trafić do mojej kolekcji zamiast umierać. :D

              Ta z 84 jest zacna, bo z jednej strony jest w bardzo dobrym stanie, a z drugiej
              ma takie klasycznie lekko zżółknięte strony. :)
            • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:40
              ;] Bez przesady :D Chociaż teraz na fali są te 1990+ :D
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:44
                > ;] Bez przesady :D Chociaż teraz na fali są te 1990+ :D

                90+ to tandeta, od której poważny człowiek trzyma się z daleka. Dobre dla
                małolatów, którzy chcą szybko przelecieć i przejść do następnej bez zbędnego
                myślenia. Prawdziwi fachowcy w starszych widzą, że to właśnie one były i nadal
                są najlepsze. :)
                • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:48
                  pocieszające :D

                  1991 to rocznik mojego brata - trudno mi uwierzyć, że toto może być teraz na
                  fali (czasami widuję jego kolekcje ;P)
                  • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:51
                    > 1991 to rocznik mojego brata - trudno mi uwierzyć, że toto może być teraz na
                    > fali (czasami widuję jego kolekcje ;P)

                    A możesz jakiś przykład z jego kolekcji podać? Bo na dobrą sprawę mój rocznik od
                    takich dzieli przepaść praktycznie pokoleniowa. :)
                    • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:04
                      Coś w tym stylu:

                      https://i40.tinypic.com/25hd2li.jpg


                      Coś w tym stylu: kolorowa wrzeszcząca okładka i "wyszukana treść" treść ;P
                      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:20
                        > Coś w tym stylu: kolorowa wrzeszcząca okładka i "wyszukana treść" treść ;P

                        Haha sam gustuję w japońskich klimatach, ale to nawet jak na mój gust, to lekka
                        przesada. :D
                        • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:23
                          Może być to samo, ale po "europejsku"

                          https://merlin.pl/Encyklopedia-Nastolatki_Aleksander-Minkowski,images_big,29,978-83-7568-124-6.jpg
                          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:25
                            Teraz czuję się już naprawdę staro. :)
                            • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:30
                              Szkoda, że na forum nie można przekazać efektów dźwiękowych, które wydaje z
                              siebie ta kolekcja :D Przy tym to i ja czuję się staro ;P

                              <słiiiiit> ;P
                              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 16:34
                                Aż strach pomyśleć jak staro muszą się czuć ludzie starsi nawet od nas. :)
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 14:55
        > Z książkami mam to samo: zniżka studencka + zniżka na zakupy przez internet + d
        > armowa przesyła (w PWN np. od 119 chyba) = kupuję książki masowo ;P

        Ja w Empiku kupowałem teraz (mogę pisać jak wyżej się już do tego przyznałem),
        to początkowo planowałem tylko 3 wziąć, żeby na promocję się załapać. Jednak
        znalazłem 4 ciekawe, a do tego zobaczyłem, że przesyłka darmowa jest od 150 zł,
        więc najlogiczniejszym wyjściem było dobić do tej kwoty przy 6 książkach z czego
        2 w promocji. ;)
    • repsss Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:03
      No to nie ma problemu. Książki pomogą a chrupki serowe są
      zaje.biste. Orzechowe zresztą też. Zwłaszcza te najtańsze z półeczki
      z rakotwórczymi produktami.
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:10
        > Orzechowe zresztą też. Zwłaszcza te najtańsze z półeczki
        > z rakotwórczymi produktami.

        Wszystko jest obecnie rakotwórcze. :P

        A o których najtańszych piszesz? Ja lubię Currly i takie kuleczki orzechowe w
        czerwono-czarnych opakowaniach (nie pamiętam nazwy). Z serowych to Cheetos.
        • repsss Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:14
          Ha! No to Ty raczej wybredny jesteś, bo z tej grupy produktów to
          currly i cheetosy są akurat najdroższe - uwielbiam. a jak kiepsko z
          sianem jest to biore z tesco Hyper'y, tylko że mają mniej flava : D
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:41
            O Hypery orzechowe też jadam. Są tanie i czasem też w Tesco je biorę. Z 5
            paczek, które wcinam w 2 dni. :D
    • ritsuko Nosz denerwuj mnie dalej... 23.04.10, 15:04
      Ta promocja 3 w cenie 2 zjawiła się u mnie pod postacią newslettera
      jakieś dwa dni po zakupie 2 książek w tymże sklepie internetowym... I
      musiałeś mi przypomnieć!
      Nie przejmuj się, ja po porządkach w książkach jestem w szoku ile
      nagromadziłam tego przez studia, a przecież sporo i tak w rodzinnym
      domu jest... Wychowani wśród książek tak mają (do tego ja lubię mieć
      książki na własność, jakieś takie zboczenie, biblioteka mi tego nie
      daje :))
      Chrupki niet, ale zaczynam się bać, że robię się uzależniona od
      szpinaku. Od kilku miesięcy jem praktycznie dzień w dzień. Pewnie to
      wynik tego, że szpinak kocham od zawsze, a teraz robiąc sobie obiad
      wcześniej niż mój mężczyzna mogę szaleć ze szpinakiem do woli :D (on
      nie lubić). Ale ja mam lepiej chyba, bo szpinak jest zdrowszy od
      chrupek :P
      • lacido Re: Nosz denerwuj mnie dalej... 23.04.10, 15:07
        "Zawartość kwasu szczawiowego w szpinaku utrudnia wchłanianie żelaza przez nasz
        organizm, jak również wchłanianie wapnia."

        wiec nie szalej z tym szpinakiem :)
        • ritsuko Re: Nosz denerwuj mnie dalej... 23.04.10, 15:17
          Czy to znaczy, że muszę teraz zjeść więcej czekolady, bo te dwa paski,
          które wtranżoliłam przed szpinakiem to za mało? Ok, no problemo ;>
          Tak BTW właśnie newsletter GWP poinformował mnie, że do 26 część jest
          30% taniej... Mam ochotę kogoś zdzielić, najlepiej moim portfelem jak
          patrzę ile mogłam zaoszczędzić na czymś...
        • dystansownik Re: Nosz denerwuj mnie dalej... 23.04.10, 15:21
          > "Zawartość kwasu szczawiowego w szpinaku utrudnia wchłanianie żelaza przez nasz
          > organizm, jak również wchłanianie wapnia."
          >
          > wiec nie szalej z tym szpinakiem :)

          Naprawdę? A ja zawsze myślałem, że szpinak właśnie ma dużo żelaza. Chyba dobrze,
          że nigdy nie lubiłem go jeść. :P
      • dystansownik Re: Nosz denerwuj mnie dalej... 23.04.10, 15:20
        > Ta promocja 3 w cenie 2 zjawiła się u mnie pod postacią newslettera
        > jakieś dwa dni po zakupie 2 książek w tymże sklepie internetowym... I
        > musiałeś mi przypomnieć!

        To witaj w klubie, tych co o promocji dowiadują się później niż by chcieli.
        Muszę chyba się zapisać na newslettera, żeby skorzystać z kolejnych jakby się
        pojawiły. :D

        > Nie przejmuj się, ja po porządkach w książkach jestem w szoku ile
        > nagromadziłam tego przez studia, a przecież sporo i tak w rodzinnym
        > domu jest...

        Akurat podręczników w większości nie żałuję. Mogłem rozważniej kupować i z
        niektórych zrezygnować, ale część wiem, że stanowi dobry zakup. To po prostu
        książki, które zawsze warto mieć pod ręką, szczególnie, że na niektórych sami
        wykładowcy się opierali na swoich przedmiotach, a inne, nie wiadomo kiedy mogą
        okazać się przydatne. ;)

        > (do tego ja lubię mieć
        > książki na własność, jakieś takie zboczenie, biblioteka mi tego nie
        > daje :))

        O witaj bratnia książkowa duszo. Mam dokładnie takie samo podejście. Lubię
        wiedzieć, że książka jest moją własnością, lubię mieć ją pod ręką, żeby w każdej
        chwili móc do niej zajrzeć. Chyba więc mam to samo zboczenie. :D

        > Chrupki niet, ale zaczynam się bać, że robię się uzależniona od
        > szpinaku. Od kilku miesięcy jem praktycznie dzień w dzień.

        Szpinak jest przynajmniej zdrowy, o ile dobrze kojarzę ma dużo żelaza. Chrupki
        nie dość, że zdrowe nie są, to niepotrzebnie tuczą, gdy człowiek po zimie
        powinien zacząć myśleć raczej o ubytku masy. :)
    • necessity Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:08
      a co nas to do cholery obchodzi?
      • rzeka.chaosu Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:13
        Może ciebie nie, ale mnie tak :P
        Nawet przeszło mi przez myśl, żeby się do empiku wybrać, ale pewnie trumny będą
        jechały więc nie wychodzę z domu, bo mam dosyć tych widoków. ;/
        • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 15:24
          > Nawet przeszło mi przez myśl, żeby się do empiku wybrać, ale pewnie trumny będą
          > jechały więc nie wychodzę z domu, bo mam dosyć tych widoków. ;/

          Ja w ogóle tam nie lubię łazić, to przez internet zamówiłem. Szkoda, że darmowa
          wysyłka była dopiero od 150. Niby z dostawą do sklepu jest darmowa, ale że mi
          nie chce się tam i tak chodzić, to już wolałem więcej zamówić. :)
        • maly.jasio Eee tam, cyndolisz :) 23.04.10, 16:08
          nalezysz po prostu do elitarnego klubu
          "zakreconych pozytywnie" :)
          • rzeka.chaosu Re: Eee tam, cyndolisz :) 23.04.10, 16:19
            Żaden słownik z gugla nie chciał mi powiedzieć co znaczy słowo "cyndolić" :D

            W związku z tym nie wiem też jak interpretować to "pozytywne zakręcenie". Już
            się boję, że to coś strasznego :)
            • maly.jasio Re: Eee tam, cyndolisz :) 23.04.10, 17:06
              to jest synonim slowa "pitolisz"

              A z tym zakreceniem to jak wolisz?
              w prawo, w lewo, czy moze glowka prze nogi i do spodu?
              • rzeka.chaosu Re: Eee tam, cyndolisz :) 23.04.10, 17:14
                Wolałabym prosto (o ile można być prosto zakręconym ;P):)
                Tej trzeciej opcji jakoś nie widzę ;p
                • maly.jasio Re: Eee tam, cyndolisz :) 23.04.10, 19:08
                  rzeka.chaosu napisala:

                  tej trzeciej opcji jakos nie widze.

                  niedobrze
                  glowka miedzy nozki
                  i pol fikolka z zatrzymaniem

                  gdy bedziesz miala wolna chwile - chetnie zaprezentuje

                  pa
                  musze znickac na pare godzin
    • pompeja Kochany OT.. 23.04.10, 17:30
      Czy to czasem twój pierwszy raz?
      (czyt. pierwszy wątek)
      • dystansownik Re: Kochany OT.. 23.04.10, 17:40
        Oj nie pierwszy. Choć na FK jeden z pierwszych, bo bardzo rzadko zakładam wątki. :)
      • kitek_maly Re: Kochany OT.. 23.04.10, 17:42
        Też o tym pomyślałam, że Dystansownik zadebiutował. :)
        • pompeja Re: Kochany OT.. 23.04.10, 17:44
          No widzisz...
          Po cichu dla nas zostanie takim debiutantem - prawiczkiem :P
          • kitek_maly Re: Kochany OT.. 23.04.10, 17:48
            No ale zdał egzamin na 5. :P
            • pompeja Re: Kochany OT.. 23.04.10, 17:49
              O tak! Wciąż nie mogę się podnieść..
              • dystansownik Re: Kochany OT.. 23.04.10, 18:05
                Cieszy mnie, że jesteście zadowolone. W końcu od tego tu jestem. ;)
    • kitek_maly Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 17:43
      Po przeczytaniu tytułu pomyślałam, że chodzi o FK :P
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 17:46
        > Po przeczytaniu tytułu pomyślałam, że chodzi o FK :P

        Też, ale to mi akurat nie przeszkadza, więc nie miałbym na co ponarzekać. :D
      • pompeja Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 17:46
        Do tego się nie przyzna :P

        Wcina chrupki i zasłania się książkami, by nie przyznać się, iż całe dnie i noce
        myśli tylko o nas :P
        • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:07
          > Do tego się nie przyzna :P
          >
          > Wcina chrupki i zasłania się książkami, by nie przyznać się, iż całe dnie i noc
          > e
          > myśli tylko o nas :P

          Już się przyznałem. Niestety całe noce nie mogę o was myśleć, bo nic mi się nie
          chce przyśnić. Ciekawe jakby to było cały czas tylko o was śnić. :D
          • kitek_maly Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:08
            Jestem pewna, że też śnisz o nas, tylko te sny są takie wspaniałe, że aż nie
            możesz w nie uwierzyć i dlatego je zapominasz. :P
          • pompeja Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:08
            My jesteśmy jak czarna dziura, dlatego sądzisz, że nic ci się nie śni :P
    • sootball Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:07
      Kurde, to nie tylko ja... Jacyś chętni do zorganizowania napadu na Empik?
      • pompeja Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:14
        Ja mogę do ciebie dołączyć, bo lubię nylonki, a nigdy nie miałam ich na głowie :D
        • sootball Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:33
          Musimy mieć jakieś pseudonimy, bo po tych tutaj to nas znajdą. Ja mogę być
          Szczerbata Wiewióra, a Ty Żółw Pędziwiatr, albo sobie sama wymyśl.
          I koniecznie trzeba kupić to takie coś, co miał Batman - strzelasz, to się
          gdzieś wbija i ciągnie za sobą linkę, i można się potem na niej pobujać. To
          powinien być napad z prawdziwego zdarzenia!
          • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 18:56
            > I koniecznie trzeba kupić to takie coś, co miał Batman - strzelasz, to się
            > gdzieś wbija i ciągnie za sobą linkę, i można się potem na niej pobujać. To
            > powinien być napad z prawdziwego zdarzenia!

            I do tego obcisłe kalesony z ubranymi na nie majtami jak u Supermana. :D
            • sootball Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 19:02
              Koniecznie! Kupimy sobie i Tobie tez, piękne, koronkowe stringi. Jaki lubisz kolor?
              • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 19:07
                > Koniecznie! Kupimy sobie i Tobie tez, piękne, koronkowe stringi. Jaki lubisz ko
                > lor?

                Nie wiem, nie mam ulubionego, zaskoczcie mnie. Rozumiem, że jak dla mnie, to
                chcecie je na sobie zademonstrować? :D
                • pompeja Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 20:02
                  Ja od znajomej dostałam ostatnio takie z siateczki z pomponikiem - czarne i
                  czerwone. Dziwne są, bo jak niby mam je pod spodnie założyć? Sterczeć ten
                  pomponik będzie jak jajo ;)
          • pompeja Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 20:01
            Ale mogę mieć tę rajtuze na głowie? Proooszę ;)
    • lolcia-olcia Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 19:06
      hahahah rozumiemy Ciebie i jesteśmy z Tobą;D
      • dystansownik Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 19:43
        > hahahah rozumiemy Ciebie i jesteśmy z Tobą;D

        Dzięki za wsparcie. :D
        • lolcia-olcia Re: Jestem uzależniony 23.04.10, 19:45
          Jak będziesz chciała o tym pogadać to wal jak w dym:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka