dystansownik
23.04.10, 14:01
Właśnie zorientowałem się, że chyba jestem uzależniony od dwóch rzeczy.
Pierwsza, to zakupy, szczególnie jeśli chodzi o książki. Normalnie,
podświadomie ukrywałem swój nałóg tłumacząc sobie, że kupując jakieś
podręczniki jest to inwestycja w wiedzę, ale teraz zobaczyłem swój problem.
Wpadłem na pomysł, że nie mam nic interesującego do czytania i postanowiłem
sobie kupić kilka książek. Na dodatek perfidna promocja 3 w cenie 2,
przekonała mnie do zakupu aż 6 książek, żeby załapać się na nią i na 2
książkach zaoszczędzić 70 zł. Co nie zmienia faktu, że i tak wydałem 160 zł.
Kurcze, trzeba było studiować jakiś marketing, to wtedy ja bym naciągał ludzi
na promocje, a nie oni mnie. :P
Drugie moje uzależnienie jest chyba jeszcze gorsze. Jestem uzależniony od
jedzenia chrupek. Początkowo były to tylko chrupki orzechowe, ale mój problem
chyba się pogłębia, bo w tej chwili nie mogę się powstrzymać przed jedzeniem
chrupek serowych. Potrafię zjeść nawet 2 paczki na raz. To chyba nie jest
normalne. :)
Cóż, z braku chęci do wpisywania się w innych wątkach postanowiłem się
wyżalić. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. ;)