ursyda
27.04.10, 19:35
- na pogodę, która sprawiła, że obudziła mnie dopiero farba
kauczukowa na poboczu
- na magnez w tabletkach musujących, który uciekł mi z ręki i się
rozpiździł po całej kuchni
- na funkę i nessi czy jessie z Forum Humorum, ktore pisały o
cudownych właściwościach mydła "biały wielbłąd" a ja myslałam, że
przekręcają nazwę (bo ta Funka to tak zawsze) i kupiłam "białego
jelenia" i teraz nie wiem czy też będzie miał tak cudowne
właściwości co tenże wymieniony wcześniej i dopiero szwagier Gugiel
mię oświecił, że jednakoż biały wielbłąd istnieje naprawdę
przerobiony na mydło
- na moje L4 z którego tak się cieszyłam ale mi już przeszło i zaraz
ochujeje w domu albo zrobię jakieś głupstwo, np coś ugotuję
- na to, że się dałam nabrać i dałam się namówić i w końcu coś
przeczytać Coelho i te 11 minut mi się teraz ciągnie jakiś trzeci
dzień
o i tako!
no i oczywiście czy WTTM i na co narzekacie