komplement

08.05.10, 14:21
przypomniejcie sobie najładniejszą rzacz jaką o sobie usłyszałyście
i pochwalcie się nią
    • ursz-ulka Re: komplement 08.05.10, 23:32
      żadnej rzaczy nie słyszałam niestety
      • froneczka Re: komplement 08.05.10, 23:38
        a po co? będziesz to bezmyślnie kopiował?

        wszystko zależy od czasu,miejsca i osoby. były takie chwile, że nawet
        najpiękniejszy komplement chował się przy tym jak ktoś wymawiał moje
        imię.
        • robbber Re: komplement 09.05.10, 09:43
          co mi kopiować - jak napisałaś on powstaje w chwile nie da się tego
          wyuczyć bo to łatwo poznać - poza tym ktos ma do tego dar a ktos
          inny nie i tyle
          poza tym chciałem tym poprawić "wasz nastrój malkontentki" i sie nie
          udało
    • coralina1982 Re: komplement 08.05.10, 23:41
      Komplementów czy ogólnie pięknych słówek? O ja to tyle bajer usłyszałam, że nie
      wiedziałabym od czego zacząć. Ogólnie faceci mają dar do pewnych rzeczy...
      komplementowania, zwłaszcza Ci źli :)
      • robbber Re: komplement 09.05.10, 09:46
        źli źli - my tylko okazujemy sie tacy kiedy wam się nudzimy...
        poza tym cos dobrego na soj temat można usłyszeć też od kolegi
        koleżanki, mamy taty szefa itd nie tylko od kogoś kto was niby
        wykorzystał
        • coralina1982 Re: komplement 09.05.10, 09:55
          A po co Ci to? Chcesz kogoś skomplementować i nie wiesz jak? Dżizasss...

          > źli źli - my tylko okazujemy sie tacy kiedy wam się nudzimy...
          > poza tym cos dobrego na soj temat można usłyszeć też od kolegi
          > koleżanki, mamy taty szefa itd nie tylko od kogoś kto was niby
          > wykorzystał

          O tym wykorzystywaniu to do mnie? Bo ja nic takiego nie pisałam.
          Zawsze mówisz o sobie w liczbie mnogiej?
          • robbber Re: komplement 10.05.10, 10:56
            odnisołem sie do tego co napisałaś, używałaś uogólnienia wieć ja sie
            postawiłem w liczbie mnogiej
    • ind-ja Re: komplement 08.05.10, 23:42
      gdyby ciebie zabraklo,wpadlbym w panike a potem pozostal w bezruchu
    • hermina25 Re: komplement 09.05.10, 12:32
      nie wierzę w komplementy,więc i tak ich nie pamiętam :]
    • cafem Re: komplement 09.05.10, 12:49
      To bylo wieki temu:
      "Ja czasem bywam swinia wobec kobiet. Ale wobec ciebie sie nie da,
      bo masz w sobie jakas taka wewnetrzna klase, ze gdybym choc raz
      sprobowal, wiecej pewnie bym cie na oczy nie zobaczyl. A to ostatnia
      rzecz, ktorej bym chcial"
      :)
    • jan_hus_na_stosie Re: komplement 09.05.10, 12:53
      nie pamiętam komplementów na swój temat
      • lacido Re: komplement 09.05.10, 21:04
        a cytuję "jesteś kochany" to niby co miało być????? :)
    • lolcia-olcia Re: komplement 09.05.10, 21:09
      Dobrze, że jesteś! Co na kolację?;p
      • ja-27 Re: komplement 09.05.10, 21:11
        Konkretne i na pewno prawdziwe:)
    • ja-27 Re: komplement 09.05.10, 21:11
      Taki pewnie banalny, ale mnie rozczulił:
      Że w moich oczach można się utopić. I że taką śmiercią mógłby zginać. I że są
      jak z bajki.

      Ale to raczej taki bajer... :)
    • twojabogini Re: komplement 10.05.10, 11:13
      Mój (wtedy jeszcze nie-)mąż powiedział koledze, że lubi kiedy się
      śmieję przez sen.
Pełna wersja