nad.rzeczka
09.05.10, 23:59
i sie boje:Dtez tak macie?oczywiscie zakochanie z wzajemnoscia,
swiata poza mna nie widzi ale ja sie i tak boje:Dboje się związku,
boje sie tego wszystkiego, ze moze mnie zostawic, ze zostane
skrzywdzona, ze ze ze ze............. mogłabym wymieniać i wycofuje
się, czy tylko ja jestem taka nienormalna?oczywiście mój rycerz nie
odpuszcza i się stara zdobyc moje serce, a ja nie wiem co ze mna nie
tak, moze powinnam isc do jakiegos psychologa? dodam, ze mloda
jestem, zycie przede mna i doswiadczenia zwiazkowe słabe:)pocieszcie
mnie, ze to mi minie albo ze sie przelamie:D