Gość: A.
IP: *.pm.mielec.ptc.pl
04.03.04, 22:47
banalna historia, ale jestem młodą osobą , pierwszy raz zakochaną..a tu do
faceta przykleja sie moja bliska koleżanka.Wydaje mi sie,ze robi to z cudowną
premedytacją, bo wie,ze nie zgłoszę słowa sprzeciwu(nie mówię o swoich
uczuciach). Ma stałego chłopaka, podobno jest z nim szczęśliwa, ale
uwielbia , gdy spotykamy sie tylko we troje.Juz serio miałam dość, jak
pocałowała "mojego" potwora. Będzie mi chyba coraz trudniej sobie z tym
poradzić, jak w ogóle to zrobic?