Dodaj do ulubionych

Pół godziny Mu tłumaczę

02.06.10, 23:12
rozgrywkę brydżową, która przeszła do legendy w moim rodzinnym mieście, bo
wszyscy w turnieju grający na pozycji naszych przeciwników na tym stole przy
tym układzie grali 4 kier, a my jedyne wylicytowałyśmy ku wielkiemu osłupieniu
przeciwników 3 bez atu i wygrałyśmy, a On nie dość, że ni w ząb, to jeszcze Go
to nudzi :DDD
Strasznie tu tęsknie za brydżem.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:17
      funny_game napisała:

      > Strasznie tu tęsknie za brydżem.

      gra dla ramoli, wolę pokera
      • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:36
        Ramole to takie mole pochodzące od Ra?
    • cafem Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:21
      Ze co? Jam nie bryzdzistka;)

      Zmydlilas juz mydlo?
      • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:36
        Do kibla mi wpadło....
        ............
        !
        samo
        :D
        • cafem Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:01
          Przypadki chodza po mydlach... nie chcacych sie zmydlic;P
          • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:03
            Bałam się po nie schylać w tej sytuacji, rozumiesz ;)
            • cafem Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:08
              tez bym sie bala:D
              Szczegolnie, ze to drugie, pilingowe, lezy na poleczce i wola - wez
              mnie!
              • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:11
                jakie mydła, jaaaaaakie???
                • cafem Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:19
                  Mydla piekne, pachnace, co to leza na polce i ich otworzyc nie wolno,
                  poki nie zuzyje sie poprzedniego;P
                  • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:20
                    Albo póki ono nie zginie :)
                  • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:21
                    ja na razie (za wyczytaną radą funny właśnie) używam szarego i sobie
                    wyleczyłam wszystko więc tak łatwo nie zrezygnuję
                    *tylko tego zapachu mi brak....
                    nawet balsamów zadnych nie używam, bo po szarym skora jest tak ok,
                    ze nie przyjmuje balsamów:)
                    • cafem Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:25
                      Jakbys widziala moje malinowo-borowkowe, to szare by Ci od razu
                      przypadkiem do kibla wpadlo:)
    • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:22
      taki naród panie
      ja przez pol godziny tłumaczyłam że następny mój solo wyjazd do
      Indii to dla jego dobra, i dla niego to robię i w ogole a on mi na
      koniec:
      "ale pieprzysz"
      • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:38
        Rzuć go!
        Jak można takich podstaw, jak "solo do Indii" lub "torebka od Włitona" DLA JEGO
        DOBRA nie kumać?!
        Phi, qrwa.
        • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:41
          nie mogę
          kota z nim mam
          zara ci pokaze- niech skoczy na pocztę
          • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:46
            Skaczę.
            Meksyk też z nim masz? Albo chocia jakie Kongo czy Czad?
            • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:48
              nie rozumię pytania.o.
              • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:55
                Qrde, ja też! :D
                To może chociaż orkę na ugorze z nim masz?
                • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:55
                  P. S. Orka to takie zwierzątko. O.
                  • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:56
                    mhm
                    a ugór to takie warzywo
                    ugórek
                    • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:58
                      Po angielsku ogórki to
                      oh little mountains :F
                      • papapapa.poker.face Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 12:47
                        :))

                        Oh mountains, oh mountains
                        from the Bright Mountain
                        I sell
          • marguyu Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:48
            funny,
            strac nadzieje! Jesli teraz nie zrozumial, to juz nigdy nie
            zrozumie. Wiem o czym mowie, mam takiego w domu.

            Brydz dla ramoli. -rzekl Julek, nie wiedzac o tym, ze w
            brydzu sie mysli, a w pokerze kombinuje.
            Wiem, gram w obie gry.

            ursyda,
            dopiero teraz odkrylam twoja prawdziwa nature, i to od nienajlepszej
            strony!
            Wiesz o co chodzi! O to ze pozarlas te makrele sama i ani kawaleczka
            nie dalas kotu, wredoto!
            • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:49
              ooooooooooooooooo
              wypraszam sobie!!!!!!
              kot trochę zeżarł! nawet to napisałam!!!
            • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:57
              ja wiem, że nie zrozumie, ale tak się Óli czepiać o makrelę, jak się ma
              knedliki, Staropramena i hranolky s vyprazanym syrom, to nie zdzierżę, no :D
              • marguyu Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:51
                funny,
                fakt, zawstydzilas mnie, ale i tak wole Gambrinusa ;)

                ursydo!
                wybacz, nie doczytalam!
                Wlaze pod stol i wszystko odmiaukuje.
    • six_a Re: Pół godziny Mu tłumaczę 02.06.10, 23:59
      ale kotu?
      może woljum trzeba podkręcić?
      • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:01
        Jezu
        Co to jest?
        • six_a Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:04
          kot? aktor taki:)
          • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:08
            te podobne do walium
            • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:10
              Pamp ap de valium! :DDD
              Boskie :D
            • six_a Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:10
              a teee:) takie zwykłe: volume
              tera lepiej?
              • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:12
                o kurde:O
                ale ze mnie ćpća:)))
                • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:17
                  Szlifuj polisz inglisz, pósi :D
                  • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:18
                    jurajtmajsizter!
                    • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:21
                      Łiskiindedżar :D
      • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:01
        Co Ty. Kot to przynajmniej potrafi inteligentnie wyglądać, jak do niego mówisz.
    • andreas3233 Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:01
      Nie chce sie czepiac, ale:
      a/ moze bys podala rozklad kart na rekach w czasie licytacji,
      b/ gra w 4 kiery jest wyzej punktowana,
      c/ gra 3 b.a. jest trudniejsza..
      • ursyda Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:02
        Słuchaj Tygrysie
        My tu ta naprawdę o kotach
        jasne?
        :)
      • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:08
        a/ to było milią lat temu
        b/ wszystkie pozostałe pary na tym stole na naszym miejscu mówiły tylko pas,
        więc punkty szły i tak gdzie indziej przy 4 kier dla przeciwnika, tak?
        c/ ano wiem, aczkolwiek przy znikomej bardzo ilości kierów u nas nie było tak
        źle. Chodzi mi tu raczej o licytację, nie rozgrywkę. Tylko my to dostrzegłyśmy,
        bo grałyśmy własnym systemem, zresztą dość zabawnym, ale wtedy zadziałał.
        • andreas3233 Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:25
          funny_game napisała:


          > c/ ano wiem, aczkolwiek przy znikomej bardzo ilości kierów u nas
          nie było tak
          > źle. Chodzi mi tu raczej o licytację, nie rozgrywkę. Tylko my to
          dostrzegłyśmy,
          > bo grałyśmy własnym systemem, zresztą dość zabawnym, ale wtedy
          zadziałał.

          Niewiele z tego rozumiem..:((
          Jesli to byl turniej, to wszystkie pary grajace mialy takie same
          rozklady kart. Z tego co piszesz powyzej: wszyscy grali 4 kiery, a
          wy wylicytowalyscie i ugralyscie 3 b.a.
          Z drugiej strony jest to rozsadne, bo jak sie nia ma koloru
          atutowego, to sie go nie gra....
          Z trzeciej strony jakim cudem inni grali 4 kiery..?????
          >
          • funny_game Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 00:31
            No a co mieli grać?
            Nie ci na naszym miejscu, tylko na miejscu naszych przeciwników.
    • ritsuko Re: Pół godziny Mu tłumaczę 03.06.10, 08:50
      Znajdź kogoś, kto go nauczy grać, bo tak to nie dziwię się, że ni w ząb ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka