Gość: mamade
IP: 217.153.182.*
09.03.04, 10:58
ostatnio na pulpicie komputera zastałam ścieżkę gadu -gadu mego męża. Gdy
przeczytałam- włos zjeżył mi się na głowie. było to takie świntuszenie, że
nie spodziewałam się ,że mąż tak potrafi. poza tym dawał dziewczynom swoje
numery tel. na kom. do domu , do pracy, opisywał co robi, gzie pracujei
dawał konkrektne propozycje spotkań. sprawdzając komórkę widzę , że ma
kontakt tel. z róźnymi pannami. często dzwoni tel b. późnym wieczorem i
wtedy nie odbiera..... gdy zrobiłam mu awanture - wyparł się wszystkiego-
mówiąc , że to tylko flirt, że lubi "poświntuszyc " z obcymi dziewczynami, że
to jego intymne, prywatne życie, a ja zrobiłam coś nagannego, że weszłam w
jego prywatność.twierdzi, że mnie jedyną kocha, że to, co robi nie ma dla
niego znaczenia oprócz zabawy i relaksu. a ja poczułam się okropnie-
odkrywajac po 10 latach małżeństwa "drugą twarz" małżonka. co o tym myślicie?
dodam , że mąż ma 35 lat- więc nie jest smarkaczem, który chce się
dowatrościować.