Dodaj do ulubionych

Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-(

10.06.10, 11:47
Piszę to w sumie, aby się wyżalić, a może jestem paranoiczką.
Nie wiem, wiem natomiast, że nie potrafię tego zmienić i nie potrafię z tym żyć.
Temat niby banalny-facet i gołe baby w necie.
Oboje jesteśmy po 30-ce, razem zaś od 12 lat.
Jak nie było neta był spokój.ja nie miałam takich myśli, żylo mi się fajnie z
moim mężem.
Teraz jest internet i jest problem.Było porno, ale to już wypleniłam, ale
nadal zagląda na gołe baby.
Nie są to żadne portale społecznościowe, ani fotki lasek bawiących się
aparatem.Są to zdjęcia np. z galerii w "Facet" na Onecie.
Laski z gołymi cyckami, poprzebierane w seksowne ciuszki.

Jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi i nigdy przez tyle lat
nie kupował porno gazetek, filmów.
Boli mnie to, ponieważ nie czuję się przez to dla niego atrakcyjną kobietą,
skoro lubi łechtać zmysły innymi laskami.
Jestem szczupła, zadbana, też lubię się przebierać w sypialni, ale nigdy nie
będę inną kobietą.Zawsze będę tylko sobą.
Od dwóch dni praktycznie nie rozmawiamy ze sobą.Nie mam już na to ochoty.Czuję
jakbym się od niego oddalała, mimo tego, że jest cudownym mężem i sex z nim
też jest cudowny.Kochamy się codziennie, albo co drugi dzień.Zawsze mi mówi,
że bardzo mu się podobam, że jestem seksowna i go pociągam.
Ale wobec tego po co szuka innych w necie skoro ma mnie?
w tym momencie nie chce mi się starać dla niego, skoro to niczego nie zmieni i
on zawsze będzie się fascynował obcymi ciałami.
Próbuję sobie to jakoś wytłumaczyć, ale to na nic, bo uczuć nie można zmienić
na życzenie.
Może zakochałam się w wyobrażeniu faceta, którego nigdy nie było.Chyba nie
jest takim ideałem za jakiego go miałam.Kocham go bardzo.
Ot i się wyżaliłam.
Obserwuj wątek
    • cafem Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 11:50
      Ja pierdziele.
      Co jest zlego ogladaniu golych bab w internecie?

      > Było porno, ale to już wypleniłam, ale
      > nadal zagląda na gołe baby.

      A moze poogladalabys z nim i by Ci paranoja przeszla?
      Inaczej zalecam lekarza. Tobie.
      • obrotowy mam dla niej pocieche :) 10.06.10, 11:56
        po kilku latach i po obejrzeniu tysiaca bab wiekszosci
        sie to nudzi. ilez w koncu mozna ? :)
      • anten_ka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:03
        ło matko...każdy chciałby mieć takie problemy jak ty.

        Faceci są wzrokowcami, lubią oglądać piękne kobiece ciała nie ma w tym nic
        złego. Ja mojemu chłopakowi jak był chory kupowałam Playboya żeby się nie nudził.
        Czasami tez wspólnie oglądamy filmy erotyczne...a potem jest super sex.

        Z tego co piszesz masz super męża, Ty też jesteś normalną ładną zadbaną
        dziewczyną...więc nie widzę nic złego w tym co robi Twój mąż.

        Pomyśl, że oglądasz zdjęcia facetów, męskie ciała, wyrzeźbione brzuszki, ładny
        uśmiech...a twój mąż się na to obraża....hmmmm ja bym się zdziwiła o co mu
        chodzi :-)

        Powodzenia i nie stresuj się...więcej luzu.
    • menk.a Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 11:56
      Jaki zdolny egzemplarz. Kilka wątków w jednym.:D I na czerwono.
      • catthe Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 11:59
        Że ke? Bo chciałam odpisac i nie wiem czy jest sens angażować swe
        delikatne paluszki;)
        • menk.a Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:01
          Zawsze możesz, ale mój radar wyczuwa wilka w owczej skórze.:P
      • autokrata.fetyszysta Menk.a - Advanced Troll Detector ;-D 10.06.10, 12:42
        .
        • menk.a Re: Menk.a - Advanced Troll Detector ;-D 10.06.10, 13:06
          Ale tylko na forum. W życiu nie mam takiego nosa do ludzi.:D
          • autokrata.fetyszysta Re: W życiu nie mam takiego nosa 10.06.10, 13:08
            No to faktycznie pozostają tylko próby i błędy ;)
            • menk.a Re: W życiu nie mam takiego nosa 10.06.10, 13:12
              autokrata.fetyszysta napisał:

              > No to faktycznie pozostają tylko próby i błędy ;)

              Wtedy to sie nazywa wiedza i doświadczenie. Ekspert w danej dziedzinie to ponoć
              człek, który popełnił już wszystkie błędy.:D
    • tytus_flawiusz Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:04
      > a może jestem paranoiczką.

      jesteś !
    • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:12
      Dosiądź się do niego!
      Wypleniłaś porno....Piszesz jakby to jakaś zaraza była :/.
      My we dwoje często sobie oglądamy filmiki, seks nasz tylko zyskuje na tym.
      Ty się ciesz kobieto, że on tylko ogląda sobie babeczki.
      • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:22
        poniekad jest- prowadzi do impotencji, nie mowiac juz o tym, ze ryje
        psyche :)
        • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:26
          papapapa.poker.face napisała:

          > poniekad jest- prowadzi do impotencji, nie mowiac juz o tym, ze ryje
          > psyche :)

          Piszesz poważnie?? W jaki sposób obejrzenie raz czy dwa razy w tygodniu filmu z
          redtuba spowoduje u mnie bądź mojego męża impotencje? Jak ma niby zryć mi psyche?
          • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:33
            poczytaj forum Brak seksu w małżeństwie, tam sa opisywane tego typu
            problemy

            czesto jest tak, ze faceci sie naogladaja i zaczynaja unikac swoich
            zon, bo marza im sie rozne Pamele ;)
            • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:38
              papapapa.poker.face napisała:

              > poczytaj forum Brak seksu w małżeństwie, tam sa opisywane tego typu
              > problemy
              >
              > czesto jest tak, ze faceci sie naogladaja i zaczynaja unikac swoich
              > zon, bo marza im sie rozne Pamele ;)

              No dajże spokój :).
              Jakimś niedorozwiniętym emocjonalnie szczeniakom być może się marzą...
              Jestem wystarczającą Pamelą w łóżku ;). Spełniam najskrytsze seksualne fantazje
              mojego TŻ, a on moje, nawet jak biustu w rozmiarze HH nie mam ;). Porno raz na
              jakiś czas jeszcze nikomu nie zaszkodziło, dodaje jeno pieprzyku :).
              • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:42
                Powiem tak, czytałam jak niegdyś normalni faceci pod wpływem porno zaczęli
                bardziej krytycznie oceniać swoje partnerki, a co gorsza bez porno nie potrafili
                się później podniecić w sypialni.
                Nie sądzę, aby to było miłe.
                I skąd mam potem wiedzieć o kim on myśli jak się kochamy.
                • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:47
                  > Nie sądzę, aby to było miłe.
                  > I skąd mam potem wiedzieć o kim on myśli jak się kochamy.

                  czasem o swojej kobiecie :)
                  • catthe Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:52
                    papapapa.poker.face napisała:

                    >
                    > czasem o swojej kobiecie :)

                    Po co piszesz jej takie rzeczy? Po pierwsze tylko ją tym nakręcasz,
                    po drugie, co ważniejsze, nie masz pojęcia o czym mysli je facet
                    kiedy się z nią kocha.
                    • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:05
                      bo taka jest niestety prawda
                      • catthe Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:21
                        papapapa.poker.face napisała:

                        > bo taka jest niestety prawda

                        Ale jaka jest ta prawda? Na pewno prawdą jest to, że projektujesz
                        teraz na faceta autorki wątku swoje doświadczenia w tym temacie. Nie
                        wiem czy robisz to złośliwie czy nieświadomie ale nakręcasz ją
                        jeszcze bardziej niepotrzebnie.
                        Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić, że są ludzie, ktrozy oglądają
                        czasem porno i ani razu nie myśleli o kimś innym kochając sie ze
                        swoim partnerem?
                        • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:31
                          nie wiem, kto i ile razy kochajac sie ze mna myslal o np. Dodzie :),
                          ale z tego, co mezczyzni gadaja, pisza na forach etc. mozna latwo
                          wysnuc podobny wniosek.

                          ludzie sa rozni, moge wyobrazic sobie naprawde wiele, ale jednak
                          piszemy o ogolnej tendencji

                          catthe, poradz cos autorce od siebie, sprobuj sprawic, by sie lepiej
                          poczula, jesli potrafisz
              • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:46
                ciesze sie

                ale, ale... im kobieta starsza, tym bardziej rosnie prawdopodobienstwo,
                ze facet bedzie czesciej zaglał i sie w koncu uzalezni

                a starzejaca sie kobieta bedzie gorzkniec u boku erotomana

                nie zycze Ci tego, po prostu pisze, jak to czesto wyglada

                przyjmuje sie, ze zdrada jest niemoralna, jest zlamaniem umowy miedzy
                partnerami. a takie ogladactwo to po prostu wyobrazanie sobie, ze sie
                zdradza :) perfidne.

                co do tego, ze dodaje pieprzyku- ok, ale jak pisala Twoja bogini, to
                uzywka, i jesli ewentualnie po nia siegac, to ostroznie.
                • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:53
                  papapapa.poker.face napisała:

                  > ciesze sie
                  >
                  > ale, ale... im kobieta starsza, tym bardziej rosnie prawdopodobienstwo,
                  > ze facet bedzie czesciej zaglał i sie w koncu uzalezni

                  On też nie młodnieje ;). I potrzeby z wiekiem chyba maleją ;).
                  Powiem tak, jak młodsi byliśmy częściej zaglądaliśmy , mam wrażenie, że teraz, z
                  wiekiem, bardziej piękno swoich ciał doceniamy, seks nawet bez "pieprzyku" jest
                  fantastyczny, lepszy niż jak 20+ byliśmy. Wspólne oglądanie porno to rozrywka
                  raz na jakiś czas, wątpię by zaszkodziła :).


                  > a starzejaca sie kobieta bedzie gorzkniec u boku erotomana

                  A co jak ona też erotomanka? ;)
                  Dwoje starzejących się erotomanów ;).


                  > nie zycze Ci tego, po prostu pisze, jak to czesto wyglada
                  >
                  > przyjmuje sie, ze zdrada jest niemoralna, jest zlamaniem umowy miedzy
                  > partnerami. a takie ogladactwo to po prostu wyobrazanie sobie, ze sie
                  > zdradza :) perfidne.


                  Dlatego polecam takie "zabawy" we dwoje :).
                  • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:55
                    spoko, zycze wielu lat satysfakcjonujacego pozycia ;) :)
                • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:55
                  Wiesz, chyba niepotrzebnie takie rzeczy piszesz akurat w tym wątku.
                  • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:58
                    nie rozumiem?
                    • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:00
                      papapapa.poker.face napisała:

                      > nie rozumiem?

                      Myślę, że to dodatkowo dołuje i tak już zdołowaną autorkę wątku...
                      • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:02
                        aha, o to chodzi

                        zawsze (no prawie) mowie, co mysle, to czasem wada, czasem zaleta
                        • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:05
                          Daj spokój, przecież ja to wszystko wiem. Ostatnio nieraz o tym myślałam, co
                          będzie za 10,15 lat.
                          • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:07
                            zycie jest ciezkie (truizm)
                • figgin1 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 19:23
                  papapapa.poker.face napisała:
                  >
                  > a starzejaca sie kobieta bedzie gorzkniec u boku erotomana

                  Ja pie..., to od oglądania nawet nie soft porno, tylko seksownych babek
                  zostaje się erotomanem? To ja nie wiedziała żem...
    • izabella9.0 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:18
      "Są to zdjęcia np. z galerii w "Facet" na Onecie.
      > Laski z gołymi cyckami, poprzebierane w seksowne ciuszki."

      przecież to ja nawet oglądam .Módl ty się lepiej żeby on pewnych
      komentarzy ( co ja czytam pod tymi fotami ) nie pisał :DDDDDDDD



    • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:18
      oni z reguły podchodza do zwiazkow bardziej na luzie, egoistycznie. Ty
      jestes uczuciowa idealistka, on takim tanim macho. typowe. jesli
      potraktujesz zwiazek jak uklad, a jego nie jak Twojego ukochanego, ale
      po prostu faceta, z ktorym jestes bo nie taki zły i wizualnie jest w
      miare ok (cholera, ale tyłek ma za duzy i łysieje... ale co zrobic,
      takie zycie...), przestanie Cie to tak ruszac.
      • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:40
        Wtedy prawdopodobnie miałabym to gdzieś.
        Ja tak jednak nie potrafię, bo on jest dla mnie kimś więcej niż tylko facetem.
        Jednak zgadzam się, że takie podejście jest zdrowsze.
        Ostatnio czytałam książkę "Mężczyźni kochają zołzy" i chyba nic mi nie dała.
        Mam zbyt romantyczną duszę i kocham ZA bardzo.
        • 83kimi Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:44
          Kobieto, nie wymyślaj problemów tam, gdzie ich nie ma. Pooglądaj fotki czy filmy
          razem z nim. I nie psuj udanego związku.
        • catthe Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:44
          2betka31 napisała:

          > Wtedy prawdopodobnie miałabym to gdzieś.
          > Ja tak jednak nie potrafię, bo on jest dla mnie kimś więcej niż
          tylko facetem.
          > Jednak zgadzam się, że takie podejście jest zdrowsze.
          > Ostatnio czytałam książkę "Mężczyźni kochają zołzy" i chyba nic mi
          nie dała.
          > Mam zbyt romantyczną duszę i kocham ZA bardzo.

          A próbowałaś rozmowy z psychologiem?
          • zawszezabulinka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:55
            droga autorko, ja poszlam nawet na calosc. powiedzialam misiowi ze moze mnie
            zdradzic :D porno to pikus :)
            • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:57
              a Ty go mozesz? :) bo zwykle to facet by nie dal prawa :)
            • bijatyka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:01
              Jak szaleć, to szaleć. I co ? Skorzystał ?
              • zawszezabulinka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:06
                chyba raczej nie, nic mi o tym nie wiadomo. on oczywiscie nie akceptuje zdrad,
                jesli chodzi o mnie, ale mnei to rybka bo nie potrzebuje tego. ale jesli mam sie
                z nim klocic o klamerki do bielizny czy o szuflady w lodowce to chyba lepiej
                przymknac oko, szczegolnie ze z nim jestem dla milosci i dla partnerstwa. jesli
                ma taka potrzebe to prosze bardzo. potrzeby chyba nalezy zaspokajac. dopoki nie
                odchodzi to jest luzik
                • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:10
                  jest w tym jakas madrosc...
                  • bijatyka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:13
                    No ja jakoś tej mądrości nie łapię. "Póki nie odchodzi, to jest luzik" - tego
                    najbardziej. Czyli zdradza i jest, to OK. Zdradza i odchodzi, to nie OK ?
                    Proszę, bo upalnie jest...
                    • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:21
                      No też mnie to zainteresowało....
        • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:53
          nie warto...

          godnym milosci bedzie Twoje dziecko

          egoista, ktory stymuluje sie wyobrazaniem sobie zdrady nie jest wart
          prawdziwego uczucia

          • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 12:59
            Mam przestać kochać go? To co mi da taki związek?
            Lubiłam to co było przez te 12 lat, ale coś się teraz we mnie zmieniło i nie
            podoba mi się to.
            Wiesz, myślałam, że jestem z facetem, dla którego tylko ja się liczę, a nie inne
            kobiety.Ot taka naiwna byłam i w tym sobie żyłam.
            Chcę aby to wróciło.
            • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:00
              Jakie inne kobiety? Jakieś anonimowe lale??
              • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:03
                Może jestem z innej planety, ale myślałam, że go inne dupy po prostu nie interesują.
                Bajka się skończyła.
            • zawszezabulinka Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:03
              nic nie poradzisz. wiekszosc facetow sie oglada za babami. nietylko w
              internecie. moj portafi przy mnie sie spojrzec na jakas, a ja go w zartach
              tyrpie i mowie : tu jestem. jesli panna jest za mna to sie glupio usmiecham i
              przesuwam cialo by mu ja zaslonic :D

              trzeba zaakceptowac ten fakt. to samo nasi moga powiedziec zebysmy przestaly
              kupowac litry kosmetykow i kilogramy ciuchow
              • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:09
                mogłybyśmy, wiesz dobrze ze wiele z nas byloby sie w stanie poswiecic
                dla sprawy :)
            • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:04
              jak chcesz, skrobnij na priv dwa zdania, a ja Ci napisze cos dluzszego
              w temacie
              • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:09
                papapapa.poker.face napisała:

                > jak chcesz, skrobnij na priv dwa zdania, a ja Ci napisze cos dluzszego
                > w temacie

                No super, to rozwód mają murowany ;).
                Jak fajnie byłoby gdyby pary miały tylko takie problemy...
                • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:13
                  Bez przesady, a poza tym nic na razie nie doszło.
                • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:14
                  no moze rzeczywiscie nie powinna do mnie pisac, mam dosc radykalny
                  poglad na sprawe. ale doskonale ja rozumiem. Salma, moze Ty ja
                  przekonaj do swoich racji, bo tez masz swoje racje niezgorsze ;)
                  • 2betka31 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:16
                    Napisz co miałeś napisać?
                    • papapapa.poker.face Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:27
                      spoko, nic groznego

                      pare slow o tym, jak jest zle i niedobrze, i dlaczego

                      o tym, ze byc moze malzenstwo jest dobrym pomyslem, kiedy jest sie
                      zdecydowanym na dziecko i partner jest glownie opiekunem

                      ze byc moze dobrym rozwiazaniem sa zwiazki otwarte, albo kochankowie
                      przez jakis czas, i w pozniejszym wieku malzenstwo majace na celu
                      prokreacje

                      ze o osobe wartosciowa strasznie trudno, taka, ktora wie, co to jest
                      prawdziwa milosc i na czym polega. ze babeczki wiaza sie ze
                      standardowymi mezczyznami i mysla, ze jesli one sa w porzadku, to
                      partner tez powinien, tymczasem g..zik prawda

                      dlaczego o wartosciowa osobe strasznie trudno

                      ogolnie o zwiazkach przemyslenia, mezczyznach, kulturze

                      generalnie bardzo nieuzyteczne poglady, ktore utrudniaja zycie :) !
                      lepiej posluchaj Salmy :)
                      • kadfael Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 14:50
                        Smutne, że masz takie doświadczenia :(
                  • salma75 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 13:20
                    Ja mam ją przekonać? Wystarczy, że poczyta wpisy większości osób w tym wątku.
                    Tylko Ty papapapa.poker.face masz taki radykalny pogląd na sprawę :).
    • takajatysia Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 15:02
      Ja pierniczę, a Ty w życiu na półnagiego faceta nie spojrzałaś w
      necie?
      To spojrzyj i się zastanów, czy czujesz wtedy, że zdradzasz męża albo
      jesteś wobec niego nielojalna? Bo myślę, że absurdalnym jest
      wkurzanie się o jakieś ogólnodostępne zdjęcia anonimowych lasek.

      Fajnie mieć tylko takie problemy.
    • gobi05 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 18:48
      > Jak nie było neta był spokój.
      Żyłaś w nieświadomości. Zabrakło miedzy wami szczerości,
      nie rozumiałaś jak funkcjonuje męska psychika (i seksualność),
      on się nie narzucał, zapewne dla świętego spokoju. To nie
      znaczy, że wraz z podłączeniem Neostrady on się zmienił.

      > Teraz jest internet i jest problem.Było porno, ale to już wypleniłam, ale
      > nadal zagląda na gołe baby.

      Myślisz, że wypleniłaś? A co, podajesz mu brom? Ustawiłaś się
      na pozycji żandarma, a nie partnerki. Skoro ogląda gołe baby,
      to może lubi goliznę? Daj mu trochę swojej i nie oczekuj,
      że w ten sposób zlikwidujesz problem, bo on zawsze będzie
      zainteresowany damskimi ciałami - tak jest skonstruowany
      mężczyzna. Przynajmniej jednak poczujesz, że go nie straciłaś.

      > Jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi i nigdy przez tyle lat
      > nie kupował porno gazetek, filmów.
      Kontrolowałaś go? Może miał kochanki, może był zbyt zajęty
      lub zmęczony, ale taka potrzeba psychiczna wciąż u faceta jest.
      Zależy to oczywiście od temperamentu i orientacji seksualnej.

      > Boli mnie to, ponieważ nie czuję się przez to dla niego atrakcyjną kobietą,
      > skoro lubi łechtać zmysły innymi laskami.
      Czym by sobie nie łechtał, to zawsze możesz z nim być przy tym.
      Możesz uczestniczyć w jego życiu seksualnym, nawet kiedy nie
      będziesz osiągać orgazmów.

      > też jest cudowny.Kochamy się codziennie, albo co drugi dzień.Zawsze mi mówi,
      > że bardzo mu się podobam, że jestem seksowna i go pociągam.
      Mówi, bo jest grzeczny. Spróbuj sprawdzić jego wydolność,
      np. w najbliższy weekend. Kup jakąś wazelinę, wino, zapachowe
      świece i sprawdź, czy da radę siedem razy zabzykać uczciwie.
      Wtedy będziesz wiedziała, czy seks co drugi dzień to spełnienie
      jego marzeń.


      > w tym momencie nie chce mi się starać dla niego, skoro to niczego nie zmieni i
      > on zawsze będzie się fascynował obcymi ciałami.
      Twoje ciało też jest dla niego obce, przecież kazirodztwo
      jest zabronione.


      > Może zakochałam się w wyobrażeniu faceta, którego nigdy nie było.Chyba nie
      > jest takim ideałem za jakiego go miałam.Kocham go bardzo.
      Może i bardzo, ale chyba za rzadko.
    • figgin1 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 19:17
      Dać ci adres dobrego ortopedy? Bo na głowę się leczyć to już dla ciebie za późno...
    • lolcia-olcia Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 19:25
      popie...sz i już zrobi Ci się lepiej;p hahahahah
    • yoko0202 Re: Jest mi źle, ale to nic nie zmieni :-( 10.06.10, 19:27
      moim zdaniem jedyna opcja, aby mieć w domu faceta, który nigdy nie
      spojrzy na inną babę i generalnie nie będą mu się w ogóle żadne inne
      baby podobały - to mieć w domu geja.

      po cholere wypleniłaś porno? co ci przeszkadzało? nie dość, że znajdź
      jakieś fajne filmiki dla was na wieczór, to jeszcze rano obudź go
      dobierając się do niego, gwarantuję ci, że cały dzień będzie myślał
      tylko o tobie.

    • 0ffka życzę kolesiowi prawdziwej kobiety zamiast porno 10.06.10, 19:27
      Niech facet ucieka od ciebie, gdzie pieprzy rośnie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka