2betka31
10.06.10, 11:47
Piszę to w sumie, aby się wyżalić, a może jestem paranoiczką.
Nie wiem, wiem natomiast, że nie potrafię tego zmienić i nie potrafię z tym żyć.
Temat niby banalny-facet i gołe baby w necie.
Oboje jesteśmy po 30-ce, razem zaś od 12 lat.
Jak nie było neta był spokój.ja nie miałam takich myśli, żylo mi się fajnie z
moim mężem.
Teraz jest internet i jest problem.Było porno, ale to już wypleniłam, ale
nadal zagląda na gołe baby.
Nie są to żadne portale społecznościowe, ani fotki lasek bawiących się
aparatem.Są to zdjęcia np. z galerii w "Facet" na Onecie.
Laski z gołymi cyckami, poprzebierane w seksowne ciuszki.
Jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi i nigdy przez tyle lat
nie kupował porno gazetek, filmów.
Boli mnie to, ponieważ nie czuję się przez to dla niego atrakcyjną kobietą,
skoro lubi łechtać zmysły innymi laskami.
Jestem szczupła, zadbana, też lubię się przebierać w sypialni, ale nigdy nie
będę inną kobietą.Zawsze będę tylko sobą.
Od dwóch dni praktycznie nie rozmawiamy ze sobą.Nie mam już na to ochoty.Czuję
jakbym się od niego oddalała, mimo tego, że jest cudownym mężem i sex z nim
też jest cudowny.Kochamy się codziennie, albo co drugi dzień.Zawsze mi mówi,
że bardzo mu się podobam, że jestem seksowna i go pociągam.
Ale wobec tego po co szuka innych w necie skoro ma mnie?
w tym momencie nie chce mi się starać dla niego, skoro to niczego nie zmieni i
on zawsze będzie się fascynował obcymi ciałami.
Próbuję sobie to jakoś wytłumaczyć, ale to na nic, bo uczuć nie można zmienić
na życzenie.
Może zakochałam się w wyobrażeniu faceta, którego nigdy nie było.Chyba nie
jest takim ideałem za jakiego go miałam.Kocham go bardzo.
Ot i się wyżaliłam.