Dodaj do ulubionych

Macadory ohydne :(

13.06.10, 15:38
Byłam wczoraj z kumpelą w knajpie. Miałyśmy ochotę potańczyć. Na parkiecie,
jak to w Manianie wściekły tłum. A w tłumie- dwóch macadorów. Przyklejali się
do mnie i wykonywali ruchy frykcyjne, dźgając mnie przez spodnie erekcją. I te
ręce wszędzie wędrujące, bleee. My na drugi koniec parkietu, a macadory za
nami. Poszłyśmy wypić drinka, zgubiłyśmy panów, całe szczęśliwe idziemy dalej
potańczyć a oni znowu, jak z pod ziemi! Koszmar, całą imprezę mi zepsuli.
Szkoda mi, że nie dałam żadnemu w mordę. Czy oprócz dania w mordę i panicznej
ucieczki istnieją sposoby na takie coś?
Obserwuj wątek
    • sid.leniwiec Ja chyba już stara jestem 13.06.10, 15:41
      Ale co to są macadory?
      • jan_hus_na_stosie Re: Ja chyba już stara jestem 13.06.10, 15:43
        ja też nie znam tego gimnazjalnego slangu :]
        • sid.leniwiec Re: Ja chyba już stara jestem 13.06.10, 15:45
          Czekaj, żaróweczka nad głowa - czy to od macania?:)
          • jan_hus_na_stosie Re: Ja chyba już stara jestem 13.06.10, 15:47
            to powinno być obmacywacze a nie jakieś macadory :)
            • sid.leniwiec Re: Ja chyba już stara jestem 13.06.10, 15:49
              No ale macadory brzmi bardziej dobitnie.:)
            • gr.een :) 13.06.10, 17:24
              no jak byk pisze macadory ale wszyscy polecieli z tekstem po angielsku:)
              • autokrata.fetyszysta Re: no jak byk pisze 13.06.10, 17:52
                Olé! ;)
        • horpyna4 Re: Ja chyba już stara jestem 14.06.10, 13:31

          Janie, to nie jest gimnazjalny slang, to określenie sprzed
          kilkudziesięciu lat (czyli za młody jesteś, żeby pamiętać?).

          Chodziło o klientów sklepów i stoisk spożywczych, którzy to klienci
          lubili sprawdzać paluchami świeżość produktów, np. chleba. W tamtych
          czasach chleb nie był w opakowaniach, wyłącznie luzem. Niektóre
          sklepy zaczęły umieszczać napisy "Pieczywo dotknięte uważa się za
          sprzedane", ale zawsze najlepsze napisy były na prywatnych
          straganach. W tym: "Macane należy do macadora".
          • jan_hus_na_stosie Re: Ja chyba już stara jestem 14.06.10, 22:52
            hehe, nie pamiętam czegoś takiego :)

            jakoś zaleciało mi klimatem filmów Barei ;)
          • autokrata.fetyszysta Re: "Pieczywo dotknięte uważa się za sprzedane" 14.06.10, 22:57
            Czyli "towar macany należy do macanta" ;)


            Macador to najwyraźniej efekt bliskiego spotkania III stopnia macanta z matadorem ;-D
    • margie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 15:48
      owszem, wezwanie ochrony. To jest molestowanie i jako takie karalne.
    • bijatyka Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 15:49
      macnij go rączką ze szpileczką !
      • jan_hus_na_stosie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 15:54
        ała
        • bijatyka Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 16:00
          Masz, Ty macadorze jeden !
    • horpyna4 Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 15:51

      Owszem, należy gościa złapać za pasek od spodni nad rozporkiem,
      odciągnąć nieco ten pasek i wlać tam drink, najlepiej z lodem.
      Należy to robić z czarującym uśmiechem.
      • bijatyka Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 16:01
        żeby dopełnić klasy, wysłać go najpierw po tego drinka ! Choć lepiej wodę z
        lodem - taniej !
        • horpyna4 Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 17:20

          Bo ja wiem? Chyba lepszy mocny drink, to i wrażenia mocniejsze będą.

          A pomysł z wysłaniem gościa po ten drink bardzo dobry i niech go
          zafunduje. Po co dokładać kasę do palanta...

          • a1ma Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 11:52
            Wyślij go po piwo - zimne i duże!
            Przynajmniej problem dźgającej erekcji zniknie ;)
            • autokrata.fetyszysta Re: "I'm fast, cheap and easy" 14.06.10, 12:14
              A Stepford wife? ;-)
    • mamba8 Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 17:28
      Nie miałam takich akcji, do mnie tacy szczęśliwie się nie przyklejają. Jedynie
      na koncertach mam do czynienia z jakimiś seryjnymi podszczypywaczami, kiedy
      poruszam się po tłumie szukając znajomych czy idąc po piwo.
      • mamba8 Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 17:29
        Ja na twoim miejscu bym po prostu pchnęła w parkiet albo w jakiś słup :P
    • tabeletka Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 17:42
      wezwac ochrone, paonowie wylecieliby od razu
    • lacido Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 20:15
      a z kolanka nie mogłaś tak przypadkiem oczywiście ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 20:18
        jedna proponuje szpilkę, inną wodę z lodem a ta z kolanka, ile agresji w tych
        kobietach :/
        • lacido Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 20:46
          dźganie wzwiedzonym fiutem to niby pakt o nieagresji?
          • jan_hus_na_stosie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:04
            napisałaś "fiutem", jak Ty się wyrażasz, to niepodobne do Ciebie ;)
            • lacido Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:06
              w kominie zapisać i kto to mnie zbeształ ;)
              • jan_hus_na_stosie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:15
                to nie było zbesztanie, po prostu Ty bardzo rzadko używasz brzydkich słów :)
                • lacido Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:23
                  tego nie wiesz
                  • jan_hus_na_stosie Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:29
                    czyli tylko stwarzasz pozory :/
                    • lacido Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 23:32
                      eh
    • coralina1982 Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 20:34
      Dla niektórych to jedyny sposób, żeby pomacać, stąd ten problem.
    • rzeka.chaosu Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 21:01
      Czy oprócz dania w mordę i panicznej ucieczki istnieją sposoby na takie coś?

      Tak, nie chodzić do klubów, w których pojawiają się takie typy.
    • silic Re: Macadory ohydne :( 13.06.10, 22:59
      Jeśli masz na myśli wrocławską Manianę - to już lepsza chyba byłaby męska sauna.
      Przynajmniej nie ma takiego ścisku.
    • brusselka Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 00:23
      Dlaczego nie powiedziałyście im wprost, żeby spie...li bo poskarżycie się
      ochronie?
    • grassant Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 10:21
      Czy oprócz dania w mordę i panicznej
      > ucieczki istnieją sposoby na takie coś?

      a co miałaś z językiem?
    • sweet_pink Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 10:57
      Ustnie kazała bym się panom odstosunkować pod groźbą wezwania ochrony.

      Ja tańczyć chodzę bardzo rzadko, jak już to namawiamy z koleżanką naszego kumpla
      geja żeby nas na owe tańce zabrał. Tańczymy sobie z zadbanymi, świetnie
      tańczącymi panami, którzy nie maj żadnych seksualnych intencji.
    • brzydal-is-me Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 11:46
      Proponuje następnym razem zacząć ruchami frykcyjnymi kuć ich swoimi erekcjami.
      Zawsze działa wśród moich koleżanek krejzolek. Powodzenia w walce z macadorami,
      czy jakoś tak :)
    • jowita771 Re: Macadory ohydne :( 14.06.10, 22:49
      Myślałam, że o korridzie będzie, tylko się z nazwą rypnęłaś.
      Nie słyszałam określenia macador, ale z macadorami miewam czasem do czynienia.
      Jak nie pomaga cięta riposta wujka Staszka, to już nie wiem, co.
      Chyba czytałam niedawno wątek jakiegoś faceta, że to działa na kobiety, taka
      erekcja w tańcu. No, na mnie działa. Jak płachta na byka. Obleśne to jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka