miastowa27
20.06.10, 18:06
po 2 tygodniach laby, jutro wracam do pracy
przypomina mi się hasło z magnesu na mojej lodówce "moja praca jest
ściśle tajna, sama nie wiem co należy do mioch obowiązków"
i właśnie to czuję, zresetowałam się przez czas urlopu bardzo, nie
pamiętam co tam się robi .... "prawie":)
A na urlopie, takim właśnie 2 tygodniowym nie byłam od lat wielu, na
wczasach odkad jestem dorosła nie byłam nigdy, chyba słusznie,
organizm zrobił reset, i ok :)
a i jeszcze tak mam, że jak czytam dziś wątki na FK to każdy jakby o
mnie... dziwnie sie czuję
*a brazylia wygra dzis 3:1
przez weekend udaje Wam się zresetować?
Ja czasem biorę jeden dzień i wolnego i przedłużam weekend, pomaga,
ale na krótko