Dodaj do ulubionych

rozwalił mnie tekst

14.07.10, 12:48
Dzieci mają się wynieść z placu zabaw, bo są za głośne
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8135464,Dzieci_maja_sie_wyniesc_spod_blokow__bo_sa_za_glosne.html


"Zbuntowaliśmy się, bo mamy już tego dość. Dwa bloki tworzą jakby tunel, w
którym hałas się potęguje. Człowiek chce po południu otworzyć okno i odpocząć,
ale nie da się."

Emeryci chcą odpocząć? A od czego chcą tak odpoczywać skoro nie pracują? To ci
młodzi pracują, także na ich emerytury, a za 15 lat jeśli będą żyli to również
te hałasujące dzieci będą pracowały na ich emerytury.

starym ludziom z nudów w dupach się przewraca, zapomniał wół jak cielęciem był
Obserwuj wątek
    • a_nonima Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 12:51
      Uwielbiam hałas, który tworzą dzieci. Czasami wysaidam, ale żeby
      zaraz wyrzucac dzieci z placów zabaw?
      Emeryci zapomnieli jak mieli małe dzieci...
      Albo osiedle wyjatkow niefortunnie wybudowane..
      • princessjobaggy Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 12:59
        > Albo osiedle wyjatkow niefortunnie wybudowane..

        Musi byc niefortunnie wybudowane... Z tego co wiem, z wiekiem sluch
        tepieje, wiec nie wiem jaki procent tego prawdziwego halasu owi
        emeryci slysza ;)

        Halasliwe dzieci moga byc czasem denerwujace, ale nie przyszloby mi
        do glowy, zeby je od razu wyrzucac z placu zabaw.
        • jan_hus_na_stosie ;) 14.07.10, 13:03
          www.youtube.com/watch?v=dceb2q62iIM
    • real_mayer Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 12:54
      kiedyś słuchałam w radio reportażu, o kobiecie, która założyła takie jakby
      przedszkole na wsi, żeby rodzice mieli gdzie dzieciaki zostawić jak do pracy
      idą. Kobietka bezrobotna była, wiec wymyśliła coś pożytecznego, a tu pół wsi
      <starsze pół> podniosło bunt, że dzieciaki im hałasują, oczywiście wzywanie
      policji oraz nękanie stało się codziennosćią. Argumenty były mniej więcej takie
      same. żenada i masakra
      • simply_z Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:00
        tak się robi w Polsce ,poczytajcie sobie wątek na Forum Humorum o
        tzw.użeraniu się ze sprzedawcami.
        aż się włos na głowie jeży ,jacy ludzie potrafią być wstrętni i
        antypatyczni.( klienci oczywiscie)
    • niebieski_lisek Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:09
      > Emeryci chcą odpocząć? A od czego chcą tak odpoczywać skoro nie
      > pracują? To ci młodzi pracują, także na ich emerytury, a za 15 lat
      > jeśli będą żyli to również te hałasujące dzieci będą pracowały na ich
      > emerytury. starym ludziom z nudów w dupach się przewraca, zapomniał wół > jak
      cielęciem był

      Nie czytałam załączonego artykułu więc się nie odniosę, ale tekst który wkleiłam
      powyżej jest bardzo lekceważący. Ci ludzie też pracowali na czyjeś emerytury, to
      czym się zmęczyli to nie jest twoja sprawa i dziwi mnie kwestionowanie tego że
      człowiek na emeryturze może się chcieć w spokoju np. poczytać książkę, odpocząć
      w taki upał na kanapie.
      • princess_yo_yo Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:16
        a mnie dziwi ze ludzie ktorzy sa niedostosowani do mieszkania w
        skomasowanym budownictwie (bloki) narzekaja zamiast sie
        przeprowadzic. jesli komus przeszkadza (c)halas miasta i blokowiska
        to niechze sie wyprowadzi w dzika glusze - nie jest to pierwszy
        watek na tym forum gdzie ludzie wybieraja sobie nieodpowiednie dla
        nich samych miejsce zamieszkania i becza jak im zle. co ciekawe
        dotyczy to tez ludzi calkiem mlodych :-)
        • martishia7 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:21
          Zgadzam się. Życie w mieście rządzi się swoimi prawami. Jak ktoś chce ciche
          miasto z dużą ilością zieleni na Marszałkowskiej, to powodzenia życzę.
          • wrr2 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 19:24
            Wystarczy mieszkanie naprzeciw Ogrodu Saskiego. Albo w okolicy Alei Armii
            Ludowej, ale wtedy do parku jest kawałek (ale niewielki).
        • niebieski_lisek Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:27
          To kwestia kasy. Poza tym są normy hałasu które obowiązują wszędzie i nie chodzi
          o wyprowadzenie się do głuszy a o ich przestrzeganie. Przy czym ja odnosiłam się
          tylko do lekceważącego stosunku do starszych ludzi, którzy wnioskując z
          wypowiedzi autora wątku nie mają praw, powinni się zamknąć i siedzieć cicho
          nawet jeśli coś im nie pasuje.
          • skarpetka_szara Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 15:39

            Wiesz, oczywiscie ze starsi ludzie maja swoje prawa, ale wyganiac
            male dzieci z placu zabaw to ciut za duzo.

            I nie, czlowiek ktory zyje w blokowisku nie ma PRAWA aby poczytac
            sobie ksiazke w ciszy, poniewaz musi dzielic przestrzen z tysiacami
            innych ludzi. Ale maja prawo kupic sobie tak szczelne okna, ze nie
            beda bomby atomowej slyszec.

            Mysle ze ton negatywny jest tylko do tych starszych ludzi ktorzy
            chca male dzieci chyba zamknac w piwnicy. Nie jest on skierowany
            do NORMALNYCH ludzi ktorzy rozumieja plusy i minusy zycia w
            blokowisku.
            • niebieski_lisek Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 15:50
              Nie odnosiłam się do zalinkowanego tekstu, mi nie pasuje zdanie "A od czego
              chcą tak odpoczywać skoro nie pracują?
              " które nie odnosi się do zalinkowanej
              sytuacji a pokazuje pogardę autora do osób starszych, na emeryturze bez względu
              na to czy chcą przenosić plac zabaw czy nie.
              • sid.leniwiec Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 18:00
                Masz rację, ale nie ma co się dziwić, w końcu to Janek.:)
              • skarpetka_szara Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 18:12
                No tak, z tym musze sie zgodzic.

                Ogolnie myslalam po prostu ze autor pokazuje swoja frustracjie
                zaistniala sytuacjia i tak frywolnie sobie gada. :)
        • aneta-skarpeta Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 15:49
          niestety zycie w blokach ma swoje minusy, ma tez jakies tam plusy.
          warto miec wiecej zrozumienia. dla normalnych emerytow dzieci sa
          radoscią- bo wiekszosci ludzi plac zabaw nie przeszkadza

          ale warto pamietac, jako emeryt, ze moze on tez komus przeszkadza-
          np oglada glosno tv, bo głuchy, albo ma ujadajacego pieska, albo po
          prostu na klatce smierdzi "stara babą";)


          • sid.leniwiec Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 17:57
            > dla normalnych emerytow dzieci sa radoscią

            Że jak?:D
      • jan_hus_na_stosie Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:28
        niebieski_lisek napisała:

        > Nie czytałam załączonego artykułu więc się nie odniosę, ale tekst który wkleiła
        > m
        > powyżej jest bardzo lekceważący.

        tak,masz racje, jest lekceważący, lekceważę takich ludzi którzy prezentują takie
        a nie inne zachowanie

        > Ci ludzie też pracowali na czyjeś emerytury


        puste gadanie, gdyby pracowali to komunizm by nie upadł, a upadł ponieważ
        ekonomicznie się zawalił

        nie bez powodu powstało powiedzenie w czasach komuny - "czy się stoi czy się
        leży to pensyjka się należy"

        Poza tym głowę dam sobie uciąć, że ci emeryci jak byli dziećmi hałasowali na
        placach zabaw przed blokami i nawet bardziej niż współczesne dzieci z prostego
        powodu, kiedyś dzieci było dużo więcej niż teraz. I z pewnością nikt im wtedy
        tego nie zabraniał
        gdyż 40-50 lat temu zdecydowaną większość stanowili
        ludzie, którzy sami mieli dzieci.

        starzy, upierdliwi hipokryci!
        • jan_hus_na_stosie Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:45
          i jeszcze jedno, dzieci są potrzebne w tym kraju bo starzeje się nam społeczeństwo. Nie jest łatwo zdecydować się na dziecko, trzeba być na to przygotowanym nie tylko psychicznie ale także finansowo.

          Ludzie, którzy pomimo tych trudności zdecydowali się na dziecko powinni być wspierani a nie rzucać im kłody pod nogi jak to czynią co niektórzy stetryczali emeryci.
        • niebieski_lisek Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:54
          > puste gadanie, gdyby pracowali to komunizm by nie upadł, a upadł
          > ponieważ ekonomicznie się zawalił

          Komunizm miał słabe podstawy ekonomiczne - rozdawnictwo, spora część
          wypracowanego majątku była marnotrawiona na aparat bezpieczeństwa,
          podsłuchiwanie rozmów, kontrolę społeczeństwa itd, było dużo strajków. Nie
          znaczy to jednak że ludzie byli mniej pracowici niż teraz. Równie dobrze mogą to
          być ludzie którzy odbudowywali Polskę po wojnie, ich praca i to co wypracowali
          szły na to żeby wybudować fabryki, szkoły a ty o nich z taką pogardą mówisz.
          Starość nie jest łatwa, twierdzenie że ktoś jest pieniaczem bo jest stary i już
          dosyć się w życiu naodpoczywał jest na żenująco niskim poziomie.
      • rosa_de_vratislavia Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 14:15
        niebieski_lisek napisała:

        > człowiek na emeryturze może się chcieć w spokoju np. poczytać
        książkę, odpocząć
        > w taki upał na kanapie.

        Ależ mogą sobie siedzieć na kanapie i czytać ksiązki. A dzieci niech
        sobie stukają piłką na podwórku.
        Dopóki dzieci nie przekraczają przeisanych prawem norm hałasu i
        dopóki robią to w dodzinach 6.00-22.00 - jest ok.

        Wkurza mnie,ze z jednej strony jest płacz i lament,że mamy najniższy
        przyrost naturalny,a z drugiej strony słysze teksty, że ciężarna ma
        stać w komunikacji miejskiej, bo "ciąza to nie choroba", na pocztę z
        dzieckiem nie można wejsc, bo płacze i przeszkadza (ale matki w
        kolejsce nie przepuścimy, żeby szybciej wyszła, o nie...), w
        restauracji matka się ma nie pojawiać,bo niemowlę jest obrzydliwe
        samolotem nie latać, pciągiem nie jeździć,w autobusie nie oczekiwać
        pomocy we wniesieniu wózka. Do tego wszstkim przeszkadzają złobki i
        przedszkola, bo naruszają spokój sąsiadów.
        Schizofrenia.
        • sid.leniwiec Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 17:59
          Nie schizofrenia, bo najczęściej te dwie postawy ciężko znaleźć u jednej osoby.
    • martishia7 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:19
      Wzruszyło mnie to niepomiernie w kontekście widzianej wczoraj w TV reklamy
      społecznej o kryzysie demograficznym, który nas czeka. Srsly, reklamą chcą ludzi
      nakłonić do rozmnażania? No bo zaraz pójdę i dam się zapłodnić z wrażenia i dla
      dobra ojczyzny.
      • real_mayer Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:21
        ahahah faktycznie widziałam tą reklamę. Hahahah pasuje idealnie!
        • martishia7 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 13:27
          Prawda? Czekam na reklamy zachwalające uroki macierzyństwa. By wydali te
          pieniądze na kilka nowych żłobków, efekt byłby lepszy. Ja nie wiem, czy władza u
          nas jest tak durna, że nie rozumie mechanizmów, które powstrzymują ludzi przed
          prokreacją, czy tylko udaje.
          Kolega z pracy dzisiaj zasugerował, żeby na gumki i tabletki anty zrobić akcyzę
          jak na benzynę, od razu się poprawi :D
    • justysialek a ja ich rozumiem... 14.07.10, 13:42
      i już tłumaczę o co chodzi:
      Mieszkam w wieżowcu, naprzeciwko drugi wieżowiec a pomiędzy mały
      skrawek trawy, uliczka i parking. Naprawdę tworzy sie niesamowity
      tunel dźwiękowy (wcześniej mieszkałam w małych bloczkach, więc do
      głowy by mi nie przyszło, że tak będzie). Siedząc w mieszkaniu (5
      piętro) słyszę np brzęk kluczyków od samochodu sąsiada i słysze to
      tak, jakby on stał i brzęczał tymi kluczykami na moim balkonie. Nie
      raz mało zawału nie dostałam, bo myślałam, że mi się ktoś do
      mieszkania włamuje... a to np na dole wyrzucali śmieci albo coś
      podobnego ;) Jak dwoje ludzi rozmawia przed klatką to ja to słysze
      jak w greckim teatrze - każde słowo! Dźwięki typu zapalanie silnika
      w samochodzie zagłuszają mi tv. Już masz wyobrażenie, jak to
      wygląda. Jak dla mnie jakiś koszmarny błąd architektoniczny ale jak
      najbardziej możliwe.
      No i teraz okoliczności: siedzę całymi dniami w domu, nienajlepiej
      się czuję. Upał straszny, więc wszystkie okna otwarte, a ponieważ są
      wakacje to chmara dzieciaków lata na dole (placu u nas nie ma, więc
      się bawią na ulicy). Ich śmiechy, wołania mi nie wadzą ale już
      rytmiczne odbijanie piłki od twardych powierzchni jest irytujące a
      nierzadko zdarzają się naprawdę dzikie piski trwające minimum pół
      godziny z krótkimi przerwami... i tak cały dzień! Zdrzemnąć się nie
      da, pod wieczór mam już naprawdę dość i nie raz już miałam ochotę
      wyjść na balkon i zwrócić uwagę (żeby chociaż przestały się dziko
      drzeć albo poszły grać w piłkę obok bloku a nie pomiędzy dwoma).
      Oczywiście wieczorem dzieci zastępuje grupa młodzieży, która do
      godzin nocnych serwuje nam kurs slangu i wulgaryzmów.
      Gdybym chodziła do pracy, nie czuła się źle to pewnie mniej bym na
      to zwracała uwagę albo chociaż miała węcej cierpliwości - jak się to
      znosi cały dzień, codziennie to zaczyna być wku...ające. Dlatego ich
      rozumiem.
      A konflikt można było rozwiązać przenosząc plac w lepsze miejsce -
      likwidacja to przesada.
      • aneta-skarpeta Re: a ja ich rozumiem... 14.07.10, 15:56
        nie wiem jak emeryci sobie radzą z upałem, ale otwieranie okien w
        najwiekszy upal to masakra

        ja mam w zasadzie zamkniete okna- otwarty lufcik i wiatrak daje-
        wtedy nie wlatuje gorace pow., a zimne nie ucieka

        moze warto im ten pomysl podsunac?

        z drugiej strony nie mozna oczekiwac, ze kazdy bedzie chodzil na
        paluszkach, bo pani na 5 pietrze serce staje, bo kluczyki mi z reki
        wypadły:) nie popadajmy w paranoje. mieszkajac w miescie trzeba sie
        oswoic, ze jest glosno- o ile mieszkancy nie sa przesadnie
        glosni...a jak nie pasuje to sie wyprowadzic na prowincje
        • justysialek Re: a ja ich rozumiem... 14.07.10, 17:10
          Nie o to chodzi.
          Mieszkałam w kilku innych miejscach i nie było tak głośno, więc mam
          wrażenie, że Wy nie wiecie jak to jest i dlatego się dziwicie.
          Teraz wiem, że specyficzna zabudowa może powodować naprawdę spore
          anomalia dźwiękowe (autentycznie - jak w antycznym teatrze) i to
          jest prawdziwy problem.
          Plac zabaw można w takiej sytuacji umiejscowić w innym miejscu
          niekoniecznie pomiędzy dwoma wieżowcami w betonowej pustyni... i tak
          też zrobiono.
          Naprawdę sądzę, że żadna straszna krzywda się tym dzieciom nie
          stała, skoro plac będzie funkcjonował dalej w innym miejscu, więc
          nie rozumiem skąd tyle jadu w komentarzach. Starsi ludzie to też
          mieszkańcy tego bloku i mają prawo żądać jak najlepszych dla siebie
          rozwiązań, szczególnie jeśli możliwy jest kompromis.

          Jak już napisałam u mnie tak wszystko słychać, chociaż nie ma
          żadnego placu zabaw, więc gdyby jakiś zbudowano to na 100% bym
          protestowała i to ostro!
          Dla wyjaśnienia: tuż obok bloków jest przedszkole, jednak żeby
          usłyszeć odgłosy dochodzące z wewnątrz albo z placu zabaw na terenie
          przedszkola trzeba wyjść na balkon i się wsłuchiwać. Zapewne
          dlatego, że tam jest już więcej wolnego miejsca i dźwięki się
          rozchodzą - nie są zamknięte w betonowej przestrzeni.
    • posh_emka O ja pierdziuuuuuuu... 14.07.10, 14:00
      W doopach starym się poprzewracało. Oczywiście jakby chodziło o dzwon kościelny
      to by było bez problemu....
    • mmagi Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 14:01
      i słusznie,place zabaw powinny byc tylko w parkach a nie miedzy
      blokami;/
      • lacido Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 18:33
        zgadzam się, wyburzyć parę bloków i zrobić park :)
    • rosa_de_vratislavia Kiedyś dzieci... 14.07.10, 14:05
      hałasowały jeszcze więcej!
      Nie było TV i komputerów, więc całymi dniami grały w piłkę, któr
      aodbijały z hałasem od ścian i wybijały szyby.
      Ci protestujący emeryci też bawili się na podwórkach-studniach,
      generując niemożebny hałas.
      Poza tym 10 miesiecy w roku dzieci chodzą do szkół i przedszkoli,
      więc emeryci mają spokój! A te dzieciw leciech 1-3, wychodzące wtedy
      z mamą do piaskownicy nie hałasują.

      Na moim osiedlu też emerytom tak przeszkadzał hałas,że przeniesiono
      piaskownicę, natmiast grzmot dzwonów o godzinie 06.13 (wszelkie
      normy hałasu przekroczone!) codziennie...jakoś im nie przeszkadza..
    • ja-27 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 14:17
      A mnie co dziennie budzi emerytka o 6 rano, bo tak głośno mszy słucha, że mam
      wrażenie, że to u mnie. Ale jakoś nie przyszło mi (jeszcze) do głowy, aby ją z
      bloku wyrzucać.

      A dzieci pod blokiem zupełnie mi nie przeszkadzają. Czasem nawet lubię jak się
      te najmłodsze śmieją.

      Masz rację, że ludziom się czasem w dupie przewraca.
      • aneta-skarpeta Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 16:02
        mam sasiadow- na szczescie sie wyprowadzili;)- nade mną.
        podejrzewam, ze mebli nie mieli, bo slyszałam jak im budzik dzwonil
        o 7.15 w komórce.

        ale akurat nie to było męczące, a to ze slyszałam szuranie
        odkurzacza- szczotki o podlogę, jak grali w butelkę i odsuwali
        krzesła przy stole

        ale na szczescie nie halasowali w nocy wiec sie nie czepialam, a do
        sprawy podchodzilismy z dystansem

        natomiast nie moge przebolec pijanej mlodziezy- choc u nas i tak
        spokojnie
    • pochodnia_nerona Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 14:27
      Żeby i wilk był syty, i owca cała, należałoby zrobić gdzieś parę kroków dalej
      fajny plac zabaw, z boiskiem, huśtawkami, piaskownicą.
      Z jednej strony trochę nie rozumiem tych ludzi - sama nie jestem jakąś
      wielbicielką rozwrzeszczanej dziatwy, ale dzieciaki muszą trochę się wyszaleć
      (lepsze to, niż gnicie przed TV czy kompem), poza tym idą do domów przez
      zmrokiem. Bardziej wnerwia mnie napita młodzież, która od ok. 22 do 1-2 w nocy
      daje popis buractwa (przewracanie śmietników i natychmiastowa ucieczka,
      bluzganie, darcie mordy, brzdąkanie butelkami z piwskiem). Z tego się nie
      wyrasta, a chamstwo się utwardza. Jakoś wtedy emeryci nagle cichną, żaden po
      policję nie zadzwoni.
      • pochodnia_nerona Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 14:29
        Ups, właśnie doczytałam, że przeniosą. Znaczy, że rozumowali podobnie ;-)
    • sootball Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 15:36
      Jestem z tych wrażliwych na dźwięk wcale im się nie dziwię.
      • aneta-skarpeta Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 15:58
        ja jestem wrazliwa na brak zieleni, wiec nie mieszkam w centrum
        warszawy

        a jak jestem wrazliwa na smród gnojowki z pola, to nie kupuje ziemi
        przy rolnikach
        • sootball Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 16:01
          cieszy mnie, że masz wybór. Nie każdy ma.
          • princess_yo_yo Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 16:56
            g... prawda. kazdy ma wybor, tylko nie nie kazdy akceptuje ze trzeba
            ponosic konsekwenje wlasnych wyborow i stad pozniej marudzenie ze
            (c)halas, i to i tamto nie pasi i tak dalej...
            • sootball Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 17:21
              Zależy. Ktoś może nie chcieć się wyprowadzać, bo ma blisko do
              rodziny/przyjaciół/pracy i z miliona innych powodów.
              Co rozumiesz w tym kontekście jako ponoszenie konsekwencji własnych wyborów? "Se
              nie zdawałeś sprawę jak tu głośno kiedy kupowałeś mieszkanie/spółdzielnia ci
              przydzieliła (nie wiem jak stare są te bloki) to se cierp wieśniaku, byle po
              cichu, bo dzieciom wolno być głośno, tobie już nie, sesese"?
              Dzieci szlag nie trafi, jak plac zabaw przeniosą nieco dalej w inne, mniej
              strategicznie dźwiękowo miejsce, żeby tam mogły do woli drzeć japy.
              • princess_yo_yo Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 17:30
                ponosznie konsekwencji to: mam blisko do rodziny/przyjaciol/pracy +
                miliony innych plusow mieszkania w danym miejscu wiec musze sie
                liczyc z tym ze mam tez glosno lub innymi niedogodnosciami, chyba ze
                ktos ma wybor ktory ma same plusy no ale to sie nie zdarza czesto.
                az tak trudno to zrozumiec?
                • sootball Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 18:26
                  No, ale oni nie mają zamiaru się z tym godzić. Mają zamiar wyeliminować minus, a
                  nie go znosić.
    • yannika Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 17:12
      Przeczytałam. Komentarz jeden - no bez jaj...

      To może niedługo getta dla "dzietnych" założą skoro dzieci tak przeszkadzają?
      Tylko broń Boże wtedy choćby tknąć cokolwiek z tego, co ja i moje (przyszłe)
      dzieci wypracujemy. Mają siłę się wykłócać, to do roboty, psiakrew, może się w
      d*pach przestanie przewracać.
    • lacido Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 18:53
      Człowiek chce po południu otworzyć okno i odpocząć, ale nie da się. Hałasują nie
      tylko dzieci. Wieczorami na ławki przychodzi młodzież. Piją alkohol i robią inne
      rzeczy - opowiada Barbara Toman, jedna z mieszkanek bloku nr 42.

      i wszystko jasne, żal d.e ściska ;)
    • wrr2 Re: rozwalił mnie tekst 14.07.10, 19:22
      Po prostu kocham takie manipulacje i szczucie. Z artykułu wynika, że plac zabaw
      przeniosą w inne miejsce.

      Tak na marginesie ciekawe co się stało z innymi placami na tym osiedlu? Pewnie
      zamieniły się w parkingi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka