firmaan
15.07.10, 10:03
Jesteśmy z mężem po 30stce, mamy drugie dziecko w drodze, wszystko układa nam
się pozytywnie. I ostatnio pojawiła się w naszym gronie nowa koleżanka. Wolna,
parę lat ode mnie młodsza, z bardziej prestiżowym i uznawanym wykształceniem
niż moje, z wieloma pasjami, do tego skromna, inteligentna..czuję, że jest w
guście mojego męża. Znam swoją wartość i wiem, co mój mąż we mnie ceni.
Niestety widzę wiele moich cech w tej dziewczynie, tych które On tak bardzo
lubi. I te, których ja nie mam, a wiem, że robią na Nim duże wrażenie. Może to
o niczym nie świadczy, ale nachodzą mnie paskudne myśli. Zawsze po spotkaniu z
nią mam straszną chandrę i wątpię w moje małżeństwo..