Dodaj do ulubionych

mój chłopak jest sknerą

31.07.10, 17:27
Z moim chłopakiem jesteśmy ponad półtora roku. Ja jeszcze studiuję, on jest
ode mnie 4 lata starszy i pracuje (choć zdarzył mu się okres kiedy był
bezrobotny). Na pierwszą randkę umówiliśmy się w parku - wynikało to z faktu,
że niespecjalnie znałam wówczas miasto, w którym studiuję. Ja, naiwna!,
myślałam że z niego podążymy do bardziej atrakcyjnego miejsca, ale gdzie tam!
Sytuacja się powtarzała na okrągło. Dziwnie to kontrastowało z opowieściami
mojego Lubego jakich to prezentów nie sprawia swojej mamie i siostrze, ale
cóż, człowiek zakochany nie patrzy na takie "drobnostki".

Sytuacja uległa zmianom, kiedy ja przeprowadziłam się na stancję, a on stracił
pracę. Wtedy on zaczął przesiadywać u mnie, ewentualnie chodziliśmy do jego
znajomych. Początkowo sądziłam, że wynika to z braku kasy ( w końcu nie
pracował), ale kiedyś mi powiedział, że TYGODNIOWO na swoje zachciewajki (typu
piwo, chipsy etc) wydaje ponad 100 zł. Dla mnie był to szok! Na każdych
zakupach (a często zdarzało się tak, że wspólnie gotowaliśmy
obiad bądź kolację dla nas obojga) płaciłam ja, za wszelakie przekąski ( np.
słodycze, alkohol) również ja, a kiedy ostatecznie zaciągnęłam go do baru
okazało się, że "zapomniał" portfela i znów to ja musiałam płacić -,-
W całym naszym dotychczasowym związku raptem DWA razy to on mi coś zafundował
( chodzi mi tu o napój i lody). Nie chcę i nie naciągam mojego chłopaka na
ubrania, kosmetyki czy inne rzeczy - nie o to chodzi. Wkurza mnie fakt, że on
do niczego się nie poczuwa pod względem finansowym. Parę razy próbowałam mu
dać do zrozumienia, ze ja nie zamierzam płacić za nas oboje przez cały czas,
niestety bezskutecznie. Kiedy np. on został na noc a w lodówce były pustki,
następnego dnia mył się do domu na śniadanko, mnie olał. Zdarzyło się też, że
miałam jechać do domu na weekend - miałam kasę tylko na autobus, który był o
godzinie 16. Doskonale zdwał sobie sprawę, że jestem spłukana i nie mam
pieniędzy, żeby zjeść cokolwiek po południu (droga do domu zajmuje mi około 2
godzin) i tylko stwirdził z zadowoleniem "a w domu będzię na pewno na Ciebie
czekał pyszny i ciepły obiadek"... Ręce opadają!!!

Kocham mojego chłopaka i chcę z nim być, myślę też że nie mam wygórowanych
wymagań ale coraz częściej łapie się na myślach, że jak dłuzej tak będzie, to
ja nie wytrzymam takiego zachowania. Nie żadam sponsoringu, tylko proszę o
partnerstwo! Problem tkwi w tym, że nie wiem, jak do niego trafić :( POMOCY!

Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 17:35
      " Parę razy próbowałam mu
      dać do zrozumienia, ze ja nie zamierzam płacić za nas oboje przez
      cały czas,
      niestety bezskutecznie. "- -

      - wiesz, na czym polega twój błąd? Ty nie masz DAWAĆ DO
      ZROZUMIENIA, po prostu przestań płacić.
      No i skoro tak kochasz i chcesz być, to weź sobie kogoś, tak
      zachowującego się z dobrodziejstwem inwentarza.Dla mnie dwa typy
      mężczyzn są nie do przyjęcia: lekkoduch beztrosko wywalający kasę
      i żyjący na pożyczkach i debecie oraz sknera.
    • dziewczynawitryna Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 17:56
      Nigdy, przenigdy nie wiąż się ze sknerą. To jedna z tych cech, które powinny
      dyskwalifikować mężczyznę na starcie. Zwłaszcza, że zwykle jest to nieuleczalne.
      Hojność (nie rozrzutność) jest jedną z nieodłącznych cech człowieka szlachetnego.
    • hermina1984 Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 18:04
      ej,no kobieto,to jakiś niezaradna życiowo lebiega z tego Twojego samca...
      Koleś nie ma wstydu,żeby tak na Tobie żerować,ale skoro sobie na to pozwalasz i
      nawet mu nie powiesz,to sorry,ale po co się głupio żalisz?Zamiast wylewać
      niepotrzebny potok słów,pogadaj ze swoim chłoptasiem i powiedz mu dokładnie to
      samo co tu napisałaś,my bogami nie jesteśmy i przez forum na Twojego chłopa nie
      wpłyniemy.
      • marzeka1 Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 18:07
        Dodam, że pasożyt łatwo nie rezygnuje z żywiciela, no i te
        zaoszczędzone złotówki- bezcenne!
    • maly.jasio pomocy nie bedzie 31.07.10, 18:25
      enciepencie napisała:
      że nie wiem, jak do niego trafić :( POMOCY!
      >

      pomocy nie bedzie.
      wszakze, gdy otwieramy watek, to bierzemy w nim udzial, nieprawdaz?
    • m-kow Nie trafisz do niego 31.07.10, 18:59
      Ponieważ patologiczne sknerstwo i dziadostwo jest nieuleczalne i rozwija się z
      czasem, więc lepiej nie będzie. Trzeba być ostatnim żałosnym pajacem, żeby
      przejść do porządku nad tym, iż "ukochana osoba", bo zapewne zapodaje Ci takie
      kawałki, są w końcu bezgotówkowe, telepała się na głodniaka autobusem i okrasić
      to tym tekstem o domowym obiadku. Dziadostwu mówimy stanowcze nie.
    • nie_chce_byc_kontrowersyjna Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 19:26
      jesteś kolejnym przykładem naiwniary, nie bawmy się w eufemizmy
      to zlepek samych wad a Ty go kochasz? za co? że nie obarczył Cię zrobieniem
      śniadania po tym jak całą noc korzystał z rozwartości?
      lubię czytać o takich frajerkach, dawaj więcej!
      • annmagmar Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 19:39
        jeśli rozmawiałaś i powiedziałaś wprost co Ci przeszkadza i On tego nie
        zrozumiał - bez przesady, ale nie jest ostatnim facetem na ziemi.
        tak wiemy wszyscy - miłość bywa ślepa, ale to co on robi to brak honoru, klasy i
        poszanowania Ciebie. jemu wygodnie, a Ty się na to zgadzasz... a później będzie
        jeszcze gorzej. Dziadom mówimy NIE!
        Moja rada: porozmawiaj jeszcze raz, ostatni. dokładnie, "jak krowie na granicy"
        powiedz Mu, co Ci się nie podoba, a jeśli sytuacja się powtórzy - wiesz, co
        zrobić, chyba, że wolisz się użalać tutaj, żeby nie widział i się nie
        zdenerwował... ;-)
        pzdr
    • etiene8912 Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 20:49
      Gdzie się rodzą kobiety, które są skłonne płacić za faceta ? Facet powinien
      płacić, tym bardziej przecież go "kochasz" :) A kobieta może się za to na
      przykład jakimś domowym obiadkiem odwdzięczyć.
      LEW_ daj sobie spokój, ta uśmiechnięta 26 letnia brunetka może mieć każdego :) I
      większy dom, i więcej kasy i więcej szczęścia w życiu :) Kasa to nie wyznacznik
      wartości człowieka, dom też nie :)
    • brak.slow Re: mój chłopak jest sknerą 31.07.10, 22:31
      "Na każdych zakupach (a często zdarzało się tak, że wspólnie gotowaliśmy
      obiad bądź kolację dla nas obojga) płaciłam ja, za wszelakie przekąski
      (np.słodycze, alkohol) również ja, a kiedy ostatecznie zaciągnęłam go do baru
      okazało się, że "zapomniał" portfela i znów to ja musiałam płacić...."


      ze też dałaś się tak rąbać...masz Ty do siebie szacunek? rozumiem dzielenie sie
      50/50, rozumiem że mógł naprawdę zapomnieć portfela, ale jeśli na okrągło
      płacisz za niego to kim Ty jesteś? starą babą która ma utrzymanka i płaci mu
      zeby tylko zechciał z nią być?

      wyobraź sobie ze machnał Ci dzieciaka, Ty nie pracujesz bo sie nie da, a kto
      kupuje pieluchy?
    • marek.usc w konia Cię robi 01.08.10, 10:49
      ach kobiety, a tylu normalnych facetów jest na świecie to wy zawsze trafiacie na jakichś lewarów i się ich trzymacie myśląc że się zmienią;)
    • disa Re: mój chłopak jest sknerą 01.08.10, 12:17
      ja bym go zostawiła

      ale to Twoje bagno i może lubisz sponsorować mężczyzn ;]
      • zawszezabulinka Re: mój chłopak jest sknerą 01.08.10, 12:59
        on sie raczej nie zmienic, skoro do tej pory nie widzial ze za kobiety trzeba tez placic to nic sie nie zmieni

        jesli ty przestaniesz placic to moze sobie znajdzie inna nadziana dziewuche?

        oczywiscie rozumiem sytuacje kiedy facet nie ma wystarczajaco pieniedzy na jakies drobnostki ale nie tak zeby odmawiac ci...ow czy chocby gumy swojej kobiecie :D
        • rozwazna35 Re: mój chłopak jest sknerą 01.08.10, 13:28
          Tak jak napisała Marzeka, ciężko jest żyć zarówno z rozrzutnym lekkoduchem jak i
          ze sknerą. Miałam najpierw lekkoducha, potem uciekłam w następną skrajność i
          związałam się ze sknerą. Ani z jednym ani z drugim nie dało się żyć. Sknera
          myślał tylko o swoich pieniądzach, miał firmę z automatami do napojów i każdego
          wieczora liczył w kółko swoje pieniążki. Nigdy nie byliśmy na urlopie, o głupie
          wyjście na lody musiałam walczyć, a i tak kończyło się kłótnią. Nawet w sprawach
          niematerialnych myślał tylko o sobie i nie był w stanie niczego dla mnie zrobić.
          Musisz się więc zastanowić i spojrzeć na wszystko z boku. Odpowiedzieć sobie na
          pytanie, co on Tobie daje? Czym wyraża swoją miłość do Ciebie. Całe życie jest
          związane z pieniędzmi. Życie z kimś, kto liczy każdą złotówkę jest naprawdę męczące.
    • wicehrabia.julian Re: mój chłopak jest sknerą 01.08.10, 13:39
      enciepencie napisała:

      > Kocham mojego chłopaka i chcę z nim być

      więc płać i płacz :)
    • 7kobieta sknera 02.08.10, 23:29
      Mam w rodzinie sknerę,jest nim mąż kuzynki. Jak się spotkaliśmy w sklepie to
      zaproponował, że podwiezie mnie do domu - mieszkamy koło siebie, ale jak mu
      dołożę np.8 złotych do kaszy.. Porażka. Notorycznie pożycza od wszystkich i nie
      oddaje. Gdy mu szwagierka dała kasę na cukier, to nie oddał jej reszty, bo
      powiedział, że był głodny i za resztę coś sobie kupił.. Porażka, dodam,że kuzyn
      ma lat 45...Ma też dziewczynę, której proponuje wyjście do kawiarni, gdy Ona
      mówi,że kasy nie ma- on jej na to -to możemy zostac w domu. Ręce opadają...ja
      bym sobie na Twoim miejscu odpuściła takiego faceta...
      • lopi1 Re: sknera 03.08.10, 11:46
        Fajny układ, kuzyn ma żonę, twoją kuzynkę i do tego dziewczynę. Jakby tego było
        mało ma 45 lat. Super życie. Tylko co tam robi szwagierka do diaska.
        • baba67 Re: sknera 03.08.10, 12:13
          eciepecie jestes inteligentna babka bo trafnie dobralas sobie nick.Eciepecie
          masz w glowie na punkcie faceta bez honoru z tendencja do pasozytnictwa.
          Musisz miec bardzo niskie poczucie wartosci-myslisz o sobie jako panience 2
          gatunku co pewnie jest bezpodstawne.
          Jednak nawet sie masz 30 kg nadwagi, mocno przecietna urode i nieoszalamiajaca
          edukacje, mozesz miec kogos komu naprawde bedzie na Tobie zalezec a nie na Twoim
          dofinansowaniu. Facet jest pasozytem to raz ale to ze nie ma empatii, nie chce
          zalezy mu na Twoim dobrym samopoczuciu.
          Zrob tygodniowy eksperyment-za nic nie plac i zobaczysz co sie stanie.
          Prawdopodobnie dopiero wtedy poznasz swojego faceta naprawde.
          • cojakco Re: sknera 03.08.10, 14:42
            Baba dobrze mówi!
            A powiedz Ty mi - za co go tak szaleńczo kochasz? Chyba za troskę o
            Ciebie - pozwolił Ci pół dnia głodować. Za opiekuńczość -tak bardzo
            się Tobą przejmuje. Za to że czujesz się przy nim spełniona
            jako "Ojciec Fundator"? Pewnie kochasz go za jego wrażliwość,
            kulturę, empatię? Jeżeli taki dobry w łóżku, to po fakcie wypraszaj
            go z chaty a nie funduj wiktu i opierunku. No chyba, że lubisz za to
            płacić w tak zawoalowany sposób.
    • szironna Re: mój chłopak jest sknerą 03.08.10, 15:22
      on Cię wykorzystuje, bo Ty na to pozwalasz. nie podoba Ci się taki układ to go
      zmień. czego Ty się boisz? rozmowy? że Cię rzuci bo go nie chcesz sponsorować?
      szanuj siebie i swoje potrzeby. powiedz mu czego oczekujesz i tego się trzymaj.
      p.s. jeśli nic nie zrobisz dalej będziesz się frustrować. po co Ci to? poza tym
      jak Ty to wytrzymałaś 1,5 roku za nic nie potrafię pojąć. może ja po prostu
      gupia ;) jestem.
      • tetika Re: mój chłopak jest sknerą 03.08.10, 15:57
        Dla mnie to nie tylko sknera , ale skrajny przyklad chama.jak mozna zerowac na kobiecie? jak mozna pozwolic zeby glodna kobieta jechala daleko a on radosnie stwierdzi ze jak dojedziesz to bedziesz maial obiad? Natychmiast poczytaj sibie w necie na temat asertywnosci a po drugie przestan placic.Koniec sponsorowania i zobaczysz jak szybko gosc zniknie.Nie bede pisala tego samego co moi poprzednicy bo kazdy z nich mial absolutna racje.Ciagnie od ciebie kase nic nie dajac w zamian a potem sie chwali ze wydaje kase na chipsy itp. Dziewczyno gdzie ty masz rozum????Jak znam zycie to w lozku poza ruchem zwrotno posuwistym tez sie niekoniecznie ma czym wiecej pochwalic. No bo gdzie sie mial nauczyc jak jest z twojego opisu calkowiecie pozbawiony uczuc wyzszych?
      • annawoj Re: mój chłopak jest sknerą 03.08.10, 16:07
        zostaw go, bo prawdziwe szczescie jest gdzie indziej:)Z kim innym.
        Mialam kiedys do czynienia z podobnym typem - sknerstwo Poznaniakow
        nie zna granic. Jak kupowal przy mnie cos do picia - to tylko dla
        siebie. Ja musialam kupowac sobie sama-bal sie, ze jak zapyta, co
        chce, to bedzie musial za to zaplacic. Glupia, placilam za niego nie
        raz, wydawalo mi sie, ze to milosc...Przyjezdzal do mnie, a ja
        oddawalam mu za benzyne...Bral, i to jak chetnie. Tym bardziej mnie
        wtedy "kochal". Dodadkowo byl obrazalski i koszmarnie
        zakompleksiony.No i jeszcze mamisynek. masakra!
        Tak mnie nastawil na potem do tego placenia, ze jak zaczelam sie
        spotykac z moim obecnym mezem, to na pierwszej randce bylam w szoku,
        ze postawil mi kino i cos tam w kawiarni:)))) Caly czas balam sie,
        ze to gra i to minie, ale na szczescie zawsze placil bez ociagania
        (a nie zarabial wtedy wiele).
        Facet ma zarabiac i placic, i to bez mrugniecia okiem.Taki jest moj
        maz:)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mój chłopak jest sknerą 03.08.10, 16:19
          > Facet ma zarabiac i placic, i to bez mrugniecia okiem.Taki jest moj
          > maz:)

          And you have to put out quickly. :)

          Cieszę się że są jeszcze takie tradycyjne dziewczyny :D
    • skarpetka_szara Re: mój chłopak jest sknerą 03.08.10, 16:22

      Nie rozumiem, czy ty jezyka nie masz? Mowisz w sklepie przy
      wszystkich: Daj dwudziestke! i tyle. Jak nie ma, to codziennie mow
      mu ze jest ci winny. Twardo!

      A tak w ogole to jak nisko trzeba upasc aby chwytac sie faceta z
      takimi manierami?? Juz bym wolala byc sama.
    • swie_tlik Re: mój chłopak jest sknerą 04.08.10, 11:16
      Umówiłam się kiedyś z facetem w kawiarni. Dodam, że to on nalegał na
      spotkanie.
      Przyszedł pierwszy, ja nieco się spóźniłam. Siedział przy stoliku,
      przed nim wielka szklanica wypasionej mrożonej kawy, z wszelkimi
      możliwymi bajerami :-) To oczywiście była jego kawa. Po
      kilkunastominutowej rozmowie, podsunął mi przed nos kartę z menu i
      zaproponował, żebym coś sobie wybrała, z tym że on nie ma kasy, a na
      to co pije pożyczył sobie od znajomej.... Zaj...iście się poczułam.

      No i to by było na tyle.
      Więcej się nie spotkaliśmy - mimo, że długo nalegał :-)
    • m00nlight Sknera- najgorszy gatunek faceta! 04.08.10, 11:47

      Jest gorzej- prawdopodobnie nie zmienisz go.

      Wyobraź sobie sytuację za pare lat, po ślubie, urodziz dziecko,
      wylądujesz na macierzyńskim/ wychowawczym bez dochodu a on nie
      będzie 'zauważał' Twoich i dziecka potrzeb, za to z radością spraw
      sobi ipoda. Są tacy! Znam kolesia ktory na zakupach 'domowych' z
      żoną rozdziela produkty na taśmie w stylu 'ja płacę za swoją pepsi,
      ty za swoje jogurty' oraz 'za rzeczy dla dziecka ty płacisz' Dla
      mnie takie zachowanie, rozliczanie się z każdego grosza jest
      zaprzeczeniem związku. Jeśli jestem z kimś na tyle blisko by dzielić
      z nim mieszkanie i łóżko, również kasa powinna być wspólna. A nawet
      jeśli ustalamy że każdy płaci za siebie, to w trudnych chwilach
      wspieramy się wzajemnie!

      Nie wyobrażam sobie faceta który mialby w dupie moje potrzeby. I tez
      nie mówię tu o 'naciąganiu' na cokolwiek tylko na zwykłej empatii i
      dbanie o drugą osobę...
    • daszka26 Re: mój chłopak jest sknerą 04.08.10, 15:13
      Weż i jego wyskoki wrzuć tu: forum.gazeta.pl/forum/w,528,72618380,72618380,Najbardziej_skapy_facet_ranking_.html

      Zaraz po tym jak przeczytasz sobie ów wątek. Tak na otrzeźwienie :D
      • fazaksiezyca Re: mój chłopak jest sknerą 04.08.10, 15:30
        Twój facet nie jest sknerą. Sknera nie wydaje nic albo się
        przynajmniej stara nie wydawać. Twój facet to zwykły pasożyt. Daj
        sobie z Nim spokój.
    • nutka07 Re: mój chłopak jest sknerą 04.08.10, 15:31
      Rzuc go.

      No chyba, ze chcesz tak dalej zyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka