10.08.10, 17:21
Dziewczyny,

Mam dzis kryzys w pracy. Tzn. nic mi sie nie chce kompletnie. Jedyne co
zrobilam to sprawdzilam poczte a jestem juz tu 2 godziny. No i jutro mam wazne
spotkanie, na ktore powinnam sie przygotowac... Dokumenty + prezentacje z
mojego projektu. I jeszcze puscic kilka symulacji zeby miec gotowe wyniki
jesli zechca zapytac.
I poza spaniem lub wymiotowaniem nic mi sie nie chce. Dodam, ze przez ostatni
miesiac/dwa pracuje jak glupek. 10-14h/dziennie. Poniedzialek - Niedziela. Moj
projekt, i moja umowa koncza sie z koncem miesiaca konferencja stad ten caly
zapieprz. Wczoraj pracowalam od 7 rano do 20tej... Generalnie mam duzo siy i
motywacji ale dzis bieda z nedza.

Macie jakies sposoby na zregenerowanie sil i zapalu? Mam obok basen, silownie,
zaglowki, itd. Tylko checi brak.
Kawe juz pilam... Ciastek ani czekolady nie mam...
:(
Zdaje sie, ze na silowni jest masazysta tyle ze extra platny...


Jak wy regenerujecie sily?


Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: Kryzys 10.08.10, 17:28
      dlaczego wymiotowaniem?
    • bijatyka Re: Kryzys 10.08.10, 17:31
      Zimny prysznic i gimnastyka.
      • katiko Re: Kryzys 10.08.10, 17:37
        Nie glupi pomysl. Gimnastyke mialam rano. Prysznic moglabym wziac i teraz. Ale
        jak juz pojde na basen to i chyba poplywam zamiast brac tylko prysznic.
        • katiko Re: Kryzys 10.08.10, 17:37
          isze sie "nie glupi" czy "nieglupi"?
          • bijatyka Re: Kryzys 10.08.10, 18:51
            niegłupi !
    • katiko Re: Kryzys 10.08.10, 17:35
      A, nie wiem. Mam takie dziwne odczucie w brzuchu - to pewnie przez stres.
    • disa Re: Kryzys 10.08.10, 17:41
      znam ten ból :(
      dzisiaj myślałam, że zjem spokojnie śniadanie i na 10 dotrę do pracy ;/
      JAK ZWYKLE po 7 telefon, że mam być już i natychmiast - chyba się powinnam
      teleportować bo do pracy jadę 30minut

      od 2tygodnie wstaje po 6 i robotam ;/
      o tyle dobrze, że spać chodzę o 22/23 (padam ze zmęczenia)

      jak się regeneruje ... przespałam cały weekend (wstawałam na 2 godziny zjeść,
      pospacerować i spać)
      Jeśli Bóg da... teraz mam ostatni taki stresujący weekend


      na siłownie itd nie miałabym sił
      żre dużo słodkiego - to mnie relaksuje
      oddycham głęboko i myślę o tym JAK się upiję jak skończę ten etap projektu Upije
      się tak, jak nikt nigdy (czyli znając siebie wypije lampkę wina i padnę spać
      HAHAHAH)
      a dzisiaj darłam ryjka na wszystkich... jak tylko ktoś coś źle zrobił - dostało
      się nawet konserwatorowi
      BARDZO mnie to zrelaksowało i później byłam miłą ;]

      - byle do piątku
    • yannika Re: Kryzys 10.08.10, 18:49
      WALL-E sobie obejrzyj. Albo jakąś inną kreskówkę ze stajni disney albo pixar.

      Serio działa.
    • 7kobieta Re: Kryzys 11.08.10, 17:19
      Kup sobie witaminy maxvit- to działa, są z żeńszeniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka