15.08.10, 19:17
A jakby tak zrobic bilans rzeczy trudnych do osiagniecia, tych
wymarzonych, ktore Wam w zyciu wyszly i tych, ktore skonczyly sie
niepowodzeniem - kto wyszedl na plus albo przynajmniej jest blisko
zera?
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: Bilans 15.08.10, 19:23
      Nie została lekarzem ale jestem specjalna i dobrze mi z tym.
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:27
        Bycie specjalna to tez niezle osiagniecie;)
        • devilyn Re: Bilans 15.08.10, 19:52
          To tylko drugi człon mojego zawodu, a na codzień mam do czynienia
          też z różnymi chorobami.
    • figgin1 Re: Bilans 15.08.10, 19:25
      Trudno powiedzieć, bo zawalenie niektórych planów doprowadziło mnie przypadkiem
      do najlepszych rzeczy mojego życia.
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:27
        To sie liczy na plus:)
        • figgin1 Re: Bilans 15.08.10, 20:30
          W sumie :)
    • wicehrabia.julian Re: Bilans 15.08.10, 19:25
      cafem napisała:

      > kto wyszedl na plus albo przynajmniej jest blisko
      > zera?

      ale po co ci to, chcesz się porównać z innymi czy co?
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:28
        > ale po co ci to, chcesz się porównać z innymi czy co?

        A mi samej niedobrze czy co, ze mialabym sie z innymi porownywac?
        • wicehrabia.julian Re: Bilans 15.08.10, 19:30
          cafem napisała:

          > > ale po co ci to, chcesz się porównać z innymi czy co?
          >
          > A mi samej niedobrze czy co, ze mialabym sie z innymi porownywac?

          po co ta ankieta?
          • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:36
            Czy Ty zawsze musisz w cos wnikac?
            Szukam pozytywnych aspektow zycia u ludzi, a Ty sie czepiasz.
            • wicehrabia.julian Re: Bilans 15.08.10, 19:41
              cafem napisała:

              > Szukam pozytywnych aspektow zycia u ludzi, a Ty sie czepiasz.

              ale po co? :)
              • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:43
                Bo tak.
                • wicehrabia.julian Re: Bilans 15.08.10, 19:49
                  cafem napisała:

                  > Bo tak.

                  zapomniałem, że wy, kobiety nie nie wszystko potraficie logicznie wytłumaczyć
                  • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:56
                    Kotku, po prostu nastraja mnie pozytywnie sluchanie o sukcesach
                    innych ludzi;)

                    Wiem, wiem, dla Ciebie to niewyobrazalne...
      • simply_z Re: Bilans 15.08.10, 19:30
        zgryźliwością na pewno ci nie dorówna...
    • gr.een Re: Bilans 15.08.10, 19:35
      jeżeli coś chcę to staram się to osiągnąć.
      Prawdą jednak jest ,że to nie cel w sam w sobie sprawia satysfakcję. Osiągamy
      cel i już jest.
      Najbardziej w tej zabawie satysfakcjonująca jest droga do celu.

      a że czasami jest pod górkę
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:37
        > Najbardziej w tej zabawie satysfakcjonująca jest droga do celu

        Zgadzam sie. Pod warunkiem, ze w koncu ten cel sie osiagnie;)
        • gr.een Re: Bilans 15.08.10, 19:47
          nawet jesli nie to i tak warto w taka drogę wyruszyć niz siedzieć bezczynnie.
          a co do bilansu ?
          zmęczenie, niewielkie zyski, większe straty - nakłady.
          Ale jak się zaczyna od minusa to i wyjscie na zero jest satysfakcjonujące.
    • menk.a Re: Bilans 15.08.10, 19:39
      Oceniam, że jestem na plusie. Różne rzeczy dzieją się w moim życiu, co prawda
      nie zawsze wtedy kiedy ja bym tego chciała, ale prędzej czy później do nich
      dochodzi. Opóźnienia wynikają najczęściej z moich wcześniejszych zaniedbań lub
      lenistwa. :>
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:42
        Gratuluje;)

        > Opóźnienia wynikają najczęściej z moich wcześniejszych zaniedbań
        lub
        > lenistwa. :>

        Tych to ja mam najwiecej - ale wciaz licze na wczesniejsza badz
        pozniejsza realizacje;)
    • kombinerki_pinocheta Re: Bilans 15.08.10, 19:52
      Trudne do osiagniecia; wyszly:
      - brak

      nie wyszly:
      - nie wyrwalem zadnej laski
      - nie pracuje, chyba sie boje porazki
      - kazde wyjscie do ludzi mnie irytuje, a myslalem, ze na studiach sie z tego wylecze

      Jestem blisko zero, a trafniej bedzie jak napisze, ze jestem zerem. :)
      • cafem Re: Bilans 15.08.10, 19:58
        > Jestem blisko zero, a trafniej bedzie jak napisze, ze jestem
        zerem. :)

        Haha:)
      • soulshunter Re: Bilans 15.08.10, 19:59
        kombi, mam dla ciebie prosta rade i lekarstwo na cale zlo. Kupujesz rower za 300 zl, pakujesz plecaczek i ruszasz w podroz do okola swiata - kierunek najpierw na wschod. Nie masz nic do stracenia, nic cie nie trzyma, a wszystko przed soba.
        • cafem Re: Bilans 15.08.10, 20:09
          soulshunter napisał:

          > kombi, mam dla ciebie prosta rade i lekarstwo na cale zlo.
          Kupujesz rower za 30
          > 0 zl, pakujesz plecaczek i ruszasz w podroz do okola swiata -
          kierunek najpierw
          > na wschod. Nie masz nic do stracenia, nic cie nie trzyma, a
          wszystko przed sob
          > a.

          Soulhunter - do tego trzeba miec jaja:)
        • kombinerki_pinocheta Re: Bilans 15.08.10, 20:22
          jasne
          jadlbym dzdzownice i spal z niedzwiedziami oraz dzikimi psami
          • figgin1 Re: Bilans 15.08.10, 20:34
            A nade wszystko nie zawracał nam tutaj dupy.
            • grassant Re: Bilans 15.08.10, 20:38
              figgin1 napisała:

              > A nade wszystko nie zawracał nam tutaj dupy.

              Własnie! My tutaj nie o takich problemach dyskutujemy.
          • soulshunter Re: Bilans 15.08.10, 22:20
            gowno prawda. Nie wiesz jak bardzo biedni ludzie potrafia byc hojni.
      • grassant Re: Bilans 15.08.10, 20:39
        tj tzw. slump wandering :)
    • sid.leniwiec Re: Bilans 15.08.10, 20:36
      Jestem na minusie. Niewielkim, ale jednak. Lecz chyba jest tendencja wzrostowa,
      przynajmniej mam taką nadzieję.
    • sundry Re: Bilans 15.08.10, 21:11
      Myślę,że jednak na plusie:)
    • nstemi Nie zrobiłam... 15.08.10, 21:44
      doktoratu i nie zostałam naukowcem. Ale w sumie poniekąd dzięki temu poznałam
      mojego męża, więc bilans wychodzi na plus.
      Nie skończyłam wymarzonych studiów, ale te moje, wymarzonym bliskie- dały mi
      mnóstwo satysfakcji więc znowu bilans jest co najmniej na zero. W sumie to
      jeszcze parę rzeczy bym znalazła, ale w sumie nic takiego co uznałabym za
      katastrofę i powód do frustracji całe życie.
      Qrczę, chyba wszystko zależy od tego jak widzimy tę napełnioną do połowy
      szklankę-czy w połowie pustą czy w połowie pełną
      • cafem Re: Nie zrobiłam... 15.08.10, 22:46
        > Qrczę, chyba wszystko zależy od tego jak widzimy tę napełnioną do
        połowy
        > szklankę-czy w połowie pustą czy w połowie pełną


        Prawda to.
        Ja nawet zawsze widze w trzech czwartych pelna, choc inni mowia,ze
        prawie pusta:D
        • marguyu Re: Nie zrobiłam... 15.08.10, 23:11
          Generalnie, tam gdzie mialam wplyw na wydarzenia bilans jest na
          plusie.
          Niestety, sa jednak sytuacje na ktore nie mamy wplywu :(
          • cafem Re: Nie zrobiłam... 15.08.10, 23:21
            > Niestety, sa jednak sytuacje na ktore nie mamy wplywu :(

            I to sie do bilansu nie wlicza, bo przeciez zawsze robilas, ile
            moglas:)

            U mnie bilans na razie wychodzi na zero - udalo mi sie osiagnac pare
            zaplanowanych rzeczy, ale wiele skopalam na wlasne zyczenie.
            Na szczescie niektore - choc nie wszystkie - mozna jeszcze
            naprawic...
    • vandikia Re: Bilans 15.08.10, 23:19
      nie lubię bilansów, a do tego żyję z dnia na dzień
      ale tak w sumie to chyba prócz olania magisterki na jednym z wydziałów, na
      którym miałam już absolutorium można zaliczyć do takiej porażki, której
      żałuję
      kucie do egzaminów i piątki poszły psu w dupę, bo absolutorium mogę sobie
      wsadzić :)

      na plus zmiana pracy, której się bardzo bałam, odczarowanie sektora
      prywatnego, rozwój osobisty

      na plus jest moje życie generalnie :) mam oczywiście jazdy, gdy mnie
      wszystko dołuje ale tak naprawdę mam fajną rodzinę, którą kocham, mam
      fajną pracę, chociaż może zmienię na inną, mam swoje małe pasje, którym
      się coraz częściej oddaję, mam przyjaciół i mam mania i jestem jeszcze w
      miarę młoda i laska oczywiście i w sumie czego ja mogę więcej chcieć? :)
      wyleczyłam się z chorej nadambicji i to też jest na plus
    • ind-ja Re: Bilans 16.08.10, 00:14
      cafem cos cie gnebi?Chcesz sie pocieszyc to dawaj na gazetowca.Mnie ostatnio
      dobilo juz chyba wszystko ale trzeba wstac i walczyc dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka