Dodaj do ulubionych

Ochrona wizerunku

03.09.10, 15:40
W tych czasach każde nawet małe miasto ma swój portal informacyjny.Umieszczane są tam relacje z
różnych lokalnych wydarzeń,wiadomości oraz zdjęcia.Często zdjęcia na których są osoby,które nie życzą
sobie aby upubliczniano ich wizerunek.Np taka notka: na ulicy Metalowej rozpoczął się remont
nawierzchni który potrwa 2 tyg i pod informacją zdjęcie dziurawej ulicy i chodnika,którym idzie
kobieta,nieświadoma,że właśnie jest uwieczniana i za chwilę jej zdjęcie będzie umieszczone w
internecie.Czy ktoś wie,czy takie działanie jest pełni legalne bądź nie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 15:52
      Mojego brata tak sobie swego czasu lokalna mutacja Wyborczej zdemaskowała przed
      byłą dziewczyną. Była niby wiedziała, że jest była, ale nie wiedziała, że ma
      następczynię. A tu centralnie zdjęcie mojego rozpromienionego brata z nową.
      Nie pytali go chyba o zgodę na cykanie. Wyszło, bo wtedy codziennie kupowałam
      Wyborczą.
    • masher Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 15:59
      wlasciwie tak bo nie trzeba pytac nikogo o zgode w miejscu publicznym. trudno
      sobie wyobrazic sytuacje aby lapac przechodniow i pytac sie o zgode na
      publikacje. jednak mysle ze portal po milym mailu powinien twarz zamazac ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:11
      nie popadajmy w paranoję
    • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:23
      Jesli te osobe mozna rozpoznac na zdjeciu (w szczegolnosci jesli widac jej
      twarz) i nie jest to osoba publiczna to opublikowanie wizerunku wymaga jej
      zgody. Natomiast jesli jest ujecie od tylu to nie.
      Nie wiem jak jest teraz, ale w pewnym momencie w telewizji zaczeto pokazywac
      tylko nogi przechodniow.
      • dziewczyna_rzeznika Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:30
        Ja tam wręcz kocham być filmowana/fotografowana więc strzelam uśmiech i idę w
        swoją stronę ;P
      • jan_hus_na_stosie Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:30
        mumia_ramzesa napisała:

        > Jesli te osobe mozna rozpoznac na zdjeciu (w szczegolnosci jesli widac jej
        > twarz) i nie jest to osoba publiczna

        jak dla mnie każda osoba znajdująca się w miejscu publicznym jest osobą publiczną :)
        • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:55
          Dokladnie to jest okreslenie "osoba powszechnie znana".
          "Zgody takiej nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej,
          jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych,
          w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych, oraz osoby stanowiącej
          jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, czy publiczna impreza."
          • jan_hus_na_stosie Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 17:08
            mumia_ramzesa napisała:

            > "Zgody takiej nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej,

            czy minister sportu jest osobą powszechnie znaną? rozpoznałabyś go na zdjęciu
            czy w telewizji? :>

            Czy wójt gminy Pyrzowice jest osobą powszechnie znaną? :>
            • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:02
              > czy minister sportu jest osobą powszechnie znaną?

              Tak.

              > rozpoznałabyś go na zdjęciu czy w telewizji? :>

              Nie mam pojecia jak wyglada minister sportu, bo nie ogladam od wielu lat telewizji.
              Ale prezydenta rozpoznam. ;-)

              > Czy wójt gminy Pyrzowice jest osobą powszechnie znaną? :>

              W swoim regionie na pewno.
            • kora3 powszechne znanie :) 03.09.10, 21:04
              w cudzysłowie :) oznacza osobe pełniącą funkcje publiczna (poza sytacjami intymnumi,
              czystoprywatnymi) Zatem burmistrz , wójt, prezydent pokaujacy się publicznie nie musi byc pytany
              o mozliwosc zrobienia fotki Dotyczy to kazdej osoby przemawiającej publicznie takze - n. ksiedza
              podczas kazania. Wolno tak aosobę nagrywać cytiwav, bez pytania o zgode i auroryzacji

              Natomiast nie kazdy w miejscu publicznym jest "osoba puliczmną" jak twierdzisz. Jesli komuś robi sie
              zdjecia na palzy, sammu lub z iny,mi tle z mozliwoscią rpzpoznania tej oosoy i do tego jest info "T
              OSOBA JET OTYLA" to wymaga jej zgody Jesli zdjecia przedstawiaja innymch ludzi, a dana osoba
              ije wode np. a pierwszym planie i info brzmi " W czasie upałów wiecej pijemy wodu" no. to nie
              • mumia_ramzesa Re: powszechne znanie :) 03.09.10, 22:02
                > do tego jest info "T OSOBA JET OTYLA" to wymaga jej zgody

                A jak nie ma tego 'info" to wymaga czy nie?
                • kora3 rzadko nie ma żadnego komentarza:) 04.09.10, 11:23
                  ale jesli np. jest to tylko prezentacja obrazka z danego miasta - tez nie wymaga zgody
                  • mumia_ramzesa Re: rzadko nie ma żadnego komentarza:) 04.09.10, 11:39
                    To nie jest odpowiedz na moje pytanie. Mozemy zachowywac tok rozmowy?
                    • kora3 Ale z ciebie czepialska osoba :) 04.09.10, 12:17
                      odpowiedziałam ci przecież - zwykle nie jest tak, ze fotografia jest ni z gruszki niz pietruzki, w
                      zadnym kontekscie, bez zadnego komentarza, ale jesli jest to np obrazem z Rybku w Jeleniej
                      Górze z podpisem "Jelenia Góra" to też nie trzeba zgody:)
                      • mumia_ramzesa Re: Nie rozmawiamy o mnie 04.09.10, 12:51
                        ... tylko o ochronie wizerunku.

                        Mozesz mi przytoczyc zrodlo, z ktorego czerpiesz te informacje?
                        • kora3 poczytaj sobie choćby to: 04.09.10, 13:03
                          wiadomosci.mediarun.pl/artykul/prawo-raport,ochrona-wizerunku-osoby-fizycznej-w-prawie-autorskim,14921,2,1,1.html

                          masz dosc przystepnie wyłozone co i jak :)

                          oczywiscie, kazdy ma prawo na drodze cywilnej, dochodzic od publikujacego jego wizerunek
                          zadoścuczynienia, jesli zdoła w sądzie wykazac, ze publikacja jego wizerunku naruszyła jego dobre
                          imię, albo czesc, ewentualnie naraziła te osobe na utrate zaufania publicznego potrzebnego do
                          wykonywania swej finkcji, albo zawodu.

                          Wykazanie, ze cos takiego się stało wskutek tego, ze ktoś został sfotografowany, jako
                          przechodzień . na ulicy remontowanej graniczy z cudem
              • lacido Re: powszechne znanie :) 04.09.10, 15:20
                kora3 napisała:

                > w cudzysłowie :) oznacza osobe pełniącą funkcje publiczna (poza sytacjami
                intymnumi,
                > czystoprywatnymi) Zatem burmistrz , wójt, prezydent pokaujacy się publicznie ni
                > e musi byc pytany o mozliwosc zrobienia fotki

                chyba nie do końca, jeśli w danym momencie nie pełni swej funkcji np akurat
                wraca do domu itp wtedy przestaje być osobą publiczną i jego wizerunek też jest
                chroniony no chyba że wytłumaczeniem jest dobro społeczne np zdjęcie
                superkatolickiego prezydenta który zatrzymuje się przy tirówce, z tym że wtedy
                sad może uznać winnym ale może tez odstąpić od ukarania
                • kora3 iczywiscie Lacido 04.09.10, 15:27
                  pisalam o tym już kilka razy tu :)
                  Osoba publiczna moze być fotografowana, w okolicznosciach zwiazanych z jej funkcją bez pytania o
                  zgodę w sytuacjach prywatnych ta zgoda jest wymagana acz, jak słusznie zauwazyłaś, bywa, ze
                  sad odstepuje od wymierzenia kary za przekroczenie tego, szczególnie, gdy prywatne zachowanie
                  osoby publicznej jest zwiazane z osmieszeniem, naruszeniem powagi itp jej urzedu, albo funkcji
                  przez nia samą, ewentualnie sprzeczne z prawem, albo norma społeczną
                  • lacido Re: iczywiscie Lacido 04.09.10, 15:37
                    doczytałam potem :)

                    na marginesie, że też chce Ci się, na różne sposoby wyjaśniać swój punkt
                    widzenia mumii ;)
                    szacun :P
                    • kora3 :) 04.09.10, 15:41
                      no wlasnie mi sie juz nie chce, bo albo to wyjatkow tepa osoba, albo taka udaje:)

                      a generalnie nie ejst to mój "pinkt widzenia" a przepisy, które mnie akurat interesuja, bo dotycza
                      • lacido Re: :) 04.09.10, 15:46
                        to było wkleić cytat odpowiedni :)
                        • kora3 Re: :) 04.09.10, 15:48
                          alez wkleiłam :) ale osba ta uznala w zwiazku z tym, ze to z Internetu prawnicy czerpia wiedze na
                          temat przepisów prawa :)
                          • lacido Re: :) 04.09.10, 16:04
                            dlatego napisałam o punkcie widzenia bo przedstawiałaś interpretacje na
                            przykładach :)
                            • kora3 Re: :) 04.09.10, 16:06
                              ale też suche przepisy wraz z interpretacja kogos innego, dosc przysteonie napisaną :)
        • kora3 Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 20:57
          nie jest tak do końca
          • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 22:03
            To jak jest "do konca"? Moze nas oswiecisz?
            • kora3 Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 11:26
              masło maslane :)

              Osoba publiczna to:
              - osoba pełniąca funkcję publiczna
              - w danym momencie za takowa co do wyrazania zgody na prezentacje wizerunku przyjmuje sie
              osobe przemawiająca publicznie
              • mumia_ramzesa Re: Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 11:43
                > - w danym momencie za takowa co do wyrazania zgody na prezentacje wizerunku prz
                > yjmuje sie osobe przemawiająca publicznie

                A jak nie przemawia publicznie tylko sobie np stoi na budowie autostrady?
                • kora3 Re: Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 12:21
                  to zależy :)
                  od tego czy:
                  - jest czescia krajobrazu, czy też postacia pierwszoplanowa
                  - opisujemy budowę autostrady czy tez np blokowanie tej budowy (w tym drugim przypadku, jesli
                  blokowanie a osoba ta blokuje, trzeba zapikselowac jej twarz, albo zastawić oczy - lpsza jest pocja
                  nr 1 bo zastawienie oczu kojarzy się dosc jednoznacznie z przestepca, a jesli ta osoba nie am
                  zarzutów to . no wiesz)
                  • mumia_ramzesa Re: Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 13:03
                    Przypominam, ze mowimy o osobie publicznej. Mozemy sie trzymac tematu rozmowy?
                    Podziwiam Twoja zdolnosc do skakania wokol tematu rozmowy tak, zeby nie
                    odpowiedziec na zadne pytanie. Tego Cie nauczyli na tych dwoch fakultetach?

                    Abstrahujac od "publicznosci" osoby to co jak jest to robotnik przy pracy na
                    budowie owej autostrady?
                    • kora3 Re: Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 13:16
                      Masz zalinkowane przepisy - kiedy osoba publiczna traktowana jest "publicznie" - kiedy to, co robi
                      wiaze sie ze sprawowaną funkcją Na przyklad:nie musisz pytać radnego, czy mozesz mu zrobic
                      zdjecie podczas sesji rady miasta, czy dzielnicy - bo jego obecnosc tam, wiaze sie ze sprawowaną
                      funcja radnego. spotkawszy ww radnego na basenie, dzie jest sobie pryatnie, zeby popływać,
                      muisz uzyskac jego zgode na publikacje geo zdjecia w tej sytuacji

                      Powiedz mi, co tu jest niejasnego?

                      co do roboników na budowie. Jesli pokazujesz grupe robotnikow, która stanowi czesc planu
                      zdjeciowego pokazujacego budowe nie musisz uzykać ich zgody co do publikacji ich wizerunku Jesli
                      natomiast prezentujesz na pierwszym planie konkretna osobe, wówczas tak
                      • mumia_ramzesa Re: Mysle, ze juz dosc jasno wyjasniłam :) 04.09.10, 13:30
                        > Jesli natomiast prezentujesz na pierwszym planie konkretna osobe, wówczas tak

                        Przedtem pisalas o komentarzu i zamieszczeniu imienia i nazwiska osoby
                        przedstawionej na zdjeciu. Moglabys ujednolicic swoje stanowisko?
                        • kora3 Matko Boska , ze już tak zawołam :) 04.09.10, 13:48
                          JESLI przentujesz konktetna osobę na zdjeciu (poza osobami publicznymi w trakcie wykonywania
                          obowiazków słuzbowych) I prezentujesz ich imie i nazwisko oraz ewentualnie wypowiedź, to
                          WÓWCZAS MUSISZ MIEC ZGODE TEJ OSOBY.

                          Jesli osoba, która jest na zdjecu stanowi czesc planu wiekszej calosci i ewentualny komentarz nie
                          odnosi się do niej bezposrednio to nie

                          Z zasady nie prezentuje sie wizerunku czyjegos, nawet osoby stanowiącej tło, gdy informacja która
                          się podaje razem z tym obrazem ma charakter negatywny, albo dwuznaczny
                          Np pokazuje operator ulice i przechodzacych nia ludzi. a z offu leci komentarz "Szacuje się, ze co
                          trzecia osoba w tym miescie zyje z przemytu, albo sprzedaży towarów przemyconych" Dlatego, ze
                          mimowolnie osoby przypadkowo pokazane MOGA się komuś z tym komentarzem skojarzyć jako
                          przemytnicy, albo paserzy, ewentualnietakie osoby moga sie poczuc urazone pokazaniem ich w
                          takim materoale
                          Czy teraz już rozumiesz?
                          • mumia_ramzesa Re: 04.09.10, 16:47
                            Dobrze napisalas w in. watku, ze jak sie o czyms nie ma pojecia to lepiej sie
                            nie wypowiadac. Zawsze moze sie zdarzyc, ze trafisz na kogos lepszego w te klocki.
                            • kora3 Re: 04.09.10, 17:18
                              mumia_ramzesa napisała:

                              > Dobrze napisalas w in. watku, ze jak sie o czyms nie ma pojecia to lepiej sie
                              > nie wypowiadac. Zawsze moze sie zdarzyc, ze trafisz na kogos lepszego w te kloc
                              > ki.


                              pewnie, ale w tym watku ty nie ejstes osoba "lepszą w te klocki" piszesz głupoty, od których słabo
                              sie robi :)
                              Wydaje ci się,ze umiesz interpretowac przepisy, ale widac, ze nie masz z tumi sprawami do
                              czynienia, po prostu, Gdyby było, jak mowisz NIKT niczego w zasadzie nie mógłny opublikowac, a
                              robiac fotki publiki na koncercie musialby zebrac np 150 oswiadczeń zgody na publikacje hehe:) no
                              bo wszak mzoesz sobie w kazdej chwili zblizyc zdjęcie i rozpoznac kogos w 10 rządku, dziewiatego z
                              prawej :)
                              • mumia_ramzesa Re: 04.09.10, 17:42
                                W sumie nie wiem co moge zrobic poza zacytowaniem ustawy:
                                2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
                                [...]
                                2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz,
                                publiczna impreza.

                                W ktorym miejscu napisalam, ze opublikowanie fotografii (nie fotki!)
                                publicznosci na koncercie wymaga zgody osob na niej przedstawionych?
                                Zawsze tak odwracasz kota ogonem?
                                • kora3 Nie odwracam kota ogonem tylko nie wiem 05.09.10, 10:07
                                  o co ci chodzi. W miare jasno usiłowałam ci wyłozyć, jak się rzeczy mają, ale Ty uporczywie nie
                                  chcesz pojać.
                                  Wydaje ci sie, ze wiesz o co chodzi, ale nie wiesz. Świadczy o tym chocby to, że dziwisz sie temu,
                                  co piszę o ochronie dóbr osobistych :)
                                  • mumia_ramzesa Re: Nie odwracam kota ogonem tylko nie wiem 08.09.10, 21:42
                                    > Wydaje ci sie, ze wiesz o co chodzi, ale nie wiesz. Świadczy o tym chocby to, że dziwisz sie temu,
                                    > co piszę o ochronie dóbr osobistych :)

                                    Dziwie sie Twoim interpretacjom. Jesli nie ma w ustawie nic o podpisie pod zdjeciem to skad wzielas interpretacje, ze ma byc imie i nazwisko tudziez komentarz pokazujacy dana osobe w niekorzystnym swietle zeby mozna bylo mowic o naruszeniu prawa do ochrony wizerunku?
                              • mumia_ramzesa Re: 08.09.10, 21:37
                                kora3 napisała:

                                > piszesz głupot y, od których słabo sie robi :)

                                Zacytuj te rzekome glupoty.

                                > Wydaje ci się,ze umiesz interpretowac przepisy, ale widac, ze nie masz z tumi s prawami do
                                > czynienia, po prostu

                                Owszem, mam do czynienia, bo od wielu lat calosc moich dochodow jest od praw autorskich. Dodatkowo mialam zajecia z prawa na uczelni.
      • kora3 nieprawda 03.09.10, 18:39
        jak pisze ponizej - jesli osoba, która się tam przypadkowo pojawia stanowi tło a nie sedno zdjecia
        oraz informacji podanej oraz informacja ta nie ma kontekstu dzuznacznego, albo złego . Np "na tekj
        ulicy, jak widac czesto pojawiaja sie prostytutki" - przykładowo, to zgoda przypadkowej osoby na
        takie zdjjecie i jego publikacje nie jest wymagana. Nie wymaga sie takze zgody na publikacje grupu
        uczetsników masowych imprez czy spotkań
    • bopeepin Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:28
      Zgodnie z prawem, nie wolno wykorzystać wizerunku bez zgody, chyba że osoba,
      której wizerunek jest uwidoczniony stanowi jedynie fragment większej całości
      (krajobrazu, zgromadzenia, imprezy masowej). Zgromadzenie to więcej niż 15 osób.
      • jan_hus_na_stosie Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:33
        bopeepin napisała:

        > Zgodnie z prawem, nie wolno wykorzystać wizerunku bez zgody, chyba że osoba,
        > której wizerunek jest uwidoczniony stanowi jedynie fragment większej całości
        > (krajobrazu, zgromadzenia, imprezy masowej).


        hehe, do tego opisu dobry prawnik dopasuje 99% sytuacji :D
        • princess_yo_yo Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 18:08
          ale w sytuacji opisanej osoba jest czescia wiekszej calosci - krajobrazu robot drogowych w tym
          wlasnie momencie kiedy zostalo zrobione zdjecie wiec nie ma problemu. polskie przeczulenie na
          temat ochrony danych osobowych i wizerunku jest dosc osobliwe, zwlaszcza jesli chodzi o takie
          nikomu normalnemu nie wadzace przypadki ale jak rzadowi albo innym instytucjom panstwowym
          trzeba sie tlumaczyc z kazdego pierdniecia to jakos nikt nie protestuje :-)
          • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:08
            A gdyby na zdjeciu byl Twoj maz a przy remontowanej ulicy mieszkala jego dawna
            partnerka i raczej on by nie mial powodu, zeby tamtedy przechodzic?
            • princess_yo_yo Re: Ochrona wizerunku 04.09.10, 11:26
              nie mam meza ale jakbym takowego miala to nie sadze zebym go rozliczala z tego jakimi ulicami
              chodzi i liczylabym na to samo z jego strony :-)
    • princessjobaggy Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 16:34
      Google musial zamazac twarze przechodniow na zdjeciach zamieszczonych na Google Maps, wiec
      chyba nie mozna sobie tak dowolnie zamieszczac czego sie chce.
      • jan_hus_na_stosie Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 17:11
        Google zrobiło to profilaktycznie, bardziej ze względów wizerunkowych niż
        dlatego, że bali się milionowych odszkodowań z wytoczonych spraw

        co ciekawe w przypadku kopiowaniu księgozbiorów największych bibliotek google
        bezczelnie olał prawa autorskie i dopiero po skopiowaniu lub w trakcie zaczął
        "pertraktacje" z wydawcami :)
        • princessjobaggy Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 17:17
          > Google zrobiło to profilaktycznie, bardziej ze względów wizerunkowych niż
          > dlatego, że bali się milionowych odszkodowań z wytoczonych spraw


          Chyba raczej nie profilaktycznie. Na poczatku projektu zdjecia zaczely sie pojawiac normalnie z
          twarzami, a zostaly usuniete po zwiekszajacej sie liczbie protestow ludzi.
      • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:16
        > Google musial zamazac twarze przechodniow na zdjeciach zamieszczonych na
        Google Maps

        Malo tego, w Niemczech kazdy moze zglosic, ze nie chce aby na tych mapach byla
        widoczna jego posesja.
    • demodee Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 17:13
      Ciekawe, czy, jesli zobaczę profesjonalistę z aparatem fot. mogę powiedzieć: OK, zdjęcie może być,
      ale poproszę za to kasę, bo jak nie, to zniszczę aparat?

      W końcu człowiek, który robi zdjęcia remontu ul. Metalowej zarabia na tym pieniądze. Ja też chcę
      mieć udział w tym jego zarobku.
      • lacido Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:06
        zabronione jest rozpowszechnianie a nie fotografowanie a za zniszczenie aparatu
        bekniesz :)
      • mumia_ramzesa Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:22
        Umiesz rozpoznac profesjonaliste?
        Mozesz tylko powiedziec, ze nie zyczysz sobie, zeby Ciebie fotografowac. Nigdy
        nie wiesz co czlowiek zrobi ze zdjeciem: moze je schowac do szuflady, moze
        wykadrowac i opublikowac albo obrobic w PS i usunac Twoja sylwetke.
    • kora3 jest legalne 03.09.10, 18:35
      Hopotetyczna kobieta o której piszesz nie ejst przedmiotem tematu o jaki zawiadamia portal, ale ze
      tak sie wyraze tłem. Dodatkowo informacja o remoncie ulicy nie jest informacja, której kontekst
      stawialby nawet przypadkowa osobe w tle w dwuznacznym, albo kompromitujam swietle.
      • mumia_ramzesa Re: jest legalne 03.09.10, 19:11
        > Dodatkowo informacja o remoncie ulicy nie jest informacja,
        > której kontekst
        > stawialby nawet przypadkowa osobe w tle w dwuznacznym, albo kompromitujam swietle.

        Skad wiesz, moze to jest ulica czerwonych latarni?
        • kora3 Re: jest legalne 03.09.10, 19:58
          wszystko jedni jaka to ulica INFORMACJA jest o remoncie na niej, a nie o prostytucji
          • mumia_ramzesa Re: jest legalne 03.09.10, 20:19
            Niewazne o czym jest informacja, skoro wszyscy miejscowi wiedza co to za ulica.
            Zdjecie mozna opublikowac pod jakimkolwiek pretekstem z jakakolwiek informacja.
            • kora3 Re: jest legalne 03.09.10, 20:30
              ja odpowiedziałam na pytanie, czy to legalne:) tak, legalne, gdy postac nie jest postacia
              pierwzoplanową , a kontekst info pejoratywny, skoro wiesz lepiej, to tak mysl :)
              • mumia_ramzesa Re: jest legalne 03.09.10, 20:38
                To teraz wyjasnij kiedy postac jest pierwszoplanowa a kiedy nie.
                • kora3 Re: jest legalne 03.09.10, 20:52
                  to bardzo proste:) róznica jest taka, jak miedzu statysta w folmie, a postacia poerwszoplanową :) z
                  grubsza a łopatologicznie: jesli mamzamiar przedstawic osobe chroniaca sieprzed deszczem -
                  konkreyna w peletynie i kaloszach najlepiej z imieniem i naziwskiem, albo tylko imieniem i opisem co
                  ma na sobie to musze miec jej zgode, jesli poazuje ulice pena kałzu i osobe w tle tak odziana oraz
                  podpis "upie zamieniły się w potoki, ludzie chronia sie jak moga" to nie Wystarczy?
                  • mumia_ramzesa Re: jest legalne 03.09.10, 21:59
                    A nielopatologicznie nie umiesz?
                    Nie musisz umiescic imienia i nazwiska osoby, wystarczy ze jest rozpoznawalna na
                    zdjeciu zeby mogla Cie pozwac o naruszenie swoich praw.
                    • kora3 nieprawda :) 04.09.10, 11:27
                      wiesz, ja akuray wiem doskoale za co ktos moze mnie pozwac i dlatego pozwoliłam sobie na
                      wypowiedx w tym temacie tutaj. jesli mi nie wierzysz - zapytaj prawnika :) niestety na swój koszt :)
                      • mumia_ramzesa Re: nieprawda :) 04.09.10, 11:48
                        > wiesz, ja akuray wiem doskoale za co ktos moze mnie pozwac...

                        Skad czerpiesz te wiedze?
                        A prawnik skad wie?
                        • kora3 Re: nieprawda :) 04.09.10, 12:13
                          wiesz podziwiam twa dociekliwosc :) prawnik wie, bo to jego praca i za to mu sięplaci, zeby
                          wiedział :)
                          A zaiteresowani wiedzą, bo w razie "wu" musieliby płacic gruba kase, wiec wola wiedziec
                          Wystarczy?
                          • mumia_ramzesa Re: nieprawda :) 04.09.10, 12:56
                            > wiesz podziwiam twa dociekliwosc :)

                            Dzieki za wyrazy uznania.

                            > prawnik wie, bo to jego praca i za to mu si ęplaci, zeby wiedział :)

                            Pytanie nie brzmialo dlaczego wie, tylko skad wie.

                            > A zaiteresowani wiedzą, bo w razie "wu" musieliby płacic gruba kase, wiec wola
                            wiedziec
                            > Wystarczy?

                            Nie wystarczy. Pytalam skad Ty wiesz?
                            • kora3 Re: nieprawda :) 04.09.10, 13:07
                              mumia_ramzesa napisała:

                              > > wiesz podziwiam twa dociekliwosc :)
                              >
                              > Dzieki za wyrazy uznania.

                              alez proszę :)
                              >
                              > > prawnik wie, bo to jego praca i za to mu si ęplaci, zeby wiedział :)
                              >
                              > Pytanie nie brzmialo dlaczego wie, tylko skad wie.

                              z przepisów prawa, czyli swej dzialki zawodowej :)
                              z jakich zalinkowałam powyzej :)

                              >
                              > > A zaiteresowani wiedzą, bo w razie "wu" musieliby płacic gruba kase, wiec
                              > wola
                              > wiedziec
                              > > Wystarczy?
                              >
                              > Nie wystarczy. Pytalam skad Ty wiesz?

                              jako zcłowiek któremu czesto zdarza się fotografowac ludzi i rekomendowac ze tak powiem do
                              publikacji ich wizerunek, mam przez pracodawce zapewnione źródlo w postaci prawnika, który nie
                              tylko przeprowadza szkolenia w zakresie tych zagadnień, ale takze "na zawołanie" rozstrzyga w
                              sytuacjach niejasnych co jest zgodne z prawem, a co nie. To pozwala mi unikać płacenia komus
                              odszkodowania np :)
                              Czy zaspokoiłam Twa ciekawosc?
                              • mumia_ramzesa Re: nieprawda :) 04.09.10, 13:27
                                Twierdzisz, ze prawnik czerpie informacje z tekstu popelnionego przez jakiegos
                                aplikanta radcowskiego a zamieszczonego na popularnym portalu?
                                Na studiach tez sie uczyl z takich zrodel? A z czego czerpali wiedze prawnicy w
                                erze przedinternetowej?
                                • kora3 Re: nieprawda :) 04.09.10, 13:42
                                  mumia_ramzesa napisała:

                                  > Twierdzisz, ze prawnik czerpie informacje z tekstu popelnionego przez jakiegos
                                  > aplikanta radcowskiego a zamieszczonego na popularnym portalu?


                                  a umiesz czytać? Tak ze zroumieniem? Twierdze, ze prawnik czerpie swą wiedze z przepisów
                                  prawa, a to co zalinkowalam ci, to przytoczone te przepisy i w prosty sposób wyłozona ich
                                  onterpretacja. Prawnik zwlaszcza zajmujacy się na co dzień takimi sparwami nie musi interpretacji
                                  szukac w necie :)

                                  > Na studiach tez sie uczyl z takich zrodel? A z czego czerpali wiedze prawnicy w
                                  > erze przedinternetowej?


                                  jak wyzej - nie próbuj sie tearz wykrecac jakimis głupimi wycieczkami bez pokrycia - masz tam
                                  przepisy przytoczone 1:1 :)
                                  • mumia_ramzesa Re: nieprawda :) 04.09.10, 16:43
                                    > a umiesz czytać? Tak ze zroumieniem? Twierdze, ze prawnik czerpie swą wiedze z
                                    przepisów prawa...

                                    W ktorym miejscu to napisalas? Mozesz mi zacytowac?
                                    Ja tez nie musze czytac interpretacji jakiegos losowo wybranego aplikanta. Ja
                                    czytam akty prawne ze zrozumieniem i Tobie tez to radze!

                                    Zrodlo:
                                    Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83
                                    Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

                                    Rozdział 10
                                    Ochrona wizerunku, adresata korespondencji i tajemnicy źródeł informacji
                                    Art. 81.
                                    1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.
                                    W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
                                    otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
                                    2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
                                    1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem
                                    przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych,
                                    zawodowych;
                                    2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz,
                                    publiczna impreza.
                                    _____________

                                    Mozesz mi powiedziec gdzie tu jest o podpisywaniu imieniem i nazwiskiem
                                    przedstawianych na zdjeciu osob tudziez o komentarzu zamieszczonym pod zdjeciem
                                    i narazaniu osob na szkode?
                                    Osoba nie musi poniesc zadnej szkody, moze pozwac Twojego pracodawce za samo
                                    opublikowanie jej wizerunku bez gratyfikacji pienieznej lub bez jej zgody.
                                    Pytanie tylko czy skutki tego spadna wylacznie na prawnika zatrudnionego w tej
                                    firmie.
                                    • kora3 Ty masz jakis problem:) 04.09.10, 17:12
                                      mumia_ramzesa napisała:
                                      >
                                      > W ktorym miejscu to napisalas? Mozesz mi zacytowac?

                                      moge:) w tym
                                      poscie :forum.gazeta.pl/forum/w,16,116093519,116120441,Re_nieprawda_.html

                                      > Ja tez nie musze czytac interpretacji jakiegos losowo wybranego aplikanta. Ja
                                      > czytam akty prawne ze zrozumieniem i Tobie tez to radze!

                                      Ty nie umiesz ze zrozumieniem czytac - zalinkowałam ci pierwszą lepszą strone z DOKŁADNIE
                                      TAKIMI PRZEPISAMI, jak cytujesz ponizej :) ORAZ ich intrpretacja, rzeczywiscie nie wiem przez
                                      kogo pisaną i wcale mnie to nie obchodzi, jako, ze w swoich sprawach tego rodzaju opieram się
                                      informacjach i interpretacjai firmowego prawnika :)

                                      >
                                      > Mozesz mi powiedziec gdzie tu jest o podpisywaniu imieniem i nazwiskiem
                                      > przedstawianych na zdjeciu osob tudziez o komentarzu zamieszczonym pod zdjeciem
                                      > i narazaniu osob na szkode?

                                      przeczytaj te przepisy uwaznie, to znajdziesz: kazdy ma prawo pozwac na drodze cywilnej
                                      publikujacego jego wizerunek, albo dane (albo obie rzeczy raem) gdy uwaza ze owa publikacja
                                      naraziła go na utrate dobrego imienia, czci lub zaufania publicznego potrzebnego do sprawowania
                                      funkcji lub zawodu. To, czy sad pozew przyjmie, a takze to, czy taka osoba bedzie w stanie
                                      dowieśc przed sadem tego, o co wnosi, to inna bajka. Osobie, której zrobiono zdjecie na
                                      remontowanej ulicy raczej tego dowiesc szans nie ma

                                      > Osoba nie musi poniesc zadnej szkody, moze pozwac Twojego pracodawce za samo
                                      > opublikowanie jej wizerunku bez gratyfikacji pienieznej lub bez jej zgody.

                                      Znów nie masz racji - przeciez powyzej przytaczasz przepis, który wyraxnie mówi, ze jesli osoba ta
                                      jest publiczna w trakcie obowiazków, albo stanowi czesc wiekszej całosci, albo jest uczestnikiem
                                      imprezy masowej itd to jej zgody nie potrzebuje, ani nikt jej placic nie musi :)
                                      Nie ma zatem podstaw do skargi :)
                                      A jesli już chodzi o szczegóły to nie tylko wydawca, ale i naczelny i dziennikarz (fooreporter) są
                                      pozywani do sadu w tkich sprawach

                                      > Pytanie tylko czy skutki tego spadna wylacznie na prawnika zatrudnionego w tej
                                      > firmie.

                                      Dlaczego mają spadac na prawnika, prawnik nie jest tu stroną, moze reprezentowac wydawce,
                                      naczelnego i dzienikarza (fotoreportera) przed sadem.
                                      Prawnik ma obowiazek w tej konkretnej firmie zapznac pracwników z obowiazujacymi przepisami
                                      prawa oraz w sytuacji, kiedy jest jakas niejasna sprawa, zapytany o to, sprawe te rozstrzygnąc
                                      Prawnik nie ma obowiazku ogladac wzzytskich zdjec, czytac wszystkich publikacji, ani tez gromadzic
                                      oswiadczeń o zgodzie na oublikacje czyjegos wizerunku To nalezy do dzinnikarzy i fotoreporterów
                                      Jesli maja watplwosci czy zgoda jest konieczna czy nie moga zapytac prawnika, a on odpowiada,
                                      mailowo, wiec ślad jest :) Kazdy kto chcem, zeby na zdjeciu była zapikselowana twarz w sposób
                                      uniemozliwiający rizpoznanie zaznacza to w nazwie zdjecia - slad jest ( o ile sm tego nie zriobi, co
                                      jest dosc proste) jesli zatem zapomni tego zrobic grafik - jego problem. :)

                                      Jak zatem widzisz, dosc prosto mozna dojsc do tego, kto zawinił, a kto nie i na kogo powinny
                                      spasc konsekwencje tegoz zawinienia. :)
                                      w wiekszosc form zajmujcych sie na co dzień publikacjami wizerunku są gotowe formulrze wyrzenia
                                      zgody przez zainteresowanego na takąż warto przy tym pamietac o tym, ze zgoda wyrazana jest
                                      jednorazowo - dotyczy konkretnego zajscia, sytuacji, maeriału, sondy - jesli wiec chce się uzyc tego
                                      samego zdjecia zrobionego za zfgoda w kontekscie nawet podobnej sprawy, ale nie tej, do której
                                      zgode wyrazono, wymaga to albo ponownej zgody, albo zapikselizowania twarzy w sposob
                                      uniemozliwiający rozpoznanie.
                                      uffff
                                      • mumia_ramzesa Re: Ty masz jakis problem:) 04.09.10, 17:36
                                        Cytat z tamtego pstu:
                                        z przepisów prawa, czyli swej dzialki zawodowej :)
                                        z jakich zalinkowałam powyzej :)


                                        W tym poscie nie ma zalinkowanej ustawy, prawda?
                                        Interpretacja aplikanta mnie nie interesuje, nie jestes zdolna zeby to pojac? Ja
                                        cytuje konkretne przepisy konkretnej ustawy. Tutaj masz cala ustawe do sciagniecia:
                                        isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083
                                        Wskaz mi fragment, ktory mowi o narazeniu osoby na szkode, komentarzach
                                        pejoratywnych itp.
                                        Naprawde tak trudno zrozumiec pytanie, jakie Ci zadaje?

                                        > przeczytaj te przepisy uwaznie, to znajdziesz: kazdy ma prawo pozwac na drodze
                                        > cywilnej
                                        > publikujacego jego wizerunek, albo dane (albo obie rzeczy raem) gdy uwaza ze ow
                                        > a publikacja
                                        > naraziła go na utrate dobrego imienia, czci lub zaufania publicznego potrzebneg
                                        > o do sprawowania
                                        > funkcji lub zawodu...

                                        W ktorym rozdziale i artykule ustawy jest to napisane?

                                        Znów nie masz racji - przeciez powyzej przytaczasz przepis, który wyraxnie mówi
                                        > , ze jesli osoba ta
                                        > jest publiczna w trakcie obowiazków, albo stanowi czesc wiekszej całosci, albo
                                        > jest uczestnikiem
                                        > imprezy masowej itd to jej zgody nie potrzebuje, ani nikt jej placic nie musi :

                                        Mozemy ustalic o czym mowimy? Watek dotyczy osoby niepublicznej, ktora nie jest
                                        powszechnie znana, a ktorej wizerunek opublikowano.
                                        Mozesz trzymac sie tematu rozmowy?

                                        Nie interesuja mnie procedury w firmie dla ktorej pracujesz. jest to sprawa
                                        poboczna i proponuje zeby ja zostawic, bo i tak sa problemy ze zrozumieniem
                                        czego cala dyskusja dotyczy.
                                        • kora3 no ta znajomosc prawa u Ciebie jest znikoma:) 05.09.10, 10:02
                                          mumia_ramzesa napisała:

                                          > Naprawde tak trudno zrozumiec pytanie, jakie Ci zadaje?

                                          ponizej forumowiczka usiłuje ci cos wytłumacyc, ale chyba nie dotarło Ja ci jasniej wytłumacze:
                                          KAZDY człowiek ma prawo do ochrony swego dobrego imienia, czci oraz zachowania zaufania
                                          oublicznego potrzebnego do wykonywania funkcji lub zawpdu Rozumiesz to? Jesli tak, to juz
                                          postep.
                                          Prawo nie działa na zasadzie odrebnosci wzystkich jego zapisów, a na zaadzie takiej, ze pewne akty
                                          prawne obowiazują nie tylko w obebie jakiegoś poletka, ale wszedzie.
                                          Pozbawić kogos dobrego imienia, czci a takze zaufania społecznego mozesz np obmawiając go
                                          ustnie do sasiadidów i moze cie za to pozwac.
                                          Mozesz to takze zrobic rozklajejąc na słupach jakieś szkalujace go informacje i tez Cie moze pozwac.
                                          I mozesz to takze zrobic publikujac te informacje (takze w formie zdjecia, czy folmu) w Internecie -
                                          i też Cię moze pozwac I jeszcze mozesz publikowac tego rodzaju rzeczy w srodkach masowego
                                          przekazu i tez pozwac Cię moze Publikacja w srodkach masowego przekazu ma cięzszy kaliber, albo
                                          wiem zaklada się, ze po takiej publikacji informacja pozbawiająca czci, dobrego imienia i zaufania
                                          trafiła do wiekszej liczby oddbiorów
                                          Prosciej nie umiem tego wyjasnic: w ustawie o ochrinie wizerunku nie ma tego zapisu, bo ten zapis
                                          już jest gdzie indziej i obowiązuje! obowiązuje TAKZE w przypadku publikacji wizerunku.


                                          > W ktorym rozdziale i artykule ustawy jest to napisane?

                                          Nie musi byc opisane w tej ustawie, bo jest opisane w aktach prwnych dot chorony dóbr
                                          osobistych, których to dóbr nie wolno naruszac w dowolnej sytuacji

                                          >
                                          > Mozemy ustalic o czym mowimy? Watek dotyczy osoby niepublicznej, ktora nie jest
                                          > powszechnie znana, a ktorej wizerunek opublikowano.
                                          > Mozesz trzymac sie tematu rozmowy?


                                          No wiesz, z Toba jest mi trudno trzymac sie tematu rozmowy, bo Ty nawet nie wiesz o czym
                                          rozmawiamy - np nie wiesz, ze istnieje cos taikiego jak dobra osobiste i mozliwosc naruszenia tych
                                          dóbr:)
                                          >
                                          > Nie interesuja mnie procedury w firmie dla ktorej pracujesz. jest to sprawa
                                          > poboczna i proponuje zeby ja zostawic, bo i tak sa problemy ze zrozumieniem
                                          > czego cala dyskusja dotyczy.


                                          To TY masz problemy ze zrozumieniem - sorry O procedury poniekad sama pytałas powatpiewając
                                          na kogo spadna konsekwencje publikacji :)

                                          Tak czy owak - musisz pojąc jedna rzecz - akty prawne nie sa oderwane od innych aktów
                                          prwnych - są czescia całosci. Stąd niezalenie od sytuacji ochrona dóbr osobistych obowiązuje
                                          TAKZE w przyoadku dot publikacji wierunku Dlatego ktos moze Cie pozwac, gdy jego wizerunek,
                                          nazwisko itp zostana przedstawine w knktekscie, który jego zdaniem narusza jego dobra osobste
                                          (godnośc, czesc, dobre imię itd) nawet wówczas, gdy zgodnie z zacytowaną przez ciebie ustawa
                                          nie potrzeba zgody tej osoby na publikację
                                          • mumia_ramzesa Re: no ta znajomosc prawa u Ciebie jest znikoma:) 08.09.10, 22:08
                                            Mozesz sie trzymac tematu? Tematem jest ochrona wizerunku.

                                            > w ustawie o ochrinie wizerunku nie ma tego zapisu, bo ten zapis
                                            > już jest gdzie indziej i obowiązuje! obowiązuje TAKZE w przypadku publikacji wizerunku.

                                            Sam wizerunek podlega ochronie. Gdyby tak nie bylo to nie byloby potrzeby umieszczania w ustawie Art. 81.
                                            Nie musisz pozbawic kogos dobrego imienia itp, wystarczy ze opublikujesz jego wizerunek bez jego zgody (z wylaczeniem pkt 2 Art. 81) by naruszone zostalo prawo.
                                            • kora3 Pasuje, nie mam do ciebie siły :) 09.09.10, 08:59
                                              jesteś po prostu za odporna na logike. Oczywiscie, e nie musisz naruszyć jw by zlamac prawo, ale mozesz luteralnie stosować się do ustawy o ochronie wizerunku, a mimo to publikuac en wizerunek natuszyc owo dobre ime itd
                                              • mumia_ramzesa Re: Pasuje, nie mam do ciebie siły :) 11.09.10, 22:02
                                                > Oczywiscie, e nie musisz naruszyć jw by
                                                > zlamac prawo, ale mozesz luteralnie stosować się do ustawy o ochronie wizerunku
                                                > , a mimo to publikuac en wizerunek natuszyc owo dobre ime itd

                                                Czy ja gdzies napisalam, ze nie?
                                                Rozmowa dotyczyla osoby (nie bedacej osoba znana), ktora zostala uwieczniona na zdjeciu i jej fotografia zostala opublikowana (przy czym nie jest to zdj. zborowe z imprezy itp). Nie musi byc podpisu godzacego w jej dobre imie, nie musi byc imienia i nazwiska, zeby prawo zostalo zlamane. To caly czas twierdze!

                                                Natomiast to o czym caly czas pisalas reguluje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r o ochronie danych osobowych a nie ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
                                            • kolorowa_diablica Re: no ta znajomosc prawa u Ciebie jest znikoma:) 09.09.10, 10:09
                                              mumia, ośmieszasz się swoimi pogrążającymi pytaniami. Albo prowokujesz, albo jesteś tak ograniczna, że trudno uwierzyć. Miałam na studiach prawo autorskie, prawo prasowe, wszystko o czym pisze kora jest prawdą. Publikacji nt przeróżnych zagadnień prawa są tysiące, zwłaszcza kwestii spornych, ponadto wiedza prawników opiera się na zakończonych sprawach sądowych i zapadłych wyrokach, jest mnóstwo źródeł i uwierz, żaden szanujący się prawnik nie googluje i nie czerpie swojej wiedzy z komentarzy na onecie :))

                                              swoją drogą pocieszna jesteś w tej swojej pokracznej dociekliwości.
                                              • mumia_ramzesa Re: no ta znajomosc prawa u Ciebie jest znikoma:) 11.09.10, 22:05
                                                Dziekuje za komentarz dotyczacy mojej osoby.
                                                A skoro jestes specjalistka to moze napiszesz cos co dotyczy poruszanego tematu?
                                                • kolorowa_diablica Re: no ta znajomosc prawa u Ciebie jest znikoma:) 11.09.10, 22:58
                                                  Nie bierz tego do siebie, po prostu przebrnięcie przez dyskusję Twoją i kory graniczy z cudem. 20 postów o tym samym, nie dziwię się, że dziewczyna dała za wygraną i nie chce dalej wałkować tego tematu.

                                                  co do drugiej części, nie uważam się za specjalistkę, po prostu poznałam podstawy prawa w tym zakresie, ale daleka jestem od stwierdzenia, że w tych kwestiach pozjadałam wszystkie rozumy.
                                                  Natomiast argumenty, które wyciągałaś - a skąd wie prawnik, a skąd wie sędzia, są na zasadzie - a czemu słońce świeci.

                                                  co do zadanego przez Ciebie pytania - na pewno jest to kwestia sporna, WEDŁUG mnie, choć tak jak mówiłam, nie mam się za wielkiego eksperta - jeśli twarz osoby jest w pełni rozpoznawalna i nie stanowi ona części zbiorowości, a występuje indywidualnie na pierwszym planie, to powinna być spytana o zgodę na publikację takiego zdjęcia.
                                                  • kora3 madra z Ciebie kobieta Diablico 11.09.10, 23:39
                                                    o masz rację - niepotrzebnie wdalam sie w dyskusje z ta panią:) - mój bład :)
                                              • mumia_ramzesa Re: 11.09.10, 22:25
                                                Mam nadzieje, ze ze znajomoscia przepisow prawa autorskiego i prawa prasowego jest u Ciebie lepiej niz ze znajomoscia netykiety. Przypominam, ze zobowiazalas sie do jej przestrzegania.
                                    • princess_yo_yo Re: nieprawda :) 04.09.10, 18:26
                                      ty tak na serio???? akty prawne jak tez inne przepisy podlegaja interpretacji i do-okresleniu, a to z
                                      tej prostej przyczyny ze nawet prawo stanowione na zasadzie kodeksow jest na tyle ogolne zeby
                                      efektywnie dzialalo. nie da sie przewidziec i stanowic prawa na okolicznosc kazdej sytuacji - nie ucza
                                      juz w szkolach o wladzy ustawodawczej sadowniczej i administracyjnej????
                                      • kora3 wiesz, na ogół uczą, ale widać nie wszedzie 05.09.10, 09:34
                                        albo nie kazdy na tych lekcjach, czy zajeciach uwazał, jak widać :)
    • omlet.schabowy Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 19:58
      Mnie wkurza odmóżdżone bydło polujące na rowerzystów i publikujące ich zdjęcia
      na swoich kretyńskich blogach wraz z własnymi posranymi komentarzami o
      stylowości/niestylowości ofiar.
      Niedługo w toitoice trzeba będzie przed rozpięciem spodni zajrzeć do dziury, czy
      nie czatuje tam jakiś poyeb z komórką gotową do strzału.
    • emka222 Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 20:39
      Jeśli rzeczona Pani udowodni że upublicznienie tego zdjecia w internecie ( tzn.
      jej spaceru po tymże dziurawym chodniku ), zaszkodziło w jakiś sposób jej
      wizerunkowi, reputacji itp. itd. to oczywiście może dochodzić swoich praw na
      drodze sądowej.
    • siekiera1166 Re: Ochrona wizerunku 03.09.10, 21:59
      Hej! Mam wam do polecenia świetną stronkę. To republika kobiet. Wchodzcie na www.repka.pl Jest naprawde super i można tam poczytać o ciekawych rzeczach :) Sama nie mogę się od niej oderwać :)
      pozdrawiam wszystki kobietki :*
      • afrikana Re: Ochrona wizerunku 04.09.10, 15:42
        siekiera SPAMUJESZ !!! Jesteś chyba w każdym wątku na każdym forum:/ Już Cię czytam z 5 raz !
    • kitek_maly No to kazus ;) 05.09.10, 16:47
      Czy po usłyszeniu komentarza pani prezydent nie macie wrażenia, że pokazani
      później ludzie to właśnie ci, których 'nie stać na lepsze ciuchy'? To już
      naruszenie czy nie? :>
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/10,88291,8336076,Kupcy_ze_Stadionu_Dziesieciolecia_otworzyli_centrum.html
    • krolowa_karo Re: Ochrona wizerunku 06.09.10, 14:56
      mnie kiedyś uczyli że jeśli uwiecznienie osoby nie jest głównym celem zdjęcia to nie trzeba się pytać. Np. jeśli cykasz budynek i ktoś akurat wygląda za okno to nie musisz liczyć pięter/klatek i biegiem lecieć go szukać żeby coś tam podpisał.
      Ale kładli mi to do głowy parę lat temu. Może coś się zmieniło.
    • sokoll1 Re: Ochrona wizerunku 06.09.10, 20:10
      dyskusyjne...
      niby nie o kobietę tu chodzi a o chodnik - czyli tło jest ważniejsze... czyli jak ktos sie uprze, zgodne z ustawą:


      Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 80, poz. 904 ze zm.) dalej zwanej „Ustawą”,
      Art. 81 ust. 2 Ustawy określa dwa wyjątki od zasady wymogu uzyskania zgody na rozpowszechnianie zezwolenia. Zgody takiej nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych, oraz osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, czy publiczna impreza. W odniesieniu do pierwszego z tych wyjątków może wystąpić wątpliwość, kogo należy uznawać za osobę powszechnie znaną. Ustawa nie wprowadza bowiem definicji tego pojęcia. Ustalenie okoliczności, czy dany wizerunek jest wizerunkiem osoby powszechnie znanej będzie więc każdorazowo zależne od konkretnego przypadku jego rozpowszechnienia, kręgu jego odbiorców lub terytorialnego zasięgu. W odniesieniu do drugiego z wyżej wymienionych wyjątków problemem może być ustalenie granicy pomiędzy ujęciem wizerunku jako szczegółu, a ujęciem wizerunku jako zasadniczego elementu danego ujęcia.

    • dzikoozka Re: Ochrona wizerunku 09.09.10, 09:07
      Nie ma chyba takiego wymogu, alw szkoła mojego dziecka prosiła rodziców o popisanie zgody na publikację na stronie szkoły zdjęć z dzieciakami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka