Dodaj do ulubionych

W temacie dopalaczy

29.09.10, 15:06
Wiecie o tym że w internecie ludzie publikują coś takiego jak 'tripraporty', czyli relacje różnych gó...arzy z tego co w siebie wrzucili i jak się po tym czuli ? Proponuję sobie poczytać, ja byłem w delikatnym szoku:
neurogroove.info/trip/mefedron-kocham-i-nienawidze
Obserwuj wątek
    • berta-live Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:10
      I ty w to wierzysz? Ludzie wszystko napiszą, byle tylko zwiększyć ilość wejść na stronę. Od każdego klikacza kasa jest.

      A z tymi dopalaczami to klasyczny marketing czarnopiarowy jest. Chcą zdelegalizować, więc urabiają opinię publiczną.
      • alpepe Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:18
        a wystarczyłoby dać akcyzę, jak na fajki i alko i już dopalacze byłyby cacy.
      • soulshunter Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:18
        W tym wypadku akurat nie mam nic przeciwko. Kilku mafiozow na tym zbija kase, reszta placi. Przeciez nie wiecej niz 24 godziny zajeloby im ustalenie kto za tym wszystkim stoi. Pod mur, kula w leb organy do szpitali, majatek na skarb panstwa i spokoj z dopalaczami raz na zawsze.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:18
        berta-live napisała:

        > I ty w to wierzysz? Ludzie wszystko napiszą, byle tylko zwiększyć ilość wejść n
        > a stronę. Od każdego klikacza kasa jest.

        Słucham? :) Sam znam ludzi którzy na takie strony pisali swoje przeżycia. A dopalacze(czyli legalne psychośrodki) to tylko drobiazg w morzu opisów standardowych tripów narkotykowych.

        Okolice 18-20 lat to taki czas kiedy człowieka autentycznie interesują odmienne stany świadomości.
      • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:27
        Czy ja wierzę czy nie to jest bez znaczenia, bo ja narkotyków nie zażywam - ale jak stale widuję zbiegowisko młodych ludzi pod sklepem z dopalaczami, to domyślam się że amatorów dziwnych przeżyć jest całkiem dużo. I przeczyta sobie taki półgłówek jeden z drugim w sieci jak by tu zmiksować żeby był zajebisty 'trip' i zmiksuje, a potem mamy trupa albo kalekę.
      • menk.a Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:48
        Bercik, piszą, piszą. Maja swoje fora i udzielają sobie porad a nawet wymieniają recepturami.
    • brms Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:18
      Nie wiem czy ten raport jest prawdziwy, ale wiem, ze niektorzy tak zyja.
      Ale dopoki ktos pozwala osiemnastolatkowi martwic sie jedynie tym czy zda z jednego jezyka, to on sie bedzie zwyczajnie nudzil. A skad ma pieniadze na pastylki i ziola?
    • kombinerki.pinocheta Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:36
      Za dlugie, nie chce mi sie tego czytac, bo czyjes szczescie mnie dobija.
      Rzucilem okiem na fragmenty, widze szzcescie, radosc, szczekoscisk i problemy z zasnieciem.
      Nie rozumiem problemu. Co proponujesz Zeb, zakazania doroslym ludziom brania tego na co maja ochote? Wycofania wszystkiego?
      Przeciez to nic nie da. Caly Wroclaw pali trawe.
      • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:44
        Substancje psychoaktywne mają to do siebie że robią ludziom sieczkę z mózgu, a człowiek z silnie uszkodzoną psychiką staje się dla społeczeństwa ciężarem, często nawet zagrożeniem. Proponowałbym żeby wszystkie silniejsze substancje psychoaktywne były wyłącznie w postaci leków w aptekach i na receptę, a nad dystrybucją alkoholi wprowadzić taki surowy nadzór jak np. w Norwegii.
        • kombinerki.pinocheta Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:51
          Ale po co? Czy teraz ludzie masowo umieraja?
          Ciezar dla spoleczenstwa. A co powiesz o grubasach? Moze tez nalezaloby im zakaz jesc? Siedziales/jadles kiedys obok takiego? To jest dopiero ciezar.
          Polaczenie sterydy+alkohol tez jest bardzo niebezpieczne. Zakazac osiedlowym "kulturystom" alkoholu?

          > cją alkoholi wprowadzić taki surowy nadzór jak np. w Norwegii.

          haha myslisz, ze ludzie nie potrafia pedzic bimbru? zrobic sobie wina w piwnicy? kupic spirytus, dodac cukru, cytryny, mineralki i odlozyc na jakis czas zeby pozniej skosztowac dobrej cytrynowki?
          • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:14
            Jedzenie jest akurat niezbędne do życia więc nie można go zakazać, ale narkotyki/dopalacze są do życia zbędne więc można odjąć ludziom kolejną pokusę która może doprowadzić do stoczenia się, pewnie że kto bardzo chce ten zawsze kupi ale tych co bardzo chcą jest niewielu, natomiast tych co kupią z ciekawości bo jest w sklepie za rogiem jest już znacznie więcej. Podobnie jest z alkoholem, buteleczka wódki czy jabol na 'fajniusią impresskę' z udziałem gimnazjalistów jest banalna do zdobycia, gdyby wódka kosztowała z 80 zł a na osiedlu był jeden sklep w którym notują ile kto alkoholu kupił to myślę że ubyłoby młodocianych pijaków, pędzenie bimbru jest dla nastolatka z bloku niewykonalne, kupowanie po melinach b drogiej berbeluchy(bo gdyby byłą nielegalna to byłaby droga) jest też bardzo dużym utrudnieniem.
            • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:21
              W stanach wprowadzono całkowitą prohibicję i jakoś nie ograniczono liczby pijaków. Za to wyhodowali sobie mafię :)
              • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:29
                Prohibicja od początku służyła zarobieniu kasy dla mafii a nie ograniczeniu picia alkoholu, poza tym ja nie postuluję całkowitej prohibicji tylko utrudnienie dostępu do alkoholu. A jako kontrprzykład podam kraje muzułmańskie, tam jest faktyczny zakaz picia i mają bardzo niskie wskaźniki zachorowalności na marskość wątroby.
                • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:36
                  Nie wiem, czy kraje muzułmańskie są dobrym przykładem na cokolwiek. Ale skoro prohibicja niezależnie od intencji nie zmniejszyła liczby uzależnionych to jakim cudem zmniejszy ją ograniczenie? Jak byłam małolatą doskonale wiedziałam gdzie są "mety" z tańszą wódką. Ja nie korzystałam, bo znam lepsze atrakcje niż alkohol, ale wiem, że dużo dzieciaków korzystało. W Skandynawii też kupę ludzi pędzi albo kupuje bimber.
                • magikadeczaar Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:55
                  popieram w 100%
                • magikadeczaar Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:55
                  tzn. TĄ wypowiedź popieram ;)
            • kombinerki.pinocheta Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:27
              > Jedzenie jest akurat niezbędne do życia więc nie można go zakazać, ale narkotyk
              > i/dopalacze są do życia zbędne więc można odjąć ludziom kolejną pokusę która mo
              > że doprowadzić do stoczenia się

              Co to za argument? Sporo mlodych umiera na drogach rocznie przez brawure, zakazac im jazdy samochodem? Lamia sobie karki skaczac do wody, zakazac? Udlawienie sie wymiocinami poalkoholowymi, zakazac %? Czesc nieszczesliwie zakochanych popelnia samobojstwo, zakazac milosci?

              > ów, pędzenie bimbru jest dla nastolatka z bloku niewykonalne

              Bez jaj. W dobie internetu pedzenie bimbru to zaden problem. PRzepis wyskakuje po 0.15 seksundy po wpisaniu hasla w google. Chyba nie wiesz co dzieciaki robia w piwnicach w blokach. Jaki to problem skombinowac sobie butelke i umiescic ja w rogu piwnicy, az drozdze rozpoczna swoja prace, a spiryt fajnie przejdzie cytryna?

              Nastolatkami powinni zajac sie rodzice.

              Moze warto wziac po uwage, ze straty sa wszedzie. Podobno w kazdym wiekszym projekcie budowlanym ginie srednio 2 mezczyzn, a jakos nikt nie zabrania budowac.
              • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:54
                kombinerki.pinocheta napisał:

                > > Jedzenie jest akurat niezbędne do życia więc nie można go zakazać
                Ale słodycze już nie są. Ani fastfoody. Ali w ogóle tłuszcze. Zakazać, sama zdrowa żywność w sklepach.
                • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:00
                  To demagogia niskich lotów. Równie dobrze ja mogę powiedzieć że pod wpływem snickersa nikt jeszcze nie pobił żony i dzieci, ani nie spowodował wypadku samochodowego.
                  • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:05
                    Nie wiem jak ty, ale ja równie często słyszę o pobiciu żony pod wpływem dopalaczy jak i snikerrsów. Co innego legalny alkohol...
                    • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:59
                      Ale o tym że ktoś zasłabł i wylądował w szpitalu po dopalaczach słyszy się coraz częściej, nie słychać za to żeby ktoś po kanapce z szynką zaczął się dziwnie zachowywać. Jak mówię, alkohol to już sprawa stracona - wrosło i czyni spustoszenia, ale podaj mi jeden argument za tym żeby kolejne substancje szkodzące lub potencjalnie szkodzące ludziom wprowadzać do obiegu ? Za mało mamy alkoholików i ćpunów ?
                      • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 18:11
                        A przjdże sie na oddział gastrologiczny, sam zobaczysz :D
            • princessjobaggy Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:37
              > Jedzenie jest akurat niezbędne do życia więc nie można go zakazać, ale narkotyk
              > i/dopalacze są do życia zbędne więc można odjąć ludziom kolejną pokusę która może doprowadzić do stoczenia się,


              Aha, to juz dzielimy rzeczy na zbedne i niezbedne do zycia? Motocykle nie sa niezbedne do zycia i na dodatek mnostwo ludzi sie na nich zabija lub ulega wypadkom. Powinnismy odjac ludziom rowniez te pokuse?
              • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:46
                Motocykle są środkiem transportu, ale też nie byłoby głupie gdyby motocykle o dużej mocy wymagały wykupienia b. wysokiego ubezpieczenia(bodajże w Niemczech tak kiedyś było że każdy motor powyżej 98 KM był obciążony gigantycznymi składkami).
        • berta-live Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:17
          Psychotrop psychotropowi nie równy. Większość z nich nie szkodzi bardziej niż lampka wina, puszka piwa czy papieros. Jak ktoś nie zna umiaru to i woda mu zaszkodzi. Tlen też. Większość tych odmiennych stanów świadomości i nieziemskich przeżyć to czysta fantazja i pobożne życzenia ćpających. Podejrzewam, że jakby jednemu z drugim dać kostkę cukru i zrobić jej odpowiedni marketing, to co najmniej 30% też by zaliczyło odlot. Klasyczne placebo.

          Problem, że jest drogie i skoro ludzie spłukają się na coś takiego to nie będą mieć kasy na nic innego. I producenci tego innego stracą.
        • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:17
          A dlaczego nie odwrotnie? Alkohol jest silniejszym, szkodliwszym i bardziej uzależniającym narkotykiem niż większość dopalaczy. A przynajmniej był, bo w ramach walki z dopkami i delegalizowania wszystkiego po kolei doprowadzono do tego, że sprzedają coraz większe gó....
          • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:24
            Na razie nie wiemy nawet jakie są substancje aktywne w dopalaczach a ty już mówisz że są mniej szkodliwe i uzależniające od alkoholu, nikt nie robił badań na ten temat, natomiast o alkoholu wiemy bardzo dużo, poza tym jest to tak wrośnięta w naszą kulturę substancja że opór społeczny byłby zbyt duży. Natomiast dopalacze są nowym zjawiskiem, kolejną pokusą o której istnieniu nikt nie wiedział jak dotąd i nie ma powodu żeby się dowiadywał.
            • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:40
              Widzę po statystykach. I owszem, zauważyłam, że zatruć po dopkach jest coraz więcej. ŁAdują tam nie wiadomo co. Żeby nie było, uważam dopalacze za straszne łajno. Wystarczyłoby, zeby zalegalizowano i normalnie sprzedawano zioło, LSD, MDMA i pies z kulawą nogą by na dopki nie spojrzał.
              • gr.een Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:01
                eby zalegalizowano i normalnie sprzedawano zioło, LSD, MDM
                > A i pies z kulawą nogą by na dopki nie spojrzał.
                oczywiscie, tamte są dużo lepsze od tych nowych
            • sid.leniwiec Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 18:33
              > Na razie nie wiemy nawet jakie są substancje aktywne w dopalaczach a ty już mów
              > isz że są mniej szkodliwe i uzależniające od alkoholu, nikt nie robił badań na
              > ten temat, natomiast o alkoholu wiemy bardzo dużo

              O właśnie.
              Poza tym ciekawa jestem jak wyglądają przypadki szpitalne po alhoholu i dopalaczach procentowo.
          • magikadeczaar Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:57
            nie bądź śmieszna, większość tych gówien uzależnia po kilku zażyciach, z alkoholem potrzeba na to dużo więcej czasu
            • princessjobaggy Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:07
              > nie bądź śmieszna, większość tych gówien uzależnia po kilku zażyciach, z alkoholem potrzeba na to dużo więcej czasu

              Ty nie badz smieszna, z tego co sie orientuje nikt na razie dokladnie nie wie jakie substancje zawieraja niektore z tych dopalaczy, wiec skad Ty mozesz wiedziec czy sa bardziej uzalezniajace od alkoholu?

              Antydepresanty i wiele srodkow przeciwbolowych tez ma potencjal uzalezniajacy.
            • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:07
              Nie bierz urban legend za prawdę objawioną.
      • jack20 Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:07
        ...Widocznie i senatorowie i poslowie , radni i wszystkie decydenty.
        Oto odpowiedz dlaczego w tym panstwie wbrew opini lekarzy i ekspertow panuje taka swoboda , przyzwolenie i wolnosc w sprzedazy dopalaczy.
        • kombinerki.pinocheta Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:18
          > Oto odpowiedz dlaczego w tym panstwie wbrew opini lekarzy i ekspertow panuje ta
          > ka swoboda , przyzwolenie i wolnosc w sprzedazy dopalaczy.

          Soli i majonezu do jajek tez odradzaja uzywac.

          Czy lekarze i eksperci twierdza, ze alkohol leczy, uzdrawia, pomaga w nauce, w sporcie? W ogole jakie sa korzysci ze spozywania wody?
          • jack20 Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:22
            Od soli i majonezu nie zdychaja malolaty w szpitalach i na walaja sie nieprzytomni na ulicach .
            Od dopalaczy tak . I trucie d.. o nieszkodliwosci dopalaczy jest czysta hipokryzja.
            • kombinerki.pinocheta Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:32
              >i na walaja sie nieprzyto
              > mni na ulicach .

              Nie widzialem jeszcze takich scen, natomiast zapijaczonych, zarzyganych osob widywalem sporo.
              Myslisz, ze mlodzi nie znajda sobie innych uzywek?
              Wciaganie czy tam wdychanie kleju to przeciez nie problem.

              Czy alkohol szkodzi? Moze doprowadzic do uzaleznienia/zgonu?
              Czy pijesz?
              Czy chcialbys zeby ktos decydowal za Ciebie czy mozesz sie napic czy tez nie?
              • jack20 Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:00
                tzn. czytam i rozumiem , ze dalbys przyzwolenie swoim dzieciom na cpanie czy doprawianie sie dopalaczami tak dla jaj , bo po tym wesolo jest ?
                • kombinerki.pinocheta Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:05
                  Oszalales?
                  Skad takie przypuszczenia?
                  • jack20 Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:11
                    Z twoich wypowiedzi dopuszczajacych dopalacze w wolnej sprzedazy !
                    Zdecydowana wiekszosc rodzicow posiadajacych dzieci w wieku szkolnym widzi zagrozenia wynikajace z dostepnosci narkotykow co budzi w nich obawy i co zrozumiale jest .
                    • kombinerki.pinocheta Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:23
                      > Z twoich wypowiedzi dopuszczajacych dopalacze w wolnej sprzedazy !

                      Z tego co mi wiadomo dopalacze nie sa przeznaczone dla dzieci.
                      Fajek i wody tez gowniarzom sie nie sprzedaje.
                      • magikadeczaar Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:25
                        nie ma ograniczeń, ale w praktyce większość sprzedaje od 18 roku życia
                        a osiemnastolatkowie to dzieci
                        • ladyhermiona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:40
                          I co z tego wynika?
            • princessjobaggy Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:44
              No, prosze Cie, a po alkoholu zawsze jest kulturka, nikt nie rzyga i nie wala sie po ulicach...
              • jack20 Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:52
                jaki sens dawac przyzwolenie na powiekszenie sie liczby idiotow walajacych sie nieprzytomnych po ulicach ? Wszystko mozna wysmiac .. pytanie po co ??
                liczba myslacych podobnie jak wy obaj jest zdecydowanie mniejsza niz tych dla ktorych swadoma jest szkodliwosc dopuszczania do sprzedazy dopalaczy .
                I to jest argument za ZAKAZEM sprzedazy .

            • ladyhermiona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:50
              Owszem, zdarza się. Tylko nikt nie trąbi "za dużo soli" tylko pisze się o problemach z nerkami. Wcale nie jest to dużo rzadsze, niż ten jeden zgon po dopalaczach.
              • magikadeczaar Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 16:59
                zgonów faktycznie było kilka a wiesz ile jest żywych trupów?
                • ladyhermiona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:09
                  No, ile? Proszę o udokumentowane przypadki, nie historie w stylu "kumpel córki siostry brata moje ciotki słyszał, ze podobno..."
                  • magikadeczaar Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:18
                    naprawdę dużo, statystyk nie posiadam, ale pracuję w sklepie w pobliżu dwóch sklepów z dopalaczami, więc widzę. Ku#wa strasznie ci ludzie wyglądają. swego czasu na topie było kokolino exclusive, substancja aktywna w tym to bodajże mefedron.
                    p.s. a co do historii"kumpell brata siostry syna" to mój facet zaczął to ćpać i w niecały miiesiąc zmienił się w kosmitę
                    nie miałam pojęcia co jest grane dopóki sie nie dowiedziałam ze to od cpania
                    poza tym tzw. "mnormalna" młodzież lubiąca wypić drinka w weekend zaczęła to żreć czy tam nie wiem wąchać z ciekawości
                    szkody spowodowane alkoholem może są większe w przeliczeniu na populacją, ale to, że alkohol jest legalny i dostępny nie jest żadnym argumentem za tym, żeby te gówna również były
                    z jakiej paki to jest legalne, jeśli trawa jest nielegalna?to jakiś paradoks
                    • ladyhermiona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:52
                      Sorry, ale z tego, że ktoś dziwnie wygląda po spożyciu nie wynika, że umrze, albo zostanie mu tak na zawsze. To, że twój facet zmienił sie w kosmitę, to oczywiście przykra sprawa, ale narkotyki rzadko wywołują choroby psychiczne u zdrowych osób. Mogą za to je wydobyć z ludzi mających skłonności psychotyczne.
                      Gdyby dopki naprawdę były takie trujace częściej byłoby słychać o ofiarach. Panuje na ten temat jakaś histeria i dziennikarze skrzętnie wyciągają takie historie. Dlaczego zatem nagłaśniano tylko jedna historię? W dodatku nie ma pewności, ze ten zgon został na pewno wywołany przez dopalacze.
                      Z jednym natomiast się zgadzam. Nie pojmuję jak to jest, ze taki szkodliwy syf jest legalny a marihuana nie?
                    • sid.leniwiec Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 18:36
                      Co do wyglądu, to gdzieś w necie widziałam zdjęcie pomysłodawcy biznesu typu dopalacze (bodajże 23-letni koleś) i gościu wyglądał jak ujarany na maksa.
                      • pochodnia_nerona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 21:32
                        Bo jeden debil zarobił na potrzebach całej masy innych debili. Sam lubił przyjarać, powąchać albo zapodać w inny sposób, więc wiedział, co się sprzeda.
                        Dopalacze idealnie wpasowały się w rynek dla gó...arzy. Jeszcze 2 lata temu na topie były roślinki, jak bieluń - od znajomej osoby pracującej w szpitalu wiem, że w wakacje nie było tygodnia, żeby jakiś gó...arz się nie zatruł tym świństwem. Teraz nie muszą szukać. Mają na tacy, legalnie. Zakaz sprzedaży spowodowałby utrudnienie w zdobyciu tego gówna, mniej osób by tego spróbowało, bo teraz można po prostu iść do sklepu i kupić, jak bułki.
                        • sid.leniwiec Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 21:42
                          Oj na pewno lubi, wyglądał na użytkownika wieloletniego.
              • jack20 Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:03
                Ty na prochach tyz lecisz , ze nie widzisz roznicy a wrecz znak rownosci stawiasz midzy przedawkowaniem dopalaczy i majonezu ???
                W twoim przypadku widac korelacje miedzy prochami a wydolnoscia mozgu .
                • ladyhermiona Re: Caly Wroclaw pali trawe.. cala polska tyz 29.09.10, 17:54
                  Ech, widzę, ze kultura wypowiedzi to na forum luksus.... A także wymaganie od rozmówcy, ze uważnie przeczyta twoją wypowiedź przed skomentowaniem.
    • menk.a Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:45
      Nie tyko gó...arzeria publikuje takie pamiętniczki. Dorośli ćpacze opisują swoje przeżycia pod wpływem nie tylko dopalaczy ale i dragów.

      Swoją drogą nie wiem czemu nie objąć tego szajsu takimi samymi obostrzeniami jak alkohol i papierosy?
      • kombinerki.pinocheta Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:54
        > Swoją drogą nie wiem czemu nie objąć tego szajsu takimi samymi obostrzeniami ja
        > k alkohol i papierosy?

        Rozumiem, ze dzieki temu u nas mniejszosc pali faje i pije wode?

        Zalegalizowac i opodatkowac zeby byl z tego pozytek.
        • kombinerki.pinocheta Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 15:55
          > Zalegalizowac i opodatkowac zeby byl z tego pozytek.

          Wroc, przeciez to juz jest legalne. :)
      • princessjobaggy Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:31
        > Swoją drogą nie wiem czemu nie objąć tego szajsu takimi samymi obostrzeniami jak alkohol i papierosy?

        Nie tak latwo objac dopalacze obostrzeniami. Wprowadzic mozna obostrzenia czy zakaz uzywania konkretnych substancji chemicznych.
        • menk.a Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:54
          princessjobaggy napisała:

          > > Swoją drogą nie wiem czemu nie objąć tego szajsu takimi samymi obostrz
          > eniami jak alkohol i papierosy?

          >
          > Nie tak latwo objac dopalacze obostrzeniami. Wprowadzic mozna obostrzenia czy z
          > akaz uzywania konkretnych substancji chemicznych.
          >

          A minimalny wiek nabywcy? Koncesja na sprzedaż? Xuj wie.
    • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:11
      Mnie krzynkę szokuje wiek tych dzieciaków. Ja rozumiem, że piętnastolatek ma kompletne siano w głowie i wydaje mu się, ze jak będzie ćpunem to będzie taki kul i dekadencki. Będzie miał pecha, to spełni mu się to marzenie. Ale najprawdopodobniej zawali maturę i rodzice mu się dobiorą do tyłka, albo po prostu trochę w końcu dorośnie i przestanie się jarać ładowaniem kiepskich dragów. "Kocham i nienawidzę", jakież to pretensjonalne...
      • sid.leniwiec Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 18:24
        O właśnie. Dla mnie najgorsze jest to, że: a) kupuje toto gó...arstwo małoletnie, gdyby sprzedawali od 18 lat wzwyż (jak teoretycznie alkohol), to byłoby lepiej, b) ni hu hu nie wiadomo, co w tym jest. Ok, jak kupujesz zioło, to też do końca nie wiesz, ale rozeznanie masz większe. A zioło jest nielegalne, tak poza tym. A co do punktu a), to biorąc pod uwagę wybitną inteligencję młodzieży, a szczególnie współczesnej, to tym bardziej.
    • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:11
      Co to cholery sa te dopalacze? ja tradycjonalista jestem, poza alkohol, hasz, gandzie, i grzybki nie wychodze. A to gowno ponoc w sklepach mozna kupic...?
      • zloty.strzal Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:15
        Można. I przypuszczam, że nieźle na nich można zarobić, bo sklepy wyrastają jak grzyby po deszczu.
        • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:15
          Stoi to na polce z makaronem, czy wsrod napojow?
          Serio, jeszcze nigdy na oczy nie widzialem :)
          • zeberdee24 Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:19
            Są takie sklepiki, masz tam tego z 50 do wyboru w kolorowych woreczkach. A co to jest to tego nikt nie wie, prawdopodobnie są to różnego rodzaju syntetyczne narkotyki.
            • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:25
              To jest kurde ciekawe. Syntetyczne swinstwa sa w Polsce legalne, a naturalnie ziolo nie.
              Kotanski sie w grobie przewraca
              • gr.een Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:50
                dzięki temu w jakiś sposób kontrolować to świństwo.
                Gdyby dopalacze były nielegalne, to mniej by było zatruć nimi?
                • zloty.strzal Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:29
                  Nie da się zdelegalizować wszystkiego. Wydaje mi się, że ten cały szum i dzień bez wiadomości o dopalaczach dniem straconym, to świetna reklama dla tych sklepików.
                  • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:16
                    To nich zalegalizuja hasz i trawke- mniej to szkodliwe, a zyskaja kontrole. Tak jak np w Holandii
                    • zloty.strzal Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 20:26
                      Jestem za.
        • magikadeczaar Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 17:01
          deatalista zarabia około 35 pln na sztuce
          w hurtowni to to kosztuje około 15 pln
          • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:17
            Ciekawe kto i za ile wydal zezwolenie na legalne handlowanie tym....
      • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:24
        Można, ale nie polecam.
        • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:26
          Nie martw sie o mnie. Stary tradycjonalista ze mnie :)
          Na pewno nie kupie. Mam czarnego afgana, to mi wystarczy. Poza tym barek tez jest jakos zaopatrzony. W moim wieku nie szuka sie juz wynalazkow :)
          • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 16:58
            Ze mnie jeszcze nie jest stara wyga, więc do tych mitycznych sklepików zajrzałam. Nie polecam! Lepiej iść na grzyby.
            • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:18
              To musialbym jechac do Peru albo Meksyku na te grzyby :)
              • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:37
                No bez przesady, w okolicach Świdnicy są wspaniałe grzybowe łąki.
                • teletoobis Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:46
                  I rosnie tak tzw. w Polsce "wilcze kolo"? :)
                  Poza tym polskie grzybki sa zanieczyszczone- psuja watrobe. Juz ja wole do Holandii pojechac za dobrym stoffem :)
                  • ladyhermiona Re: W temacie dopalaczy 29.09.10, 19:51
                    Ja sobie pozwalam na zbiory rzadziej niż raz do roku, więc moja wątroba to przeżyje :) A łysiczki uważam za bardzo szlachetny gatunek.
                    • teletoobis No ja byz nimi nie rydzykowal :) 29.09.10, 19:56
                      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e7/Psilocybe.bohemica.gkoller.jpg/723px-Psilocybe.bohemica.gkoller.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka