Dodaj do ulubionych

Wstyd mi przed moim partnerem

13.10.10, 22:45
Strasznie mi wstyd!
Wczoraj znowu byłam naiwna i na COŚ liczyłam. Nie na COŚ tylko na TO konkretnie jakas szybką akcję.
No i zaczełam mojego chłopaka obmacywać(ze tak nazwe ogół czynnosci mające na celu pobudzenie jego... wyobraźni). A on spojrzał się a mnie jak na nienormalną i to wręcz wyśmiał. Chciał mi dac do zrozumienia że on nie ma ochoty, jest zmęczony.
Ale mi się zrobiło głupio.
Przez jego zachowanie już któryś raz mam wrażenie że coś/ktoś jest tu nei wporządku. Tracę ochote na seks z nim, na kontakt, on mnei przestaje pociągać...
Obserwuj wątek
    • jolanda.2b i najważniejsze - pytanie 13.10.10, 22:48
      jak się zachować w takich sytuacjach?
      • grassant Re: i najważniejsze - pytanie 13.10.10, 22:56
        jolanda.2b napisała:

        > jak się zachować w takich sytuacjach?

        chyba po. ostentacyjnie sięgnąć do torebki po wibrator i komę. kiedyś sięgało się po papierosa.
      • devilresident Re: i najważniejsze - pytanie 14.10.10, 20:30
        tak jak miliony facetow na swiecie codziennie w podobnej sytuacji i nie zawracac dupy
    • hermina1984 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:49
      to PO CO z nim jesteś??
      • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:55
        Układało nam się świetnie... długa historia. A teraz tendencja spadkowa...
        Jesteśmy dalej od siebie, a co się stało? nie wiem .... życie...zwyczajne życie
        • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:58
          jolanda.2b napisała:

          > Układało nam się świetnie... długa historia. A teraz tendencja spadkowa...
          > Jesteśmy dalej od siebie, a co się stało? nie wiem .... życie...zwyczajne życie

          czas przeszły. dłużej jak 5 lat to nie trwa...
          • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:59
            to 2 lat nie trwa.
            • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:03
              jolanda.2b napisała:

              > to 2 lat nie trwa.

              widocznie jemu czas biegnie szybciej. mimo tego nie nadąża za Tobą.
          • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:03
            grassant napisał:

            > jolanda.2b napisała:
            >
            > > Układało nam się świetnie... długa historia. A teraz tendencja spadkowa..
            > .
            > > Jesteśmy dalej od siebie, a co się stało? nie wiem .... życie...zwyczajne
            > życie
            >
            > czas przeszły. dłużej jak 5 lat to nie trwa...

            No pacz pan, ja jestem 13 lat po ślubie, 19 lat w związku i wciąż trwa :D.
            Ino chcieć trzeba, pielęgnować, dbać nie tylko o uczucie, ale i o libido ;).
            • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:10
              salma75 napisała:
              No pacz pan, ja jestem 13 lat po ślubie, 19 lat w związku i wciąż trwa :D.
              > Ino chcieć trzeba, pielęgnować, dbać nie tylko o uczucie, ale i o libido ;).
              >
              <robi wielkie oczy> ale chyba nie domagasz się obcesowo seksu? Powiedzmy nie za często;)
              • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:24
                grassant napisał:

                > salma75 napisała:
                > No pacz pan, ja jestem 13 lat po ślubie, 19 lat w związku i wciąż trwa :D.
                > > Ino chcieć trzeba, pielęgnować, dbać nie tylko o uczucie, ale i o libido
                > ;).
                > >
                > <robi wielkie oczy> ale chyba nie domagasz się obcesowo seksu? Powied
                > zmy nie za często;)

                Temperamentem zgraliśmy się idealnie :D.
                Domagać się nie muszę, mam seks codziennie :P.
                • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:32
                  salma75 napisała:
                  > Temperamentem zgraliśmy się idealnie :D.
                  > Domagać się nie muszę, mam seks codziennie :P.
                  >
                  I tak prawie 20 lat? chmwd, trudno uwierzyć.
                  • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:54
                    grassant napisał:

                    > salma75 napisała:
                    > > Temperamentem zgraliśmy się idealnie :D.
                    > > Domagać się nie muszę, mam seks codziennie :P.
                    > >
                    > I tak prawie 20 lat? chmwd, trudno uwierzyć.

                    No musisz na słowo mi uwierzyć :).
                    Były może ze 2-3 lata gorsze jak miałam piguły źle dobrane, a tak łóżkowo cały czas jest super. Kryzysy swoje mieliśmy, ale z seksem związane nigdy nie były. Jedna ciekawostka - największą przyjemność seks zaczął nam dawać jak oboje 30tkę przekroczyliśmy, jakoś na nowo odkryliśmy swoje ciała :).
                    • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 18:01
                      salma75 napisała:
                      > No musisz na słowo mi uwierzyć :).
                      > Były może ze 2-3 lata gorsze jak miałam piguły źle dobrane, a tak łóżkowo cały
                      > czas jest super. Kryzysy swoje mieliśmy, ale z seksem związane nigdy nie były.
                      > Jedna ciekawostka - największą przyjemność seks zaczął nam dawać jak oboje 30tk
                      > ę przekroczyliśmy, jakoś na nowo odkryliśmy swoje ciała :).
                      >
                      to wygodne, chciałbym tak. Jakieś inscenizacje? rekwizyty? :)
                • ind-ja Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:35
                  nam chyba juz libido "spalilo sie w blokach".
            • yulkayulka Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 10:47
              a jak dba się o libido?
              • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 14:15
                yulkayulka napisała:

                > a jak dba się o libido?

                My dbamy tak, że stosujemy odpowiednie bodźce na podtrzymanie wysokiego libido - pobudzamy nimi regularnie zarówno ciało (np. dbanie o wygląd na codzień, tak po prostu, dla siebie nawzajem - precz z rozwlekłym dresem, barchanowymi gaciami, starymi szlafrokami!) jak i umysł (wciąż sprawiamy sobie drobne prezenty, często dostaję kwiaty, dużo razem wychodzimy - kino, teatr, koncerty, kawiarnia, basen, na grzyby, na jagody, na kajaki, odstawiamy dzieci babci i wyjeżdżamy gdzieś w góry tylko we dwoje). Jemy wspólne śniadania, często razem gotujemy, duuużo rozmawiamy, opowiadamy sobie o tym z czym w łóżku nam fajnie, co zmienić, czego spróbować, co sprawia przyjemność,a co jest do bani i nie działa. No i urazy długo w sercu nie nosimy :). Kłócimy się, zwłaszcz ja to krzykacz, ale szybko się godzimy, przepraszamy, przytulamy. Dobra atmosfera to najlepszy afrodyzjak :).
                Polepszyło nam się bardzo "na starość" ;). Może dlatego, że dzieci już w wieku szkolnym, trochę się usamodzielniły, potrafią się sobą zająć, z babcią chętnie zostają, a my możemy dbac o libido ;).
                • yulkayulka Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 14:21
                  Wy po prostu dbacie o siebie i swój związek nie o libido
                  • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 14:31
                    yulkayulka napisała:

                    > Wy po prostu dbacie o siebie i swój związek nie o libido

                    Nie widzisz powiązania? :)
                    Jak się ludzie żrą, są zaniedbani, zajęci jeno sobą to seksu się nie chce ni cholera ;).
                    Wszystko sie ładnie zazębia :).
                    Nie musze Ci chyba pisać o tak oczywistych rzeczach jak sexy bielizna, gadżety, masaże czy chociażby nieograniczanie się do seksu tylko w łóżku ;). To chyba tematyka na fora dla dorosłych, więc sza... ;).
                    A! I coś jeszcze! Nieużywany narząd zanika ;). Im więcej seksu uprawiasz tym bardziej Ci się go chce ;).
    • erillzw Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:52
      Jak to wrecz wysmial????????

      Jak sie zachowac? Zapytac wprost "kochanie nie pociagam Cie? dobrze sie bawisz nabijajac z tego, ze na mnie dzialasz?"
      Albo jak nie podziala rpoba rozmowy nastepnym razem potraktowac go tak samo.

      Zmeczenie mozna inaczej przekazac niz wysmiewajac potrzeby partnera. Naprawde.
    • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:53
      Weź go za bety na poważna rozmowę.
      • hermina1984 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:56
        to ja jestem jakaś inna,bo ja bym zostawiła takiego faceta :)
        w tej samej chwili wyszłabym i więcej by mnie już nie zobaczył.
        I nie chodzi o to,że nie ma ochoty,a o fakt,że bezczelnie śmieje...
        • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:57
          hermina1984 napisała:

          > to ja jestem jakaś inna,bo ja bym zostawiła takiego faceta :)
          > w tej samej chwili wyszłabym i więcej by mnie już nie zobaczył.
          > I nie chodzi o to,że nie ma ochoty,a o fakt,że bezczelnie śmieje...

          Wiesz, ludzie różnie reagują, czasami nerwowym śmiechem ;). Dać mu szansę!
          • hermina1984 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:59
            no może ;)
            ino ja mało cierpliwa i księżniczka ze mnie :D (ale ciii,bo nie Ally się dowie,że ma w księżniczkowaniu konkurencję :D )
        • jan_hus_na_stosie Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:59
          hermina1984 napisała:

          > I nie chodzi o to,że nie ma ochoty

          uff, bo myślałem, że facet zawsze musi mieć ochotę ;)
          • hermina1984 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:03
            > uff, bo myślałem, że facet zawsze musi mieć ochotę ;)

            w końcu chłop to nie tylko maszynka do seksu :D choć świetnie się składa jak tą funkcję pełni sprawnie ;)
            ja rozumiem,że można nie mieć ochoty,bożż,wiem z autopsji,ale forma w jakiej autorki wątku chłop jej odmówił jest niedopuszczalna i zwyczajnie chamska.
    • luksusowa.narzeczona Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:53
      A on spojrzał się a mnie jak na nienormalną
      > i to wręcz wyśmiał.

      wyglada na to, ze cie nie szanuje, lekko pomiata toba. mozna przeciez normalnie zakomunikowac, ze sie nie ma ochoty, nie trzeba od razu robic takich szopek.

      niech ci nie bedzie wstyd, tylko przestan sie do niego dobierac, strac zainteresowanie (sama piszesz, ze jestes na dobrej drodze). najlepiej zacznij rozgladac sie za kims normalnym. powodzenia :)
      • gnomowladny Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:58
        Jak on nie chce to ja chętnie skorzystam.Ostatnio żadna kobieta mnie nie obmacywała a do tego taka z inicjatywą to skarb :-)))
        • jolanda.2b a mnie się płakac chce 13.10.10, 23:04
          Kiedyś tez mu się to podobało. Ostatnio otrzymałam naganę ponieważ jestem nachalna a on tu ma zdobywać mnie a nie ja jego. Zdębiałąm. Szczena opada a mnei się płakac chce ze złosci do siebie i do niego...
          • luksusowa.narzeczona Re: a mnie się płakac chce 13.10.10, 23:30
            jolanda.2b napisała:

            > Kiedyś tez mu się to podobało. Ostatnio otrzymałam naganę ponieważ jestem nacha
            > lna a on tu ma zdobywać mnie a nie ja jego. Zdębiałąm. Szczena opada a mnei się
            > płakac chce ze złosci do siebie i do niego...

            nie jest dobrze miedzy wami. widac, ze przestalo mu zalezec i ma na ciebie ochoty jak to pewnie kiedys bylo. pora spojrzec prawdzie w oczy. nastaw sie na zakonczenie tego zwiazku. przeminelo, trudno, znajdziesz lepszego. a teraz przestan sie do niego dobierac i jemu tez nie pozwalaj. niech spada. najlepiej powiedz mu zgodnie z prawda, ze nie pociaga cie juz.


      • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 22:58
        To mnie wkurza że całą swoją siłę włożyłam w ten związek, a teraz czuję się jak jakaś prosząca o jałmużnę.
        A jeszcze gorsze to że takim odpychaniem można wyrządzić krzywde kobiecie.
        • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:00
          jolanda.2b napisała:

          > To mnie wkurza że całą swoją siłę włożyłam w ten związek, a teraz czuję się jak
          > jakaś prosząca o jałmużnę.
          > A jeszcze gorsze to że takim odpychaniem można wyrządzić krzywde kobiecie.

          A mnie dziwi, że zanim ludzie omówią to z głównym zainteresowanym pytają na forum co mają począć.
          Gadałaś z nim o swoich potrzebach?
          • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:09
            A mnie dziwi, że zanim ludzie omówią to z głównym zainteresowanym pytają na for
            > um co mają począć.
            > Gadałaś z nim o swoich potrzebach?

            On wie to dobrze że ja mam potrzeby. Jestem dosyć śmiała bo wiem ze podobam się mężczyznom, stad czuję się teraz taka zagubiona... nie wiem co nagle jest nie tak?!

            A nei gadm z nim bo on wciaż zajęty praca, a jak nei to to odpoczywa, zresztą nie umiem już z nim rozmawiac chyba tak jak kiedyś, czuje jakiś chłód i zimno z jego strony, czasemmśle że może... ale to nei możliwe (bo nei miałby kiedy) kogos ma
            • salma75 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:28
              jolanda.2b napisała:

              [...]czasemmśle że może... ale to nei możliwe (bo nei miałby kiedy) kog
              > os ma

              No zdziwiłabyś się ;).
              Znam kilku takich co zapracowani jak cholera byli, a czas na zdradzanie żon znaleźli ;).
              Porozmawiaj z nim, postaw sprawę jasno - kurcze, nie on jeden na świecie, prawda? Tym bardziej, że widzę, iż to nie tylko o brak seksu chodzi... Rozmijacie się jakoś...
              • princessjobaggy Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 12:36
                Niekoniecznie musi zdradzac (fizycznie). Wystarczy, ze sie kims zauroczyl.
            • luksusowa.narzeczona Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:33
              a wczesniej mial wieksze potrzeby niz teraz? bardzo mozliwe, ze tak duzo pracujac, w rzeczywistosci spedza czas z jakas kobieta. znam takie przypadki. zonie/dziewczynie nawet go glowy nie przyjdzie, ze sa oklamywane.
              • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:44
                Miał większe potrzeby:(... było nam świetnie dogadywaliśmy się itp.
                Dzisiaj... dzisiaj jw.

                Ale ja mam dowody na to że on pracuje tyle, nawet mówi ze któregos dnia mam jechac z nim, to sie mu przesane dziwic ze on jest taki zmeczony.NIe chce wkrecac sobie teraz zdrady;(
                • luksusowa.narzeczona Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 02:35
                  nie musisz sobie teraz wkrecac zdrady, ale warto pamietac, ze taka mozliwosc ZAWSZE istnieje. nawiasem mowiac jego twierdzenie, ze masz jechac z nim i zobaczyc, nie jest zadnym dowodem. jednak niezaleznie od tego jaki jest powod jego niecheci do bliskosci z toba oraz niezbyt milego (delikatnie mowiac) odnoszenia sie do siebie, widac ze nie zalezy mu juz na tobie jak kiedys. tu nie chodzi o zmeczenie, to tylko wymowka. przykro mi, ale powinnas powoli zaczac myslec o sobie i swoim zyciu.

                  ps. znam przypadek kiedy maz zwodzil swoja zone przez kilka lat, wymyslajac rozne powody na temat jego niechceci do seksu. tymczasem prawdziwym powodem byla kochanka, a po rozwodzie okazalo sie, ze bylo ich wiecej. jego zona tez myslala, ze takie rzeczy to tylko na filmach oraz innym sie przytrafiaja...
                  • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 09:15
                    Jestem zmęczony, ciągle pracuję, nie mam na nic czasu (czytaj czasu dla siebie).

                    tak wiec nie ma czasu ani siły by byc miłym, by zadzownić, by pogadać, mam tylko rozumiec jego zmęczenie i dac mu święty Nie potrafię rozpoznać czy on mnie unika czy nie, bo tak czy inaczej potrafi zakombinowąc i nikt niczego się nie domyśli. Ja go chyba nadal gdzies tam kocham i boje się ewentulnej prawdy jesli tamta napisana w pierwszyzej linijce nie jest nią.








                    • dzioucha_z_lasu Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 09:45
                      Zniknij mu na jakiś czas - nie dzwoń, nie odbieraj jego telefonów, nie odpowiadaj na gg itp. Jak mu zależy, to powinien bardzo szybko poradzić sobie z tym zmęczeniem.
                    • luksusowa.narzeczona Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 12:19
                      zrob jak pisze moja poprzedniczka. zniknij, nie kontaktuj sie z nim. szybko sie przekonasz czy zacznie cie szukac, czy tylko sie ucieszy ze wreszcie dalas mu spokoj.

                      mysle, ze najwiekszym problemem jest to, ze wciaz go kochasz, a on ciebie juz niekoniecznie.
        • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:05
          jolanda.2b napisała:
          > A jeszcze gorsze to że takim odpychaniem można wyrządzić krzywde kobiecie.

          Jaką?
      • grassant Re: Wstyd mi przed moim partnerem 13.10.10, 23:01
        luksusowa.narzeczona napisała:
        >
        najlepiej zacznij rozgladac sie za kims normalnym. powodzenia :)

        normalnym, który lubi wieloletnie pociąganie za fiuta?
    • sokoll1 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 04:34
      pedał?
    • gobi05 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 09:24
      > Ale mi się zrobiło głupio.
      > Przez jego zachowanie już któryś raz mam wrażenie że coś/ktoś jest tu nei wporz
      > ądku.

      Co to za partner, przed którym miałabyś się wstydzić swojej seksualności?
      Poza tym, jak facet "nie może", to pewnie cię zdradza - z inną albo samoobsługowo. Zapewne, że był zmęczony, pytanie tylko, kto go tak zmęczył, że nie miał ochoty na seks.

      Było przeprowadzone doświadczenie - na szczurach bodajże. Po dwóch stronach klatki były przyciski - jeden dostarczał jedzenie, a drugi uruchamiał wszczepioną elektrodę i drażnił korę mózgową w okolicach odpowiedzialnych za seks. Samce stały pod tym drugim i zdychały z głodu.

      Mężczyzna zawsze ma ochotę, tylko nie zawsze może.
    • megi1973 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 10:30
      znowu jakieś małoletnie trolle dobrały się do forum hahahaha
      • zetka50 Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 11:20
        megi1973 napisała:

        > znowu jakieś małoletnie trolle dobrały się do forum hahahaha

        a Ty jesteś starą panną której nikt nie chce i dogryzać umiesz wszystkim :)
        hahaha
    • au_lait Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 11:22
      Byłaś może za mało przekonująca?
    • 0riana Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 12:31
      Skoro tracisz ochote na seks i przestaje Cie on pociagac, to po co te wczorajsze macanki byly?
      • jolanda.2b Re: Wstyd mi przed moim partnerem 14.10.10, 21:59
        0riana napisała:

        > Skoro tracisz ochote na seks i przestaje Cie on pociagac, to po co te wczorajsz
        > e macanki byly?


        Pewnie próbowałam się zbliżyć bo coś poczułam, ale szybko się zniechęciłam bo reakcja była fatalna, już pisałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka