aneczka_x0
09.11.10, 14:35
ja nigdy nic nie miałam do gumek...aż do pewnego momentu..razem z mężem od roku sie nie zabezpieczamy i było ok, ale strwierdziłam ze tak niemozna nie ma co ryzykować no i postanowilsmy użyc gumki, niestety pękła...licze dni płodne ale jak wiadomo nigdy nie da sie odliczyc idealnie, zawsze dopisywałam sobie dodatkowo o 2 dni płodne wiecej pod koniec jeden i na poczatku jeden, tak na wszelki wypadek, gumka pekła w ten ostatni dodatkowy dzien... teraz tylko czekac na efekt , tylko prosze nie piszcie ze jestem nieodpowiedzialna nie zabezpieczając sie, ale jak widac wychodziło mi to na dobre az to tej gumki...
jak czesto dochodziło u was do ciąży przez pękniecie gumki??pocieszcie mnie albo zdołujcie:P