pompeja
17.12.10, 17:08
Uczestniczyliście w takiej bitwie śnieżnej?
Ja za smarkacza oczywiście latałam na osiedlowe burdy śnieżne, co zazwyczaj kończyło się dla dziewczyn totalnym natarciem twarzy ;) Choć muszę przyznać, że słodkie niewinne spojrzenie niejednokrotnie uratowało mnie przed masakrą i pozwalało podejść wroga od tyłu :P Z chęcią poszłabym na podobną wojnę na kulki w wykonaniu również rówieśników :) Trochę jak w reklamie HOOP koli, odśnieżmy się na innych :)