awera86666
22.12.10, 21:18
mam 24 lata...
skoczyłam umed jednak nie pracuje w zawodzie bo nie było pracy, wiec osiadłam w mojej owej pracy i siedze juz tam 4 miesiace i przestałam szukać pracy w zawodzie..mam zamiar po nowym roku. Teraz pracuje jako rejestratorka, miła praca ale bez mozliwości rozwoju, awansu itd
nie mam prawka, chociaz odkładam kase:(
własnie rozstałam sie z facetem bo bo mnie nie kochal..po roku...odszedł bez słowa...przez ten rok z nim nie przeczytałam zadnej ksiazki, 1 byłam w kinie...przestałam ogladac moje europejskie kino..i ogólnie sie cofnęłam
Mieszkam z mama...
zawsze byłam leniwa, ale dobrze sie uczyłam, chociaz ciezko mi sie było do czegos zebrać..zawsze odkładałam na osatnia chwile
nie chce całe zycie pracowac za 1400 mieszkac z mamą, siedziec na kafe i uzalac sie nad sobą:O
wiem ze jak nie dostane silnego kopa to marnie skoncze
mam wielu przyjaciół znajomych itd..na to nie narzekam