Delikatny męski problem...

IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 09:09
Prosze o pomoc lub radę w sprawie która dotyczy mojego męża. W sumie nie jest
to dla nas jakis problem ale jezeli ma to podłoże chorobowe to lepiej o tym
wcześniej wiedzieć. Otóż, ostanio (jakieś 2 miesiące)zauwazyłam u mojego męża
(31 lat) że podczas wytrysku pojawia się bardzo mało nasienia, czasem jest to
dosłownie kilka kropel czasem troszke wiecej. Nie wiem czym to jest
spowodowane, zawsze jego wytysk przypominał fontannę, a teraz jakos tak
skromniutko. Mąż twierdzi ze nic go nie boli, przy siusianiu żadnych
problemów. Nie wiem, moze to stresy, albo związane z wiekiem i jest to rzecz
całkiem normalna ale chciałabym wiedzieć bo wiadomo, facet do lekarza w
takiej sprawie sam za żaddne skarby nie chce isć.


    • Gość: isadora Re: Delikatny męski problem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 09:18
      Nie chciałabym siać zamętu, ale wiesz o czym pomyślałabym po pierwsze? Czy mój
      mąż mnie nie zdradza. Zauważylam, że jeśli mężczyzna nie kochał się dłuższy
      czas, to nasienia jest wiecej. Nie wiem natomiast, czy organizm częściej
      stymulowany produkuje go wiecej, czy też pozostaje to na jakimś określonym,
      indywidualnym poziomie. Na pewno warto spytać lekarza o powód takiego stanu
      rzeczy. Na początek możesz zrobić to sama, a jeśli lekarz będzie chciał zbadać
      męża, zacznie się praca od podstaw :-)
    • Gość: inspira Re: Delikatny męski problem... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 09:26
      Ilość produkowanego nasienia jest uzależniona od wielu czynników, np.
      częstotliwości orgazmów, odżywiania, stanu psychicznego i oczywiście stanu
      narządów.
      Z wiekiem ilość spermy, jej "wartość reprodukcyjna" mogą i często ulegają
      obniżeniu, co jest normalną koleją rzeczy.
      Dłuższy okres abstynnencji seksualnej może spowodować większe wytryski.
    • sztr Re: Delikatny męski problem... 22.04.04, 09:27
      Bez przesady z tym ze zaden facet za skarby nie pojdzie do lekarza .
      Swego czasu miałem podobny problem . O ile dobrze pamiętam to nie stosowałem
      jakichś specyficznych zajerów . Podjadłem sporo witamin i minerałow ,
      przestałem strzelać przy byle okzji , regularnie jadłem i spałem . I wszystko
      wróciło do normy
      • helaraja "przestałem strzelać przy byle okazji" 22.04.04, 09:56
        No właśnie. Albo gdzieś używa życia, albo szybko zadawala się pod prysznicem,
        żeby potem móc dłużej z Tobą szalec i wykazać się jako ten prawdziwy
        długodystansowiec.
    • Gość: sztr Re: Delikatny męski problem... IP: 195.116.26.* 22.04.04, 10:35
      niekoniecznie musi szaleć na boku albo pod prysznicem . Może byc normalnie
      zmęczony a przy dłuższym okresie częstych stosunków kończonych wytryskiem moze
      potrzebować trochę czasu na regenerację
Pełna wersja