alanis11
17.02.11, 09:49
Nie rozumiem dlaczego ciągle jest taka przepaść w traktowaniu klienta gdy sam opłaca usługę z której korzysta. Przykłady z mojego życia. Biorąc taxówkę prywatnie , wyciagając po skonczonym kursie banknot z kieszeni wszyscy są prze mili i prze uprzejmi i pomocni, pomagają mi z niepełnosprawnym dzieckiem życzą miłego dnia gdy korzystamy z usług co ciekawe tej samej korporacji w ramach przewozu osób niepełnosprawnych( co finansuje gmina nie robiąc oczywiscie łaski bo na moje dziecko wpływa bardzo duża subwencja oświatowa ) traktuje sie nas kantem dupy , opierd..*a* la , nie wywiązuje z obowiązków wiecznie spozniając ,traktuje z łaską a przecież sieć taxi nie wiezie mnie w czynie społecznym wygrali przetarg zbierają za to kasę. To samo w prywatnej a panstwowej służbie zdrowia , juz w rejestracji na ciebie prychają traktują jakby robili łaskę ,co nie zdarza mi się nigdy w prywatnych klinikach, mogłabym tak jeszcze wymieniac bo wciąz czuje przepaść między jednym a drugim.
Kiedy do tych ludzi dotrze że system się zmienił , rzeczywistośc w okół ?