ikcort Re: ograniczam higiene 24.02.11, 17:29 Nie dość, że brudasy, to jeszcze dorabiają do tego jakąś ideologię. Czy może być coś gorszego? Myć się, flejtuchy! Brud i zapaszek nigdy nie będą ani modne, ani zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: ograniczam higiene 24.02.11, 18:12 > Myć się, flejtuchy! Brud i zapaszek nigdy nie będą ani modne, ani zdrowe. Bo co, bo TOBIE przeszkadza? No to TWÓJ problem, mała. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:27 od brudu moze byc gorsze tylko chamstwo. to juz wole smierdziec niz byc chamka. ikcort napisał: > Nie dość, że brudasy, to jeszcze dorabiają do tego jakąś ideologię. Czy może by > ć coś gorszego? Myć się, flejtuchy! Brud i zapaszek nigdy nie będą ani modne, > ani zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dpp.maketing Re: ograniczam higiene 24.02.11, 17:59 Przesadna higiena wyjaławia. Tylko nie wolno przeginać. Trzeba kontrolować poziom swojego smrodu. Niestety jest to wielkość nieobiektywna, a więc zarazem i niemierzalna. Wprawdzie są pewne czynniki, które mogą być pomocne, ale wszystko to mieści się raczej w kategorii testów psychofizycznych. Polecam artykuł o zapachu na Wikipedii. Szczególnie istotne są tu prawa Webera-Fechnera i Stevensa wskazujące na zanikanie wyczuwalności smrodu wraz z upływem czasu (potocznie: "węch się przyzwyczaja") Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: ograniczam higiene 24.02.11, 18:16 > Szczególnie istotne są tu prawa Webera-Fechnera i Stevensa wskazujące na zanika > nie wyczuwalności smrodu wraz z upływem czasu (potocznie: "węch się przyzwyczaja") No i właśnie z tej okazji paniusie narzekają że im wszędzie człowiekiem śmierdzi. Ale ja mam to w dupie i nie zamierzam dostosowywać się do świata, w którym od chemicznych pachnideł laleczkom sfiksowało powonienie. Codzienna kąpiel, szczególnie w zimie, powoduje nieprzyjemne swędzenie i na dłuższą metę niszczy skórę, wybieram więc bycie odrażającym śmierdzielem, który prysznic bierze co drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
radomulus Re: ograniczam higiene 24.02.11, 18:58 BRAWO! tez nie myję się codziennie, a jak już muszę, to cierpie okropnie;) oczywiście wyjątek stanowi higiena intymna, ale wymyślono bidet! no zęby też, bla, bla. a kobiety, ktore nie mają nawalone w mózgu na temat hygeny to creme de la creme:D naturalny zapach, trudno o taki po prysznicu, najlepszy afrodyzjak:D napoleon pisał do józefiny przed powrotem do domu "nie myj się trzy dni". drogie panie oby tak dalej!!! mam nadzieję, że kiedyś przestanę sie przyduszać w pracy, bo koleżanki leją wiadra zapachów na siebie, w windach, autobusach itd. a najgorsze jak w bezprzedziałowym wagonie pkp czuć jedną osobę i do tego kilka godzin takiej męczarni. częste mycie skraca życie, skóra się wyciera i człowiek umiera:D i jeszcze MĄDRZY LUDZIE ŻYJĄ W BRUDZIE:D o tym trzeba pamiętać;) Odpowiedz Link Zgłoś
aza_guilli Re: ograniczam higiene 25.02.11, 15:50 A ja myślałam, że średniowiecze mamy już za sobą. Oh noes. D: Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:34 nie jestes smierdzielem biorac co drugi dzien kapiel, nie schlebiaj sobie:))) tak sobie pomyslam,ze te wszystkie paniusie ktore mnie zlinczowaly tak naprawde tez nie kapia sie codziennie. sa zaklamane jak wieszkosc ludzi na tym swiecie. udaja w kazdej dziedzinie,ze sa idealne i oburzaja sie, kiedy ktos powie prawde, ktora im przez gardlo nie przejdzie ze strachu przed krytyka. biedactwa nie wiedza tez ,ze prawdziwy mezczyzna idzie za zapachem kobiety, a nie tym,czym sie nasmaruje. a potem biadoloa na forum,ze on nie dzwoni 2 tydzien,albo ze znowu sa same. Odpowiedz Link Zgłoś
brombergtv Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:37 Wszyscy normalni ludzie kapia sie codziennie. NIe chcialbym ani z toba pracowac ani nawet stac kolo ciebie - brudasow nieznosze. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:51 ja chamow,wiec jest szansa ze nigdy sie nie spotkamy. przydaloby ci sie troche zdrowego rozsadku i kultury,ale czego jas sie nie nauczyl tego jan tym bardziej nie bedzie umial:) mnie wystarcza prysznic co drugi dzien,bo nie jem takiego gowna,jak ty.zdrowo sie odzywiam,wiec zapach mojego ciala jest przyjemny. brombergtv napisał: j > Wszyscy normalni ludzie kapia sie codziennie. > NIe chcialbym ani z toba pracowac ani nawet stac kolo ciebie - brudasow nieznos > ze. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:57 pendzacy_krolik napisała: > przydaloby ci sie troche zdrowego rozsadku i kultury, i pendzacy_krolik napisała: >ale co ty mozesz wiedziec o ziemianach, ty jestes z kosmosu! >albo inaczej - z czarnej dziury, czyli z dupy:) Jeszcze, jeszcze coś o tej twojej kulturze, pliiis! Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:14 a jajaj, jaka wrazliwa. i zaklamana. dupa to takie samo slowo , jak geba. tyle,ze sluzy do czego innego.no,chyba ze myla ci sie pojecia. salma75 napisała: > pendzacy_krolik napisała: > > > przydaloby ci sie troche zdrowego rozsadku i kultury, > > i > > pendzacy_krolik napisała: > > >ale co ty mozesz wiedziec o ziemianach, ty jestes z kosmosu! > >albo inaczej - z czarnej dziury, czyli z dupy:) > > > Jeszcze, jeszcze coś o tej twojej kulturze, pliiis! > > Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:24 z tym że słowo gęba jest wyrażeniem potocznym a dupa wulgarnym widać za subtelna różnica dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 00:18 pendzacy_krolik napisała: > ja chamow,wiec jest szansa ze nigdy sie nie spotkamy. > przydaloby ci sie troche zdrowego rozsadku i kultury,ale czego jas sie nie nauc > zyl tego jan tym bardziej nie bedzie umial:) A co ma prysznic do kultury i chamstwa, a? Odpowiedz Link Zgłoś
renap Re: ograniczam higiene 25.02.11, 12:56 króliku. zgadzam się z tobą w 100%!!! uczulenia w życiu nabawiłam się tylko na jedno - wodę z kranu! Takie czerwone kostropate plamy na skórze - łupież pstry. Dermatolog zabronił mycia tych miejsc wodą, tylko strasznie śmierdzącą formaliną (w składzie leku). Jak się czułam jako młoda, śmierdząca mężatka? Nie pytajcie... Nauczyłam się myć mlekiem, ale jeszcze takim nieskażonym antybiotykami... Ale problem chemii w wodzie i kosmetykach jest na pewno - cóż, reklamy robią swoje, i ktoś musi na tym zarobić. Nigdy też alergie nie były tak powszechnym problemem, jak teraz. Wiem, czasu i świata nie cofnę, ale odrobina rozsądku niektórym by się przydała - tak jak nie czuje się własnego "smrodku", tak samo i węch tępieje na zapach własnych kosmetyków, perfum itd.. Teraz po wejściu do środków komunikacji częściej wręcz dusi od jakiegoś zapachu perfum, wody toaletowej - szczególnie w różnych połączeniach. I częściej spotyka się taką "naperfumowaną" aż do duszności paniusię lub chłopaka niż np. nurka śmieciowego w niepranych ciuchach - tych omija się z daleka, albo wysiada z autobusu... Tak samo śmierdzą! Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik dziekuje:) nt 25.02.11, 19:20 renap napisała: > króliku. zgadzam się z tobą w 100%!!! Teraz po wejściu do środkó w komunikacji częściej wręcz dusi od jakiegoś zapachu perfum, wody toaletowej -> szczególnie w różnych połączeniach. I częściej spotyka się taką "naperfumowaną > " aż do duszności paniusię lub chłopaka niż np. nurka śmieciowego w niepranych > ciuchach - tych omija się z daleka, albo wysiada z autobusu... Tak samo śmierdz > ą! > Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:04 skąd bierzesz to mleko nieskażone antybiotykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
renap Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:26 > skąd bierzesz to mleko nieskażone antybiotykiem? > > No, cóż... 20-30 lat temu w sklepach się kupowało, dało się je nawet nastawić na zsiadłe i robić samemu twarożki, bo po kilku godzinach kisło :D Dziś to raczej niemożliwe, ale czy tak lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:30 wydawało mi się że pisałaś że je masz dlatego pytam jedyne co mi przychodzi do własna krowa wypasana na własnej łące, własnym sianem a nie jakaś paszą Odpowiedz Link Zgłoś
renap Re: ograniczam higiene 26.02.11, 01:12 Wprowadziłam cię w błąd - przepraszam ... Rzeczywiście w Warszawie trudno o krowę ;) Kiedyś takie mleko kupowałam też u "baby" - przyjeżdżała skądś z Puszczy Kampinoskiej i sprzedawała na bazarku. A do mycia powinno być ciepłe i rozrzedzone pół na pół z mineralką niskosodową. Od tamtej pory nie mam problemu z uczuleniem, ale też nie myję twarzy kranówką i używam naprawdę dobrych mydeł (tych na wagę). Ale najważniejsze, to co pisze pendzący królik - nadmiar chemii mamy na co dzień - nawet nie uświadamiamy sobie, ile tego przyswajamy... Po co świadomie dokładać? I NIE DAĆ SIĘ ZWARIOWAĆ REKLAMOM KOSMETYKÓW, to i problemy się skończą :) ------------------------------------------------------- Nie dyskutuj z idiotą, najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelka_dziopkowa Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:54 przeczytałam wątek pobieżnie i mogę przyjąć, że ktoś lubi śmierdzieć a innemu wydaje się że nie śmierdzi nigdy, ok ale niech mi wytłumaczą zwolennicy miednicy na jakie licho mialabym się szarpać z ww miednicą, dokonywać ewolucji z nią zamiast wejść pod prysznic namydlić się i spłukać raz- dwa? jak wy się w tej miednicy myjecie?! jak wygląda mycie wybranych fragmentów ciała? ! Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:42 Mnie właśnie też dokładnie poruszone przez Ciebie kwestie zastanowiły. Codzienny prysznic nie oznacza koniecznie półgodzinnego szorowania się ryżową szczotą + naprzemienne polewanie wrzątkiem i ługiem. Kilka minut pod prysznicem i cała ablucja załatwiona: maksymalnego strumienia nie trzeba odkręcać, a na czas namydlania czy to ciała, czy włosów wodę można całkowicie zakręcić. Moim zdaniem w takim trybie zużyje się nie więcej niż dwie miednice wody minimalnie potrzebne do "mycia bezprysznicowego". Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 19:40 wlasnie - AZ DWIE! falka_85 napisała: > Mnie właśnie też dokładnie poruszone przez Ciebie kwestie zastanowiły. Codzienn > y prysznic nie oznacza koniecznie półgodzinnego szorowania się ryżową szczotą + > naprzemienne polewanie wrzątkiem i ługiem. Kilka minut pod prysznicem i cała a > blucja załatwiona: maksymalnego strumienia nie trzeba odkręcać, a na czas namyd > lania czy to ciała, czy włosów wodę można całkowicie zakręcić. Moim zdaniem w t > akim trybie zużyje się nie więcej niż dwie miednice wody minimalnie potrzebne d > o "mycia bezprysznicowego". Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:17 Sorki ale twarz, pachy, tyłek z przyległościami i stopy (czyli niezbędne codzienne minimum) myjesz w jednej wodzie? W żadnym razie nie twierdzę, że ktoś kto nie bierze codziennego prysznica, a jedynie myje miejsca strategiczne automatycznie cuchnie na kilometr. Ale raczej nie myłabym wszystkich tych miejsc w kilku litrach tej samej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:33 twarzy nie myje woda! mleczkiem i woda miceralna. pachy pod biezaca, reszta w misce,ale zaznaczam - co drugi dzien tylko. co drugi biore prysznic,ale coraz czesciej zdarza mi sie co trezci. falka_85 napisała: > Sorki ale twarz, pachy, tyłek z przyległościami i stopy (czyli niezbędne codzie > nne minimum) myjesz w jednej wodzie? > W żadnym razie nie twierdzę, że ktoś kto nie bierze codziennego prysznica, a je > dynie myje miejsca strategiczne automatycznie cuchnie na kilometr. Ale raczej n > ie myłabym wszystkich tych miejsc w kilku litrach tej samej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:15 Coś mi się wydaje, że na te skomplikowane ablucje zużywasz więcej wody (mineralka do buzi + bieżąca na pachy + jeszcze miednica na resztę) niż ktoś inny na oszczędny prysznic, kiedy za jednym zamachem ma załatwione wszystko. I nie gimnastykuje się nad miednicą, po to ludzie prysznic wymyślili by pogodzić oszczędność wody z szybkim myciem się. To czemu to wszystko w końcu służy? Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:53 napisalam wyraznie "MICERALNA". nie wiesz co to za woda? bierze sie ja na wacik,tak jak mleczko do demakijazu. robie makijaz codziennie (z podkladem wlacznei) wiec musze zmyc kosmetykami twarz. rano tylko odwiezam woda. do miski wchodzi 8-10 litrow wody. falka_85 napisała: > Coś mi się wydaje, że na te skomplikowane ablucje zużywasz więcej wody (mineral > ka do buzi + bieżąca na pachy + jeszcze miednica na resztę) niż ktoś inny na os > zczędny prysznic, kiedy za jednym zamachem ma załatwione wszystko. I nie gimnas > tykuje się nad miednicą, po to ludzie prysznic wymyślili by pogodzić oszczędnoś > ć wody z szybkim myciem się. To czemu to wszystko w końcu służy? Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: ograniczam higiene 26.02.11, 08:52 > nie wiesz co to za woda? Nie wiem :P 8-10 litrów do miski + kilka litrów na pachy pod bieżącą wodą z kranu(?) to na oko tyle co oszczędny prysznic: wejść, zmoczyć ciało, zamknąć dopływ wody, namydlić to co chce się namydlić, otworzyć dopływ wody, spłukać. Czas całej operacji 2-5 min. Warto zamontować wodooszczędną baterię prysznicową, zwiększającą objętość strumienia wody, tak że wydaje się że lecą "hektolitry" a tak na prawdę to kilka litrów. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 26.02.11, 14:29 prysznic tez oszczednie dozuje. mnie chodzi o niepotrzebne moczenie sie (oczywiscie nie mylisc z oddawaniem moczu:) falka_85 napisała: > > nie wiesz co to za woda? > Nie wiem :P > 8-10 litrów do miski + kilka litrów na pachy pod bieżącą wodą z kranu(?) to na > oko tyle co oszczędny prysznic: wejść, zmoczyć ciało, zamknąć dopływ wody, namy > dlić to co chce się namydlić, otworzyć dopływ wody, spłukać. Czas całej operacj > i 2-5 min. Warto zamontować wodooszczędną baterię prysznicową, zwiększającą obj > ętość strumienia wody, tak że wydaje się że lecą "hektolitry" a tak na prawdę t > o kilka litrów. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik sluze opisem 25.02.11, 19:37 nabierasz wody,najlepiej z kranu (deszczowka jeszcze lepsza,bo za darmo,ale z kolei trzeba podgrzac,wiec koszt taki sam). najpierw sie podmywasz, potem myjesz nogi, a na koncu robisz przepierke:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:01 jakoś tak śmiesznie można wejść do tego wątku przez kibel na głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
arczia Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:41 Krótkie poranne spłukanie ciała letnią wodą bez mydła - nie wyrządzi skórze szkody, a usunie pot i odświeży. Nie usunie w całości naturalnego sebum skóry, niezbędnego do zachowania ochronnej bariery. Agresywne, mocno pachnące kosmetyki niestety alergizują i w tym wypadku, moze nie dosłownie ale " czeste mycie skraca zycie". Pojawia się np. grzybek-łupież pstry z powodu zachwianego odczynu pH - skóra staje sie zasadowa zamiast lekko kwaśna, a tym samym słabo odporna na grzybice ( zarodniki grzybów sa praktycznie obecne wszedzie w powietrzu). Wazne jest dokładne suszenie ręczników i częsta ich zmiana .Przesadne czyścioszki szorujące się mydłami kilka razy dziennie są częstymi bywalcami poradni dermatologicznych, częściej, niz brudasy. Higiena tak - ale nie w takich rozmiarach, jak chcą producenci kosmetyków. Jeśli ktoś ma problemy z alergią, to faktycznie 2-3 x w tygodniu musi wystarczyć. Nawet preparaty a/alergiczne z apteki nie są do stosowania bez ograniczeń. Najbardziej przykry jest zapach przepoconej, pozornie "czystej" odzieży. W przypadku pocących się hormonalnie nastolatków - rygory musza być wieksze, niz u dojrzałych z suchą skórą. Ale i tu można zaradzić - są dobre antyperspiranty, które stosuje się tylko 1x w tygodniu. Krótki chłodny prysznic, znacznie lepszy dla zdrowia, niż wylegiwanie się w wannie pełnej gorącej wody z dodatkiem zapachowego płynu do kąpieli. Szczególnie skóra zmaltretowana po solarium nie lubi wody. Ale solarium to inny temat... Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik a po co rano sie myc? 25.02.11, 19:56 przeciez zdrowy czlowiek w nocy sie nie poci. w naszym klimacie noce sa rzadko upalne. co innego choroba, np.grypa. myc nalezy sie wieczorem, rano - odswiezyc tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
sophia_mendes Re: ograniczam higiene 24.02.11, 22:05 Królik - a kiedy masz miesiączkę to też myjesz się RAZ dziennie? Czy może z powodu zdrowego odżywiania się i braku bakterii na skórze Twoja krew nie wydaje żadnego zapachu? Odpowiedz Link Zgłoś
sophie_em Re: ograniczam higiene 24.02.11, 23:51 Oj Pędząca, podziwiam, że chce Ci się jeszcze dyskutować i wyjaśniać to samo po kilkakroć. Sama przez ostatnie lata spędziłam długie godziny w gabinetach dermatologów. Nabawiłam się m. in. atopowego zapalenia skóry, co jest też wynikiem moich codziennych KĄPIELI, które tylko mi zaszkodziły. Codziennie biorę leciutki prysznic, używam tylko żelu do mycia Emolium - nie ma w nim świństw, jest bezzapachowy itd. Wydaję na niego majątek, ale niestety mam już tak przewrażliwioną skórę, że większość naturalnych mydeł mnie przesusza. I tak, sama jestem sobie winna. Moja dermatolog powtarza mi, żebym brała prysznic co 2 dni. Skóra szybko się do tego przyzwyczaja - produkuje odpowiednio mniej potu i łoju i człowiek NIE ŚMIERDZI (o ile nie ma jakiegoś problemu). Nie wydaje mi się jednak, aby te słowa mogły się przedrzeć przez Państwa parabenowe umysły. Także tego pszyłem, zobaczyłem i poszłem bo chamstwa nie sniese. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: ograniczam higiene 25.02.11, 09:07 ophie_em napisała: > używam tylko żelu do mycia Emolium Emolium też zawiera sls. Uzywałam go i jakoś nie zauważyłam, zeby skóra byla po nim w lepszym stanie niz po zelach z drogerii. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:08 kiedys bylo nie do pomyslenia, szybko odpuszczalam. nie upieram sie,kiedy uwazam,ze nie mam racji. ale w tym wypadku racja jest po mojej stronie innych,nielicznych:)\ sophie_em napisała: > Oj Pędząca, podziwiam, że chce Ci się jeszcze dyskutować i wyjaśniać to samo po > kilkakroć. > > Także tego pszyłem, zobaczyłem i poszłem > bo chamstwa nie sniese. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik porazajaca zlosliwosc 25.02.11, 20:03 w czasie menstryacji myje sie TRZY razy dziennie:rano, po powrocie z pracy (ale tylko przez piersze trzy dni) i oczywiscie wieczorem. masz jeszcze jakies glupie pytanie? sophia_mendes napisała: > Królik - a kiedy masz miesiączkę to też myjesz się RAZ dziennie? Czy może z pow > odu zdrowego odżywiania się i braku bakterii na skórze Twoja krew nie wydaje ża > dnego zapachu? Odpowiedz Link Zgłoś
boobooo Nie bardzo rozumiem 24.02.11, 23:46 Boire prysznic co drugi dzien i zawze myslalam ze to w porzadku. Chyba ze jest goraco to co dziennie. Czy wszyscy na tym forum kapia sie codziennie - nie uwierze Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Nie bardzo rozumiem 25.02.11, 00:16 ja nadal twierdze ze czlowiek po jednym dniu nie mycia sie nie smierdzi tak ze wszyscy od niego uciekna- wlascwie to nie ma zadnej woni albo taki lekki zapach ale to nie jest jeszcze smrod. Wiadomo ze sa wyjatki, np. gdy ktos jest chory albo na kacu to naprawde ma intensywny zapach potu albo gdy sie spoci podczas wysilku fizycznego. Ja tam uwazam ze zdrowy czlowiek , ktory nie mieszka np, na Saharze, nie poci sie az tak zeby smierdziec po 24h bez uzycia wody i mydla. Na samej sobie przetestowalam wieloktrotnie, podczas wyjazdow wakacyjnych itp. Ludzie nie uciekali i sie nie odsuwali ode mnie. Ale zebow nie myc codziennie, pare razy dziennie wlasciwie, to juz extra hardcore. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Nie bardzo rozumiem 25.02.11, 00:19 no i z tym ludzkim zapachem to jest tak, ze male dzieci nie pachna wcale wlasciwie, wszsytko pogarsza sie z wiekiem, zmianami hormonalnymi itd. Wiadomo ze kobiety podczas menopauzy moga bardzo niemilo pachniec (co i tak ma malo wspolnego z poceniem sie takim zwyklym), albo ogolnie starsi ludzie. Latem podczas upalu 30stopni zmyc z siebie pot i bakterie trzeba nawet 2 razy dziennie, ale gdy nie jest mega goraco to nikt sie AZ tak nie poci zeby zaraz smierdziec jak jakis yeti. Odpowiedz Link Zgłoś
sophie_em Re: Nie bardzo rozumiem 25.02.11, 00:40 no wła. Dobrze prawi, polać jej! Odpowiedz Link Zgłoś
aza_guilli Re: Nie bardzo rozumiem 25.02.11, 16:04 Myjesz się codziennie - jest ok. Myjesz się co dwa dni - jest ok. Chyba, że w grę wchodzi nadmierna potliwość. Myjesz się co trzy dni - jest mniej ok! x_x Myjesz się raz na tydzień - *ucieka z wrzaskiem*. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: Nie bardzo rozumiem 25.02.11, 20:13 prawie wszyscy ha ha! takie zaklamanie,ze az wstyd. boobooo napisała: > Boire prysznic co drugi dzien i zawze myslalam ze to w porzadku. Chyba ze jest > goraco to co dziennie. > Czy wszyscy na tym forum kapia sie codziennie - nie uwierze Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Nie bardzo rozumiem 26.02.11, 19:14 boobooo napisała: > Boire prysznic co drugi dzien i zawze myslalam ze to w porzadku. Chyba ze jest > goraco to co dziennie. > Czy wszyscy na tym forum kapia sie codziennie - nie uwierze A ja nie wierzę jak można raz dziennie nie wskoczyć pod prysznic. Tak mnie wychowano. Tak dobrze się czuję. Tego samego nauczyłam dzieci. Nie potrafię zasnąć jak się nie wykąpię. A! Mój mąż dziwnym trafem też wyniósł z domu takie nawyki. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-the-sloth Re: Nie bardzo rozumiem 26.02.11, 20:53 > A ja nie wierzę jak można raz dziennie nie wskoczyć pod prysznic. Ja nie wierzę jak można nie wskoczyć dwa razy dziennie, ale widzę, że chyba z jakiegoś innego świata jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Nie bardzo rozumiem 26.02.11, 21:02 Pal sześć dwa razy - ci, co się myją od czasu do czasu to jakby chociaż raz się przepucowali to by było dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Nie bardzo rozumiem 26.02.11, 21:14 sid-the-sloth napisała: > > A ja nie wierzę jak można raz dziennie nie wskoczyć pod prysznic. > > Ja nie wierzę jak można nie wskoczyć dwa razy dziennie, ale widzę, że chyba z j > akiegoś innego świata jestem. Ja jestem z innego świata. Ty jesteś kosmitka ;). Rano też często wchodzę na 5 minut pod prysznic, latem obowiązkowo. I nie dlatego, że pocę się jakoś tragicznie, budzę się, odżywam po prysznicu. Ten jeden raz - wieczorem, to dla mnie minimum. Lepiej śpię po kąpieli, czuję jak moja skóra swobodnie oddycha. Przecież to sama przyjemność odświeżyć się, zmyć z siebie zapachy dnia, wsunąć ciało w czyściutką piżamę i wskoczyć do czystej pościeli :). Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 01:02 Czym i jak się te ludzie szorują, że zapalenia, bakterie, grzyby, swędzenie i cuda-wianki? Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: ograniczam higiene 25.02.11, 08:51 wy tu sie smiejecie z alternatywnych metod higieny, a kilka wiekow temu (albo w starozytnym Egipcie, nie pamietam dokladnie) uwazano, ze zeby swietnie wybiela.... mocz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nieruchomoscibielsko Re: ograniczam higiene 25.02.11, 09:04 Współczuję twojemu facetowi,o ile go w ogóle masz.Kobieta nie dbająca o higienę to dla mnie masakra.A jak masz okres też będziesz się kąpała raz w tygodniu?Coś okropnego!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
imicus Re: ograniczam higiene 25.02.11, 09:31 Jak mąz się zabiera do robienia dzieci to epwnie najpierw muchy odgania :D. Hardcore pendzacy_krolik napisała: > tyle sie naczytalam o chemii i jej szkodliwosci. na poczatek zrezygnowalam z an > typerspirantu. prysznic bralam i tak co drugi dzien, teraz kombinuje jak by tu > brac prysznic tylko raz w tygodniu,ale musze myc co drugi dzien glowe. i cala k > oncepcja bierze w leb. a jaka oszczednosc na kosmetykach ! Odpowiedz Link Zgłoś
niepolak_w_polsce Szukam zony: kobiety ktora NIE uzywa perfumy! 25.02.11, 09:52 Niesamowity watek. Jestem 100% w zgodzie z "pendzacy_krolik" i super to opisal sprawa "think-tank-tonk" cytuje: > Wiele kobiet pod wpływem reklam kosmetyków popadło w obsesję higieny. > Biorą prysznic dwa razy dziennie, smarują się potworną ilością kosmetyków, > w efekcie mają reakcje alergiczne na skórze, jej wierzchnią warstwę zniszczoną > przez wodę, zaburzone pH, szybciej zaczynają się u nich procesy starzenia. > Oczywiście przemysł kosmetyczny tylko zaciera ręce, bo takie przedwcześnie > postarzałe klientki to fantastyczny materiał do wciskania kolejnych cudów. Oto moja sytuacja: nie jestem polakiem, mieszkam w Polsce od wiele lat. Mam inteligencja znacznie powyzej normy (powyzej granicy Mensy), dobra praca, kilkanascie lat wolontariatu za soba, nie jestem potworem, nie jestem otyly, szukam ZYCIOWEJ PARTNERKI a nie tylko zabawa.. a.. NIE MOGE ZNALEZC PARTNERKI BO NA PODSTAWOWYM WARUNKIEM ZE SZUKAM KOBIETY KTORA JEST W STANIE ZYC BEZ PERFUM KAZDA KOBIETA REZYGNUJE!!!!!!!!! Jest to przerazajace! Kobiety w Polsce sa OFIARAMI PRANIE MOZGU wykonane przez koncerne chemiczne (=kosmetyczne) i to co jest calkowicie niepotrzebne odbieraja juz jako konieczne! Perfum (i wiekszosc smierdzace chemikalia ktore kobiety aplikuja na ciele) stanowia dla mnie przemoc chemiczna, jak fajnie opisalo "radomulus": > mam nadzieję, że kiedyś przestanę sie przyduszać w pracy, bo koleżanki leją > wiadra zapachów na siebie, w windach, autobusach itd. a najgorsze jak w > bezprzedziałowym wagonie pkp czuć jedną osobę i do tego kilka godzin takiej męczarni. Jesli jakas kobieta szuka partnera, drugiej polowki, meza (nazywaj jak chcesz) i POTRAFI ZYC BEZ PERFUM i inne smierdzace chemikalia, to prosze pisac do mnie. szukamzony (MALPA) tlen.pl Zapach naturalne jest najpiekniejsza rzecz dla swojego partnera. Zamordowac tego zapachem nadmiarem mycia sie to bez sensu. A zastepowac go, SMRODEM CHEMICZNYM, to nie tylko szczyt debilizmu, ale stosowanie tortur!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Szukam zony: kobiety ktora NIE uzywa perfumy! 25.02.11, 11:49 > Jest to przerazajace! Kobiety w Polsce sa OFIARAMI PRANIE MOZGU wykonane przez > koncerne chemiczne (=kosmetyczne) i to co jest calkowicie niepotrzebne odbieraj > a juz jako konieczne! to ja polecam wyprowadzic sie jakiegos innego kraju, wiadomo przeciez ze tylko Polki uzywaja perfum, wszedzie indziej na swiecie producenci perfumeryjni nie maja co nawet sklepow otwierac. Odpowiedz Link Zgłoś
aza_guilli Re: Szukam zony: kobiety ktora NIE uzywa perfumy! 25.02.11, 16:08 A mnie tylko zastanawia, czemu ciągle kontrastujemy osoby żyjące w brudzie z osobami, które po prostu nie znają umiaru. Przecież WIADOMO, że nie każda kobieta, czy facet umie stosować perfumy w odpowiednich ilościach, ale bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik musze cos wyjasnic 25.02.11, 20:43 lubie ladnie pachniec,ale jestem wybredna. nie lubie sie narzucac zapachem,ale lubie intrygowac. staranie dobieram wody toaletowe. ale nie lubie,kiedy zapach dominuje. nie uwazam rowniez,zeby warunkiem skropienia sie rano odrobina wody byl wczesniejszy prysznic. nie lubie takze zapachu nieswiezych rzeczy. mysle,ze nie o taka kobiete ci chodzilo:) z kolei Ty.moim zdaniem,popadasz w skrajnosc. no i przesadziles z tym,ze to Polki popadaja w obsesje. to samo dotyczy europejek. Odpowiedz Link Zgłoś
arczia Re: ograniczam higiene 25.02.11, 16:16 no i zatkało kakao - facet nie lubi perfum - ale smrodu też raczej nie. A wątek jest o myciu/nie myciu. Kiedyś, nie tak dawno czytałam, żeby sikac pod prysznicem, bo to oszczedza wodę w kiblu. Idea słuszna ... ale kto sie odważy? Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:47 laczego nie mozna sikac pod prysznicem? kiedys mialam wanne i zdarzalo mi sie tez sikac w trakcie kapieli. moj mocz-moja kapiel. wode trzeba oszczedzac,kiedy tylko sie da. ja np. splukuje kibelek woda z miednicy po umyciu sie. w skali roku napewno jest to oszczednosc. poza tym detergenty po myciu myja rury od wewnatrz. sama zimna woda do splukiwania tego nie gwarantuje. nie rozumiem arczia napisała: > no i zatkało kakao - facet nie lubi perfum - ale smrodu też raczej nie. A wątek > jest o myciu/nie myciu. Kiedyś, nie tak dawno czytałam, żeby sikac pod pryszn > icem, bo to oszczedza wodę w kiblu. Idea słuszna ... ale kto sie odważy? Odpowiedz Link Zgłoś
sid-the-sloth Re: ograniczam higiene 25.02.11, 17:01 Nie chce mi się czytać, ale jak to możliwe, że durny post trollującej ma tyle wpisów? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 17:02 Chodliwy temat - zawsze wojny "brudasów" z "czyścioszkami" :] Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:49 tes bezczelna i arogancka. nie jestem trollem. moze ty nim jestes, bo nie kojarze cie z zadnego z watkow. ps. mialas kiedys tyle wpisow? na pewno nigdy.a zazdrosc to brzydkie uczucie. sid-the-sloth napisała: > Nie chce mi się czytać, ale jak to możliwe, że durny post trollującej ma tyle w > pisów? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:58 <lol> liczy się jakość a nie ilość :D na bank wszystkie zazdrościmy, nam nikt tak nie wytyka głupoty :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:44 A ja wolę codziennie się wykąpać nie tylko sama :) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:45 Królik, ale powiedz mi w końcu, bo jakoś mnie unikasz - na co ma pomagać lewatywa i jakim cudem mają działać plastry na stopy? Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 20:53 nic nie pisalam o lewatywie. pokaz mi post, w ktorym o tym pisalam,pisalam o odtruwaniu organizmu i oczyszczaniu ze zlogow metoda glodowek,diet oczyszczajacych i innych wspomagaczy,jak np. plastry, ktore kupilam raz i wiecej nie kupie.chociaz....bardzo dobrze sie po ich zastosowaniu poczulam, jak nigdy dotad. ale byc moze,ze to autosugestia. > Królik, ale powiedz mi w końcu, bo jakoś mnie unikasz - na co ma pomagać lewaty > wa i jakim cudem mają działać plastry na stopy? > Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:01 Na poprzedniej stronie. No, ale bez wyraźnego stosunku, sooo - uważasz, że powinno się robić lewatywę? O głodówkach i dietach oczyszczających jakoś sobie nie przypominam - za to te plastry się przewijają, chociaż to pic na wodę i fotomontaż. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:40 tak,przed badaniami. poprosze o wklejenie mojego postu o lewatywie,bo upieram sie jednak,ze nic takiego nie napisalam.inaczej spuszczam cie z woda:) raohszana napisała: > Na poprzedniej stronie. No, ale bez wyraźnego stosunku, sooo - uważasz, że powi > nno się robić lewatywę? > O głodówkach i dietach oczyszczających jakoś sobie nie przypominam - za to te p > lastry się przewijają, chociaż to pic na wodę i fotomontaż. > Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:44 pendzacy_krolik napisała: > poprosze o wklejenie mojego postu o lewatywie,bo upieram sie jednak,ze nic taki > ego nie napisalam.inaczej spuszczam cie z woda:) Nie groź obrzydliwościami i swoją wodą. Lacido zalinkowała, dopisek ode mnie wcześniej - że bez wyraźnego stosunku [ że w poście, że do lewatywy ], dlatego dopytuję. Łapiesz czy rozrysować? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:05 forum.gazeta.pl/forum/w,16,122480531,122609924,Re_do_zniesmaczonych_watkiem.html słaba pamięć ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:42 ha ha. nie ma tu nic o robieniu lewatywy. to jest moja odpowiedz na prosbe o podanie przepisu na lewatywe. odp ...... sie:) uzywajac twojej retoryki. lacido napisała: > forum.gazeta.pl/forum/w,16,122480531,122609924,Re_do_zniesmaczonych_watkiem.html > słaba pamięć ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:52 tak a propos czytania ze zrozumieniem w poście napisałaś: nic nie pisalam o lewatywie. pokaz mi post, w ktorym o tym pisalam zalinkowałam post którym o lewatywie jednak napisałaś nie rób z siebie większego głupka niż jesteś w rzeczywistości bo aż żal Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 21:42 Jest spore. Jeszcze kilka miesięcy temu pisałam (pod innym nickiem - zmieniłam niedawno) że najlepsze są droższe kosmetyki - nie super drogie ale też nie te dostępne w hipermarketach. Używałam też obsesyjnie antyprespiranty a prysznic potrafiłam brać i trzy razy dziennie. A dziś nie używam dezodorantów - żadnych. Ani antyprespirantów ani innych - nie mogę wcale - myję się dwa razy dziennie ale bardzo oszczędnie, króciutki prysznic, kremów nie używam, szampony ekologiczne, pasta bez fluoru, mydło szare. Jest to wymuszone terapią zdrowotną. Bardzo się tego bałam - że się "pomarszczę" że będę brzydko pachnieć. I wielkie jest moje zaskoczenie i radość bo okazało się że w wyniku przejścia na bardzo restrykcyjną dietę (warzywa owoce ekologiczne i generalnie eko produkty, soki i parę innych oczyszczających rzeczy) oraz zaprzestania ładowania na siebie tony kosmetyków mam rewelacyjną cerę, przypomniałam sobie jak super mogą wyglądać włosy, paznokcie mam gładziutkie i ogólnie wszyscy mnie pytają jakie kosmetyki stosuję i myślą że w związku z terapią przeszłam na jakieś baardzo drogie kosmetyki naturalne (hehe - zwykłą glicerynę od czasu do czasu) A mój pot po prostu nie śmierdzi (ale to jest typowe przy tej terapii - codzienne oczyszczanie i wzmacnianie na wielkich obrotach i to nie tylko u mnie tak jest) Do czego zmierzam - dopiero teraz widzę, zwłaszcza chyba po włosach bo cerę miałam niezłą zawsze - że wcale nie kosmetyki odgrywają największą rolę. Kosmetyki poprawiają tylko powierzchnię. A ważne jest to co ładuje się w siebie od środka czyli nic innego jak odżywianie :) Aha - przyznam że stosuję perfumy jak gdzieś wychodzę z domu bo lubię nie tyle nie śmierdzieć ale ładnie pachnieć. Ale nie na skórę (nie mogę niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 21:47 a i dodam jeszcze że małżonek zachwycony - czysta jestem jak zawsze (mam chyba trochę obsesję żeby nie śmierdzieć bo mam niestety nadwrażliwy węch) ale podobno teraz pachnę sobą a nie żelem pod prysznic. Zwłaszcza kobiecy zapach (tak, ten intymny) niezabity jak wcześniej bardzo mocno pachnącymi mydłami/żelami jest przyczyną jego radości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 21:53 a dlaczego pod starym nikiem nie piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 21:56 :DDD no ja mam wrażenie że to jednak nik stworzony na potrzebę wątku ---- Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 21:59 Ni, już gdzieś widziałam tę panią, aczkolwiek nie mogę sobie przypomnieć dokładnie w jakich wątkach. W każdym razie - zmienianie nicków i nieprzyznawanie się do poprzednich to jakaś plaga u trolli i głupszych ludziów. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:06 zaskakujące jest też beztroskie przyznawanie do wielonikostwa ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:07 Cóż, no bo przecież to takie, hihihi, normalne i nowoczesne. Pod jednym można pobluzgać, pod innym świętoszka udawać. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:08 przyznam - nie ogarniam tego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 14:40 do rao "cos tam cos tam" (co za kretynski nick,zapamietac nie mozna) i lacido: wczoraj byl piatek.normalni ludzie w waszym weku sa na randach. np. moj syn spotkal sie z dziewczyna. a wy tu wczorak spedzilyscie cale popoludnie i wieczor na ujadaniu. cos jest z wami nie tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 15:22 pendzacy_krolik napisała: > do rao "cos tam cos tam" (co za kretynski nick,zapamietac nie mozna) i lacido: Argumentów przybrakło, że musisz stwierdzać, że mam nick kretyński, bo TY nie umiesz go PRZECZYTAĆ? > wczoraj byl piatek.normalni ludzie w waszym weku sa na randach. np. moj syn spo > tkal sie z dziewczyna. a wy tu wczorak spedzilyscie cale popoludnie i wieczor n > a ujadaniu. cos jest z wami nie tak:) Dobrze, że z Tobą wszystko "jest tak" - znowu argumentów zabrakło, że ad personam trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 16:52 i dzisiaj to samo! sobota popoludnie, zamiast szykowac sie na randke wy siedzicie,jak stare panny przed komputerem. moze powinnyscie sie udzielac na portalu,gdzie jest szansa na znalezienie partnera? wyciszycie sie,jak bedziecie mialy chlopa i hormony nie beda wam sie rzucaly na mozg.serio. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 17:01 pendzacy_krolik napisała: > i dzisiaj to samo! sobota popoludnie, zamiast szykowac sie na randke wy siedzic > ie,jak stare panny przed komputerem. > moze powinnyscie sie udzielac na portalu,gdzie jest szansa na znalezienie partn > era? wyciszycie sie,jak bedziecie mialy chlopa i hormony nie beda wam sie rzuca > ly na mozg.serio. Ahaaa, więc to, że się nie zgadzamy z Tobą to brak chłopa, taaak? Coraz lepiej... Bo jedyne co się liczy, to chłop. I trzeba było taki bezsensowny pseudoargument podawać, bo zabrakło innych, aye? P.s: Stary kawaler - tak, dobrze mi z tym i nie muszę sobie, jak Ty, niczego rekompensować portkami w szafie. P.s2: Czekam na dalszą analizę mnie i sytuacji. Proszę, nie zawiedź mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 19:05 Jak na razie to w tym towarzystwie hormony najbardziej tobie na mózg się rzucają... Rzucasz sie jak wesz na grzebieniu. Rozgrzeszam cię jednak - menopauza. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 26.02.11, 21:39 no tak sobotnie popołudnie, leki się pokończyły musisz czekać do poniedziałku aż psychiatra receptę wypisze ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:06 wstyd? Nie mam się czego wstydzić. Zresztą napisałam tam gdzie mi zależało że musiałam zmienić nick - a właściwie założyć nowe konto. To nie wstyd tylko kryzys ozdrowieńczy - moje paskudy puściły za dużo toksyn. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:08 A jaki był poprzedni, że się zaciekawię? Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:02 bo się wściekłam i załamałam mocno przez parę dni (ta moja kuracja zdrowotna to ciężka sprawa) i odbiło mi i pokasowałam wszędzie konta - ale w sumie się cieszę ponieważ stary nick był trochę jak od innej osoby - zmieniłam się przez te parę lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:05 czemu sie tlumaczysz? to twoja sprawa a im nic do tego.znalazly sie dwie ujadajace suczki. mysla ,ze sa najmadrzejsze. ide spac. damajah napisała: > bo się wściekłam i załamałam mocno przez parę dni (ta moja kuracja zdrowotna to > ciężka sprawa) i odbiło mi i pokasowałam wszędzie konta - ale w sumie się cies > zę ponieważ stary nick był trochę jak od innej osoby - zmieniłam się przez te p > arę lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Moje doświadczenie z kosmetykami :) 25.02.11, 22:07 pendzacy_krolik napisała: > czemu sie tlumaczysz? to twoja sprawa a im nic do tego.znalazly sie dwie ujadaj > ace suczki. mysla ,ze sa najmadrzejsze. ide spac. A Ty umiesz tylko obrażać, jak się ktoś z Tobą nie zgadza, co? Być psem przy takim "człowieku" jak Ty - to nobilitacja. Przepraszam czytających, ale głupota i bucostwo tej pani mnie rozeźliły. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik super! 25.02.11, 22:01 o tym wlasnie pisalam,ale paniusie wyciagaly z kontekstu tylko to,zym chcialy mnie osmieszyc lub obrazic. naiwne. mysle,ze zeby dojsc do takiej postawy jak Twoja trzeba inteligencji i swiadomosci zagrozen wspolczesnej cywilizacji. ale,jak napisal wyzej facet szukajacy niepachnacej zony wiekszosc kobiet daje sie omamiac koncernom , faceci tez glupieja zoraz bardzie. tak na marginesie - jestesmy strasznie truci. nie zwaracamy raczej uwagi,kiedy cos kupujemy na producenta produktu. nie pamietam co to bylo do jedzenia,ale kiedy to przynisolam do domu spojrzalam na producenta i okazalo sie,ze jest to ten sam producent, ktory robi chemie kosmetyczna, konkretnie Unilever! szok! Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 22:05 pendzacy_krolik napisała: > tak na marginesie - jestesmy strasznie truci. nie zwaracamy raczej uwagi,kiedy > cos kupujemy na producenta produktu. nie pamietam co to bylo do jedzenia,ale ki > edy to przynisolam do domu spojrzalam na producenta i okazalo sie,ze jest to te > n sam producent, ktory robi chemie kosmetyczna, konkretnie Unilever! szok! A co to ma do rzeczy, że jeden i ten sam producent? Rany boskie, ale Ci na łebek padło... Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: super! 25.02.11, 22:08 no jak to co? pewnie i do kosmetyków i do żarcia ładuję te samą chemie ;) Rao rusz głową :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 22:12 No ta - pierw proszek, a potem na tej samej linii sosik i to samo, tylko inny barwnik! A potem takie króliki_sraczka_pendzi od tego i mózg im wyżera. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 25.02.11, 22:25 Zdziwiłabyś się moja droga jeśli chodzi o chemię w żywności. Mój mąż kiedyś miał krótką przygodę zawodową w przemyśle wędliniarskim. Zapewniam się że wędlinę robimy od dawna sami w domu - podobnie jak większość ludzi którzy siedzą w temacie. Zwiedzając jedną z fabryk znanego producenta zrozumiał czemu w branży mówi się o tym nie "zakłady wędliniarskie xxx" a "zakłady chemiczne xxx" Ale takie "nowoczesne" dziewczynki jak Ty chodzą na dział warzywny w hipermarkecie i cieszą się że kupiły wielkiego czerwoniutkiego pomidorka albo piękne błyszczące jabłuszko...pryskane chemikaliami 50 razy w sezonie bo robaczki były. Smacznego. Przepraszam za złośliwość ale zauważyłam że dla Ciebie jak ktoś ma inne poglądy niż tłum to nienormalny i na mózg mu się rzuciło. mój ulubiony cytat w takich chwilach - "jedzmy g... miliony much nie mogą się mylić" Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 22:29 damajah napisała: > Zdziwiłabyś się moja droga jeśli chodzi o chemię w żywności. Mój mąż kiedyś mia > ł krótką przygodę zawodową w przemyśle wędliniarskim. Zapewniam się że wędlinę > robimy od dawna sami w domu - podobnie jak większość ludzi którzy siedzą w tema > cie. Zwiedzając jedną z fabryk znanego producenta zrozumiał czemu w branży mówi > się o tym nie "zakłady wędliniarskie xxx" a "zakłady chemiczne xxx" > Ale takie "nowoczesne" dziewczynki jak Ty chodzą na dział warzywny w hipermarke > cie i cieszą się że kupiły wielkiego czerwoniutkiego pomidorka albo piękne błys > zczące jabłuszko...pryskane chemikaliami 50 razy w sezonie bo robaczki były. Sm > acznego. Ty naprawdę nie łapiesz czy Ci dopłacają? Bogowie, wyjaśnię - królik się podnieca, że jedna firma. Co ma jedna firma do tego, że chemia jest? Bądź łaskawa doczytać, a nie wystawiać sobie co ktoś napisał - czy ja GDZIEKOLWIEK neguję fakt, że chemia jest w żarciu? Poszukaj, a nie znajdziesz. > Przepraszam za złośliwość ale zauważyłam że dla Ciebie jak ktoś ma inne poglądy > niż tłum to nienormalny i na mózg mu się rzuciło. mój ulubiony cytat w takich > chwilach - "jedzmy g... miliony much nie mogą się mylić" Ta, poważnie? A skąd takie masz dane? Dawaj linki albo bądź łaskawa odszczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 25.02.11, 22:56 oo - widzę że nadepnęłam panience na odcisk. Matko ale ja się złośliwa robię, chyba się starzeję :) Odszczekiwać nie będę, szczekanie zostawię psiakom. A że przyczepiłaś się do mnie już raz bo miałam inne zdanie to generalnie Twoje wpisy widzę jakoś częściej niż inne - bo nick zapamiętałam. Ale nie będę robić spisu/dochodzenia i się tłumaczyć - jawisz mi się jako taka małolatka wygadana. Takie Twoje prawo zresztą. Nie chce mi się tego ciągnąć bo mi córa młodsza się rozżaliła za ścianą. Zmykam pocieszać i do snu układać. Wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 23:05 damajah napisała: > oo - widzę że nadepnęłam panience na odcisk. Matko ale ja się złośliwa robię, c > hyba się starzeję :) Złośliwa? Panience? > A że przyczepiłaś się do mnie już raz bo miałam inne zdanie to generalnie Twoje > wpisy widzę jakoś częściej niż inne - bo nick zapamiętałam. Ale nie będę robić > spisu/dochodzenia i się tłumaczyć - jawisz mi się jako taka małolatka wygadana > . Takie Twoje prawo zresztą. Nie chce mi się tego ciągnąć bo mi córa młodsza si > ę rozżaliła za ścianą. Zmykam pocieszać i do snu układać. Wyluzuj. Ty wyluzuj - najpierw stwierdzasz, że ktoś robi tak i tak, ale dowieść, że faktycznie - skąd. Lepiej stwierdzić, że ktoś, kto ma inne zdanie to małolatka. I jako "wielce dorosłej", która gada aby gadać, nieważne - ma podstawy czy nie - unieść się i "nie chce mi się tego ciągnąć" Cóż, ja tu próbuję podyskutować, a argumenty pani ograniczają się do fantazji i unoszenia się nie wiadomo czym. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 25.02.11, 23:18 Ja się nawet nie zaczęłam unosić - siedzę sobie uśmiechnięta i zajadam pyszne jabłko. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 23:21 I mnie to jak najmniej obchodzi - problem w tym, że merytorycznych argumentów nie ma tylko "oh, zdajesz mi się wygadaną małolatką" względnie "dla Ciebie jak ktoś ma inne poglądy niż tłum to nienormalny i na mózg mu się rzuciło" - ale poprzeć tego nie ma czym. Postów nie doczytujesz - bo odpowiadasz na coś, czego w nich nie ma. I o, właściwie po dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: super! 25.02.11, 22:56 skoro już gó...ane cytaty poszły w ruch to Rao chyba nie znasz tekstu: gadaj z d.pą to cię o.... (w sensie załatwi się na Ciebie) szkoda słów odpuść sobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 23:08 Wiesz co, mnie po prostu ręce opadają. Wystawi sobie taka co ja piszę miast to przeczytać i raz-dwa się potem obraca i tłumaczenie bezsensowne, oczywiście do małolatkowatości przytyki. No nie ten poziom - ja rozumiem, kiedy żarty to żarty, ale takie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 25.02.11, 23:27 ale co - ręce Ci opadają bo napisałam że jesteś panienka i małolata? Ja się naprawdę starzeję - odkrywam że podpuszczanie jest boskie. No dobra już - mam dzisiaj złośliwy nastrój, nie przejmuj się tak. Nabieram dystansu do dyskusji netowych wraz z wzrostem przekonań przeciwnym większości i przez to robię się złośliwa. Jeszcze trochę i faktycznie zmienię nicka bo się będę wstydzić swoich wpisów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: super! 25.02.11, 23:31 damajah napisała: > ale co - ręce Ci opadają bo napisałam że jesteś panienka i małolata? Tak. Co to za argumentacja? > Ja się naprawdę starzeję - odkrywam że podpuszczanie jest boskie. Mhm, kolejne podniecanie się sobą i argumentów brak. > No dobra już - mam dzisiaj złośliwy nastrój, nie przejmuj się tak. Nabieram dys > tansu do dyskusji netowych wraz z wzrostem przekonań przeciwnym większości i pr > zez to robię się złośliwa. Jeszcze trochę i faktycznie zmienię nicka bo się będ > ę wstydzić swoich wpisów ;) No i znowu - podnieta własną, rzekomą złośliwością. A argumentów dalej brak... Słuchaj, nazywaj sobie mnie jak chcesz, zacieszaj michę i w ogóle podniecaj się sobą, toż nie mój interes. Ale dlaczego musisz to robić zamiast argumentacji i nagle porzucać jakąkolwiek dyskusję na rzecz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: super! 25.02.11, 23:37 oj Rao zrób jej przyjemność i przyznaj że z niej wredota i żałośliwy troll i bardzo się przejęłaś bo inaczej babina nie ustąpi i nie będzie mogła spać nocy z myślą że to tylko jej domysły Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 26.02.11, 00:04 no jak miałabym zasnąć skoro się tak podnieciłam sobą. A ty Rao nie chcesz mi przyjemności sprawić do końca. I będę musiała iść spać taka niezaspokojona no. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: super! 25.02.11, 22:13 ano zgadzam się z Tobą. Mnie do tych odkryć zmusił zły stan zdrowia. I naprawdę wiem że to się większości w głowach nie mieści ale te wspaniałości kosmetyczno-chemiczne + paskudne żarcie są odpowiedzialne za choroby cywilizacyjne. Sama bym się śmiała z takich tekstów gdym nie doświadczyła najpierw poważnej choroby a teraz spektakularnego powracania do zdrowia dzięki terapii opartej na czystym jedzeniu, sokach, lewatywach (o tak, o zgrozzzo, a fe) Ja to jeszcze nic - odważyłam się bo widzę moją przyjaciółkę jak wyłazi ze skorupiaka z wielkim sukcesem tak zaawansowanego że już się żegnała z życiem dzięki cholera soczkom i lewatywom (jak to piszą prześmiewcy bo w rzeczywistości terapia Gersona na której jesteśmy to ciężka orka i cholernie skomplikowana i trudna sprawa) A lekarze mówią że to cudowne samo-wyleczenie hehe no ale się rozpisałam nie na temat (kosmetyczny) - przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: ograniczam higiene 25.02.11, 22:28 po 2 dniach się śmierdzi ? latem może i tak, ale zimą raczej nie, chyba że ktoś ma w sobie dużo toksyn i wytwarza śmierdzący zapach Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 22:38 ileż razy można tłumaczyć takie podstawy, za zapach odpowiedzialne są bakterie, które rozkładają po, który bezpośrednio po wytworzeniu jest bezwonny Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: ograniczam higiene 25.02.11, 23:16 No chyba nie do końca. Za przykry zapach potu mogą być odpowiedzialne choroby oraz to co jemy. Ja potrafię bezbłędnie wyczuć że mój mąż nawcinał się dużo czosnku bo jego pot pachnie wtedy bardzo specyficznie. Za przykry zapach mogą być też odpowiedzialne hormony. Ja miałam problem z niefajnym zapachem mimo mycia się 3x dziennie i anty-prespirantu non-stop (głupota z mojej strony). Nie jestem naukowcem ale fakt że bakteria która postanowiła sobie we mnie zamieszkać produkuje masę toksyn - a ponieważ teraz bardzo mocno się oczyszczam to zanik problemu ze śmierdzącym potem uważam za jeden z pozytywnych znaków terapii. Jasne że jeśli pójdę spać spocona bez mycia to rano będę śmierdzieć. Ale sam pot mam teraz właściwie bezwonny (nie śmierdzi brzydko, jakiś tam naturalny zapach może ma ale nie przykry) Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 26.02.11, 16:56 widocznie twoje bakterie smierdza ha ha! lacido napisała: > ileż razy można tłumaczyć takie podstawy, za zapach odpowiedzialne są bakterie, > które rozkładają po, który bezpośrednio po wytworzeniu jest bezwonny Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-soffie Re: ograniczam higiene 26.02.11, 16:40 gratuluje. idą ciężkie czasy podobno -oszczędzać trzeba. Najmniej odpowiedni sposób, ale zawsze jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 26.02.11, 17:00 uzasadnij,dlaczego namniej odpowiedni. zawsze-soffie napisała: > gratuluje. > > idą ciężkie czasy podobno -oszczędzać trzeba. Najmniej odpowiedni sposób, ale z > awsze jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
odalila Re: ograniczam higiene 26.02.11, 20:13 również wyznaję zasadę, że "zbyt częste mycie skraca życie" (oczywiście w pewnych granicach) i dorzucę apel: nie spuszczajcie wody w kiblu po nocnym siusianiu ! Odpowiedz Link Zgłoś
mariko8 Re: ograniczam higiene 18.03.11, 23:17 a fuuuj :/ to po kupie też nie spuszczaj !zapach z kibla bezcenny ! Odpowiedz Link Zgłoś