Dodaj do ulubionych

Dbanie o ubrania

23.02.11, 23:45
Kobiety!
Jak dbacie o drozsza czesc Waszej garderoby, np. plaszcze czy porzadne buty?
Macie jakies sprawdzone sposoby?
Jak dbacie na przyklad o jasne zakiety/plaszcze?

I jeszcze jedno - czy dbacie o sama szafe (np. saszetki zapachowe itd.)?

PS. Do Gnomowladnego, klimat wyspiarski ma to do siebie, ze temperatury sa nie za niskie, nie za wysokie, sporo chmur, czesto deszcz, a co za tym idzie - jest wilgotno. Jesli nieuzywane ubrania wyjete z szafy smierdza wilgocia, oznacza to, ze jest zbyt wilgotno w domu. Kup sobie odwilzacz powietrza, naprawde pomaga. A, i spraw sobie wilgotnosciomierz, postaw w pokoju i kontroluj wilgoc (zdrowa mniej wiecej pomiedzy 40-60%).
Obserwuj wątek
    • gnomowladny Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 00:04
      Dziękuję za radę :-)))
      • princessjobaggy Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 00:09
        Do uslug. :)

        U mnie jutro ma byc 14 stopni i chmury, wiec pewnie bedzie wilgotno jak cholera.
        Nawet prania na zewnatrz nie da sie wysuszyc mimo, ze ogolnie dosc cieplo.
    • six_a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:24
      kurdę, a ja mam aktualnie 14% procent wilgotności w chałupie, wszystko się elektryzuje jak jasny gwint i nawet garnek z wodą parujący se na gazie cały boży dzień, podnosi wilgotność do 20, a to nadal jest mało. normalnie już chodzę i się spryskuję wodą rumiankową. bo gdzie się nie ruszę z kanapy, tam strzelam. ostatnio strzeliłam kota w nos, to mnie łapą pazurzastą chciał skasować.


      a o ubrania normalnie dbamy, czyli pralnia dba.
      • ursyda Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:26
        z twojego opisu wnoszę, ze jesteś czarownicą
        • six_a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:28
          właśnie, z tym że jeżdżę na odkurzaczu, więc nowoczesna jestem bardziej.
      • menk.a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:26
        six_a napisała:

        > normalnie już chodzę i się
        > spryskuję wodą rumiankową. bo gdzie się nie ruszę z kanapy, tam strzelam. osta
        > tnio strzeliłam kota w nos, to mnie łapą pazurzastą chciał skasować.

        :D:D:D Siksa i jej wyładowania elektryczne. :D
        • six_a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:29
          to jest bolesne, proszę się nie śmiać:)
          • menk.a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:32
            Najmocniej przepraszam, ale wyobraźnia mi podpowiedziała takie obrazki, że nie sposób się nie śmiać.:D
            • krwawa_orlica Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:47
              Też mnie to jakoś ucieszył. :D
            • grassant Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:17
              menk.a napisała:

              > Najmocniej przepraszam, ale wyobraźnia mi podpowiedziała takie obrazki, że nie
              > sposób się nie śmiać.:D

              zboczka.
              • menk.a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:23
                Co Ty. Ja nie jestem zboczona. Ja tylko zdrowo się śmieję:D
                • grassant Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:30
                  wyobrażam, jak wszystkim potrząsasz ;)
                  • menk.a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:40
                    Wszystkim nie. Ale kilkoma elementami tak.:>
      • princessjobaggy Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:38
        14%?! Strasznie sucho. Nie bola Cie na przyklad oczy? Mnie zawsze przy tak niskiej wilgotnosci pieka i w ogole zle mi sie spi. W tym przypadku proponuje nawilzacz. ;)
        U mnie dzis rano bylo 64%.
        • six_a Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:43
          wszystko mnie boli :), a najbardziej kontakt z plastikiem po zejściu z tej pierniczonej kanapy pokrytej jakimś elektryzującym czymś.

          to przez ten mróz, nawet nie da się wilgoci wpuścić z zewnątrz. ale za to kurtka schnie w jedną noc - są zalety;)
      • grassant Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:16
        zmień instrument pomiarowy, albo zacznij używać maści nawilżających.
      • funny_game Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:37
        six_a napisała:

        > kurdę, a ja mam aktualnie 14% procent wilgotności w chałupie, wszystko się elek
        > tryzuje jak jasny gwint i nawet garnek z wodą parujący se na gazie cały boży dz
        > ień, podnosi wilgotność do 20, a to nadal jest mało. normalnie już chodzę i się
        > spryskuję wodą rumiankową. bo gdzie się nie ruszę z kanapy, tam strzelam. osta
        > tnio strzeliłam kota w nos, to mnie łapą pazurzastą chciał skasować.

        TTM! Tylko u mnie się Rudzioł przestraszył, a nie zamachnął. Strzela mnie nawet woda z kranu.
    • krwawa_orlica Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 10:49
      Płaszcze i takie tam oddaję do prali, a wilgoci Ci u mnie dostatek, mieszkam w starym budownictwie obecnie, gdzie wszystko jest mokre.
      Ale ubrania nie niuchają, zainwestowałam w odświeżacz do szafy, a prani czynię w dużej ilości proszku i płynu i suszę w pobliżu jednego kaloryfera jaki mam.
    • princess_yo_yo Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:10
      plaszcze, zakiety, sukienki i takie tam ida do pralni, wyciagam je dopiero z pralniowych workow jak mam je zalozyc wiec czesto tak sobie wisza przez wieksza czesc roku, czesto na drzwiach od sypialni, na tamze zainstalowanych hakach.
      nie mam problemu z wilgocia w domu wiec wszystko gra, raz mi sie zdarzylo pomieszkiwac w zawilgoconym mieszkaniu, wytrzymalam 2 miesiace. jest to jeden z podstawowych elementow ktory sprawdzam jak sie przeprowadzam, ma byc sucho!
      jak mieszkalam w domu buty czyscil mi tato, potem zawsze podrzucalam swoim facetom. ostatnio nie mam faceta wiec, podrzucilam te co mialam ze soba tacie jak bylam z wizyta na swieta. buty do rugby siedza w worku oblepione blotem od listopada, bede musiala wyczyscic przed sezonem, bleee.
      • princessjobaggy Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:33
        > jest to jeden z podstawowych elementow ktory sprawdzam jak sie przeprowadzam, ma byc sucho!

        Ja tez jestem dosc uczulona na tym punkcie. W moim mieszkaniu jest sucho, ale sa takie dni, ze ogolnie na dworze jest bardzo wilgotno. Wtedy zamiast wietrzyc, zamykam okna i wlaczam odwilzacz. Poza tym mieszkam zaraz kolo mini-rezerwatu przyrody, wiec wilgotnosc jest pewnie nieco wyzsza niz w samym centrum miasta.

        > buty do rugby siedza w worku oblepione blotem od listopada, bede musiala wyczyscic przed sezonem, bleee.

        Glupio sie przyznac, moje do biegania tez stoja oblocone od kilku tygodni. Niepotrzebnie mi przypomnialas. ;)
      • grassant Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:33
        buty do rugby siedza w worku oblepione blotem od listopada, bede musiala wyczyscic przed sezonem, bleee.

        całkiem, jak mój rower :)
        • princess_yo_yo Re: Dbanie o ubrania 25.02.11, 15:01
          ale z butami jest latwiej, wlasnie zamowilam nowe wiec nie bede musiala czyscic starych, haha!
    • izabellaz1 Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:32
      Jasnych płaszczy, kurtek nie kupuję bo wiem, że nie będzie mi się chciało o to szczególnie dbać. Poza tym ja się zawsze upieprzę czymś. albo dziecko mnie :)
      • grassant Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:35
        nowe musi sie upieprzyć :)
      • princessjobaggy Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 11:39
        Mnie tez sie nie chce szczegolnie dbac o takie rzeczy.

        Jedna jasna kurtke, ktora nosze dosc czesto (wiec i brudze szybciej) na poczatku regularnie oddawalam do czyszczenia, ale juz mi sie nie chce i wrzucam normalnie do pralki. O dziwo nic sie z nia nie stalo. :)
    • skara Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 12:01
      Noszę płaszcze i kurtki do pralni. W domu wyciągam z worków bo nie lubię specyficznego zapachu ciuchów z pralni. Po wietrzeniu są gotowe do użycia lub odwieszenia do szafy. W szafach tutaj nie mam woreczków zapachowych, ale kiedyś w wynajmowanym mieszkaniu w starym budownictwie miałam.
      Generalnie zwracam uwagę na metki kiedy kupuję ubrania. Jak widzę, że na rzeczach codziennych opis jest niezachęcający (pracochłonny) to nie kupuję. A tak to ciuchy do pralki, na 30 stopni mało zabrudzone, na 60 pościel i tyle.
    • nutka_re Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 14:42
      Ma dom z balkonem od zaplecza i często w zimie przy mrozie poniżej 10 stopni (suche powietrze jest wtedy) ubrania mrożę. Na lekkim stalowym stelażu wystawiam płaszcze i kostiumy na balkonna 2-3 godziny. Robię to też z pościelą (kołdry i poduszki), ponoć gną wszelkie roztocza.
    • qw994 Re: Dbanie o ubrania 24.02.11, 22:13
      Szczerze mówiąc, zupełnie nie dbam o ubrania. A moje buty to już w ogóle jest obraz nędzy i rozpaczy. O szafę tym bardziej nie dbam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka