06.03.11, 17:54
Wywiało wszystkie miejscowe feministki, a ja za nic nie mogę skumać o co chodzi w tych manifach. Obejrzałem teleekspres, wypowiedziało się kilka pań ale tak jakoś błyskotliwie, że nic nie zrozumiałem.
Może ktoś wie o co w tym wszystkim chodzi ?
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Manifa. 06.03.11, 18:01
      piotr_57 napisał:

      > Wywiało wszystkie miejscowe feministki, a ja za nic nie mogę skumać o co chodzi
      > w tych manifach. Obejrzałem teleekspres, wypowiedziało się kilka pań ale tak j
      > akoś błyskotliwie, że nic nie zrozumiałem.


      To może obejrzyj jkieś dłuższe wiadomości niże teleekspress, bo ten program trwa 15 minut i wiadomośc o manifie zajęła pewnie 67 sekund. Teleekspress to nie jest dobre źródło wiedzy o świecie.
      • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:21
        rosa_de_vratislavia napisała:
        >
        >
        > To może obejrzyj jkieś dłuższe wiadomości niże teleekspress, bo ten program trw
        > a 15 minut i wiadomośc o manifie zajęła pewnie 67 sekund.

        Ok, obejrzę.

        Teleekspress to nie j
        > est dobre źródło wiedzy o świecie.

        Toteż ja nie szukałem wiadomości o świecie tylko o manifie.
        Chyba, że dla Ciebie manifa to cały świat, dla mnie nie.
        • rosa_de_vratislavia Re: Manifa. 06.03.11, 18:26
          piotr_57 napisał:

          >> Teleekspress to nie j
          > > est dobre źródło wiedzy o świecie.
          >
          > Toteż ja nie szukałem wiadomości o świecie tylko o manifie.

          To wytłumaczę jeszcze raz: teleekspress nie jest dobrym źródłem wiedzy o świecie ( w tymo mnifie), bo każda wiadomość trwa tam przeciętnie 90 sekund.
          Proponuję choćby poczytać widomości i komentarze na różnych portalach, obejrzeć jakieś programy publicystyczne 8marca.
          Zapewne będzie coś o postulatach różnorakich środowisk kobiecych.
          Może coś zrozumiesz ( o ile będą mówić mało błyskotliwie).
          • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:30
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > Może coś zrozumiesz ( o ile będą mówić mało błyskotliwie).

            Zgadnij kto powiedział tak : "Inteligentnego człowieka poznaje się nie po tym jak mądrze(błyskotliwie mówi, tylko po tym ilu go rozumie".
            • rosa_de_vratislavia Re: Manifa. 06.03.11, 18:48
              piotr_57 napisał:

              > Zgadnij kto powiedział tak : "Inteligentnego człowieka poznaje się nie po tym j
              > ak mądrze(błyskotliwie mówi, tylko po tym ilu go rozumie".

              Jak mówi naprawdę mądrze i naprawdę błyskotliwie, to ludzie rozumieją (nawet prości).
              Znam bsolutnie pierwszoligowego fizyka (pierwsza liga światowa,żeby nie było), który opowiada o fizyce tak,ze rozumie go każdy - i profesor filolog i dzieciz przedszkoli. To jest mądrośc i błyskotliwość.
              Twój tekst,że nie rozumiałeś, bo wypowiadały się feministki i mówiły tak błysotliwie świadczy raczej o niezrozumieniu słowa "błyskotliwy" ( i chęci potrollowania o feminizmie).
              • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:54
                rosa_de_vratislavia napisała:


                > Znam bsolutnie pierwszoligowego fizyka (pierwsza liga światowa,żeby nie było),
                > który opowiada o fizyce tak,ze rozumie go każdy - i profesor filolog i dzieciz
                > przedszkoli. To jest mądrośc i błyskotliwość.
                > Twój tekst,że nie rozumiałeś, bo wypowiadały się feministki i mówiły tak błysot
                > liwie świadczy raczej o niezrozumieniu słowa "błyskotliwy" ( i chęci potrollowa
                > nia o feminizmie).

                Za długo i za łopatologicznie.
                A poza tym to tak mądrze, że żaden komentarz nie jest już potrzebny.
                >
                • nie_czytaj_tego Wyjaśniam 07.03.11, 13:20
                  Kiedyś kobieta miała etat w domu, a mężczyzna etat w domu i zarobkowy.
                  Teraz jesteśmy na etapie, że kobieta również ma dwa etaty tyle, że jakoś zamożność przeciętnej rodziny znacząco nie urosła. Kobiety się, cieszą z tego że niby są niezależne od mężów jednocześnie zwiększając uzależnienie od pracodawcy bo z jednej pensji męża przeciętna rodzina się nie wyżywi.

                  Ciekawe ile dekad musi minąć jeszcze, żeby feministki zrozumiały że tu nie o zarobki małżonków chodzi tylko o godne życie rodziny
                  • hamstaa Re: Wyjaśniam 07.03.11, 17:09
                    nie_czytaj_tego napisał:

                    > Kiedyś kobieta miała etat w domu, a mężczyzna etat w domu i zarobkowy.
                    > Teraz jesteśmy na etapie, że kobieta również ma dwa etaty tyle, że jakoś zamożn
                    > ość przeciętnej rodziny znacząco nie urosła. Kobiety się, cieszą z tego że niby
                    > są niezależne od mężów jednocześnie zwiększając uzależnienie od pracodawcy bo
                    > z jednej pensji męża przeciętna rodzina się nie wyżywi.
                    >
                    > Ciekawe ile dekad musi minąć jeszcze, żeby feministki zrozumiały że tu nie o za
                    > robki małżonków chodzi tylko o godne życie rodziny

                    Ktoś tu myli skutek z przyczyną.
            • triismegistos Re: Manifa. 06.03.11, 18:55
              piotr_57 napisał:

              >
              > Zgadnij kto powiedział tak : "Inteligentnego człowieka poznaje się nie po tym j
              > ak mądrze(błyskotliwie mówi, tylko po tym ilu go rozumie". Kurka, a ja całe życie byłam przekonana, ze taki na przykład Euler był inteligentnym facetem...
              • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 19:02
                triismegistos napisała:
                Kurka, a ja ca
                > łe życie byłam przekonana, ze taki na przykład Euler był inteligentnym facetem.

                Chcesz zasugerować, że był mało komunikatywny ?
                > ..
    • triismegistos Re: Manifa. 06.03.11, 18:01
      Że fajnie se stadnie przejść przez miasto i pokrzyczeć. Dlatego właśnie ja chadzam na manify. Dzisiaj nie byłam, bo mi się nie chciało.
      • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:22
        triismegistos napisała:

        > Że fajnie se stadnie przejść przez miasto i pokrzyczeć. Dlatego właśnie ja chad
        > zam na manify. Dzisiaj nie byłam, bo mi się nie chciało.

        To jest jakieś wytłumaczenie.
        Sam kiedyś byłem ze 3 razy na pochodzie pierwszo-majowym, z podobnych pobudek.
        • triismegistos Re: Manifa. 06.03.11, 18:48
          A utożsamiałeś się z tym, co krzyczałeś?
          • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:58
            triismegistos napisała:

            > A utożsamiałeś się z tym, co krzyczałeś?


            Nie, nie, niczego nie krzyczałem.
            Ale sprzedawali z samochodów gorzałkę za grosze, kiełbasę niezła, raz ruskie radia tranzystorowe, raz młynki do kawy.
            Postało się, pogadało z kolegami, później szliśmy na Pole Mokotowski, rozkładaliśmy koc i piliśmy do nocy. To był taki fajny, inny od innych dzień. Prawie zawsze była piękna pogoda, widzieliśmy się odświętnie ubrani(do roboty chodziło sie byle jak).
            Napisałem, że pobudki były podobne. A były w tym znaczeniu, że inne od "oficjalnych".
            • triismegistos Re: Manifa. 06.03.11, 19:12
              Musze przyznac, że picie do rana na Polach Mokotowskich ma w sobie coś urzekającego... Ale pochody pierwszomajowe lepiej się do czczenia w ten sposób niż manify.... Chociaż pierwszą plenerową wódeczkę w tym roku mam już za sobą :D
    • triss_merigold6 Re: Manifa. 06.03.11, 18:05
      O pomieszanie postulatów socjalno-pracowniczych z feministycznymi. Generalnie o to, że kobiety w domu i w pracy - o ile pracują - mają gorzej.
      2 dni chłopu groziłam, że pójdę na manifę jeśli nie pomaluje sufitów w łazienkach i nie pojedzie ze mną do ikei celem nabycia dywanu. P
      Manify są pozytywne.
      • chersona Re: Manifa. 06.03.11, 18:11
        kobieto, dwa dni Ci to zajęło? ja latami się odgrażałam, koniec końców sufity i ściany maluję sama.
        • triss_merigold6 Re: Manifa. 06.03.11, 18:16
          Bez jaj, nie jestem od tego, żeby wykonywać prace remontowe. Potrzebuję mężczyzny w jego praktycznym wymiarze.
          • chersona Re: Manifa. 06.03.11, 18:22
            słusznie i naukowo.
          • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:25
            triss_merigold6 napisała:

            > Bez jaj, nie jestem od tego, żeby wykonywać prace remontowe. Potrzebuję mężczyz
            > ny w jego praktycznym wymiarze.


            A nie wystarczy, że ma przyrodzenie bez napletka, nie za małe i nie krzywe?
            • triismegistos Re: Manifa. 06.03.11, 18:56
              A napletek przeszkadza w malowaniu sufitu?
              • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 19:03
                triismegistos napisała:

                > A napletek przeszkadza w malowaniu sufitu?

                :D:D:D Nie mam pojęcia bo ...
                ... nie maluje sufitów :D
        • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:24
          chersona napisała:

          koniec końców sufity i
          > ściany maluję sama.

          Trzeba było od razu tak postępować. Tyle stresu buś sobie zaoszczędziła ::D
        • stephanie.plum Re: Manifa. 06.03.11, 20:58
          grunt, to polubić te zajęcia, no nie?
      • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:24
        triss_merigold6 napisała:

        > 2 dni chłopu groziłam, że pójdę na manifę jeśli nie pomaluje sufitów w łazienka
        > ch i nie pojedzie ze mną do ikei celem nabycia dywanu. P
        > Manify są pozytywne.

        No tak, teraz zaczynam coś "zapalać" :)
        To jest taki kij na opornych facetów?
        • triss_merigold6 Re: Manifa. 06.03.11, 18:37
          Cokolwiek to jest, działa. Poza tym korzystam z argumentu "odmówisz matce swoich dzieci?!"
          W literaturze feministycznej jestem akurat obczytana, nawet "Zadrę" kupuję, co nie oznacza, że bezkrytycznie się zgadzam.
          • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:40
            triss_merigold6 napisała:

            korzystam z argumentu "odmówisz matce swoic
            > h dzieci?!"

            To bardzo mocny argument. Praktycznie trudno go odrzucić, jeżeli nie uległ dewaluacji przez zbytnie nim szafowanie.

            > W literaturze feministycznej jestem akurat obczytana, nawet "Zadrę"

            Nawet nie wiem co to jest :(
            • triss_merigold6 Re: Manifa. 06.03.11, 18:45
              E tam rzadko używam, dopiero połowa ciąży. P
              "Zadra" to kwartalnik feministyczny, czytuję hobbystycznie.
              • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 18:52
                triss_merigold6 napisała:

                > E tam rzadko używam, dopiero połowa ciąży. P

                :)
                To życzę szczęśliwego rozwiązania i dużo radości z bycia matką:)
                To zdecydowanie najważniejsza rzecz w życiu. Wszystko inne jest tylko dodatkiem do życia.


                > "Zadra" to kwartalnik feministyczny, czytuję hobbystycznie.

                Aaa, to nie będę czytał. Feministki, według mnie, tak samo jak i homo, nie potrafią ani "przemówić" do społeczeństwa, ani dobrać sobie takich reprezentantów i pełnomocników którzy potrafią. Ale to ich problem.
    • maitresse.d.un.francais Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:30
      i to spod jednego nicka?

      Dla niezorientowanych: to jest rytualny wątek Piotrusia z cyklu "Feministki są be, bo ja Piotruś tak uważam i macie mi przytakiwać".
      • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:32
        maitresse.d.un.francais napisała:
        ..."Feministki są
        > be, bo ja Piotruś tak uważam i macie mi przytakiwać".

        Feministki nie są be. Według mnie one są nieskuteczne, a to prędzej zahacza o głupotę niż o bycie be.
        • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:36

          >
          > Feministki nie są be. \

          be w sensie opozycji do Piotrusia i jego świata, które są cacy
          • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:43
            maitresse.d.un.francais napisała:


            > be w sensie opozycji do Piotrusia i jego świata, które są cacy

            Rozumiem, że feministki mają prawo do swojego świata, a Piotruś takiego prawa nie posiada, tak?
            No cóż, nic z tego nie będzie. Piotruś potrafi "wywalczyć" sobie swój świat. Nikogo nie ma zamiaru o zezwolenie na niego prosić.
            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:51

              > Rozumiem, że feministki mają prawo do swojego świata, a Piotruś takiego prawa n
              > ie posiada, tak?

              A gdzie to napisałam? Zacytuj proszę. A może nie umiesz czytać ze zrozumieniem?
              • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:04
                maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                ... nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

                Dopiero teraz to do Ciebie dotarło /???
                • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:08

                  > Dopiero teraz to do Ciebie dotarło /???
                  >
                  > No ba, lepiej późno niż wcale.
                  • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:11
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    > >
                    > > No ba, lepiej późno niż wcale.

                    To prawda.
                    Spostrzeżenie tego oczywistego faktu, pozwoli Ci uniknąć wdawania się w bezcelowe rozmowy z idiotą.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:14

                      > To prawda.
                      > Spostrzeżenie tego oczywistego faktu, pozwoli Ci uniknąć wdawania się w bezcel
                      > owe rozmowy z idiotą.

                      Oj Piotruś już się tak nie podniecaj, jakim to jesteś super duper tradycjonalistą niezrozumianym przez te okropne współczesne kobiety. Bo ci zaszkodzi.
                      • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:17
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        >
                        > > To prawda.
                        > > Spostrzeżenie tego oczywistego faktu, pozwoli Ci uniknąć wdawania się w
                        > bezcel
                        > > owe rozmowy z idiotą.
                        >
                        > Oj Piotruś już się tak nie podniecaj, jakim to jesteś super duper tradycjonalis
                        > tą niezrozumianym przez te okropne współczesne kobiety. Bo ci zaszkodzi.

                        Dotychczas byłaś, przynajmniej momentami, zabawna. Teraz stajesz się nudna, a to wada niewybaczalna.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:19


                          > Dotychczas byłaś, przynajmniej momentami, zabawna. Teraz stajesz się nudna, a t
                          > o wada niewybaczalna.
                          >
                          > Ojej, bo cię przejrzałam?

                          Biedny Piotruś.
                          • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:27
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > >
                            > > Ojej, bo cię przejrzałam?

                            Dokładnie!!
                            Już przy poprzednim Twym przenikliwym spostrzeżeniu byłem pewien, że zrezygnujesz z wdawania się ze mną w rozmowę.
                            >
                            > Biedny Piotruś.

                            Dlaczegoś biedny? - Boś głupi:(
                            Ale ja już nic na to nie mogę poradzić. W moim wieku nie czas na zmiany:(
                            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:28

                              >
                              > Dlaczegoś biedny? - Boś głupi:(

                              Piotruś, sam ze sobą mówisz? Bo ja niczego takiego nie napisałam.
                          • kochanic.a.francuza Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 07.03.11, 13:29
                            > Ojej, bo cię przejrzałam?

                            Metresa faktycznie nudna jest. Zaczepi, wda sie w klotnie a na koniec stwierdza, ze przejrzala kogos. Zero argumentow.
                            Styl wypowiedzi - liceum, zakoncznie-podstawowka "przejrzalam Cie!"ew. "obnarzylam twoja niewiedze".
                            He.
                            • wersja_robocza Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 07.03.11, 14:24
                              Kochanico, użyłaś teraz argumentów rozkładających na łopatki każdego oponenta.
        • rosa_de_vratislavia Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 18:53
          piotr_57 napisał:

          > Feministki nie są be. Według mnie one są nieskuteczne,

          Są niezwykle skuteczne. Gdyby nie one, do tej pory kobiety nie miałyby prawa dziedziczenia, składania zeznań w sądzie, studiowania, głosowania etc.
          To feministki od ponad 100lat walczą o równe traktowanie kobiet. I są skuteczne, choć wyśmiewane.
          Pod dziesiejszymi informcjami o manifie (gdzie szły np. przedstawicielki związków zawodowych z b. konkretnymi postulatami) wiele komentarzy było ewidentnie ośmieszających (tradycyjne "do garów" o "myśleniu macicą a nie mózgiem" etc.).
          • jamesonwhiskey Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:00
            > To feministki od ponad 100lat walczą o równe traktowanie kobiet. I są skuteczne
            > , choć wyśmiewane.

            nie sadze ze sa skuteczne , te "wywalczone" prawa to raczej efekt zbabienia mezczyzn
            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:04
              j"wywalczone" prawa to raczej efekt zbabienia mez
              > czyzn

              masz na myśli prawo do głosowania na przykład?
              • jamesonwhiskey [...] 07.03.11, 20:18
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:09
              jamesonwhiskey napisał:

              > nie sadze ze sa skuteczne , te "wywalczone" prawa to raczej efekt zbabienia mez
              > czyzn

              Ja myślę, że to efekt złożonych procesów, o których tu nie będziemy dyskutowali. A przypisywanie takich "zasług" feministkom jest tak samo komiczne jak przypisywanie sobie przez Wałęsę obalenia systemu komunistycznego w Europie. Tyle, że Wałęsa zmądrzał i przestał opowiadać takie pierdoły.
              • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:16

                Tyle, że
                > Wałęsa zmądrzał i przestał opowiadać takie pierdoły.
                >
                Takie to może przestał, ale ostatnio w pewnym programie prowadzonym przez Znaną Dziennikarkę Lubiącą Buty [bo jak wymienię nazwisko, to mi jeszcze post poleci] cały program tokował, jaki to on jest najwspanialszy na świecie.
                • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:19
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > >
                  > Takie to może przestał, ale ostatnio w pewnym programie prowadzonym przez Znaną
                  > Dziennikarkę Lubiącą Buty [bo jak wymienię nazwisko, to mi jeszcze post poleci
                  > ]

                  Z niej jest taka dziennikarka jak z koziej piczki gwizdek. Ale wiem o kogo chodzi.

                  cały program tokował, jaki to on jest najwspanialszy na świecie.

                  Spektakl był faktycznie żenujący, ale ona miała w tym większy udział niż on.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:23

                    > Spektakl był faktycznie żenujący, ale ona miała w tym większy udział niż on.
                    >
                    > Biorąc pod uwagę jej zwykły "sposób prowadzenia programu", niewątpliwie.
          • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:05
            rosa_de_vratislavia napisała:


            > Są niezwykle skuteczne. Gdyby nie one, do tej pory kobiety nie miałyby prawa dz
            > iedziczenia, składania zeznań w sądzie, studiowania, głosowania...

            :D:D:D Komiczne.
            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:08

              > :D:D:D Komiczne.

              Dlaczego?
              • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:13
                maitresse.d.un.francais napisała:
                >
                > Dlaczego?

                Czerli Czeplina też pytałabyś dlaczego uważa za śmieszne kopanie go w doopę?
                Nie objaśnia się kawałów.
                • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:17

                  > Czerli Czeplina też pytałabyś dlaczego uważa za śmieszne kopanie go w doopę?

                  Charliego Chaplina. Dupę, nie doopę.

                  > Nie objaśnia się kawałów.
                  >
                  Owszem, objaśnia się.
                  • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:23
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Charliego Chaplina.

                    Bzdecisz:)
                    Ustawa o języku polskim zezwala na pisanie fonetyczne obcojęzycznych nazw wlasnych, w tym i nazwisk.

                    Dupę, nie doopę.

                    A to Ci zaraz wywala!
                    A mojej doopy nie ruszą!
                    >
                    > > Nie objaśnia się kawałów.
                    > >
                    > Owszem, objaśnia się.

                    Białe, czarne, białe, czarne, białe, czarne..... tak to można sobie do rana gadać.
                    Ale niech będzie : W moim środowisku kawałów się nie tłumaczy. Kto nie kuma - tego strata.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:27

                      > Ustawa o języku polskim zezwala na pisanie fonetyczne obcojęzycznych nazw wlasn
                      > ych, w tym i nazwisk.

                      Tym, co biedni nie wiedzą, jak je napisać prawidłowo.


                      > Ale niech będzie : W moim środowisku kawałów się nie tłumaczy. Kto nie kuma -
                      > tego strata.
                      >
                      > tak, bo Piotrusie lubią czuć się lepsze niż reszta świata
                      • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:30
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > Tym, co biedni nie wiedzą, jak je napisać prawidłowo.

                        ZEZWALA!
                        >
                        >
                        > > Ale niech będzie : W moim środowisku kawałów się nie tłumaczy. Kto nie k
                        > uma -
                        > > tego strata.
                        > >
                        > > tak, bo Piotrusie lubią czuć się lepsze niż reszta świata

                        Nie od reszty ale na pewno od większości! Od zdecydowanej większości.
                        Masz coś przeciwko temu?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:35

                          > ZEZWALA!

                          ZEZWALA TYM, CO BIEDNI NIE WIEDZĄ, JAK PISAĆ PRAWIDŁOWO!

                          > Nie od reszty ale na pewno od większości! Od zdecydowanej większości.
                          > Masz coś przeciwko temu?

                          no cóż, skoro Piotrusie kompulsywnie muszą czuć się lepsze niż wzmiankowana większość i bez tego nie mogą żyć...
                          • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:46
                            maitresse.d.un.francais napisała:
                            >
                            > ZEZWALA TYM, CO BIEDNI NIE WIEDZĄ, JAK PISAĆ PRAWIDŁOWO!

                            Nie będę Ci tłumaczył co znaczy pojecie zezwala.

                            > no cóż, skoro Piotrusie kompulsywnie muszą czuć się lepsze niż wzmiankowana wię
                            > kszość i bez tego nie mogą żyć...

                            Jeżeli kompulsywnie musisz ze mną rozmawiać i bez tego żyć nie możesz .......
                            ... to w tym wątku możesz sobie pogadać :D:D:
                            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:51

                              > Nie będę Ci tłumaczył co znaczy pojecie zezwala.

                              Zawiera ono w w sobie to, co napisałam. ;-)
            • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:09

              > :D:D:D Komiczne.

              moja śp. Babcia (rocznik 1925) też używała tego słowa zamiast "śmieszne", ale jednak była pokolenie starsza od ciebie.
              • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:15
                maitresse.d.un.francais napisała:

                >
                > > :D:D:D Komiczne.
                >
                > moja śp. Babcia (rocznik 1925) też używała tego słowa zamiast "śmieszne", ale j
                > ednak była pokolenie starsza od ciebie.

                Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi?
                Teraz pojęcie komizmu Ci wadzi?
                • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:18

                  > Teraz pojęcie komizmu Ci wadzi?
                  >
                  > pojęcie komizmu jako takie to nie, ale myślałam, że słowa komiczne używają takie baaaaardzo stare osoby.
                  • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:35
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    > >
                    > > pojęcie komizmu jako takie to nie, ale myślałam, że słowa komiczne
                    > używają takie baaaaardzo stare osoby.

                    A ja myślę, że pojęcia komizm nie używają te osoby, które mają bardzo ubogi język.
                    Jak jeszcze dodatkowo uważają, że to synonim śmieszności, to zaczyna to brzmieć jak :
                    " Kali chcieć sr.ać".
            • rosa_de_vratislavia Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 23:27
              piotr_57 napisał:

              > rosa_de_vratislavia napisała:
              >
              >
              > > Są niezwykle skuteczne. Gdyby nie one, do tej pory kobiety nie miałyby pr
              > awa dz
              > > iedziczenia, składania zeznań w sądzie, studiowania, głosowania...
              >
              > :D:D:D Komiczne.

              Widzę,że argumentów brak, więc wyśmiewamy...ja podałam konkrety.
              Dlaczego są "komiczne" - nie wiem.
          • kocia_noga Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 07.03.11, 14:21
            rosa_de_vratislavia napisała:

            > piotr_57 napisał:
            >
            > > Feministki nie są be. Według mnie one są nieskuteczne,
            >
            > Są niezwykle skuteczne.

            z jakiegoś powodu przecież idiota, za jakiego autor wątku sam siebie uważa, zdecydował się wejść na forum, by WALCZYĆ :)
        • wersja_robocza Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:27
          piotr_57 napisał:

          > Feministki nie są be. Według mnie one są nieskuteczne, a to prędzej zahacza o g
          > łupotę niż o bycie be.

          Dlaczego zatem poświęcasz im kolejny wątek na tym forum?
          • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:29

            > Dlaczego zatem poświęcasz im kolejny wątek na tym forum?

            Bo Piotruś lubi odprawiać rytuały antyfeministyczne, anty-poprawnościowopolityczne tudzież kreować się na niezrozumianego przez motłoch.
            • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:48
              maitresse.d.un.francais napisała:

              >
              > > Dlaczego zatem poświęcasz im kolejny wątek na tym forum?
              >
              > Bo Piotruś lubi odprawiać rytuały antyfeministyczne,

              Tak :)

              anty-poprawnościowopolityc
              > zne

              Tym bardziej.

              tudzież kreować się na niezrozumianego przez motłoch.

              A to mi akurat nie przeszkadza. :D:D:D
              • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:52

                >
                > A to mi akurat nie przeszkadza. :D:D:D
                >
                > Nie, na tym budujesz swoje poczucie wartości. Za motłoch uznając osoby mające zdanie inne niż Ty.
                • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:55
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > >
                  > > Nie, na tym budujesz swoje poczucie wartości.

                  A Ty uważasz, że powinienem budować swoje poczucie wartości na długości fiuta??
                  Wtedy byłbym mężczyzną na Twoją miarę??
                  Ufff, mam szczęście, że jest inaczej :D:D
                  • maitresse.d.un.francais Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:59

                    > A Ty uważasz, że powinienem budować swoje poczucie wartości na długości fiuta??

                    Piotruś, mam pytanie: mylisz mnie z kimś czy celowo wmawiasz mi rzeczy, których nie napisałam?

                    Gdzieś pisałam o wyżej wspomnianym fiucie jako podstawie budowania wartości mężczyzny? Zalinkuj proszę.
          • piotr_57 Re: Piotruś, znowu chcesz porozmawiać sam ze sobą 06.03.11, 19:41
            wersja_robocza napisała:
            >
            > Dlaczego zatem poświęcasz im kolejny wątek na tym forum?

            A gdzie jest powiedziane, że można rozmawiać tylko o rzeczach mądrych?
            Głupota jest większym problemem społecznym niż mądrość :D
    • wersja_robocza Re: Manifa. 06.03.11, 19:30
      Teleekspress to nie program dla wybitnych intelektualistów. Raczej prezentuje średni poziom dla średnich, przeciętnych odbiorców. Zatem skoro trudno zrozumieć, o co w nim chodzi, może to oznaczać, że temat manify i samych feministek to coś, za co kolejny raz się bierzesz, a nie powinieneś? Bo wałkujesz ten temat i to co dookoła kolejny raz, a nadal twierdzisz, że nic nie łapiesz. Spasuj i będziesz zdrowszy. Forum tez.
      • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 19:33
        Bo wałkujesz ten temat i
        > to co dookoła kolejny raz, a nadal twierdzisz, że nic nie łapiesz.

        Piotrusiowi chodzi o to, żeby nie rozumieć feministek, bo wtedy może winę za ich nierozumienie zwalać na feministki same.
        • wersja_robocza Re: Manifa. 06.03.11, 19:40
          Wziąłby i coś przeczytał, dokształciłby się zamiast pleść farmazony i uwypuklać swoją ignorancję w tym temacie.
          • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 19:42
            wersja_robocza napisała:

            > Wziąłby i coś przeczytał, dokształciłby się

            Ale po co?

            Tak to czuje się fajnie, że on jest ten właściwy i mądry, a feministki te głupie wariatki.

            A ty tu robisz za joy killera. ;-)

            To nie jest wątek o tym, że Piotruś chciałby zrozumieć feministki, tylko o tym, że chciałby je powyśmiewać, a jeśli ktoś nie rozumie czemu, to Piotruś nie wyjaśni, bo w jego środowisku kawałów nie tłumaczy się, kto nie kuma, tego strata.
            • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:11
              maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > Ale po co?

              No właśnie :D:D Po co? Co ja będę z tego miał ??
              >
              > Tak to czuje się fajnie, że on jest ten właściwy i mądry, a feministki te głupi
              > e wariatki.

              Teraz nareszcie zaczynasz mądrze gadać:D
              >

              ...a jeśli ktoś nie rozumie czemu, to Piotruś
              > nie wyjaśni, bo w jego środowisku kawałów nie tłumaczy się, kto nie kuma, te
              > go strata
              .

              Dokładnie tak :)
              Nikt mi nie płacił i nie płaci za korepetycje.
            • kocia_noga Re: Manifa. 07.03.11, 14:29
              maitresse.d.un.francais napisała:
              >
              > To nie jest wątek o tym, że Piotruś chciałby zrozumieć feministki, tylko
              > o tym, że chciałby je powyśmiewać, a jeśli ktoś nie rozumie czemu, to Piotruś
              > nie wyjaśni, bo w jego środowisku kawałów nie tłumaczy się, kto nie kuma, te
              > go strata
              .

              Z tym, że coraz bardziej okazuje się, że to Piotruś nie kuma i jest obśmiewany :), a to oznacza wątek na 500 wpisów, bo nie odpuści, będzie sobie udowadniał dokąd sił starczy :)
              • wersja_robocza Re: Manifa. 07.03.11, 14:40
                kocia_noga napisała:

                > Z tym, że coraz bardziej okazuje się, że to Piotruś nie kuma i jest obśmiewany
                > :), a to oznacza wątek na 500 wpisów, bo nie odpuści, będzie sobie udowadniał d
                > okąd sił starczy :)
                >

                Do tej pory kończył wątek przy 100 wpisach. Teraz będzie: mój wątek osiągnął 500 wpisów, więc dziękuję za udział. Warto rozmawiać!
          • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:05
            wersja_robocza napisała:

            > Wziąłby i coś przeczytał, dokształciłby się zamiast pleść farmazony i uwypuklać
            > swoją ignorancję w tym temacie.

            Ni chu...steczki!!
            Jeśli feministki chcą mnie przekonać, to niech to ROBIĄ, a nie snują się po mieście jak smród po gaciach.
            Dlaczego ja mam się starać, skoro ja nie mam w tym żadnego interesu??/
            • wersja_robocza Re: Manifa. 06.03.11, 20:32
              Bo wówczas dla odmiany wiedziałbyś, o czym mówisz. A tak nieustannie zabierasz głos w sprawie, o której nic nie wiesz, o której nie chcesz się niczego dowiedzieć i za każdym razem tylko znów to udowadniasz. Nie uważasz, że to głupie?
              • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:42
                wersja_robocza napisała:
                Nie uważasz, że to głupie?

                Absolutnie nie .
                To cały czas uświadamia tym, którzy się tym nie zajmują dogłębniej, jak nieskuteczne są feministki.
                A, że ja uważam feministki za pewien typ szkodnika społecznego, to traktuje swoją pisaninę jako misję :)
                Takie tłumaczenie zadowala Cię ?
                • wersja_robocza Re: Manifa. 06.03.11, 22:04
                  Doskonale. Nie wiem i nie interesuje mnie, co masz do powiedzenia. W głębokim poważaniu mam powody, dla których trawisz czas na babskim forum i piszesz bzdury. Nie moją sprawą jest kim jesteś, co myślisz i co cię tu trzyma.Nie mniej jednak uważam cię za szkodnika forumowego, który na dodatek znalazł sobie jakąś misję, by uświadamiać baby na babskim forum.
            • kocia_noga Re: Manifa. 07.03.11, 14:31
              piotr_57 napisał:

              >
              > Ni chu...steczki!!
              > Jeśli feministki chcą mnie przekonać, to niech to ROBIĄ, a nie snują się po mie
              > ście jak smród po gaciach.
              > Dlaczego ja mam się starać, skoro ja nie mam w tym żadnego interesu??/

              feministrki nie mają żadnego interesu w przekonywaniu ciebie do czegokolwiek.
              Jednak to ty zaczepiasz feministki, jaki masz w tym interes?
              >
              >
        • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 19:53
          maitresse.d.un.francais napisała:
          > Piotrusiowi chodzi o to, żeby nie rozumieć feministek, bo wtedy może win
          > ę za ich nierozumienie zwalać na feministki same.

          :D:D:D:D Skąd Ty bierzesz takie mundrości /??
          W sposób oczywisty wina jest feministek.
          Przeprowadzenie dowodu, (przewodu myślowego) spoczywa na stronie czynnej.
          Ja feministek do niczego przekonywać nie chcę. Więc nie ja jestem stroną czynną :D:D
          • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 19:57


            > W sposób oczywisty wina jest feministek.

            czyli jak ciebie ktoś nie rozumie, to to jest twoja wina?
            • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:08
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > czyli jak ciebie ktoś nie rozumie, to to jest twoja wina?

              Jeżeli zależy mi na tym żeby mnie rozumiał, to oczywiście, że TAK!!
              Jeżeli mi nie zależy to go zlewam ciepłym moczem.
              Ale jeśli mam interes w tym, żeby mnie zrozumiano to potrafię przekonywać ze łzami w oczach i na kolanach.
              Dziwne. Jak można nie rozumieć takich oczywistych prawd??
      • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 19:50
        wersja_robocza napisała:
        Spasuj i bę
        > dziesz zdrowszy.

        Dla zasady nie słucham rad o które nie prosiłem.
      • tygrysio_misio Re: Manifa. 07.03.11, 14:37
        kwestia poziomu serwisow informacyjnych jest sprawa sprzeczna...

        ale na pewno serwis pokazujacy suche fakty bez komentarza nie jest na srednim poziomie... w zagranicznych mediach popularne sa serwisy "bez komentarza", tu sa same suche fakty... bez walki politycznej bo ten prezes jest za ta partia, a tamten za inna.. do tego Teleekspres przedstawia migawki z zycia zwyklych ludzi: tak zwane prawdziwe zycie, czego nie ma w serwisach specjllizujacych sie w wojnie politycznej... co prawda brak im informacji,ze swiata, ale to akurat nie jest popularne w Polsce

        serwisami na niskim poziomie sa Fakty i Wiadomosci... 7 niusow (w tym 2 sportowe) i 30 reklam na pol godziny serwisu przepelnione bzdetami wypowiadanymi przez marginalnych, acz medialnych politykow i niemal zero faktow ze swiata
    • masher Re: Manifa. 06.03.11, 19:33
      ogolnie chodzi im o to abys nic nie zrozumial, abys im dal, nawet jak sam nie masz a one to dawno maja. to tak ogolnie tyle co mozna o tym wszystkim napisac bez wdawania sie w szczegoly. a bogiem a prawda to by poszly po rozum do glowy i sie zastanowily nad wzieciem zycia we wlasne rece, odpieprzania lopata zyciowa zycia na rowni z facetami a nie tylko biadolenia ze im ciezko. tylko ze tego juz nie kazda sie podejmnie a te ktore to zwyczajnie robia sa pozniej przez nie wychwalane jako wzroce. szkoda tylko ze reszta lubuje sie jedynie w biadoleniu i kwileniu a nie zyciu i robieniu.
      • afffffff4 Re: Manifa. 06.03.11, 19:51
        to tak ogolnie tyle co mozna o tym wszystkim napisac b
        > ez wdawania sie w szczegoly. a bogiem a prawda to by poszly po rozum do glowy i
        > sie zastanowily nad wzieciem zycia we wlasne rece, odpieprzania lopata zyciowa
        > zycia na rowni z facetami a nie tylko biadolenia ze im ciezko.


        No dobra, ale wszelakie manifestacje polegają właśnie na "biadoleniu", pokazaniu swojej postawy wobec danego zjawiska, wyrażeniu sprzeciwu lub poparcia.
        A wzięcie życia we własne ręce - swoją drogą. Manifestowanie nie wyklucza innych działań.

        Szkoda, że manifa tak niektórych w oczy kole, jakby z góry zakładali, ze feministki domagają się eksterminacji mężczyzn i przemiany "normalnych kobiet" w babochłopy:)
        • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:01
          afffffff4 napisała:
          >
          > Szkoda, że manifa tak niektórych w oczy kole, jakby z góry zakładali, ze femini
          > stki domagają się eksterminacji mężczyzn i przemiany "normalnych kobiet" w babo
          > chłopy:)

          Ale mnie manify w oczy nie kolą.
          Mnie denerwuje to, że na manifie kończy się całe działanie feministek.
          Gadanie o "równych prawach" jest zwykłym pieprzeniem. Taki "postulat" może głosić każda grupa społecznie wyodrębniona ; garbaci, kulawi, ślepi, głupi, cykliści, pedały i kto tylko jeszcze chce. To trzeba definiować, doprecyzowywać, dookreślać, "wychodzić" z uogólnień.
          Inaczej to są tylko pierdoły.
          • afffffff4 Re: Manifa. 06.03.11, 20:14
            A z jakiego powodu aż tak denerwuje? :)
            • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:26
              afffffff4 napisała:

              > A z jakiego powodu aż tak denerwuje? :)

              Nie denerwuje.
              Ja jestem cholerykiem, czy jak wolisz impetykiem.
              To mój zwykły sposób rozmawiania.
              A jeżeli nawet trochę denerwuje to dlatego, że ogólnie rzecz biorąc nie lubię działań pozornych, nieefektywnych.
        • masher Re: Manifa. 06.03.11, 20:15
          mnie nic nie kole. mnie wkurza ze stado ludzi zamiast zakasac rekawy jak wszyscy inni ida sobie sciezka wymuszania na innych roznych rzeczy bez patrzenia na to co i jakim kosztem, najczesciej kosztem innych byle nie wlasnej ciezkiej pracy.
          • afffffff4 Re: Manifa. 06.03.11, 20:29
            Wszyscy inni też manifestują od czasu do czasu. A zamiast transparentów zabierają czasem kamienie i cegły i idą pod sejm;)
            • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:38
              afffffff4 napisała:

              > Wszyscy inni też manifestują od czasu do czasu. A zamiast transparentów zabiera
              > ją czasem kamienie i cegły i idą pod sejm;)

              Oczywiście masz rację !!
              Tyle, że większość tych "innych" po prostu nisko nam lata.
              Natomiast kobiety to najpoważniejszy problem jaki może dotyczyć faceta :)
              • afffffff4 Re: Manifa. 06.03.11, 20:41
                > Oczywiście masz rację !!

                No i tu się z Tobą zgadzam :)
                • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:46
                  afffffff4 napisała:
                  > No i tu się z Tobą zgadzam :)

                  To miło mi.
                  Ale tak na prawdę to nie przywiązuję żadnej wagi do tego czy ktoś się ze mną zgadza czy nie. :)
                  Liczy się tylko możliwość prezentowania swoich poglądów i zastanawianie się nad kontrargumentami rozmówcy, bo tylko to jest proces twórczy.
                  Sam wynik rozmowy nie ma większego znaczenia.
                  • focus35 Re: Manifa. 06.03.11, 22:17
                    zatem prezentujesz taką samą postawę do tej, jaką sugerujesz feministkom i jakiej nie pochwalasz - liczy się wyrażanie poglądów i dyskusja o nich - efekt owego wyrażania czy też manifestowania poglądów nie ma według ciebie znaczenia - zatem przyganial kocioł garnkowi!

                    ps. nie zgadzam się z twoimi zarzutami wobec feministek, choc na manify nie chodzę ale wiadomo, że manifestowanie nie wyklucza działania dążącego do zmiany sytuacji (co zresztą organizacje feministyczne robią na co dzień)


                    piotr_57 napisał:

                    > Liczy się tylko możliwość prezentowania swoich poglądów i zastanawianie się nad
                    > kontrargumentami rozmówcy, bo tylko to jest proces twórczy.
                    > Sam wynik rozmowy nie ma większego znaczenia.
                    >
                    >
            • masher Re: Manifa. 06.03.11, 21:12
              az czasem zaluje ze nie dynamit albo przynajmniej kaftany bezpieczenstwa lol
    • lolcia-olcia Re: Manifa. 06.03.11, 19:47
      Cholera no nie dojechałam do centrum, ;/
    • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 19:49
      same feministki dobrze nie wiedzą o co im chodzi ;) a co dopiero my :)
      • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:03
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > same feministki dobrze nie wiedzą o co im chodzi ;) a co dopiero my :)


        Ale nam by z tego powodu najchętniej gardła poprzegryzały, gdyby tylko mogły:D.
        • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 20:22
          o już wiem co im chodzi :D

          https://4.bp.blogspot.com/_bWwnDYyil84/TC73yEuLEZI/AAAAAAAABM0/zZoF8eDzBmc/s1600/Palin_Feminism.jpg
          • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:27
            rozczochrany_jelonek napisał:

            > o już wiem co im chodzi :D

            z adresu obrazka wynika, że jest to krytyka prawicowej Sary Palin
            • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 20:30
              wygląda na trafną krytykę feminizmu :)
              • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:32
                rozczochrany_jelonek napisał:

                > wygląda na trafną krytykę feminizmu :)
                >
                tak, feministki dążą do całkowitej penalizacji aborcji, nawet w przypadku gwałtu - przynajmniej zdaniem jelonka
                • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 20:34
                  doprawdy nic nie rozumiesz ;D
                  • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:37
                    rozczochrany_jelonek napisał:

                    > doprawdy nic nie rozumiesz ;D
                    >
                    doprawdy doskonale rozumiem
                    • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 21:17
                      a to przepraszam, cieszę się że rozumiesz że głupota feministyczna doprowadza często do wprowadzania rozwiązań prosto z dupy wziętych, które nic dobrego nie przynoszą i nikomu nie służą ;)
                      • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 21:23
                        rozczochrany_jelonek napisał:

                        > a to przepraszam, cieszę się że rozumiesz że głupota feministyczna doprowadza

                        nie wiem, dlaczego uparłeś się nie widzieć, że to jest Sarah Palin
                        >
                        • rozczochrany_jelonek Re: Manifa. 06.03.11, 21:29
                          bo to nie jest istotne :)
                          • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 21:35
                            rozczochrany_jelonek napisał:

                            > bo to nie jest istotne :)
                            >
                            Aha, czyli gdyby to był Korwin-Mikke, też by nie było istotne? bo oboje są mniej więcej tak samo "feministyczni"
                  • piotr_57 Re: Manifa. 06.03.11, 20:47
                    rozczochrany_jelonek napisał:

                    > doprawdy nic nie rozumiesz ;D

                    Ona nie musi rozumieć, wystarcza, że wie.
                    Przynajmniej jej :)
                    >
                    • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:50

                      > Ona nie musi rozumieć

                      a czegóż to ja nie rozumiem? Aaaa, nie raczysz mi wyjaśnić. Bo pani najwyraźniej podpisana jest "Palin", a Sarah Palin feministką nie jest.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:51

                      > Ona nie musi rozumieć, wystarcza, że wie.
                      > Przynajmniej jej :)

                      tak, tak, teraz chłopczyki będą się onanizować porozumieniem i rzekomą wyższością nad kobietą

                    • maitresse.d.un.francais Re: Manifa. 06.03.11, 20:52

                      wystarcza, że wie.

                      wystarcza, że co wie, Piotrusiu? bo nie napisałeś
              • afffffff4 Re: Manifa. 06.03.11, 20:37
                Słowo "feminism" cię zmyliło:) Trzeba przeczytać cały opis, wtedy skumasz o co chodzi.
      • kocia_noga Re: Manifa. 07.03.11, 14:36
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > same feministki dobrze nie wiedzą o co im chodzi ;) a co dopiero my :)
        >

        Jako dupek bez honoru może wsadziłbyś sobie łepek do sedesu?
    • stephanie.plum Re: Manifa. 06.03.11, 21:04
      ja nie wyjaśnię.
      nawet teleekspresu nie widziałam.
      do zjawiska podchodzę nieufnie.
      nie lubię, kiedy osoby, które mają poglądy skrajnie różne od moich, wypowiadają się w imieniu szeroko pojętych "kobiet".
      czuję bowiem, że owe osoby absolutnie nie wypowiadają się w moim imieniu.
      i zaczynam zadawać sobie pytanie, czy aby jestem kobietą.
      :~O
      • focus35 Re: Manifa. 06.03.11, 22:25
        ja mam bardzo podobne odczucia jak Ty, kiedy słucham np. kazań, które w imieniu wszystkich kobiet wygłasza ksiądz i wie lepiej co powinnam czuć i co robić jako kobieta - też czuję, że wypowiada poglądy skrajnie różne od moich ale jednak nie zaczynam z tego tyułu powątpiewać czy jestem kobietą:)


        stephanie.plum napisała:

        > ja nie wyjaśnię.
        > nawet teleekspresu nie widziałam.
        > do zjawiska podchodzę nieufnie.
        > nie lubię, kiedy osoby, które mają poglądy skrajnie różne od moich, wypowiadają
        > się w imieniu szeroko pojętych "kobiet".
        > czuję bowiem, że owe osoby absolutnie nie wypowiadają się w moim imieniu.
        > i zaczynam zadawać sobie pytanie, czy aby jestem kobietą.
        > :~O
        • stephanie.plum Re: Manifa. 06.03.11, 22:58
          ksiądz wygłaszający kazanie w imieniu wszystkich kobiet?
          a to ci dopiero.
          8~D
      • chersona Re: Manifa. 06.03.11, 22:44
        stephanie.plum napisała:
        i zaczynam zadawać sobie pytanie, czy aby jestem kobietą

        ja również często mam co do tego wątpliwości. nie jarają mnie rozmowy, jakie prowadzą moje koleżanki w pracy. przy wyjściach z dzieckiem do piaskownicy nigdy nie umiałam wstrzelić się w gadki i znajomości-instant, jakie zawierają ze sobą mamy, babcie i opiekunki. nigdy też nie przygruchałam sobie żadnej koleżanki do rozmów o dziecku i spacerów z wózkiem. nie wyobrażam sobie też chodzenia z koleżankami po sklepach.
        • stephanie.plum Re: Manifa. 06.03.11, 22:57
          a to ja spoko. w tej piaskownicy.
          po sklepach wolę sama...
    • akle2 Re: Manifa. 06.03.11, 22:44
      Zwykły temat zastępczy (podobnie, jak w ub. roku krzyż), a pan Piotr się podnieca.
    • tow.janwinnicki Chodzi o to, żeby... 07.03.11, 12:18
      gdzieś wyjść na świeże powietrze raz na rok i zobaczyć, że jest więcej nietkniętych babochłopów za którymi żaden facet się nie obejrzy a jedyne co ma ptaka w ich towarzystwie to zazwyczaj ich własny kot. Nazywa się to potrzebą poczucia wspólnoty przy jednoczesnej redukcji dysonansu poznawczego (zgodnie ze znanym refrenem z utworu Seweryna Krajewskiego: Nieee jeeeesteś saama, nie jeeeesteś saaamaaa!) heheheheh
    • enow4 Re: Manifa, uczestniczki to babo-chłopy 07.03.11, 12:19
      jak można nazwać te manifestujące kobiety? Pani środa, szczuka, ta skrzecząca z SLD (przepraszam, zapomniałem nazwiska) to przecież nie kobiety!
      • megg76 Re: Manifa, uczestniczki to babo-chłopy 07.03.11, 20:20
        hahaha jak można nazwać te KOBIETY, bo przecież nie kobietami:) dobre
    • buenaestrella O zablokowanie placu trzech krzyży, 07.03.11, 12:26
      feministki miały piknik i super zabawę, reszta kobiet, jak ja, postały sobie w korku w drodze do domu.
      Dziękuję w imieniu wszystkich kobiet za to, że feministki walczą o nasze prawa tylko raz w roku, gdyby się dało ograniczyć to do jednego razu na dwa - trzy lata, dziękowałabym jeszcze serdeczniej.
      • wersja_robocza Re: O zablokowanie placu trzech krzyży, 07.03.11, 14:26
        Przerażające. Bardzo współczuję.
    • bimota Re: Manifa. 07.03.11, 12:39
      W TOK FM czesto puszczaja wywiad z jakims strajkujacym probujac sie od niego dowiedziec przeciw czemu protestuje... To jest to samo...
    • mrs.g Re: Manifa. 07.03.11, 13:14
      ja jako kobieta nie wiem o co im chodzi. Manifestuja przeciwko holdowaniu dnia kobiet czy co? Mysle, ze manifestuja wogole zeby manifestowac. Durne te baby czasem, oj durne.
      • wersja_robocza Re: Manifa. 07.03.11, 14:30
        Nie wiesz, a interesuje cię to w ogóle?
      • kocia_noga Re: Manifa. 07.03.11, 14:39
        mrs.g napisała:

        > ja jako kobieta nie wiem o co im chodzi. Manifestuja przeciwko holdowaniu dnia
        > kobiet czy co? Mysle, ze manifestuja wogole zeby manifestowac. Durne te baby cz
        > asem, oj durne.

        oj, prawda, mrs.g...
      • afffffff4 Re: Manifa. 07.03.11, 14:46
        > ja jako kobieta nie wiem o co im chodzi. Manifestuja przeciwko holdowaniu dnia
        > kobiet czy co? Mysle, ze manifestuja wogole zeby manifestowac. Durne te baby cz
        > asem, oj durne.


        A ja myślę, że jesteś kompletną ignorantką w tym temacie. Jednak chętnie się wypowiadasz bo temat znalazł się na głównej :)

        Jeśli nie wiesz to się dowiedz, proste?
        • wersja_robocza Re: Manifa. 07.03.11, 14:49
          afffffff4 napisała:

          > A ja myślę, że jesteś kompletną ignorantką w tym temacie. Jednak chętnie się wy
          > powiadasz bo temat znalazł się na głównej :)
          >
          > Jeśli nie wiesz to się dowiedz, proste?

          Po co? To wymaga wysiłku. A wzorem autora można być ignorantem, a jednak zabierać głos i płodzić posty.
    • losiu4 Re: Manifa. 08.03.11, 09:25
      piotr_57 napisał:

      > Wywiało wszystkie miejscowe feministki, a ja za nic nie mogę skumać o co chodzi
      > w tych manifach.

      ano chodzi o to, by stare lewackie lampucery mogły się lansowac po mediach. A mendia by mialy pretekst do ich lansowania. Bo przeciez nie czarujmy sie, nie o kobiety lewusom chodzi.

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka