Dodaj do ulubionych

Zachciewajki.

16.03.11, 18:37
Macie czasem taki napływ ochoty na coś do jedzenia, co zwykle rzadko jecie?

Od kilku dni męczą mnie pomarańcze, więc zjadłam dzisiaj 10 wielkich pomarańczy. :D
Dzisiaj za to zapragnęłam selera i zrobiłam z niego "schabowe".

Już o czekoladzie przed okresem to nie wspomnę, bo mogę jej pochłonąć każdą ilość.

A teraz mam ochotę na orzechy i krewetki. :P

Wiosna czy ki diabeł, ciąża nie.

Na cóż dziwnego macie ochotę aktualnie?
Obserwuj wątek
    • niefrasobliwa Re: Zachciewajki. 16.03.11, 18:40
      Czekoladka, po czekoladce za słodko i jakiś konkret, po konkrecie za konkretnie i słodkie. Rzadko ale tak mam.
    • stephanie.plum Re: Zachciewajki. 16.03.11, 18:57
      banalnie - kawior.
      :~)

      taki pomarańczowy, pokropiony cytrynką, a do tego schłodzone białe wino.
      • stephanie.plum Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:00
        a, jeszcze, ostatnio męczyło mnie, że koniecznie muszę zjeśc sałatkę wykonaną z sałaty lodowej, kawałków oscypka, orzechów włoskich i cebulki dymki.

        a kiedyś nie mogłam się uspokoić bez zielonego ogórka pokrojonego w słupki, obtoczonego w posiekanym świeżym lubczyku, a do tego czarny pełnoziarnisty chleb z masłem.
        no i piiiwo, rzecz oczywista...

        ja o namiętnym jedzeniu mogę bez końca.
        :~P
        • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:13
          O tak, taką sałatę, to bym wcięła!
          Ja dzisiaj zrobiłam czosnkową, zdecydowanie mniej zdrowa alternatywa, bo ma majonez, ser żółty i 6 jajec, ale smaczne Ci to, am, am!

          Chodzi za mną natomiast sałatka z sałatą lodową, gruszką, serem pleśniowym (lazur) i orzechami włoskimi, normalnie pragnę tego!

          Nooo, piwko, piweńko, dzisiaj Ciechanek mnie czeka.
          • hermina5 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:40
            A ta gruszka to taka z puszki? Ciekawe, nigdy takiej sałatki nie jadłam
            • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:42
              Nie ta gruszka to z drzewa, ale z puszki chyba też być może.
      • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:11
        Widzisz za mną chodzą placki ziemniaczane z kawiorem, ale ponieważ ostatnio obraziłam się na tłuściochy olejaste, to na razie się nie skuszę.
    • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:00
      Normalka. Twoj organizm dal ci znac, ze mu zabraklo na magazynie okreslonych witamin i potrtzebowal uzupelnic ich stan.
    • eat.clitoristwood Czysto damski fenomen. 16.03.11, 19:02
      j.w.
      • stephanie.plum Re: Czysto damski fenomen. 16.03.11, 19:06
        a, to nie zazdroszczę facetom.
        bo to całkiem fajne uczucie, ten fenomen.
        :~)
        • krwawa_orlica Re: Czysto damski fenomen. 16.03.11, 19:14
          Też to lubię, a jeszcze bardziej ten ceremoniał, kiedy przygotowuje się właśnie to na co się miało ochotę.
          Mój Połówek, to ma co najwyżej na frytki ochotę, a zwykle jada, to co mu podam pod warunkiem, że jest z mięchem.
      • princessjobaggy Re: Nieprawda. 16.03.11, 19:51
        j.w.
    • wersja_robocza Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:05
      Przed okresem czasem mam ochotę na słodycze,które normalnie mogą nie istnieć. I generalnie wtedy mnie łapie większy głód. Na mięso.
    • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:06
      a ja już od paru dni slyszę o bialych michałkach ale jeszcze nie zdążyłam sprobować
      • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:15
        Skąd Tyś to Ursa zasłyszała?
        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:19
          no jak skąd
          z forum:)
          • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:20
            kitkaty sa biale ale michalki? Przeciez to profanacja!
            • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:21
              Ja cem białego Michała!
              • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:44
                ja już znałam jednego białego Michała
                do tej pory mam alergię na to imię
                • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:46
                  ty Ólka, a przeciesz pamietasz - byl jeden czekoladowy Michalek co nagle stal sie bioły. Pamietasz co nie?
                  • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:48
                    no pamiętam
                    to pewnie na jego cześć
                    na bank
                    Polska ku pamięci
            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:43
              no szysięgam
              już od paru osob słyszałam, ze dobre
              • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:45
                ale szczym so?
                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:45
                  no nie wiem z czym wiem tylko, że są białe!
                  • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 17.03.11, 13:12
                    Ólka, dzisiej po pracy ide do firmowego sklepu Wawela i sie pytam czy maja.
                • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:08
                  no nie z murzynkiem zapewne.
              • princessjobaggy Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:52
                Jadlam biale. Dobre.
                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:54
                  a widzicie? a widzicie?
                  • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:03
                    białe, bo dlugo lezaly! Jak czekolada dlugo lezy to staje sie biala.
                    • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:05
                      bialy michaś to już tak ze dwa lata leży co?
                      • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:15
                        Eeeee, chyba wiency?
                        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:17
                          może i wiency nie znaju
                          to skoczysz po te michałki albinoski?
                          • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:25
                            nie moge, bo poniewaz ze pracuję właśnie i nie mogęsię sqpić!
                            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:28
                              no nie gadaj, ze ci przeszkadzamy
                              • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:37
                                no nie, wogle.
                                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:43
                                  a wogle to się o tej porze nie pracuje bo musk nie dziala
                                  • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:48
                                    a wlasnie ze dziala. Jak sie ma marchewke na kiju przed nosem to dziala.
                                    • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:55
                                      a kto kija trzyma?
                                      • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 21:02
                                        Szwagier trzyma i tak juz pare ladnych lat pani trzyma. A kij jest mocny, oj mocny bo na lepiszczu epoksydowym.
                                        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 21:03
                                          u szwagra chalturzysz
                                          rodzinny biznes:)
                                          • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 21:09
                                            tyle lat jusz żre i to dobrze, nie ma co narzekac. A co Ólka, chcesz sie zalapac?
                                            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 21:28
                                              a podzielisz się marchewką?:P
                                              • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 21:32
                                                zoba3my. Przyslij CV, 3 zdjecia, zalacznik, podanie, zyciorys i $1500 oplaty (bezzwrotne).
                                                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:00
                                                  ale zdjęcia zwrocisz?
                                                  • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:31
                                                    musze? No doooooobraaaaaaa <wzdycha ciezko>
                                                  • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:32
                                                    musisz
                                                    bo jak ciebie znam to dorysujesz mi wąsy i pirackie oko i puscisz na forum
      • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:26
        zetka ma białe michałki, jedyne w galaktyce;)

        szlag, nie dopisałam ali, żeby saneczki zabrała do aten.
        • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:42
          Jakie znowu saneczki? :D
          • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:08
            bo ala chciała w atenach na rolkach, ale nie z górki, albowiem można wtedy umrzeć z braku hamulców, a tego byśmy nie chcieli jako poddani. wienc chciałam jej doradzić, żeby se sanki zabrała, bo łatwiej się zjeżdża:)
            noale wątek wcięli. a pytanie było czy ateny są płaskie (jak reszta ziemi:)
        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:44
          a
          to od zetki słyszałam
          do czegoś się w końcu przydała
      • malwan Re: Zachciewajki. 17.03.11, 13:07
        pycha są :-)
    • izabellaz1 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:15
      Słucham organizmu. On wie najlepiej co mu potrzebne, dlatego jak mam na coś wybitną ochotę to jem to. Zresztą ja w ogóle nie lubię walczyć ze swoimi zachciankami :)
      • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:18
        No ja też nie zamierzam walczyć i też go słucham, ale ja nie wiem czy on taki mądry jak mu się czekolady, albo lodów zachciewa? :D
        Czy sernika na zimno. :D
        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:20
          albo zupki chińskiej, jak mnie ostatnio?
          • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:20
            O zupki to kacu uwielbiam.
            • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:36
              ALE PRZECIERZ w tych zupkach jest pol tablicy Mendelejewa.
              • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:41
                No właśnie i mają magiczną antykacową moc. :D
            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:45
              no własnie mi na kacu się chciało
              takiej pikantnej
              • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:47
                musze sie nabawic kaca i to sprawdzic.
                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:49
                  od razu widać, ze ty nigdy na Podlasiu nie pileś
                  • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:52
                    a Dęblin i Radzyń Podlaski po Podlasie?
                    • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:55
                      mniej więcej tak jak lądek zdrój
                      • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:04
                        Londyn znam, Londyn Zdrój ale Lądka nie znam. Gdzie to jest? Musze isc i poszukac.
                        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:06
                          w lubelskiem, jak ten twoj radzyń czy jak mu tak;)
                          • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:09
                            ale wiesz Ólka, oś obrotu Ziemi sie przesunela, to moze sie teraz zalapują do podlaskiego?
                            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:42
                              ale ja sobie nie życzę więcej miast w moim wojewodztwie!
                              • soulshunter2 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:55
                                przeciez nie robie do twojego wojewodztwa, tylko za wielko kałuże.
                                • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:56
                                  za zalewem w wasilkowie też jest podlasie:D
    • hermina5 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:31
      >Od kilku dni męczą mnie pomarańcze, więc zjadłam dzisiaj 10 wielkich pomarańczy. :D

      Własnie wydostałam się z watku o "unizaleznianiu się na studiach" , gdzie trwa awantura o 100 gram pstraga oraz o towary zatępowalne czyli o to jak zastapić płyn do mysia naczyń woda, oraz naukę jezyka obcego doskonałym lektoratem na studiach (sic!) i kiedy teraz przeczytaąłm o 10 pomarańczach , pozostaje mi napisać tylko, ze w tamtym watku to jest towar luksusowy , mozna go spokojnie zastapić 10 orzechami jedzonymi przez 10 dni, po jednym :)))))
      • simply_z Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:36
        a czytalam fajny watek ,zwlaszcza laska chodząca w dziurawych butach i jedząca suchy chleb co drugi dzień;)
        • hermina5 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:39
          No ale jak się po tym watku przeczyta taki jak ten, to jakby z postu przenieść sie w karnawał :D
          • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:41
            Tak mnie zachęciłyście, że aż przeczytam te mądrości objawione. :D
      • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:11
        właaaaaśnie no i w końcu się nie dowiedziałam, czym mam zastąpić mój szary papier molaeko, oprócz tego, że biedronką, ale biedronki o tej porze to też delikates, szlag:)
        • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:16
          to spróbuj z żabki bo ze stokrotki to nie bo chyba teraz też nie ma jeszcze
          • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:22
            są stokrotki?
            a żabki po sekcji czy przed?

            dżizas, świat się skomplikowany zrobił, na każdym kroku trzeba liczyć i przeliczać, bo inaczej człowieka za niemotę i dupę wołową z miejsca biorą.
            • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:29
              żabki mogą być dmuchane
              to stokrotek nie ma wszędzie? ja myślałam że one jak biedronki
        • hermina5 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:23
          Uważam jednak , z e nikt tam nie przebije osoby, która udowadnia, że kurs językowy i lektorat na studiach to jest to samo :) Trzeba po prostu przeczytać te argumentację, bo tego sie nie da powtórzyć.
          • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:29
            mnie to chyba najbardziej rozstrzelił argument, że nie pamięta się rozmów szczególnie intelektualnych, dobra wszyscy wiemy, że na studiach się chleje, ale żeby aż do amnezji?
            ;)
    • jagienka25 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:39
      tak zaraz idę po colę
      • krwawa_orlica Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:43
        O nie na colę, to nie mam zachciewajek.
        Nie mogę pić tego czegoś, bo potem cierpię i mam obstrukcję. :(
    • best.yjka Re: Zachciewajki. 16.03.11, 19:54
      Mamy. Zachciało mi się wina :) Preferuje białe, ale znalazłam super ofertę na czerwone. Więc kupiłam 2 butelki za 10 euro. Oferta specjalna, 9 euro mniej za butelkę. Zęby wyglądają jakbym nie myła przez miesiąc :P Urok czerwonych win :D
    • hejterzyna Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:00
      ja mialem dzis najwieksza ochote na kupe 2 przystanki od domu.
      • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:01
        ale chcialeś ją zjesć? bo wątek o jedzeniu jest
        • stephanie.plum Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:18
          great minds think alike
          :~)
        • six_a Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:55
          chciał, ale było za dużo ludzi w tramwaju.
      • stephanie.plum Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:11
        no i... smakowała?
    • lolcia-olcia Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:11
      Czasem mam ochotę na piwo, wino ... :)
    • zetka50 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 20:14
      na ogórki kiszone :)
    • lacido Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:02
      na boczek ;)
      • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:04
        o
        kanapka ze swieżym chlebem, wędzonym boczkiem i do tego marynowne grzybki
        • zetka50 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:07
          ursyda napisała:

          > o
          > kanapka ze swieżym chlebem, wędzonym boczkiem i do tego marynowne grzybki

          kiszone ogórki sa lepsze :)
          • lacido Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:18
            ja tam wolę małosolne :)
            • zetka50 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:21
              lacido napisała:

              > ja tam wolę małosolne :)

              Też lubię ale o tej porze nie ma :(
              • lacido Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:34
                właśnie poczułam że mam ochotę na małosolne :)
        • lacido Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:18
          no ja tylko boczku chcę :)
          idę po drugą kanapkę :)
          • ursyda Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:26
            ja przez ciebie też sobie zrobiłam
            • lacido Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:35
              jakie tam przeze mnie, ciesz się ze miałaś pod ręką :P
              uwielbiać mieć na coś ochotę i móc tę zachciankę spełnić :)
    • zetka50 Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:10
      A teraz mam ochotę na grubą pajdę ciepłego chleba z swojskim solonym masełkiem :)
    • donna.jagodka Re: Zachciewajki. 16.03.11, 22:28
      mylisz zachcianki (kulinarne) z zachciewajkami (takie krosty, które ma się na myśl o... ;))))
      mam jedne (rodzynki w czekoladzie... albo algi morskie... albo... smalec babci!:DDD ) i drugie (hm... no wiadomo, w ogólnym zarysie co konkretnie :DDDDD
    • funny_game Re: Zachciewajki. 17.03.11, 08:46
      Zawsze mi się zachciewa czegoś, czego akurat nie ma w domu.
      No i książki albo filmy mi generują takie kulinarne chciejstwa.

      Jak czytałam trylogię Mendozy, to musiałam mieć pepsi, gorzej było z kanapkami z kalmarami i cebulką.
      Jak oglądałam Deadwood, to mnie wzięło na "canned peaches".
      A jak czytam jakieś podłe ;) czytadła w stylu "Tysiąc dni w Toskanii", gdzie babka non stop gotuje i wtranżala, to już w ogóle tragedia.
      Bo skąd ja nagle świeżych trufli wezmę?
      • otterly Re: Zachciewajki. 17.03.11, 16:17
        U mnie podobnie. I Internet też generuje, bo wchodzę na Forum Kuchnia, albo na jakiś blog, żeby się czegoś konkretnego dowiedzieć, spędzam tam pół dnia i marzę o blinach z kawiorem.

        Ostatnio mam koszmarną ochotę na Muszyniankę. Musi być świeżo odkręcona i z piwnicy (nie z lodówki, bo za zimna). Nawet w nocy tuptałam boso do piwnicy.

        Zupka chińska niestety wraca do mnie regularnie, co kilka tygodni i nie ma przebacz, muszę zjeść. To nie krosta na mózgu, tylko paskudny pryszcz! ;)

        I zawsze mam ochotę na batonik, najlepiej na Twixa, jak czekam na autobus. Zazwyczaj niestety ulegam w myśl zasady, że po ciężkiej pracy neleży mi się małe, ale jakże przyjemne upodlenie (no, takie upodlonko, bo zjadam jednego Twixa z dwóch w opakowaniu). ;)
        • funny_game Re: Zachciewajki. 17.03.11, 19:38
          A propos blinów z kawiorem.
          Kupiłam sobie niedawno dwie książki kulinarne wydane przez BBC, oł je, na samą myśl mi się mały paluszek odgiął.
          Biorę pierwszą do łapy, kartkuję, staję na blinach, a tam: kup 6 mrożonych blinów :DDD
          Dobrze, że to z taniej książki było ;D
      • donna.jagodka Re: Zachciewajki. 17.03.11, 17:09
        damskiemu fryzjerowi dane było skosztować także kotlety z zebry w spelunie pana Mandunga czy jakos tak :DD
        • funny_game Re: Zachciewajki. 17.03.11, 19:35
          Namówiłaś mnie na ponowne czytanie ;)
    • lacido Re: Zachciewajki. 17.03.11, 19:32
      sałatka śledziowa o bagietka z masłem czosnkowym :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka