Dodaj do ulubionych

Zdrada (dotychczas) idealnego partnera

16.04.11, 17:06
Chciałabym, aby ktoś pomógł mi w zrozumieniu pewnego zjawiska.
Moja siostra, dwudziestoparo letnia dziewczyna była przez 4 lata związana z pewnym chłopakiem. Przez ostatni rok byli zaręczeni, ślub miał odbyć się w przyszłym roku. Uchodzili za związek idealny, idealnie dobrani charakterami, wspólne pasje, plany i cele w życiu. Ten chłopak, albo lepiej powiedzieć facet, bo ma prawie 30 lat, był absolutnie wpatrzony w moją siostrę. To było coś niesamowitego, NIGDY nie zwrócił uwagi na inną kobietę, widać było olbrzymi szacunek jakim darzy siostrę, uczucie. Nikt nie miał nigdy wątpliwości w to, iż ją kocha. Jego przyjaciele, kumple mówili zawsze, że widać jak na dłoni, że dla niego to ta jedna jedyna.
Siostra również bardzo kochała swojego narzeczonego.
I nagle dowiaduje się, że ją zdradził z jakąś, że tak powiem "przypadkową dziewczyną". Znajoma znajomych, spotkana na imprezie (siostra była wtedy na szkoleniu). Koszmar, płacz, jego przeprosiny, błaganie o wybaczenie, jej rozpacz, początkowe zerwanie, ale w końcu wybaczyła mu i pozwoliła wrócić. 3 miesiące później oświadczył jej, że nie może dalej z nią być, że "nigdy sobie nie wybaczy tego co jej zrobił", że stworzył niezmywalną rysę na związku. Jednak NATYCHMIAST po rozstaniu związał się z pewną kobietą. Można więc wnioskować wręcz, że zostawił siostrę dla tamtej.
Ona jest załamana, cała rodzina jest załamana. Staram się jakoś pocieszyć siostrę, ale ja nie rozumiem tego co się stało, ona z resztą też i to jest najgorsze. Tłumaczenie faceta jest tak mętne, niejasne i nieszczere, że wciąz nie wiemy dlaczego. Moja siostra jest w tragicznym dołku, była u psychiatry, bo dostawała ataków lękowych, bierze leki. Świat jej się zawalił.
Dowiedziałam, się, że kobietę z którą obecnie jest związany poznał miesiąc przed rozstaniem z moją siostrą. Jest ona kilka lat starsza od niego, rozwódka. Nic więcej o niej nie wiem.
Jego przyjaciele, ich wspólni przyjaciele nie są w stanie tego "ogarnąć".
Mówi się, że kobiety są bardziej skomplikowane, ale poczynania mężczyzn to dopiero zagadka :(.
Obserwuj wątek
    • kombinerki.pinocheta Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 17:25
      No jak to o co chodzi?
      Znudzila mu sie jedna to sobie znalazl druga. Jezeli nic go nie laczy to pobzyka troche ta druga i znowu bedzie chcial wrocic.
      A jak zwiaze sie z nia na dluzej tzn ze jest lepsza dla niego od twojej siostry.
    • maly_zlosliwiec Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 18:27
      To ja chyba odpowiem.
      Facet był zbyt zmęczony udawaniem idealnego. Spotkał dziewczynę "z wysokiej półki". Dopóki był w stanie, to się starał. Czyli nie był idealny - nigdy, za to był znakomitym aktorem.
      Wszyscy powinni odetchnąć, że facet wreszcie się " odkrył".
    • marzeka1 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 19:16
      Ty się ciesz, że takie sprawy wyszły PRZED ślubem i tyle. Ile było na forach wątków "idealny mąż zmienił się po ślubie w potwora"?
    • soulshunter2 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 19:27
      moze siostra byla po prostu kiepska w " te klocki"?
      • zuzi.1 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 20:02
        Zapewne, i biedak się tak z nią przez te 4 lata męczył w "te klocki"... :-)
        • soulshunter2 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 16.04.11, 20:07
          no wiesz, w koncu jak dlugo mozna. Przyszla inna panna, pokazala mu co jeszcze mozna robic i chlopak odlecial. Zdaza sie. I zeby nie bylo w druga strone to tez robi.
    • lolcia-olcia Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 09:34
      Czego tu nie rozumiesz ? Widocznie w idealnym związku czegoś mu brakowało.
      • jael53 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 10:09
        Było zbyt idealnie, zbyt długo ten ideał trwał, zbyt wiele osób w utrzymywanie tej idealności się zaangażowało. To bardzo wyczerpujące zajęcie - wieloletnia gra w takiej sztuce rodzinnej. A perspektywa kolejnych klat, kiedy trzeba będzie wejść w rolę "idealnego męża i ojca", może być frustrująca.
        Sporo tłumaczy nowa partnerka: ona prawdopodobnie już "wyrosła" z wiary w idealność; być może jest bardziej samodzielna... słowem - kto wie? może mężczyzna poczuł się mniej zagrożony, a bardziej uprawniony do zwyczajności.
    • princess_yo_yo Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 10:19
      ja bym pewnie nawet roku nie wytrzymala w takim 'idealnym swiecie'. 4 lata to powazny wyczyn uwazam.
      btw, bardzo wszechwiedzacy sie wydaja ci znajomi i rodzina, i jeszcze na dodatek tacy zgodni w tym ze zwiazek jak z taniego romasu dla pensjonarek to normalna sprawa? zbiorowe uposledzenie umyslowe?
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 10:46
        a siostra nie postanowiła że seks dopiero po ślubie ? - może ta inna rozwódka pokazała mu że lubi seks ?
    • slodkie_malenstwo Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 13:12
      idealny facet nie imprezuje, to tak na początek. a na koniec jaka była jego przeszłość? ile miał przed twoją siostrą? to też bardzo dużo mówi o czlowieku.
      • deriada38 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 15:55
        Zgadzam się z przedmówcami. Po prostu zmienił obiekt i tyle. Ty od zawsze masz jednego faceta? I co z tego, że starsza, że rozwódka?:)) Ale to właśnie ONA okazała się lepsza, a gadki o skrzywdzeniu, itp. to ściemnianie... Po prostu jest dla niego odpowiedniejsza i tyle. koniec historii
        • deriada38 Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 15:56
          I to nie "zdrada", tylko po prostu odszedł. i już.
      • erillzw Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 22:18
        slodkie_malenstwo napisała:

        > idealny facet nie imprezuje, to tak na początek.

        https://wrestlefans.pl/forum/images/smiles/icon_rotfl.gifhttps://wrestlefans.pl/forum/images/smiles/icon_rotfl.gifhttps://wrestlefans.pl/forum/images/smiles/icon_rotfl.gif
        • slodkie_malenstwo [...] 18.04.11, 09:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zawsze-soffie Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 18:27
      widocznie to nie był idealnym związek albo mimo, że był idealny nie był tym czego chciał - bywa, że coś co jest idealne i w teorii powinno dawać szczęście, nie daje go.

      swoją drogą uwielbiam te:
      - "Uchodzili za związek idealny.." ( to może w końcu dotrze, że nie ocenia się po opakowaniu)
      - "Nikt nie miał nigdy wątpliwości.." ( bez komentarza)
      - "Jego przyjaciele, kumple mówili zawsze, że widać.." ( no co ty, wszak siedzą w jego umyśle i na pewno wiedzą lepiej)

      i najlepsze:

      - "NIGDY nie zwrócił uwagi na inną kobietę,"

      hłe hłe chodziliście za nim, (wy - otoczenie ) 24 na dobę? Jak widać zwrócił uwagę, jakby sprawa nie wyszła na jaw, dalej byście klepali, że on nigdy..bla bla ( dopóki sam by nie odszedł do innej)
    • haalszka Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 21:35
      a moim zdaniem spróbował raz, zobaczył że można inaczej, że jest fajnie i to go wciągnęło.
      musiało być coś nie tak, że odszedł.
      A szlachetność Pana też godna podziwu, mógł siostrze wyjechać z paroma sprawami, które mu nie pasowały i szpital zamknięty chyba by ją zabrał.

      Jak napisał ktoś wcześniej, dobrze że teraz nie po ślubie. A siostrze życzę powrotu do równowagi.
    • erillzw Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 22:23
      Sporo bajdurzenia w tej opowieści. Po pierwsze nikt z Was nie wie czy zwracał uwagę na inne czy nie. To że Wam się tak wydawało nie jest równoznaczne z tym, że tak właśnie było.
      Po drugie z własnego doświadczenia pierwszej wielkiej, poważnej miłości wynikłej z wielkiego zakochania i zachwytu wszystkich dookoła jakże to idealny związek tworzę wiem, że kobieta jest w stanie długo udawać, że ten związek idealny jest mimo, że obok ideału to już nawet nie leży. Więc tak naprawde ten "idealizm" mógł być po prostu dobrą miną do złej gry bo przecież tacy byli szczęśliwi, zakochani i cudowni na początku, aż sie nie można było napatrzeć, a on taki zakochany...
      Z tego się wyrasta. Na szczęście :>
      Po kolejne najwidoczniej nowa babka daje mu coś czego nie dawała mu Twoja siostra. I to może być wszystko, od podstawowego "jest inna" na podejsciu do życia które mu bardziej pasuje kończąc.

      A co się stało. No trafiła na nie tego faceta. Po prostu. Wielkie zaangażowanie, lata wspólne, plany i bolą zawiedzizone nadzieje. To się stało.
      • vatika Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 17.04.11, 23:07
        Moim zdanie twoja siostra potrzebuje teraz przede wszystkim twojego wsparcia. Nie mozesz dac jej wpasc w jakas depresje. Oczywiscie takie rzeczy bola, to normalne, ale jak to sie mowi ''czas leczy rany''. Mysle, ze skoro zdradzil ja raz ( choc nalezy mu sie szacunek ze sie przyznal) to zdradzi ja pewnie kolejny. Ludzie sa rozni, ale ja ta uwazam. Poza tym stracone zaufanie trudno odbudowac. Jak siostra ochlonie to zabierz ja do frzyjera, na zakupy, aby sie rozerwala, pewnie ciezko jest jej teraz, bo ta presja rodzinna ( a z kim, a po co, itp)
        • mdzik-k Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 18.04.11, 09:37
          Cięęęężka sprawa, akurat rozumiem Cię doskonale. Mam super fajnego i niemal idealnego męża, i mam nadzieje, że nie grozi mi zdrada z jego strony, z mojej na 200% nie. A dlaczego? dlatego, że to jedyny facet na ziemi, który mnie podnieca, za którym szaleję, który potrafi zadbać o moje potrzeby. Mówi, że mnie kocha...bla bla bla. Ok, wierze mu, ale zawsze dopuszczam myśl, że może pojawić się ktoś inny na horyzoncie. Twoja siostra straciła go z oczu, ta mocno mu zaufała, że puszczając go do lasu - wyszedł z drzewem. Myślę, że coś nie tak było w ich związku, że miał charakter aktora, chciał grac idealnego nawet przed swoja dziewczyna, ale męczył się z tym. Jeśli zamieszkali by razem wcześniej, byłoby to zbawcze dla nich. Może nie tylko chodzi o sex, jak wcześniej pisano, ale rzeczywiście może Twoja siostra nie dawała mu tego, czego on pragnie. Niemniej bardzo jej współczuję, ja bym też się strasznie podłamała, jakby mąż mnie zostawił. Tym bardziej, jak się na to nie zanosi.
          Powiedz siostrze, że za rok będzie się z tego śmiała!
          Ja jestem rozwiedziona, mój mąż minn.też mnie zdradzał, myślę, że głównie z powodu braku seksu (nawet kilka miesięcy NIC), ale wtedy tego nie wiedziałam. Zresztą był taki beznadziejny w łóżku, że nawet mi się nie chciało. A przed ślubem też nie było za często, szkoda gadać zresztą.
          Na pewno Twoja siostra znajdzie sobie kogoś innego, wszystko będzie dobrze, nawet jeśli
          teraz myśli, że juz nigdy sobie nikogo nie znajdzie i jest załamana.
          • lonely.stoner Re: Zdrada (dotychczas) idealnego partnera 18.04.11, 15:09
            skoro facet sie przespal z jakas tam kolezanka na imprezie i w niejasnych okolicznosciach na dodatek to wyszlo na jaw to ja zakladam hipoteze ze:
            facet od dawna chodzil na ru.chanko na bok i zdradzal twoja siostre, udawal ile sie da ze jest zupelnie normalny, zakochany etc. a tak naprawde byl po prostu hmm. no dziwka. W koncu gdy sie w koncu wydalo ze nie jest do konca normalny, postanowil odejsc zeby nie wyszlo na jaw wiecej takich histori z jego przeszlosci.
            Nie ma o co plakac, lepiej pogratulowac sobie ze wszystko sie tak ladnie skonczylo zanim wzieli slub, bo wtedy to dopieto by byla jazda. Niekotre kobiety/mezczyzni dopiero iles tam lat po slubie, gdy maja juz dzieci dowiaduja sie ze malzonek jest niezbyt normalny i prowadzi podwojne zycie.
            Anyway- dla siostry zamiast psychiatry, polecam badanie na HIv, chlamydie i inne syfy przenoszone droga plciowa, w to ze ten facet sie przespal tylko z 1 kobiet nie wierze. Pewnie bylo ich wiecej, i skad twoja siostra ma miec pewnosc ze jej potem nie zarazil jakims syfem??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka