Śmierć Bin Ladena

02.05.11, 20:22
Nie wiem jak długo ten wątek się uchowa, bo chyba za poważny na to forum :) Ale spróbuję.
Ok, facet był niebezpiecznym terrorystą i zasłużył na taki los. Mimo to mam mieszane uczucia. To była egzekucja, bez sądu. Przy okazji zginęły wnuki, ale kogo to obchodzi. Zwłoki wyrzucone do morza, jak śmieci. Moim zdaniem każdy człowiek zasługuje na spokój w grobie po śmierci.
Jak słyszałam w tv teksty typu "cieszę się, że zamordowano człowieka, który...." to mam przykre uczucie jakiegoś dysonansu. Duży kontrast z dniem wczorajszym...
    • happy_time Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:33
      Nie uważam, żeby w tym przypadku potrzebny był sąd. Cieszę się, że nie żyje i nie widzę problemu, że jego zwłoki wyrzucono jak śmieci. To były śmieci. Szkoda tylko, że morze nimi zanieczyścili.
      • hotally Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:40
        to co powinni zrobic z bushem?
        • happy_time Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:48
          hotally napisała:

          > to co powinni zrobic z bushem?

          Nie wiem co powinni zrobić. I kto powinien. Ty wiesz?
          • hotally Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:09
            np. Irakijczycy
        • anais_66 Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 00:14
          hotally napisała:

          > to co powinni zrobic z bushem?
          >
          To Bush nie żyje? :)
      • anais_pl Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:49
        Jeżeli zachodnia demokracja jest "lepsza od tych "barbarzyńców" to powinna stosować chyba wyższe standardy? A tak spirala przemocy i nienawiści nakręca się i końca nie widać. Vide Afganistan.
        • zeberdee24 Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:59
          Nie wszędzie da się stosować wyższe standardy. Gdyby bin Laden zgłosił się aby osądził go międzynarodowy trybunał to pewnie nic by się jemu ani jego rodzinie nie stało, ale skoro postanowił wdać się w strzelaninę z amerykańskimi komandosami to go po prostu zastrzelili i pozbyli się zwłok żeby jak najszybciej pamięć po tym człowieku zniknęła i żeby jego grób nie stał się centrum pielgrzymkowo-werbunkowym al-Kaidy.
        • happy_time Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:59
          Ale czy rzeczywiście jest lepsza? Może wiem nie wiele na ten temat i tak naprawdę nie wiele mnie to interesuje, ale w ten sposób powinno się postępować z terrorystami.
          • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:57
            no, ale co w takim razie zrobic z tymi, ktorzy bin Ladena wprowadzili tam, leczyli go ???
    • gr.eenka Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:47
      nie jak śmieci, odbył się pogrzeb na morzu człowieka zgodnie z jego rytuałem religijnym.
      Na morzu, wiele osób taki ma pogrzeb.
      Jednak to był umyslny zabieg , jak słusznie zauważyłaś , każdy powinien mieć własny grób - w tym przypadku ukryto zwłoki na morzu , dokładnie nie wiadomo gdzie - by nie było miejsca oddawania czci, kultu. Postarano się zatrzeć ślady.
      • hotally Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:52
        Jak dla Mnie jedna wielka ściema!!
        • simply_z Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:56
          dla mnie też ,
          • 0ffka Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:59
            Niedługo wybory w USA...
          • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:05
            już jutro wysyp teorii spiskowych na jutubie i kolejny wątek husa zapewne;)
            o tym, jak lotniskowiec został wyprodukowany w fotoszopie, a morze było kałużą z lasu kabackiego. bo my też na pewno braliśmy w tym udział jako sojusznik największy;)
      • cafem Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 11:34
        > Jednak to był umyslny zabieg , jak słusznie zauważyłaś , każdy powinien mieć wł
        > asny grób - w tym przypadku ukryto zwłoki na morzu , dokładnie nie wiadomo gdzi
        > e - by nie było miejsca oddawania czci, kultu. Postarano się zatrzeć ślady.

        Właśnie. Jeszcze by brakowało zrobić ekstremistom kolejne miejsce kultu i gromadzenia się najgorszych terrorystycznych pomiotów.

        Inna sprawa, że zabicie Bin Ladena było głupotą. Al Kaida się odegra, i to boleśnie; trzeba było dziadowi dać zdechnąć ze starości. Bin Laden i tak już Al Kaidą nie rządził.
    • vandikia Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 20:55
      mam to kompletnie gdzieś
      terroryzmu tym nie zlikwidują, może spowodują nawet natężenie
      a co zrobili z Osamą szczerze mi i absolutnie wisi
    • hotally ku prypomnieniu 02.05.11, 21:09
      aluh.fotolog.pl/2204518,link.html
      • six_a Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 21:14
        oj przestań, sama dopiero co chciałaś wieszać jaruzela, a może palić, już nie pamiętam, co jest bardziej eko.
        • soulshunter2 Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 21:56
          wiesz siksowna, jednak Jaruzel ma krew na rekach i to swoich pobratymcow a OBL wrobili w swoje rozgrywki.
          • six_a Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 21:59
            aaaa, wrobili go. no tak, to zmienia postać. męczennik znaczy.
            to spoko, za parę lat w każdym kościele będzie stał czy tam meczecie.
            • hotally Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 22:02
              wyłącz tv i zacznij myśleć.
              • six_a Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 22:05
                a podpowiesz, jak wyłączyć wyłączone?
                • hotally Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 22:23
                  mogę podpowiedziec jak zacząć myśleć
                  • six_a Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 22:41
                    a to już mówiłaś, trzeba wyłączyć tv. proste jak drut.
                    • six_a Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 22:42
                      drut falisty, oczywiździe.
                  • aeris Re: ku prypomnieniu 04.05.11, 12:18
                    skoro wiesz, dlaczego nie zaczniesz sama myslec?
                    (jestem nadal pod wrazeniem twojej teorii o leczeniu raka odpowiednia dieta)
              • sid-the-sloth Re: ku prypomnieniu 03.05.11, 17:05
                :DDDDD
                Normalnie laska mnie osłabia.
          • hotally Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 21:59
            wlasnie!
          • wiarusik Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 23:11
            soulshunter2 napisał:

            > wiesz siksowna, jednak Jaruzel ma krew na rekach i to swoich pobratymcow a OBL
            > wrobili w swoje rozgrywki.

            a kto ma krew na rękach w sprawie lotu tu-154m nr 101?
            • soulshunter2 Re: ku prypomnieniu 03.05.11, 00:07
              niech zgadne, Bin Laden?
      • wiarusik Re: ku prypomnieniu 02.05.11, 23:09
        hotally napisała:

        > aluh.fotolog.pl/2204518,link.html

        zagryziesz problem ekologiczną żywnością i zapomnisz.
    • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:14
      To wszystko mocno grubymi nićmi szyte, ale jak widać tłum to kupuje bez mrugnięcia okiem. A, że są równi i równiejsi i nie wszystkich obowiązują międzynarodowe prawa i standardy, to nie od dziś wiadomo.
      • princessjobaggy Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:51
        > To wszystko mocno grubymi nićmi szyte, ale jak widać tłum to kupuje bez mrugnięcia okiem.

        Tak jak wszystko, co robia Amerykanie, poczawszy od 'ladowania na Ksiezycu'.
        • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:18
          no, w czasach internetu, to sprawy się nieco komplikują. ale jest też szansa, że amerykanie sfabrykowali ten cały pakistan oraz internet, dzięki czemu od tylu lat trzymają świat w garści.
      • anais_66 Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 00:25
        berta-death napisała:

        > To wszystko mocno grubymi nićmi szyte, ale jak widać tłum to kupuje bez mrugnięcia okiem.

        Berta, co sugerujesz? Mam różne myśli w głowie, więc pytam z ciekawości.
    • piotr_57 Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:25
      anais_pl napisała:

      > Nie wiem jak długo ten wątek się uchowa, bo chyba za poważny na to forum :) Ale
      > spróbuję.
      > Ok, facet był niebezpiecznym terrorystą i zasłużył na taki los. Mimo to mam mie
      > szane uczucia. To była egzekucja, bez sądu. Przy okazji zginęły wnuki, ale kogo
      > to obchodzi. Zwłoki wyrzucone do morza, jak śmieci. Moim zdaniem każdy człowie
      > k zasługuje na spokój w grobie po śmierci.
      > Jak słyszałam w tv teksty typu "cieszę się, że zamordowano człowieka, który....
      > " to mam przykre uczucie jakiegoś dysonansu. Duży kontrast z dniem wczorajszym.
      > ..

      Gdyby był "nasz" postawilibyśmy mu pomnik jak "Łupaszce" , "Ogniowi", czy "Hubalowi", może jakiś tekściarz napisałby hagiograficzna powieść, jak Sienkiewicz o Wiśniowieckim.
      A, że nie "masz" to na pohybel mu i wypijmy "za zdrowie nieboszczyka".
      Nie wiem co cię w tym dziwi. Tak zawsze było, jest i będzie.
      Panem et circenses.
    • maitresse.d.un.francais Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 21:55
      NICZYJE ciało nie jest śmieciami
      • marzeka1 Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:10
        Hitlerowi też nie sprawiono pochówku, to częsta praktyka przy takich osobach, chodzi o to, by miejsce pochówku takiego drania nie stało się miejscem kultu.
        Z tego, co wyczytałam, ciało umyto, owinięto zgodnie z nakazem ich religii w białe płótno i wrzucono do morza, niekoniecznie jak śmieć.
        • chersona Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:26
          marzeka1 napisała:

          >
          > Z tego, co wyczytałam, ciało umyto, owinięto zgodnie z nakazem ich religii w bi
          > ałe płótno i wrzucono do morza, niekoniecznie jak śmieć.

          w odwrotnym przypadku ucięliby naszemu łeb, nakręcili z tego film i chandryczyli się z nami, czy oddać sponiewierane zwłoki i na jakich warunkach.
          • zeberdee24 Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:30
            Dlatego oni mieszkają w ziemiankach w XXI wieku - a Amerykanie polecieli na księżyc 50 lat temu.
            • hotally Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:42
              z tym księżycem to też sciema, żeby "pokazać" ruskim :)
            • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:44
              Mieszkanie w ziemiankach nie przeszkodziło im jakoś wysadzać w powietrze mieszkających w apartamentowcach, jeżdżących metrami i latających samochodami. I jeszcze nie dać się ani namierzyć, ani rozpracować. I zdobyć fundusze na to wszystko.
              • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:48
                >jeżdżących metrami i latających samochodami.

                wiesz, te latające samochody to też podobno ściema, jak księżyc i kopernik.
                • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 22:53
                  Miało być samolotami.

                  Chodziło mi o to, że skoro są tak prymitywni i zacofani to jakim cudem udało im się samodzielnie sterroryzować tak technologicznie rozwinięty świat zachodu.
                  • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:02

                    > Miało być samolotami.
                    szkooooda, kurde, a już zaczęło tak ładnie zjeżdżać w stronę forum humorum.

                    >skoro są tak prymitywni i zacofani
                    z siedzenia dupą na pewnym cennym surowcu.
                    • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:09
                      I zamiast sobie zapewnić wygodne życie, to siedzą w lepiankach? A kruszec wydają na zakup terrorystycznych samolotów i bomb? I to jeszcze tak sprytnie, że nikt nie jest w stanie ich namierzyć zawczasu ani skutecznie przeszpiegować? Strasznie selektywny ten ich geniusz jest.
                      • chersona Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:17
                        a co to za sztuka wysadzić samolot? zwłaszcza, jeśli robią to fanatycy, którzy życie swoje i cudze mają za nic. właśnie na tym ich 'geniusz' się zasadza - na fanatyzmie.
                      • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:22
                        och, berta, bo ty jako zdeklarowana i zgniła materialistka zachodnia w ogóle tych idealistów nie rozumiesz. poza tym, w lepiankach to siedzą proste ludzie, a przywódcy se rezydują w posiadłościach. taki lajf.
    • facettt Śmierć bandyty 02.05.11, 22:36
      anais_pl napisała:

      > Nie wiem jak długo ten wątek się uchowa, bo chyba za poważny na to forum :) Ale
      > spróbuję.
      > Ok, facet był niebezpiecznym terrorystą i zasłużył na taki los. Mimo to mam mie
      > szane uczucia. To była egzekucja, bez sądu. Przy okazji zginęły wnuki, ale kogo
      > to obchodzi. Zwłoki wyrzucone do morza, jak śmieci.

      nie. - to dopuszcza tradycja islamska
      chrzecijanska zreszta tez.
      wyobrazasz sobie grob Hitlera w Berlinie?
    • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:01
      biorac pod uwage liczbe jego kopi... zanim zostalby pochowany zrobionoby mu badania wszelakie,aby sie upewnic czy to on

      zrobili to tak, aby ladnie wygladalo i nie dalo sie pozniej nic z tym zrobic

      biorac pod uwage amerykanskie sztuczki wszelakie udokumentowane... to jest to wielka sciema

      a moze chodzilo o gonienie kroliczka, a kroliczek przekrecil sie calkiem naturalnie... wiec coby gonienie wygladalo efektownie.. to upozorowano jego zabicie?
      • bijatyka Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:04
        Tak. I dlatego nie było rannych wśród komandosów oraz jeden śmigłowiec jest uszkodzony, ale z powodu awarii technicznej. Oraz wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
      • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:12
        Coś może być na rzeczy. Mawiało się od dawna, że na zdrowiu podupadł. Nery zdaje się mu siadły. Podobno zrobiono mu badania DNA i porównano z próbką pobraną z mózgu jego siostry. I wyszło, ze on to on. Mają jakiś przenośny zestaw do badań. Taki z serii zrób to sam. Normalnie to kilka tygodni czeka się na wyniki takich badań a oni rach ciach i w kilka minut wiedzieli, że próbki są identyczne.
        • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:29
          tak.. i jeszcze wiedzieli, ze siostra to siostra

          od dawno mowilo sie (i to nie tylko wsrod spiskomaniakow) o tym jak USA dbaja, zeby bin Laden sobie zyl jak najdluzej

          przeciez sens ogromnej czesci ich skoku na rope byl dzieki niemu.... wielkie naklady kasy na armie... zmiany w prawie pomagajace im skutecznie zbierac informacje i trzymac ludzi na krotkiej smyczy

          w jedne wakacje az zdumiewalam sie jak mozna co 2 dni wmawiac ludziom jakies ataki... i przy okazji zastraszac ich, bo pozniej wprowadzac ustawy o inwigilacji
          • wiarusik Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:32
            za dużo ich ta wojna kosztuje i trzeba ją skończyć ;)
            • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:37
              wojny od wiekow napedzaja gospodarke, ale traca sens z czasem.. i nawet najwieksza zyla zlota moze okazac sie klopotliwa

              ciekawe jak ptoczy sie sytuacja na polnocy Afryki.... byc moze to jest nowy cel?
              natomiast przed wyborami mozna powiedziec, ze wojna w afganistanie nie ma juz sensu i wycofac sie
          • six_a Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:38
            >tak.. i jeszcze wiedzieli, ze siostra to siostra
            pewnie wiedzieli, skoro mieszkała i zmarła w stanach.
          • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:38
            A potem się okazało, że wystarczyło wprowadzić w życie web 2.0 z facebookiem na czele i wszyscy za darmo sami wszystko o sobie powiedzą. A jak ktoś sam nie powie, to jego znajomi wychlapią. ;D
            • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:40
              no ale nie wszyscy finansisci i wlasciciele koncernow i firm, ktore te koncerny chca przejac chlapia tak jezorem ;]

              fajsbók jest tylko prosztsza wersja do maluczkich.... w koncu trzeba ciac wydatki niepubliczne w sytuacji kryzysu ;]
              • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 00:00
                Finansiści, właściciele koncernów, mediów, pracownicy naukowi wysokich szczebli i rząd to jedna mafia. Tam nikt spoza środowiska się nie dostanie. A ekonomia i polityka samymi swoimi paragrafami i układami nie dopuści maluczkiego do jakiejś większej kasy, zwłaszcza poza systemem. Średnio trzy pokolenia potrzeba, żeby wyjść ze swojej klasy społecznej i awansować o szczebel. A sami siebie to oni potrafią kontrolować. W zasadzie to w ekonomii tak jak w przyrodzie, też nic nie ginie tylko zmienia właściciela. A bardzo łatwo jest monitorować światowy przepływ gotówki i wiedzieć co kto ma. Problem jest z tymi rozdrobnionymi maluczkimi, bo cholera wie co im strzeli do łba i jakiej rewolucji dadzą się tym razem porwać.
    • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:41
      po jakiego groma utrzymywac watek, skoro kasuje sie z niego posty

      administarcja to jawnojelopy som chyba
      • tygrysio_misio Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:51
        wrocily ;]


        zrozum tu administracje ;]
    • masher Re: Śmierć Bin Ladena 02.05.11, 23:48
      ludzie zwyczajnie zdzieczeli. amerykanie morduja juz ludzi chyba na wszystkich kontynetach w imie swoich interesow. czy oni kiedys stana przed miedzynarodowym trybunalem? watpie. oni sa najwiekszymi terrorystami na globie nie jakis osama ktorego jak wczesniej husajna i wileu innych wspierali. pierw wytepili indian, mordujac ich jak bydlo teraz robia to z innymi. ktos napisze ze to w imie demokracji. w dupie mam taki gownostan i w dupie mam mordercow. kiedys za to zaplaca, tylko wtedy bedzie juz za pozno na przepraszam
      • saucerman Przestepce nalezy scigac 03.05.11, 03:44
        i kiedy nie mozna go ujac zywego zeby postawic przed sadem
        mozna tez i zabic.
        Ale nie mozna sie z tego cieszyc.To nie jest humanitarne.
        To jest dramat a nie udane polowanie.USA wstyd!!!!!!!!!!!!!
        • anais_pl Re: Przestepce nalezy scigac 03.05.11, 11:01
          Dokładnie to miałam na myśli. Mówcie co chcecie, ale moim zdaniem taka ostentacyjna radość z powodu zamordowania człowieka (niezależnie kim był) jest po prostu nie na miejscu. Dla mnie to niehumanitarne. Tak samo cieszą się fundamentaliści w krajach arabskich po udanych zamachach na Żydów, Amerykanów i innych wrogów. I to mi się nie podoba! No ale Amerykanie to zupełnie inna kultura...
          • cafem Re: Przestepce nalezy scigac 03.05.11, 11:41
            > Dokładnie to miałam na myśli. Mówcie co chcecie, ale moim zdaniem taka ostentac
            > yjna radość z powodu zamordowania człowieka (niezależnie kim był) jest po prost
            > u nie na miejscu. Dla mnie to niehumanitarne

            Srutu tutu.
            Jakby morderca zabił Ci najbliższą osobę, też życzyłabyś mordercy śmierci... Pewnie, gdyby nie groziły Ci prawne konsekwencje, sama najchętniej byś go zabiła.
            Amerykanie akurat w tym wypadku odegrali się na mordercy kilku tysięcy swoich obywateli.

            Inna sprawa, że zabicie bin Ladena było głupotą i teraz wystarczy poczekać na kolejne zamachy; i jeszcze inna sprawa, że większości wojenek amerykańskich nie popieram. Ale tutaj ich radość potrafię po ludzku zrozumieć.
            • saucerman Re: Przestepce nalezy scigac 03.05.11, 16:48
              cafem napisała:

              > Jakby morderca zabił Ci najbliższą osobę, też życzyłabyś mordercy śmierci... Pe
              > wnie, gdyby nie groziły Ci prawne konsekwencje, sama najchętniej byś go zabiła.

              Gdyby nie grozily prawne konsekwencje za zabicie czlowieka ludzie juz dawno by sie
              wymordowali i to nie tylko z powodu zemsty.
              Zemsta rodzi zemste.Laden mscil sie na USA za to ze go uszukano.Kiedys byl ich agentem,
              prowadzil wojne podziemna w Afganistanie przeciwko wojskom radzieckim okupujacych
              ten kraj.Byl szkolony w USA,stad tak trudno bylo go im zlapac,bo znal ich metody.
              To byl owoc CIA i to dojrzaly.Nauczono go zemsty wiec ja wykorzystal przeciwko tym
              ktorzy go jej nauczyli.Teraz ci ktorzy to zrobili zemscili sie na nim.A teraz jego zwolennicy
              beda sie mscic na tych co go zabili.itd.itd.....
              Zemsta prowadzi do zemsty,to spirala owinieta o terroryzm.
              Terroryzmu swiatowego nie da sie zlikwidowac.Mozna tylko jemu zapobiegac poprzez
              uszanowanie praw i wolnosci innych ludzi.
              Nie dla kazdego na swiecie szczesciem jest hamburger i coca z lodem.
            • masher Re: Przestepce nalezy scigac 03.05.11, 17:21
              mysle ze amerykanie maja na swoich rekach krew wiecej ludzi niz cala zgraja binow, husajnow i wielu innych :] to nie ci muzulmanie sa terrorystami, tylko amerykanie :] bo jaki inny narod wpieprza sie w suwerenne kraje? jaki robi sobie wojny tylko po to aby uzyskac dostep do zloz kopalin?
    • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 16:58
      anais_pl napisała:

      > Nie wiem jak długo ten wątek się uchowa, bo chyba za poważny na to forum :) Ale
      > spróbuję.

      Czyzby kobiety polskie nie mialy powaznych problemow?:)
    • sid-the-sloth Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 17:03
      Ja mam mieszane uczucia nie tyle co do egzekucji, tylko co do powszechnej radości i uznania, że zabito terrorystę, a nie jak nakazują XXI wieczne zwyczaje osądzono i skazano. Wiem, że to dla zainteresowanych prostsze, lepsze i rozumiem, o co chodzi, tylko trochę dziwią mnie takie a nie inne opinie w ustach zwolenników demokracji w tzw. cywilizowanym świecie, gryzie mi się to.
      • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 17:28
        sid-the-sloth napisała:

        > Ja mam mieszane uczucia nie tyle co do egzekucji, tylko co do powszechnej radoś
        > ci i uznania, że zabito terrorystę, a nie jak nakazują XXI wieczne zwyczaje osą
        > dzono i skazano.

        Niepotrzebnie masz uczucia mieszane,bo ten czyn wymaga zdecydowanego potepienia.
        Widzisz,prawo amerykanskie jest oparte o pewne zasady ktore wynikaja z Biblii w ktorej jest
        napisane miedzy innym "oko za oko,zab za zab".Zasada ta mowi,ze jezeli ktos odbiera komus
        zycie to jemu tez trzeba odebrac.To jest zasada, a wiec nie ma z nia dyskusji,czyli nie licza
        sie zadne okolikcznosci.Jest ona posunieta do takiego absurdu,ze niekiedy o zyciu czlowieka
        sadzonego decydeuje widzi mi sie garstki przypadkowych ludzi (obywateli usa) ktorzy zostali
        przypadkowo zwolani jako jury.Mieszkam w USA i sam takie zawiadominia dostaje zeby sie
        zglosic do sadu na jurora (czyli mam byc jednym z lawy przysieglych) ktora decyduje o wyroku
        oskarzonego.Wszyscy mieszkncy takie listy dostaja i trzeba sie wytlumaczyc jak sie nie pojdzie
        dlaczego.Ja odpisalem im ze nie znam dobrze angielskiego i to jest bardzo mocny dla mnie
        argument ktory od razu ich przekonuje o tym ze ja sie nie nadaje.Ale inni ludzie tam musza
        chodzic choc moze i nie chca,nie sa oni wogole zorientowani co do sprawy a opinie wyrabiaja
        sobie na podstawie tego co sie na sali sadowej mowi.Dla mnie niepojete.
        Inna rzecza jest np. w stanie Texas jest kara smierci,i podczas egekucji najblizsza rodzina
        ofiary obserwuje to przez szybe specjalne w pokoju obok.Straszne.
        Zanjac USA od tej strony trudno sie temu wszsytkiemu dziwic.
        Technologia XXI wieku a mentalnosc XIX wieku,albo i nizej.
        • sid-the-sloth Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 17:45
          Tzw. jury decyduje o tym, czy sądzona osoba jest winna, czy niewinna, ale wysokość kary ustala sąd, prawda? Btw. dla mnie też zwyczaj dziwny.
          • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 17:57
            sid-the-sloth napisała:

            > Tzw. jury decyduje o tym, czy sądzona osoba jest winna, czy niewinna, ale wysok
            > ość kary ustala sąd, prawda?

            Tak,ale mysle ze to jury powinno chyba skladac sie z ludzi kompetentnych,np.prawnikow
            zajmujacych sie sprawami kryminalnymi a nie np.imigracyjnymi czy obrona praw klienta.
            Tymczasem sa to zwykli przypadkowo wybrani ludzie,niekiedy majacy tylko podstawowe wyksztalcenie.To zwyczaj z dawnych czasow kiedy bylo male miasteczko i na szeryfa wybierano
            kto sie zgosil,a jury musialo byc przypadkowe bo jakie to mialo znaczenie skoro w city
            szkoly nawet nie bylo,tylko bank,knajpa i kosciol.



            • sid-the-sloth Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 18:00
              Zgadzam się z Tobą, też nie przekonuje mnie takie wybieranie kompletnie przypadkowych ludzi, demokracja ma swoje granice.:)
              • princess_yo_yo Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:06
                jury of your peers - taka jest zasada i ma sie dobrze, w ogole system common law jest duzo lepszy i bardziej racjonalny (w sensie stanowienia i egzekucji prawa) niz system kodeksowy. a wszystko dziala dlatego ze cala idea procesu jest inna - adversarial system i jury to kombinacja ktora zapewnia efektywnosc. w europie jest inquisiorial system i dlatego tak wielu ludzi ma problemy ze zrozumieniem idei lawy przysieglych, i na odwrot - jako ze prawo studiowalam i praktykuje w systemie common law, europejskie systemy prawne wydaja mi sie pelne absurdow i swoistej sraczki legislacyjnej.
                co do bin ladena - jak by byla szansa zeby go wziac zywego to pewnie tak by sie stalo, jednak jakos trudno mi sobie wyobrazic ze gosc by sie poddal nawet kiedy nie mial zadnych szans. to by bylo nie zgodne z jego systemem wartosci :-)
                • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:11
                  princess_yo_yo napisała:

                  > jury of your peers - taka jest zasada i ma sie dobrze, w ogole system common la
                  > w jest duzo lepszy i bardziej racjonalny (w sensie stanowienia i egzekucji praw
                  > a) niz system kodeksowy.

                  Dziekuje.Dzieki za pomoc.W ten sposob pokazalismy wyzszosc Ameryki nad Europa.
                  Jestem jak najbardziej za.:)


                  • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:19
                    The principle of a Common Law Jury or Jury of your Peers was first established on June 15, 1215 at Runnymede, England when King John signed the Magna Carta, or Great Charter of our Liberties. It created the basis for our Constitutional, system of Justice.

                    czyli jestesmy w XIII wieku,sorry,pomylilem sie tylko o 600 lat:)

                    deoxy.org/juryrite.htm
                    • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:29
                      To miało sens w tamtej epoce, bo Anglia nie była jednorodnym państwem tylko zlepkiem różnych plemion. I dla świętego spokoju prościej było pozwolić tym wszystkim ludziom rządzić i osądzać się samemu wg lokalnego prawa zwyczajowego, bo narzuconego prawa kodeksowego z narzuconymi sędziami to by bez walki nie przyjęli. Nie mówiąc o tym, że dawne prawo nie zajmowało się pierdółkami, tylko najpoważniejszymi zbrodniami. Stąd też zasada oko za oko i kary śmierci rozdawane na prawo i lewo jakiś sens miały, bo dotyczyły najczęściej porachunków mafijnych. Drobniejsze rzeczy to załatwiano między sobą, ewentualnie proszono lokalnego możnowładcę o mediację czy rozstrzygnięcie sporu. I podobnie to wyglądało w początkowym okresie osadnictwa w Ameryce. Też było łatwiej dać ludziom wolną rękę w rozstrzyganiu sporów, bo rząd miał ważniejsze rzeczy na głowie.
                  • princess_yo_yo Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:21
                    ja akurat pisze z perspektywy uk, ale nie ukrywam ze amerykanski system prawny jest lepszy od angielskiego - w angli niestety eu i konwencja praw czlowieka robia swoje :-)
                • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:20
                  Co jest racjonalnego w pozwalaniu, żeby osądzającym mógł być każdy? Czyli zarówno osoba niezrównoważona psychicznie, mało inteligentna, ledwo potrafiąca czytać i pisać, mająca kłopoty z racjonalnym myśleniem i obiektywnym ocenianiem sytuacji, kierująca się emocjami zamiast rozumem, mająca jakąś odjechaną filozofię życiową albo będąca fanatykiem religijnym. A nawet taka, która sprawuje tą funkcję bo musi i w rzeczywistości głosuje na chybił trafił, bo jej wszystko jedno.
                  • princess_yo_yo Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:27
                    jury nie jest organem osadzajacym ale stanowiacym o winie, na podstawie przedstawionych faktow i biorac pod uwage 'instrukcje' otrzymana od sedziego. system wyboru lawy przysieglych eliminuje osobniki bardzo odbiegajace od normy. w przypadku gdyby jury orzeklo w sposob perwersyjny czyli ignorujac fakty, mozna powtorzyc proces.
                    • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:35
                      Żeby rozstrzygnąć o winie na podstawie dowodów, zeznań świadków i opinii biegłych, to trzeba rozumieć co się dzieje, umieć oddzielić emocje od rozsądku i jeszcze być obiektywnym. Ludzie na ogół tacy nie są. I jeszcze trzeba dodać, że sędziowie też nie są mianowani odgórnie, tylko wybierani demokratycznie, co dodatkowo jeszcze ich obiektywizm zaburza.
                      • princess_yo_yo Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:51
                        sedzia tez jest tylko czlowiekiem, dlatego jury sklada sie z 12 - 15 ludzi po to zeby zachowac obiektywnosc. rozumiem ze dla czlowieka wychowanego w systemie gdzie sedzia moze zostac byle chlystek co sie nie dostal na aplikacje adwokacka lub notarialna i nie ma pojecia o praktycznym zastosowaniu prawa jest to dziwny pomysl ale jakos system dziala i ma sie dobrze i duzo rzadziej produkuje bezsensowne wyroki niz system kodeksowy.
                        nie bardzo rozumiem wtret o sedziach wybieranych demokratycznie, rozwin prosze.
                        • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 20:12
                          W USA z tymi sędziami też jest jakoś tak, że są oni wybierani na swoje stanowisko, oczywiście spośród osób o sędziowskim wykształceniu, nie z ulicy. Dlatego te wyroki są niekiedy absurdalnie wysokie, żeby zadowolić społeczność. A lud jak to lud jest żądny krwi.

                          Wprowadzenie prawa kodeksowego i sędziów miało za zadanie ukrócić samosądy. Podobnie jak i policji. Sędziowie w teorii mają być osobami wykształconymi, mądrymi, obiektywnymi i sprawiedliwymi. Czyli niejako mają być ponad przeciętnego śmiertelnika. A kodeks ma czarno na białym określać co jest winą a co nie.
                          A, że w praktyce to sędziowie są skorumpowani a kodeksy podlegają dowolnej interpretacji, to już inna kwestia. Tylko, że na nieuczciwość ludzką nie ma rady. To i w prawie anglosaskim też jak ktoś dysponuje odpowiednimi finansami i znajomościami to nawet z morderstwa się wywinie.
                  • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 21:40
                    berta-death napisała:

                    > Co jest racjonalnego w pozwalaniu, żeby osądzającym mógł być każdy? Czyli zarów
                    > no osoba niezrównoważona psychicznie, mało inteligentna, ledwo potrafiąca czyta
                    > ć i pisać, mająca kłopoty z racjonalnym myśleniem i obiektywnym ocenianiem sytu
                    > acji, kierująca się emocjami zamiast rozumem, mająca jakąś odjechaną filozofię
                    > życiową albo będąca fanatykiem religijnym.

                    nic, dlatego nic takiego nie ma miejsca.To, że ktoś dostaje wezwanie do jury duty nie znaczy, że w tym jury zasiądzie.
                    • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 21:52
                      policjawkrainieczarow napisała:

                      > nic, dlatego nic takiego nie ma miejsca.To, że ktoś dostaje wezwanie do jury du
                      > ty nie znaczy, że w tym jury zasiądzie.

                      Wlasdnie ze zasiadzie.Przyjedz tutaj to zobaczysz a nie gadaj bzdur z Pomrocznej.
                      Sasiad juz 3razy byl,a jest ogrodnikiem zwyklym.
                      • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:10
                        > Wlasdnie ze zasiadzie.Przyjedz tutaj to zobaczysz a nie gadaj bzdur z Pomroczne
                        > j.
                        > Sasiad juz 3razy byl,a jest ogrodnikiem zwyklym.

                        Znów bredzisz. Wystarczy, żeby sąsiad ogrodnik wyznał, że czytał artykuły na temat sprawy lub/i że ma opinie w temacie albo, żeby były podejrzenia, że ze względu na sytuacje osobistą może byc stronniczy i go nie wezmą.
                        • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:26
                          Albo wezmą, bo to nie kandydat na przysięgłego decyduje czy ma odpowiednie kwalifikacje. I nawet jak jemu będzie się wydawać, że ma za dużą wiedzę o sprawie albo może być stronniczy, to jeszcze nie znaczy, że komisja kwalifikacyjna zadecyduje tak samo. Sądzenie się to amerykański sport narodowy, jakby zbyt restrykcyjnie wybierali tych przysięgłych, to większość spraw nie mogłaby się odbyć.
                          • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:59
                            no dobrze, amerykanski system sprawiedliwości oparty jest na bandzie niekompetentnych ludzi oceniających rozsądek bandy szaleńców i matołów i jako taki jest zupełnie do dupy, lepiej ci?
                    • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 21:53
                      Ale jak już robimy selekcję, to tym samym ławnicy nie są już głosem ludu.
                      • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:05
                        no to juz nie wiem, z czym masz problem, że waryjaci i ludzie opętani żadzą zemsty byliby w tym jury duty, czy, że by nie byli?
                        • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:13
                          policjawkrainieczarow napisała:

                          > no to juz nie wiem, z czym masz problem,

                          Problem jest w tym,ze tam nikt nie chce isc,tylko ci co nie maja wyboru i nie moga
                          znalzesc jakiegos usprawiedliwienia, bo uchylanie sie od tego jest wykroczeniem i sa
                          chyba jakies kary za to.Zanjomy kombinuje zaswiadczenie od lekarza ze opikuje sie caly czas
                          staruszka i ni moze jej opuscic.
                          Jedni,ci normalni nie chca tam isc bo nie czuja sie na silach w ocenie winy kogos co nie wiedza
                          o co chodzi,bo nie beda przeciez calymi dniami czytac dokumentacji na temat sprawy.
                          Co ich to obchodzi,nie placa za to,ludzie chca spokoju.
                          Sa tez i tacy ktorzy sie tym szczyca,ze sa obywatelami i spelniaja swoj obowiazek wobec Boga
                          io Ojczyzny.Ci sa najgorsi bo przxez nich niewinni ludzie moga siedziec.Owszem,to sa drobne sprawy,nie wiem jak to jest w przypadku powaznych.
                          • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:17
                            no i ilu niewinnych ludzi ten ogrodnik juz (nomen omen) posadził?
                            • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:25
                              policjawkrainieczarow napisała:

                              > no i ilu niewinnych ludzi ten ogrodnik juz (nomen omen) posadził?
                              >
                              Ja zawsze mieszkam obok porzadnych ludzi.
                              On zawsze glosuje NOT GUILTY.

                              • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:45
                                > Ja zawsze mieszkam obok porzadnych ludzi.
                                > On zawsze glosuje NOT GUILTY.

                                przyznam, że podwójnie sobie samemu zaprzeczyc to duża sztuka, szacun.
                                • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 04.05.11, 01:49
                                  policjawkrainieczarow napisała:

                                  > przyznam, że podwójnie sobie samemu zaprzeczyc to duża sztuka, szacun.

                                  Dziekuje.Nie przypuszczalem ze ludzie piszacy na forum Nauka sa mniej inteligentni niz
                                  tutaj,gdzie dopiero zostalem wlasciwie zrozumiany.
                        • berta-death Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 22:22
                          Chodzi mi o to, że nie ma żadnych formalnych wytycznych jakie ławnik musi spełnić. I nawet jak jest jakieś interview, to nie ma żadnej gwarancji, że wyłapią świrów i idiotów albo nie wybiorą ludzi pod względem pewnych cech osobowości, które niejako przesądzą o werdykcie. Równie dobrze można by transmitować w tv albo internecie sprawy a werdykty wydawaliby widzowie smsami.
        • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 21:32
          > Widzisz,prawo amerykanskie jest oparte o pewne zasady ktore wynikaja z Biblii w
          > ktorej jest
          > napisane miedzy innym "oko za oko,zab za zab".

          Bredzisz. Ale jest to popularna brednia.
        • policjawkrainieczarow Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 21:37
          .Ale inni ludzi
          > e tam musza
          > chodzic choc moze i nie chca,

          nie jest to tak hop siup, najpierw każdy z nich ma interview i prawnicy decydują, czy on sie do jury duty nadaje.

          nie sa oni wogole zorientowani co do sprawy
          a opin
          > ie wyrabiaja
          > sobie na podstawie tego co sie na sali sadowej mowi.Dla mnie niepojete.

          no to chyba bardziej fair, niz gdyby sobie te opinie wyrobili na podstawie stronniczych artykułów w gazetach?
    • moonogamistka Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 18:18
      Nie wierze w "zwloki w morzu" Wszyscy tylko nie Amerykanie:)
      Dalej: Czuje niesmak, bez wzg na sprawe i sprawce, ta radocha- zostal zastrzelony , zgladzony ...
      Tusk mnie zaskoczyl, bo podobnie nazwal moje odczucia.
      Ci do teroryzmu- wzrosnie, bo maja paliwo...
      Buzek jest idiota z tekstem: obudzilem sie w bezpiecznym swiecie...
      Sorry...
    • kristek7 Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 18:38
      Nie wierze w to. Dlaczego od razu pozbyli się rzekomego ciała? Dlaczego nie pokazali dowodu swojego czynu?
      • saucerman Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 18:49
        kristek7 napisała:

        > Nie wierze w to.

        Zlapanie Ladena zywym to dla Ameryki smierc,bo wtedy trzeba przed sadem pokazac
        tez i siebie w tej sprawie.
        • moonogamistka Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 18:57
          a gdzie by z lapsk wypuscili Amerykance:) Beda trzymac jak UFO z Roswell ;)
        • kristek7 Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 19:44
          saucerman napisał:
          kristek7 napisała:
          > > Nie wierze w to.
          > Zlapanie Ladena zywym to dla Ameryki smierc,bo wtedy trzeba przed sadem pokazac
          > tez i siebie w tej sprawie.

          Nie chodzi o pokazanie go żywego, tylko jego ciała, a więc martwego. Nie zrobili tego. Dlaczego?
    • hotally Re: Śmierć Bin Ladena 03.05.11, 20:04
      jaja by był gdyby okazało się, ze zabili jakiegoś przypadkowego, niewinnego wieśniaka z lepianki.
      Dziś jestem jeszcze bardziej przekonana o wielkiem propagandzie, którą się próbuje nam wcisnąć. Mają kilka dni przewagi, zrobią foty i coś tam wrzucą... wybory już za rok :) debile znowu zagłosują na obame.
    • hotally ponoć już dawno nie żyje 03.05.11, 22:15
      www.prisonplanet.com/osama-bin-laden-has-been-dead-for-years.html
      • wersja_robocza Re: ponoć już dawno nie żyje 04.05.11, 12:27
        A jutro napiszą, że on w ogóle nie żył.
        • anais_pl Re: ponoć już dawno nie żyje 04.05.11, 16:34
          Najsilniejsze państwo świata pęka z dumy, bo udało im się zlikwidować terrorystę, który nie miał przy sobie broni. Brawo.
          Ciekawe, o jakich rewelacjach jeszcze usłyszymy. Swoją drogą, dziwię się, że ten fakt w ogóle ujawniono.
          • berta-death Re: ponoć już dawno nie żyje 04.05.11, 16:50
            A świadkiem egzekucji była jego 12-letnia córka. Amerykanie musieli przecież pokazać światu na co sobie mogą pozwolić i że wszyscy im mogą za to co najwyżej nagwizdać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja