taja11 Re: klasyczny obiad 06.05.11, 17:03 Gotuję klasycznie:)Zasmażki,schabowe itd...No to powiedzcie mi dlaczego przy wzroście 172 cm ważę 61,5 kg (w tym kilogram poświąteczny)Jem wszystko-obiady słodycze,ciasta - ale w sumie prawie tylko ugotowane i upieczone w domu.Myślę że chodzi o ilość-nie objadam się.Rodzinka też jest w miarę szczupła. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: klasyczny obiad 07.05.11, 13:38 Ja od czasu do czasu jem mój ukochany zestaw u babci, czyli schabowy, ziemniaki, buraczki :) Drugi mój ukochany zestaw to smażona ryba, ziemniaczki, surówka z kiszonej kapusty. Uwielbiam też inne kuchnie, ale tradycyjne jedzenie po prostu kojarzy się z domem. Odpowiedz Link Zgłoś
miau_weglowy Re: klasyczny obiad 07.05.11, 14:07 vandikia napisała: > może po pół roku by mi się znudziło ale narazie spędzanie połowy dnia w kuchni, > żeby podać dwudaniowy, dopieszczony obiad i ciasto na deser, to naprawdę frajd > a rob to zatem dzien w dzien i napisz za pol roku, zobaczymy ;p jak dla mnie pol dnia w kuchni to przesada, chyba,ze ktos ma takie hobby, to inna sprawa bez mrozonek i pizzy mozna zrobic zdrowy obiad w znacznie krotszym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
make_up_not_war Re: klasyczny obiad 07.05.11, 15:42 > >polska kuchnia? jezu ,okropnie niezdrowa. >te wszystkie smietany ,tluste miesa ,zasmazona kapusta ,tluste zupy. nigdy nie bylam fanka >tego typu potraw ,na szczescie moja mama gotuje w miare lekko .kiedys takie jedzenie mialo >sens ,bo ludzie pracowali ciezko fizycznie i w dodatku potrzebowali tluszczu .ale kiedy w >dzisiejszych czasach wszyscy jezdza autami i nie maja ruchu wydaje mi sie przezytkiem. dokładnie tak, 100% mojej zgody. ja zawsze byłam niejadkiem i płakałam, moi rodzice cierpieli na otyłość jedząć tradycyjnie. teraz, po wielu problemach mama mając 50 lat (!) zrewolucjonizowała naszą kuchnię. a i ja przeniosłam tę kuchnię do mojego domu. facet nie znał smaku warzyw - żywił się kotletami z ziemniakami polanymi tłuszczem, z sałatek rezygnował bo były pełne majonezu. na śniadanie codziennie jajeczniczka albo kanapki z białego chleba. nie jadł kasz, warzyw, nabiału (!!!). na początku jedno danie, warzywa to był dla niego szok. Brokuł? eee... a po kilku latach wcina i brokuł, i szpinak i bób i różne inne moje wynanazki jak pogardliwie nazywa je teściowa - dodajmy że dzięki ciastom i dwojgu dań codziennie skrajnie otyła ;)a jej syn polubił ciemne pieczywo (tu akurat polskie chleby pszenno-żytnie, super sprawa), owsiane wypieki, zastępowanie mięsa np soją albo kotletami warzywnymi. niby ta kuchnia taka polska, a większość tłuszczy zapomina o KASZACH :( a tyle ich mamy - jaglana, pęczak, no i gryczana :) moja mama, przez 50 lat swojego życia wyznawczyni kuchni polskiej sama stwierdziła że cieszy się, że ja i pojedyńcze znajome z mojego pokolenia eksperymentujemy, czytamy. rośnie świadomość części społeczeństwa. ale część tradycjonalistów oczywiście będzie bronić swoich wałków i prawa do dwóch dań i deseru. przecież jeśli jesz coś w pracy (w większości jest mikrofala) to bez sensu jest sobie dostarczać takich ilości energii. deser - owszem, ale lekki i mała porcja, a i raczej od święta niż codziennie na Boga! a wyżej wymieniona teściowa jest OBRAŻONA kiedy grzecznie dziękuję za ciasto (z maślanym, tłustym kremem). parę razy zrobiła nam ciasteczka owsiane - były pyszne, ale dodała cukier w propocji 1:1 z ciastkami chyba i dwie tabliczki czekolady, coby nie były bez smaku :D - nie odbieram gazetowej poczty 70G :) kobieta swojego TŻta :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: klasyczny obiad 07.05.11, 16:16 A ja dzisiaj botwinkę gotowałam, zaciągnęłam śmietaną i posypałam koperkiem. O taką, mniej więcej: Chce ktoś? Zapraszam:) Odpowiedz Link Zgłoś