Gość: charlie_x IP: *.tvgawex.pl 12.05.04, 10:27 ..otóż, dzisiaj łodzcy lekarze przeszczepili dwóm osobom nerki, które rodzice tragicznie zmarłej dziewczyny ofiarowali zgodnie z jej wolą.Jednak są jeszcze ludzie szlachetni.pozdrawia charlie_x Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blanchet Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało 12.05.04, 10:35 choć z drugiej strony nie znam statystyki - ile osób się nie zgadza- czy stanowią większość? Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało 12.05.04, 10:38 to oczywiste, że powinno sie wykorzystywać organy! uważam, że nie powinno to być na tej zasadzie co obecnie, czyli organy pobierane sa tylko od tych, którzy wyrażą zgodę. Pobierane powinny być automatycznie, a ewentualnie ktoś kto sobie tego nie życzy powinien wyrazić brak zgody (za życia, lub rodzina za niego po śmierci). Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało 12.05.04, 10:50 lukrecja8 napisała: > to oczywiste, że powinno sie wykorzystywać organy! > uważam, że nie powinno to być na tej zasadzie co obecnie, czyli organy > pobierane sa tylko od tych, którzy wyrażą zgodę. Pobierane powinny być > automatycznie, a ewentualnie ktoś kto sobie tego nie życzy powinien wyrazić > brak zgody (za życia, lub rodzina za niego po śmierci). Tak wlasnie jest, jak piszesz. Sa pobierane automatycznie, chyba, ze ktos sie nie zgodzil za zycia i ma to na pismie. Swoja droga, co sklania ludzi do wyrazania pisemnego sprzeciwu wobec wykorzystania jego narzadow po smierci do uratowania czyjegos zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet szkoda że nie ma statystyk jeśli chodzi o wyznanie 12.05.04, 10:55 może to religia- np. ktoś wierzy że jego dusza mieści się w każdej części jego ciała- i jej część zostanie na ziemi z jego nerką a on nie zazna spokoju :) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: szkoda że nie ma statystyk jeśli chodzi o wyz 12.05.04, 10:59 Normalnie, to religie uznaja, ze dusza opuszcza cialo po smierci. Ktora religia uwaza, ze jest inaczej? Potrafie zrozumiec, ze ktos pograzony w zalu i nieszczesciu, kto smierc bliskiej osoby przeywa jak wyrwanie wlasnego serca, nie godzi sie na pobranie narzadow z ciala tej osoby - dziecka, meza, zony itp. Ale z wlasnego ciala? Za zycia sobie zastrzegac ze nie? tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: no ale ta nerka przecież nie umarła-żyje nada 12.05.04, 11:10 E tam, w momencie smierci mozgu nastepuje uwolnienie duszy z ciala, a nastepnie mozna pobrac wolne od duszy narzady :) a nerka nie zyje wlasnym zyciem, tylko umozliwia zycie innej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet mózg to zbiór tkanek, komórek tak samo jak nerka 12.05.04, 11:14 dlaczego to śmierć tego właśnie organu uwalnia duszę a nie śmierć równie ważnego serca czy wątroby(nikt nie może żyć bez serca, wątroby tak samo jak nie może żyć bez mózgu) może niektórzy uwazaja że dla uwolnienia duszy konieczna jest śmierć każdej komórki. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: mózg to zbiór tkanek, komórek tak samo jak ne 12.05.04, 11:23 Moze, nie wiem. Wlasnie obejrzalam do polwy (dalej nie moglam, po prostu prawie zemdlalam), film z egzekucji Al Qajdy na amerykaninie. slabo mi sie zrobilo i wszystko mi jedno co zrobia z moimi nerkami, sercem, wszystkim. Byle jakos godnie umrzec. Wszystko mi jedno naprawde. Zyjemy na jakims chorym swiecie. Mamy swiety swiety spokoj i rozwazamy sobie zakup kolejnych perfum (ja osobiscie), a tymczasem potwory tepym nozem na zywca odcinaja glowe czlowiekowi. Nie wiem co powiedziec. czy kiedys na tym swiecie zapanuje pokoj? Jak maja zyc ci ludzie w Iraku, przeciez to pieklo. Odpowiedz Link Zgłoś
moniorek1 Re: mózg to zbiór tkanek, komórek tak samo jak ne 13.05.04, 02:29 Gdybys dobrze sie przyjrzala to zauwazylabys ,ze glowe obcinali trupowi, wiec bylo mu chyba wszystko jedno czy noz byl ostry czy tepy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Reniatoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:00 a jak sobie wyobrazasz egzystowanie w niebie bez ktorejs częsci ciała bądź organu? Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Reniatoja 12.05.04, 11:01 Normalnie, nie wybirazm sie do nieba z cialem, nie jestem Matka boska. Co to za pytanie w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Reniatoja 12.05.04, 11:01 reniatoja napisała: > wybirazm mialo byc "wybieram" Odpowiedz Link Zgłoś
blanchet ja to nawet z ciałem bym się wybrała-ale czy będą 12.05.04, 11:04 mnie tam chcieli ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Re: Reniatoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:13 to jest pytanie, jakie zadalby przecietny polak-katolik, niekoniecznie z malego miasteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
betty-bt Re: Reniatoja 12.05.04, 11:16 Nie wyglupiaj sie. Po smierci nikomu nie jest potrzebne cialo. Katolikom tez nie. Do nieba odchodzi tylko dusza, a cialo w proch sie obraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Betty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:22 o tym wiesz ty, ja, reniatoja i jeszcze ktos, ale inni , prosci ludzie, mysla inaczej. i caly problem tkwi w tym, jak zmienic ich sposob myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: Betty IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 12.05.04, 11:27 moja ciotka nie chce sie poddac kremacji "bo jak potem zmartwychwstane?". Ciekawe czy mysli ze po ilus tam latach w trumnie jest w jednym, eleganckim kawalku, hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Re: Betty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:32 moja matka natomiast juz dosc dawno zastrzegla sobie nie pobieranie organow. nie mam do niej zalu, bo jak umrze to jej organy i tak będą zbyt zniszczone, aby komus jeszcze slużyły. Odpowiedz Link Zgłoś
betty-bt Re: Betty 12.05.04, 11:29 Wspomnialas o katolikach. Jestem wierzaca i z tego co wiem, to z punktu widzenia wiary nie ma raczej przeciwskazan. Cialo jest tylko powloka do zycia na ziemi. Po smierci jest nikomu niepotrzebne. Ale wyobrazam sobie, ze sa ludzie ktorzy wola dac organy na pozarcie robaczkom niz uratowac czyjes zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laika Re: Betty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:32 robak tez chce życ:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laika Re: Betty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:36 po smierci będą ci obojętne:) ale ty im nie! Odpowiedz Link Zgłoś
betty-bt Re: Betty 12.05.04, 11:47 Niech sie nawzajem pozeraja, a cialo ludzkie niech sluzy czlowiekowi. Ja i tak chce byc spalona (na stosie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: Betty IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 11:30 Gość portalu: Laika napisał(a): > ... caly problem tkwi w tym, jak zmienic ich sposob myslenia. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... jak w rodzinie lub wśród przyjaciół ktoś zachoruje i potrzebny jest przeszczep, bardzo szybko zmienia się podejście... a co do katolicyzmu - słyszałam wypowiedzi biskupów, księży i chyba też papieża, popierające transplantacje... żeby tylko ludzie chcieli czasem posłuchać, ale obawiam się, że większość słyszy tylko to, co chce usłyszeć... a religia, która całkowicie sprzeciwia się tym medycznym praktykom to Świadkowie Jehowy. Nie zgadzają się nawet na transfuzję krwi dla ratowania życia własnego dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało 12.05.04, 13:20 ah tak! a ja myślałam, że niezbędna jest zgoda rodziny lub oświadczenie złożone przed śmiercią zmarłego. Może naoglądałam sie amerykańskich filmow, tam zawsze rozgrywają się dramaty, że rodzina zmarłego nie zgadza się a ktoś czeka na organ itp. Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało 12.05.04, 13:31 według prawa decyduje 'dawca' jak już kiedyś pisałam, w ustawie wyczególnione są trzy sposoby zastrzeżenia sobie narządów na wyłączność: 1) wpis w centralnym rejestrze zgłoszonych sprzeciwów, 2) złożenie oświadczenia pisemnego zaopatrzonego we własnoręczny podpis, 3) złożenie oświadczenia ustnego złożonego w obecności co najmniej dwóch świadków w chwili przyjęcia do szpitala lub w czasie pobytu w szpitalu problem leży wlaśnie w tym trzecim punkcie wystarczy dwóch czlonków rodziny, którzy nie godzą się na pobranie narządów oni zaświadczą wszystko pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: Tak I nie rozumiem dlaczego tak ich mało IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 10:54 Czytałam niedawno artykuł o przeszczepach. Wstrząsnęła mną historia pewnej rodziny: matka po śmierci dziecka zgodziła się na pobranie jego narządów do transplantacji i jest teraz wyklęta w swoim środowisku. Od kiedy w jej miasteczku "to się wydało" (nie ukrywała) ludzie plują na jej widok, odwracają się, dokuczają, rodzina jej nie wybaczyła, a wielu jest przekonanych, że zrobiła to dla pieniędzy! I może właśnie z powodu takiej kołtunerii ludzie nie godzą się na pobranie narządów ich bliskich? Nawet jeśli sami nie mają nic przeciwko temu, to zwycięża obawa jak to zostanie odebrane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 10:47 kiedy uslyszalam o decyzji rodzicow o odlączeniu tej dziewczyny pomyslałam, czy pobiorą jej narządy, jak to zazwyczaj bywa z mlodymi. jesli nie zastrzegla za życia prawa do organow, to i tak by jej pobrali, bez wzgledu na to, co zdecydowaliby jej rodzice. mysle, ze nie skonczylo sie tylko na dwoch nerkach. na pewno pobrali wszystko, co mozliwe bylo do pobrania, z rogowkami wlącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 11:03 to nie do końca jest tak... nawet jeśli zmarły za życia nie wpisał się do rejestru osób nie zgadzających się na pobranie narządów, to lekarze i tak pytają rodzinę, i jeśli rodzina zdecydowanie odmawia, to nie nalegają. Taka jest praktyka, lekarze często o tym mówią w różnych wywiadach. Dlatego właśnie w Polsce są problemy z narządami do przeszczepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:15 jedni pytają, inni nie pytają....przeciez nikt nie bedzie nieboszczyka w trumnie rozbieral i sprawdzal gdzie ma sznyty po wycieciu narządu? a handel organami (podziemny) kwitnie i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 11:22 Gość portalu: Laika napisał(a): > jedni pytają, inni nie pytają....przeciez nikt nie bedzie nieboszczyka w > trumnie rozbieral i sprawdzal gdzie ma sznyty po wycieciu narządu? w jakiej trumnie? od śmierci w szpitalu do włożenia do trumny jest jeszcze kawałek drogi... Przecież zmarłego trzeba umyć i ubrać, a nie wszyscy korzystają z całej usługi przedsiębiorstw pogrzebowych, niektórzy, szczególnie mieszkańcy wsi i mniejszych miast robią to sami, ewentualnie asystują ubieraniu ciała w kostnicy...! a handel > organami (podziemny) kwitnie i tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laika Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:36 nie wiem, jakiej miejscowosci mieszkancow masz na mysli, ale ja nie slyszalam od lat o tym, aby ktos sam ubieral nieboszczyka. zdarza sie to jedynie wsrod dzieci. moi znajomi faktycznie 2 lata temu sami ubierali synka. ale generalnie jest tak, ze ludzie oplacaja firme pogrzebowa, ktora zajmuje sie tym od poczatku do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: ..śmierć i nowe życie IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 13:37 Gość portalu: laika napisał(a): > nie wiem, jakiej miejscowosci mieszkancow masz na mysli, ale ja nie slyszalam > od lat o tym, aby ktos sam ubieral nieboszczyka. sorry, to, że o czymś nie słyszałaś, jeszcze nie świadczy, że tego nie ma ;-) spotkałam się z tym na Mazowszu i w okolicach Krakowa. Na moje zdziwienie odpowiedziano, że wszyscy tak robią... > generalnie > jest tak, ze ludzie oplacaja firme pogrzebowa, ktora zajmuje sie tym od > poczatku do konca. jeśli ich na to stać... to i tak często stoją nad ubierającym i "pilnują, żeby ubrań nie podmienił, czego nie ukradł", a ostatnio też oglądają ciało "czy cóś nie wycieli" - wiem to od znajomej właścicielki firmy pogrzebowej z miasta na południu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ..śmierć i nowe życie 12.05.04, 12:58 a kto z Was byłby skłonny oddać swoje ciało nauce? tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana kremacji nie ma, pochówek odroczony w czasie na ładnych kilka lat rodzina nie do końca ma możliwość należytego pożegnania zmarłego czy mimo tego bylibyście skłonni powierzyć swe ciało Akademii Medycznej? czy fakt, że przyczynicie się do rozwoju nauki zrekompensuje większość wątpliwości? polecam dzisiejszy artykuł w polityce: polityka.onet.pl/162,1163125,1,0,artykul.html pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: ..śmierć i nowe życie 12.05.04, 14:53 owca napisała: > kremacji nie ma, pochówek odroczony w czasie na ładnych kilka lat > rodzina nie do końca ma możliwość należytego pożegnania zmarłego > > czy mimo tego bylibyście skłonni powierzyć swe ciało Akademii Medycznej? > czy fakt, że przyczynicie się do rozwoju nauki zrekompensuje większość wątpliwo > ści? > > > pozdrawiam > owca > ..nie, w tym właśnie przypadku nie zgodzę się na wystawienie mnie w charakterze atlasu anatomicznego,albo występowanie w roli próbki do analiz medycznych.Aż tak nie kocham całej ludzkości..8)pozdrawia charlie_x Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: ..śmierć i nowe życie 12.05.04, 17:18 a ja się zastanawiam dla mnie to przecież i tak nie będzie miało już znaczenia... obawiam się jednak, ze najbliżsi nie byliby tym zachwyceni pozdrawiam owca _,,,٢ة إ ة٦,,,_ Odpowiedz Link Zgłoś
charlie_x Re: ..śmierć i nowe życie 12.05.04, 23:56 owca napisała: > > a ja się zastanawiam > dla mnie to przecież i tak nie będzie miało już znaczenia... > obawiam się jednak, ze najbliżsi nie byliby tym zachwyceni > > pozdrawiam > owca > ..i właśnie przez wzgląd na bliskich , a i chyba dla lepszego własnego samopoczucia / nie znoszę nawet zapachu formaliny/ całkowicie odrzucam takie samopoświęcenie się dla nauki..makabra..8) Odpowiedz Link Zgłoś