Dodaj do ulubionych

Zeżarło...

25.06.11, 16:28
W paprocie i trawska wczoraj polazłam. Słońce, wiatr, zieleń, życie jak w Madrycie.
Aż do powrotu do domu i czarnej kropki na udzie.

Spanikowałam, łzy wylałam, mało nie zemdlałam - kleszcz.
Żarł mnie i żarł, póki Antonio kleszcza nie wyciągł. A teraz chodzę, udo oglądam, czy nie ma rumienia i się trzęsę, że boreliozy dostanę. Bo w tym lesie to prawie wszystkie kleszcze boreliozę mają:(((
Obserwuj wątek
    • marguy Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:30
      To czemu sie nie zaszczepilas przeciw?
      Gdy w Czechach wciaz chodzilam po lesie to sie szczepilam juz w zimie.
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:33
        > To czemu sie nie zaszczepilas przeciw?
        > Gdy w Czechach wciaz chodzilam po lesie to sie szczepilam juz w zimie.

        Nie wiedziałam, że tam borelioza taka popularna! Póki w książkach nie poszukaliśmy, że to zaboreliozowany las, park narodowy notabene...

        Nawet o szczepionce nie wiedziałam. Najgorsze, że to się leczy ogromną dawką penicylin, a ja penicylin nie mogę! :(
        Ale może nic nie będzie, w sumie wyciągnęliśmy go niemalże natychmiast...
        • horpyna4 Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:46
          Przeciw boreliozie chyba nie ma szczepionki, tylko przeciw zapaleniu opon mózgowych. Ale kleszcz zaraża dopiero po kilkunastu godzinach, jak się nażre i zacznie rzygać z przeżarcia.
          • gr.eenka Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:52
            jak sięm go za kuper ciągnie- też żyga.
            Do lekarza
            • masher Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:57
              chyba ze sie wykreca bez sciskania to nie i nie ma problema. przetestowane na sobie i psie ;)
          • m-kow Re: Zeżarło... 26.06.11, 02:56
            Nie ma szczepionki przeciwko boreliozie. Przez chwilę była takowa, ale nie działała za to miała niezłe skutki uboczne. Istnieje szczepiona przeciwko KZM, czyli kleszczowemu zapaleniu mózgu przenoszonemu przez kleszcze, ale to inna choroba, chyba stąd nieporozumienie.
            Trzeba rumienia, którego oczywiście nie będzie :-), ewentualnie obserwować.

            ---
            "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • masher Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:55
      to konowala odwiedz a nie w necie przesiadujesz:] a nastepnym razem to zabierz ze soba jakis srodek zawierajacy deet i ma go min 12% i jest w plynie a nie sprayu to nic cie nie ugryzie bo sie nawet nie zblizy :] tylko z tym zabraniem to tez nie tak ze w plecaku czy kieszeni, ale na sobie troche trzeba miec :]
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:06
        Masher, kochany! Lekarza to ja mam osobistego i osobiście mi pińcetą kleszcza tuż przy główce chwycił i ładnie wykręcił.
        Ale boreliozy dalej się boję, bo to paskudztwo i niestety, rumień przy zakażeniu nie zawsze się pojawia - a to jedyny widoczny objaw, że coś może być nie tak:/
        • hitherto Re: Zeżarło... 26.06.11, 21:46
          Uściślając - jedyny objaw widoczny od razu. Ja nigdy w życiu nie widziałem nawet kleszcza na żywo, nie mówiąc o rumieniu a przechodziłem boreliozę - larwa i nimfa są maleńkie a też żywią się krwią i też mogą zarazić boreliozą, rumień czasem nie występuje lub jeśli jest w trudno dostępnym miejscu może być niezauważony. Objawy widoczne po kilku miesiącach to (w moim przypadku) paraliże (kończyn, twarzy), parestezje, zaburzenia widzenia, nadpotliwość, zmęczenie - ale u każdego inaczej.

          Jeśli chodzi o leczenie to najczęściej cefalosporyny - choć przy uczuleniu na penicyliny może być problem. Jeśli pojawi się rumień to duża dawka tetracyklin powinna wystarczyć.

          Oby te informacje nie były Ci potrzebne!
    • lacido Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:55
      To Ty nie wiesz, że w paprociach kleszczy od metra :)
      zeszłego roku chodziłam z kleszczem kilka godzin chyba bo poczułam go jak zaczęło mnie swędzieć za kolanem, zaczerwieniło się ale pęsetą został wyciągnięty :)
      • rach.ell Re: Zeżarło... 25.06.11, 16:59
        Kleszcz chyba jak sie obje to sam sie odczepia, tak gdzies czytalam, chyba ze to o pijawkach bylo, juz nie pamietam.
        • leziox Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:07
          Na kleszcze znakomicie pomaga skafander astronauty.
          Nic nie wlezie w skóre,po pijaku mozna spac w krzakach i nawet odlac sie mozna bez plamy na spodniach.
        • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:08
          > Kleszcz chyba jak sie obje to sam sie odczepia,
          Ta, objedzony to on bywa dopiero po kilku dniach i wtedy ma średnicę niemalże centymetra (na psie widziałam) - wtedy sam odpada.
          Mój miał długość może 1mm i jeszcze całkiem płaski był!
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:14
        > To Ty nie wiesz, że w paprociach kleszczy od metra :)

        Już wiem:(
    • stephanie.plum Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:11
      miałam niedawno kleszcza,
      łajdak nie miał gdzie mi się wgryźć, tylko w cycek,
      rozstałam się z nim, ale zostawił takie czerwone, swędzące coś jak po ugryzieniu komara.
      czy to jest ten rumień...?
      :~o

      pisać testament...?
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:16
        > czy to jest ten rumień...?

        Rumienia raczej nie da się przeoczyć. To taki duży czerwony pierścień wokół, np o średnicy 5 cm, no i może być jeszcze wysypka, które potem same znikają. Wtedy trzeba koniecznie leczyć!
        • stephanie.plum Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:18
          uff, to było czerwone, ale małe.
          czyli chyba trafiłam na kleszcza-poczciwca, jak co roku zresztą.
          • grejfiutka Re: Zeżarło... 25.06.11, 19:55
            o srednicy 5cm?
            toż to większe jak moje cycki :D
            jakby mi sie ryumień na cycku zrobił... :D
    • kiira_korpi Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:13
      Oj, współczuję.
      Też mieliśmy ostatnio leśną randkę z MMŻetem, a ja dopiero po wyjściu z lasu zaczęłam panikować, że na pewno obsiadły mnie kleszcze.
      Cafem, a czy nie można zapobiegawczo podać jakiegoś leku, antybiotyku?
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:18
        > Cafem, a czy nie można zapobiegawczo podać jakiegoś leku, antybiotyku?

        Zapobiegawczo nie, bo to musi być końska dawka penicylin. Ale jeśli jest rumień, to można i trzeba leczyć.
        Tyle, że ja na penicylinę uczulona...
    • kkuki Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:44
      Niefajnie Cafem :/
      Oby to był zwykły dziad, a nie z tym badziewiem!
      Miałam przyjemność z takim parę lat temu, późno zauważyłam, jak rumień miałam już na jakieś 6-7 cm średnicy.
      Miesiąc na końskim antybiotyku nie był miłym doświadczeniem.
      Kleszcze nie powinny mieć racji bytu, ohydztwa...
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 17:54
        > Miałam przyjemność z takim parę lat temu, późno zauważyłam, jak rumień miałam j
        > uż na jakieś 6-7 cm średnicy.

        Bidactwo Ty!

        > Miesiąc na końskim antybiotyku nie był miłym doświadczeniem.

        Właśnie...:(

        > Kleszcze nie powinny mieć racji bytu, ohydztwa...

        Petycję piszemy? :D
    • green-chmurka Re: Zeżarło... 25.06.11, 18:11
      A po h... lazilas po krzakach?
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 18:13
        > A po h... lazilas po krzakach?

        Nie wiesz, po co się łazi po krzakach? Myślałam, że Ty już 18+...
        • green-chmurka Re: Zeżarło... 26.06.11, 19:08
          cafem napisała:

          > > A po h... lazilas po krzakach?
          >
          > Nie wiesz, po co się łazi po krzakach? Myślałam, że Ty już 18+...

          --------------------------------

          Ja juz 2 razy 22 jestem, a oplacalo sie przynajmniej? Pies tam tego kleszcza, jak byl dobry sex w krzakach to jest ok. Ja tam bym se dala jeszcze za taki sex dupe pogryzc.:) (przez komary).
    • soulshunter2 Re: Zeżarło... 25.06.11, 18:40
      nie wszystkie kleszcze sa nosicielami boleriozy, ale lepiej zrob profilaktyczne badania czy cus
    • chersona Re: Zeżarło... 25.06.11, 18:48
      kleszcza chyba każdy zaliczył. nie potrzeba do tego paproci i traw. znajoma wróciła z kleszczem z parku. mnie wszedł jak zrywałam porzeczki.
      swojemu kotu-łazikowi, kiedy temperatura skoczy powyżej zera, regularnie wyjmuję kleszcze specjalną pęsetą. na szczęście dla kotów kleszcze nie są groźne, z psami gorzej, babeszjoza bywa śmiertelna.
      mam też bliską znajoma, którą dotknęła wyjątkowo wredna borelioza. był to na tyle ciekawy medycznie przypadek, że wozili ją do gdyńskiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej na oględziny. wykaraskała się z tego, ale zostały jej blizny na piersiach.
      • dzidzia_bojowa Re: Zeżarło... 25.06.11, 19:03
        Nie wiem jak to się stało, ale jeszcze nigdy nie miałam kleszcza a jestem leśnym człowiekiem! Mieszkam prawie w lesie, trzy czwarte życia spędziłam łażąc po krzakach, zaroślach, nurzając się w trawach leśnych polan, śpiąc w szałasach i przechodząc survivalowe próby. Może mam złą krew, która odpycha żyjątka? Meszki i komary też jakby nieco mnie unikają. Za bardzo opędzać się nie muszę...Ale dobrze wiedzieć co robić jakby co:)
        • tanahoe Re: Zeżarło... 26.06.11, 10:44
          Słuchaj to szybko w internet klikaj bo najpewniejsze testy po ugryzieniu są robione do trzech dni. Nie pamiętam nazwy testu:9 Kleszcza też lepiej nie wyrzucać tylko taśmą przykleić bo się bada.
          Mnie w maju ugryzł. Z tym testem się spóźniłam. Niestety babrać mi się zaczęło ale bez rumienia. Mam zrobić badania po 3 miesiącach ale czytałam, że testy są nie skuteczne. Gdyby nie to, że się babrało to bym się nie przejmowała bo nie raz kleszcz się na mnie skusił :P
    • edycja_kopiuj_wklej Ku przestrodze 25.06.11, 20:38
      Czerwony Kapturek
    • moonogamistka Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:44
      a borelioza zzera musk i chce sie seksu ponad miare;-))
      • soulshunter2 Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:45
        coz za uroczy skutek uboczny
        • moonogamistka Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:56
          szczegolnoei jak go sie leczy latami a on powracas.. wierz mi . nie chcial bys...
          • soulshunter2 Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:58
            wszystko zalezy od pielegniarki :)
            • moonogamistka Re: Zeżarło... 25.06.11, 21:02
              dobra wyssam jad;_)) Poki co ide na polmaraton ksiezycowy w mojej wsi;_))) Herosow podziwiac;_))
              • soulshunter2 Re: Zeżarło... 25.06.11, 21:07
                przebierz sie za statue wolnosci i oswietlaj pochodnia droge uczestnikom :)
                • moonogamistka Re: Zeżarło... 26.06.11, 00:29
                  nie musze;)) i tak sie gapia;-P
      • cafem Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:47
        > a borelioza zzera musk i chce sie seksu ponad miare;-))

        Czyżbym już ją miała???
        :D
        • moonogamistka Re: Zeżarło... 25.06.11, 20:57
          se robcie jaja , moj eks ma;_))) to nie jest zabawne;_))
    • wez_sie to bolerioza na 99% 26.06.11, 12:16
      :/
    • asiu_3 Re: Zeżarło... 26.06.11, 12:19
      Tego rumienia nie da sie pomylic z niczym innym. A borelioze leczy sie tez tetracyklina.
    • tanebo Re: Zeżarło... 26.06.11, 19:20
      Eee tam! Na coś trzeba umrzeć :)
      • gr.eenka Re: Zeżarło... 26.06.11, 19:55
        tanebo napisał:

        > Eee tam! Na coś trzeba umrzeć :)
        ale nie na kleszcza :)))
        • soulshunter2 Re: Zeżarło... 26.06.11, 20:33
          na gupsze rzeczy ludzie umieraja ->nagroda Darwina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka