kochamruskieileniwe
02.10.24, 06:36
Jeszcze w lipcu złożyłam wniosek o rentę rodzinną dla dziecka. Starannie wypełniłam wniosek, pani w okienku sprawdziła, nie miała zastrzeżeń. Zaznaczyłam sposób komunikacji listownie oraz przez platformę zusowską.
Wg prawa, ZUS ma 30 dni na rozpatrzenie sprawy.
Dodam, że sprawa o tyle łatwiejsza, że mąż pobierał rentę chorobową, więc wszystkie jego papiery były w ZUSIe, Pozostało wyliczenie renty rodzinnej, czyli przeliczenie renty chorobowej na przyszłą emeryturę (lub wyliczenie od nowa przyszłej emerytury), bo od tego liczy się renta rodzinna.
Blisko końca tego 30 dniowego okresu (standardowa procedura urzędnicza, by przedłużyć termin rozpatrywania sprawy) dostałam list od ZUSu, ze wzorem oświadczenia, które musiałam podpisać Zaznaczę, że we wniosku nie było takiego pola, urzędniczka nic o konieczności takiego oświadczenia nie wspomniała, na stronach zusowskich nie ma w ogóle takiego druku.
W pierwszych dniach września wysłałam im listownie podpisane oświadczenie. (Korespondencję z Zusem prowadzę oczywiście w trybie polecony, priorytet, z potwierdzeniem odbioru). Platforma milczy. Zero wiadomości na temat konieczności uzupełanienia dokumentów.
Zbliża się kolejny termin 30 dniowy, znaczy jego końca - a ZUS milczy.
Znając terminy wypłat zusowskich, jak znam życie (może) załapię się na listopad (płatne ostatniego dnia października).
I tak sie zastanawiam. Na szczęście pracuję i mam dochód. Ale, co by było, gdybym np była na niskiej rencie (prawa nabyłabym po urodzeniu dziecka, w wyniku choroby - bywają takie sytuacje)? Z czego utrzymać dziecko według ZUSu? Powiedzieć - przez kilka miesięcy gryź ściany, najwyżej potem zaszalejemy, bo dostaniesz rentę z wyrównaniem?
Prawie analogiczna sytuacja była, gdy mąż występował o rentę. Papierów nie musiał dosyłać, bo dostarczył w komplecie, ale rentę dostał po 3 miesiącach. Fakt, z wyrównaniem, ale gdyby była to samotna osoba, z brakiem oszczędności - bo np zeżarły je choroba w wyniku której przechodzi na rentę - z czego m żyć. Bank kredytu bez dochodu nie udzieli.
I teraz przestroga.
Nie liczcie na korespondencję z ZUSem droga elektroniczną przez ich platformę. W tej kwestii ona chyba nie działa. Zawsze zaznaczajcie opcję listowną.
Opisana wyżej sytuacja to kolejne potwierdzenie przestrogi. Na początku czerwca mąż starał się o przedłużenie renty. Wszystkie papiery wysłał droga elektroniczną oraz tradycyjną pocztą. Sprawa została załatwiana droga tradycyjnej poczty. Platforma, mimo wysłanych przez nią dokumentów milczała do końca istnienia jego konta (tak do końca lipca). lekarka na komisji lekarskiej miała dokumentację wysłana tradycyjną pocztą...