Dodaj do ulubionych

nie daję rady!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 15:30
mam chęć się zabić! nie daję już rady! Ze wszystkimi problemami, a mam ich tyle, że nie jestem już w stanie ich udźwignąć, jestem sama. Próbowałam rozmawiać z mamą, myślałam, że mnie wesprze, powie, że wszystko będzie dobrze. Nic z tego, mówi, że sama jestem sobie winna( prawda) i że powinnam była postąpić inaczej, że ona by postąpiła inaczej, że skoro chcę dalej robić jak robię to trudno. I tak nie wie o wszystkich moich problemach. Jest typem twardej wymagającej kobiety, twierdzi, że wbrew sobie nie będzie mnie po głowie głaskać i dawać złudnych nadziei. To co się wydarzyło i to co narobiłam w ostatnim czasie( tylko ja o tym wiem na razie) to wyłącznie moja wina. A ja wiem, że popełniłam mnóstwo błędów i ponoszę teraz ich konsekwencje.
Nie, nie popełniłam przestępstwa ale narobiłam głupstw, kilka spraw źle przeprowadziłam ze strasznymi dla mnie konsekwencjami.
Tyle, że nie daję już rady Nie mam już siły. Sytuacja mnie przerosłam, kłopoty się skumulowały, oprócz tego powoli rozwija się choroba, która prowadzi do kalectwa, nie myślę o tym Kłopoty bieżące mnie przytłaczają, chyba nie dożyję happy endu. Właściwie to jestem pewna, że happy endu nie będzie...mam dość.
Obserwuj wątek
    • babyboy4 Re: nie daję rady! 29.06.11, 22:27
      spokojnie dziecino. oddychaj:) Twoja wypowiedz nic nie wnosi do tematu i nadal nie wiadomo co się stało!! napisz dokładnie o co chodzi, a ktoś wysłucha i poradzi, wesprze:) ja na pewno, ale najprędzej za jakieś 24 godziny czyli o podobnej porze co teraz, trzymaj się:*
    • oxf Re: nie daję rady! 02.07.11, 20:28
      nie wiem jakie bledy popelnilas i czego oczekujesz od matki. ale nikt nie jest nieomylny a z kazdego problemu mozna wyjsc. niestety polska mentalnosc to ciagly pesymizm. nie ulegaj temu.
    • Gość: Mateusz Re: nie daję rady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.11, 20:28
      Cześć znalazłem się tu przypadkowo.Widzę, że masz podobnie jak Ja też chce się zabić życie tak mnie boli też jestem chory chociaż nie wyglądam, nie widze sensu życia wszystko jest w szarych kolorach.Mam dopiero 22 lata a już mam wszystkiego dosyć.Nie my sami mamy takie problemy
    • Gość: al Re: nie daję rady! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 09:58
      Witaj! Jeżeli popełniłaś błędy musisz się z tym pogodzić. Należy ponieść konsekwencje i nie wracać myślami do tych wydarzeń. To już przeszłość. Zastanów się, czy można częściowo naprawić te błędy. Jeżeli tak to zrób to niezwłocznie. Twoim problemem jest też Twoja silna Mama. Prawdopodobnie popadając w kłopoty chcesz zwrócić na siebie uwagę Matki. To jest zła droga. Twoja Mama nie zmieni stosunku do Ciebie. Pogódż się z tym jak najszybciej i żyj własnym życiem. Spojrzyj na swoje kłopoty chłodnym okiem z perspektywy obcego człowieka i wtedy zauważysz, że nie jest tak żle. Jeżeli się uspokoisz Twoja choroba, tak szybko o sobie nie da znać. Stan psychiczny ma wielki wpływ na stan fizyczny. Życzę Ci szczęścia.
    • Gość: a Re: nie daję rady! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.11, 21:49
      Hej, minął miesiąc. Wtedy pisałaś pod wpływem emocji - czy teraz coś się w Twojej sytuacji zmieniło ? Jak sobie radzisz, jak układają Ci się relacje z mamą ? Czy miniony czas wpłynął na Ciebie pozytywnie, rozwiązał jakieś problemy ? Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę wytrwałości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka