Dodaj do ulubionych

wykonczona studiowaniem

21.07.11, 21:22
Kolejne wakacje zmarnowane bo nie omineły mnie poprawki. Muszę się uczyc żeby zdac i przejs w koncu na ostatni rok studiow. Jestem wykonczona psychicznie od 3lat nie mialam wakacji. Nie moge patrzec juz na ksiazki:(. Piękna pogoda i piękne plany wakacyjne. Miałam takie fajne plany wakacyjne, a musze siedziec na tyłku i nauczyc sie 2 ksiazek na pamiec dosłownie bo taki niezbyt miły i wymagajacy asystent. Ksiazki po 500stron i mnie odrzuca sama myśl o tym, ze musze to czytac. Nie jestem leniwa uwierzcie, studiuje ciezki kierunek i zawsze miałam mobilizacje do nauki jakas energie w sobie która pod koniec się wypaliła. Chce wykonywac własnie ten zawód ale juz brak mi sił na czytanie na naukę. Takie totalne wyczerpanie i zniechecenie plus wielki stres co to bedzie. Stres taki, ze jak pomysle to mi w brzuchu wiruje i oblewam sie potem. Chyba potrzebny mi odpoczynek ale jak? jak juz zdam to ostatni rok i z gorki. Jak mam znalesc jakas siłe? jestem tak bardzo zniechecona..płakac mi sie chce, ze nici z planow, ze akurat z tego musze poprawic a wlasnie tego dzialu nie cierpie. Nie wiem jak sie uspokoic i wziasc w garsc i sie przelamac i sie tak nie stresowac, jakos skupic i spokojnie nauczyc. Miał ktos tak? moze macie jakies rady? odpoczynek, krotki odpoczynek bedzie po zdanych egzaminach jakis last minute na tydzien ale chyba nie dotrwam. Watpie zeby w krajach cywilizowanych tak stresowano studentów, tylko Polska to taki dziki kraj..
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:23
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,127230756,127230756,wymeczona_ciagla_nauka.html
      • pomaranczowo1 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:29
        nie rozumiem? dałam na forum psychologia i na forum kobieta bo uwazam, ze i tam i tu jest pewna grupa osob ktore moga mi pomoc. Pod wzgledem psychologicznym, a tutaj rady dziewczyn, ktore byc moze kiedys miały podobny brak mobilizacji.
        • babcia.stefa Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 09:39
          Jest to rodzaj spamowania, więc nie rób tego.
    • vandikia Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:35
      masz zwykły kryzys, każdy ma kryzysy
      nie wczuwaj się w "swoje cierpienie"
      jedź na parę dni ze znajomymi czy z kimś, z kim możesz i lubisz jeździć, minimun 7 dni totalnego odmóżdżenia
      potem wróć, naucz się, zdaj
      co to jest rok wobec życia, głowa do góry
      • pomaranczowo1 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:38
        Dziękuje za rade:) niby rok ale chciałabym sie jak najszybciej usamodzielnic, zaczac zarabiac a teraz nie mam mozliwosci, wiec ten rok znaczy dla mnie duzo. Mam taki charakter chyba za bardzo sie przejmuje. Na pewno przez tydzien nie odpoczne tylko bede sie zamartwiac, ze nic nie robie a pozniej bedzie placz:(
        • vandikia Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:43
          to nastaw się, że będziesz się dobrze bawić i odpoczywać, a nie zamartwiać
          nastawienie, to połowa sukcesu :)

          a znając życie, zatęsknisz jeszcze za studiowaniem.. nie ma się do czego spieszyć, uwierz :D potem bedziesz miała tylko obowiązki i 26 dni urlopu rocznie (po przepracowaniu iluś miesięcy) - który nieubłagalnie znika :D
          • sundry Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:48
            Tęsknić za ciężkim studiowaniem, za studiami, na których nie miało się wakacji od 3 lat? To ja już wolę 26 dni urlopu:)
            • vandikia Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:25
              zalezy jaką masz pracę :) na ogół studia są przyjemniejsze, lżejsze i mniej odpowiedzialne niż praca
              • sundry Re: wykonczona studiowaniem 23.07.11, 00:27
                I zależy jakie studia:) ja w pracy odetchnęłam.
          • doral2 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:49
            nie mam pojęcia co to sesja.
            poprawkę miałam JEDNĄ - ze statystyki matematycznej.
            więc nie licz na moje zrozumienie.
            moje studia, oprócz wstawania w łikendy, kiedy wszyscy się na trzeci bok przewracali, przyniosły mi samą przyjemność, przydatną i nieocenioną wiedzę, satysfakcję i całą kupę innych, bardzo sympatycznych rzeczy.
            skoro ty się tak męczysz, to rzuć to w cholerę.
            te studia nic ci nie dadzą, poza nic nie znaczącym papierkiem.
            jeżeli czytasz książki po 500 stron od deski do deski i wykuwasz na pamięć, to znaczy, że w ogóle nie masz pojęcia, co to znaczy "studiować"
            rzuć to w cholerę, bo trzy lata poprawek wakacyjnych świadczy o tym, że to nie dla ciebie.
            • sundry Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:54
              No proszę cię, rzucać po 3 latach bez wakacji? Chyba by mnie skręciło...
            • pomaranczowo1 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:57
              wiele osob ma poprawki, nie jestem sama:) i nie ja jedna nie miałam od 3lat wakacji. Rzucić nie rzucę bo podoba mi sie ten zawód i juz mam wymarzona dziedzine, którą zdałam na jeden z najwyzszych wynikow na roku. Nie widzę się w innym zawodzie i przy koncowce nie wyobrazam sobie rzucenia studiow
              • thisisspartaaa Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:05
                to, że wiele osób ma poprawki to nie znaczy, że tak należy studiować.
            • mm969696 Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 14:11
              Jak słyszę takie rady to mi ise nóż otwiera
        • sundry Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:47
          Ale powinnaś właśnie sobie wmówić, że potrzebujesz wakacji! Jak odpoczniesz, to nauka lepiej pójdzie:)
    • thisisspartaaa Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:41
      Też miałam ciężkie studia i też wymarzone- nigdy jednak nie znalazłam się w takiej sytuacji jak Ty. Żeby od 3 lat nie mieć wakacji? To sporo egzaminów musiałaś pozawalać. Nauka na kierunku, który jest powołaniem nie może być nieustanną męką przecież (tzn jasne, że zdarzają się trudne egzaminy do których się nie chce uczyć, ale żeby przez 3 lata cały czas??). Coś chyba ściemniasz...
      • 83kimi Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:47
        A kiedy te egzaminy? Ja bym pojechała gdzieś teraz na kilka dni, wróciła, przyłożyła się do nauki i potem po egzaminie jeszcze trochę odpoczęła. Będzie dobrze, na pewno nie Ty jedna masz poprawkę, może ucz się wspólnie z jakąś koleżanką, jeśli nie codziennie, to np. uczcie się same i spotykajcie raz na kilka dni na odpytywanie z tego, co już opanowałyście. Pamiętam, że przed maturą raz na tydzień spotykakałam się z 2 koleżankami na odpytywanie się z zagadnień do matury i każda miała motywację, aby przez tydzień wkuć swoją porcję.
    • fajnajozia Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 21:46
      Strzel sobie dzień w spa.
      www.youtube.com/watch?v=IS3WomxhAeo&feature=BFa&list=FL_4ycEY0m0uc&index=22
      • pomaranczowo1 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:06
        dzięki:) poprawił mi sie humor, a dzien w spa sobie zafunduje:)
    • kosc_ksiezyca Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:07
      Zawsze uważałam, że studia NIE SĄ dla każdego.

      Ale spokojnie - pewnie przebrniesz i dołączysz do milionów absolwentów z mniej lub bardziej średnio co wartym wykształceniem. Byle Ci tylko niechęć do książek nie została :)
      • martishia7 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:24
        Chyba nie, bo obstawiam, że autorka studiuje medycynę.
        Do autorki - jedź na wakacje, bo i tak, nie będziesz się uczyć te bite 6 tygodni, które zostało do września. To jest po prostu kłamstwo, które sama sobie wciskasz, bo realnie większość czasu spędzisz na zamartwianiu. Lepiej zamknij warsztat, wyznacz sobie termin od którego zaczniesz się uczyć "na poważnie", a czas najbliższy spożytkuj na relaks, który pozwoli Ci naładować akumulatory. Od tego, że teraz się sama pokarasz brakiem rozrywki, wiedzy w głowie nie przybędzie.
        • kosc_ksiezyca Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 03:05
          No chyba nie medycynę, bo napisała, że od 3 lat nie miała wakacji i musi zdać egzamin, aby przejść na ostatni rok studiów, czyli, jak liczę, piąty. A medycyna to chyba sześć lat? :)
      • simply_z Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:27
        taa już nie przesadzaj ,zawsze nie smieszylo jak ludzie na forach przechwalali się swoimi wynikami i nie wiadomo jak wysoką średnia
        • kosc_ksiezyca Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:40
          A gdzież ja się czymś przechwalam? Hm?
      • zeberdee24 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:30
        Każde poważne studia wymagają ogromnego nakładu pracy i zwykle tylko jednostki przechodzą przez wszystko bez większych problemów.
        • tysiac986 Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:55
          a jeszcze aplikacja!
      • josef_to_ja Ale przecież autorka daje radę 23.07.11, 00:06
        To chyba należy do osób, dla których akurat studia są?
        • anais_66 Re: Ale przecież autorka daje radę 23.07.11, 02:53
          josef_to_ja napisał:

          > To chyba należy do osób, dla których akurat studia są?

          To się jeszcze nie przyzwyczaiłeś do tutejszych komantarzy Pań Najmądrzejszych?..
          • josef_to_ja Re: Ale przecież autorka daje radę 23.07.11, 10:58
            Ciężko się do wszystkiego przyzwyczajam ;)
    • mumia_ramzesa Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 22:20
      Zrob sobie chociaz tydzien-dwa odpoczynku. Wyjedz gdzies, oderwij sie. Pozniej bedzie Ci szybciej wchodzilo do glowy. Bez sensu tak sie katowac.
    • happy_time Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:00
      Myślę, że przesadzasz. Zmęczona jesteś to masz takie myśli. Uczyłaś się przez cały semestr czy dopiero teraz zaczęłaś? Masz jeszcze czas więc zrób sobie tydzień wolnego, nie myśl o egzaminach i po powrocie będziesz miała zupełnie inne podejście. Poza tym trudno mi uwierzyć, że uczyłaś się przez cały rok akademicki, a potem przez całe wakacje. Przecież to około 3 miesięcy. Co studiujesz bo pierwsza na myśl mi przyszła medycyna?
    • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:05
      Widzisz, ja mam takie studia, które wszyscy uważają za lekkie i też mam poprawki. Studia są humanistyczne tyle że po samych studiach nie ma pracy i ja od drugiego roku pracuję przynajmniej w dwóch miejscach. I nauczyłam się ignorować ludzi, którzy mają z tym problem. "Na tym jesteś? I jeszcze masz poprawki?". Tak kuźwa, tyle że wbrew obiegowej opinii to nie jest tylko chodzenie do kina i pitolenie o fiołkach tylko przyswajanie sobie bardzo szerokiej wiedzy z wielu dziedzin i czytanie takiej ilości książek, że książek dla przyjemności nie przyswajam inaczej niż jako audiobook bo zwyczajnie siadają mi oczy. Za to w CV mam takie doświadczenie zawodowe, które raczej rzadko się spotyka u ludzi w tym wieku. No ale dziś dostałam ojebkę od pani z dziekanatu, która zdaje się myśli że jest osobą decyzyjną a nie prukwą od przystawiania pieczątki, wraz z półgodzinną przemową na temat tego co ona myśli o moim studiowaniu.

      Uch, wiem że zupełnie nie na temat ale musiałam się wyżalić.
      • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:15
        A co do studiów i uczenia się to uprzyjemnij sobie ten czas jak możesz, kup sobie coś dobrego do pogryzania w czasie nauki, włącz fajną muzykę, zamów pizzę, żeby nie zawracać sobie głowy gotowaniem. Rano i/albo wieczorem idź pobiegać, żeby się dotlenić przed snem/nauką. Wyznacz sobie limit: opracuję 10 rozdziałów i w nagrodę obejrzę odcinek ulubionego serialu.
        • inga-stringa Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:21
          Daj sobie spokój dziewczyno. Fryzjerka zostań.
          • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:25
            o, następna.
    • grassant Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:35
      Muszę się uczyc żeby zdac i przejs w koncu na ostatni rok studiow. Jestem wykonczona psychicznie od 3lat nie mialam wakacji. Nie moge patrzec juz na ksiazki

      może zmień kierunek, albo zaprzestań studiowania, skoro marnie Ci to idzie. dość jest głąbów dyplomowanych.
      • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 21.07.11, 23:42
        Wartość dyplomu spadła przez te wszystkie Wyższe Szkoły im Barbie i Kena. Studiowałeś kiedyś? To wiesz, że się zdarzają kryzysy, kiedy zastanawiasz się po jaką cholerę uczysz się tego przedmiotu, albo kiedy niedopłaceni doktorzy zadają ci książki do nauczenia się na pamięć... Najlepiej powiedzieć komuś żeby nie studiował, tyle tylko że Ty byś pewnie ze studiów nie zrezygnował.
        • simply_z Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 09:26
          dokladnie ,wszyscy geniusze normalnie;) tylko jakims dziwnym trafem nie przelozylo sie to na ich pozniejsza prace. Uwielbiam stwierdzenie zmien studia ,kuzwa ludzie polski system jest tak archaiczny ,ze raczej ciezko jest znalezc same przedmioty ,ktore lubimy. A na studiach inzynierskich czy jakis ciezszych to norma kilka poprawek ,zarwane noc ei zaciskanie zebow .
        • grassant Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 11:11
          jak wyobrażasz sobie śledzenie literatury fachowej na bieżąco, uzupełnianie wiedzy po podjęciu pracy? na wszystko zabraknie ci czasu. zrezygnujesz z urlopów? będziesz wlokła się w ogonie i wqrwiała ludzi, którzy muszą korystać z tej twojej niby wiedzy i niby dyplomu. osoba, ktora nie zaliczyła w terminie 3ch egzaminów powinna być relegowana ze studiów. Inaczej tylko mydli oczy dyplomem, którego wartość porównywalna jest z zakupionym na bazarze. dla twego dobra: odpuśc te studia: to nie dla ciebie. unieszczęśliwisz ssiebie, najbliższych i innych. dość mamy pseudo lekarzy, aptekarzy, stomatologów, inżynierów, ekonomistów, prawników i in.
          • simply_z Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 11:19
            > jej niby wiedzy i niby dyplomu. osoba, ktora nie zaliczyła w terminie 3ch egzam
            > inów powinna być relegowana ze studiów. Inaczej tylko mydli oczy dyplomem, któr
            > ego wartość porównywalna jest z zakupionym na bazarze. dla twego dobra: odpuśc
            >
            pieprzenie od rzeczy ,w takim razie ja i rzesza moich znajomych powinnismy byc wywaleni z AGH ,UEK ,PK itd ,bo o zgrozo mielismy poprawki. Wedlug regulaminu studiow ,kazdy student ma prawo do poprawki ,warunku a kiedys jeszcze do egzaminu komisyjnego i nie ma na swiecie takiej uczelni ,w ktorej za niezdanie 3 przedmiotow cie wyrzucaja ze studiow. Bo w takim razie nikt by ich nie ukonczyl.A co wartosci dyplomu ,jakiegos dyplomu? jedynymi polskimi uczelniami ,ktore zajmuja jakies szare miejsca w rankingu uczelni za Bangladeszem sa UJ i UW ,no i moze AGH wyroznia sie unikatowoscia kierunkow ,reszta totalnie nie liczy sie na swiecie,.
            • zeberdee24 Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 12:25
              Jak mogą się liczyć uczelnie które nie uczą tego co trzeba tylko tego co akurat umie dany profesor który potrzebuje mieć etat ?
            • cumentator Wartosc polskich uczelni 22.07.11, 12:54
              W swiatowym rankingu uczelni w ktorych wszyscy studiuja na studiach dziennych CALKOWICIE BEZPLATNIE polskie uczelnie plasowalyby sie wysoko. Inna sprawa ze fundowanie czesci ludzi calkowicie bezplatnego studiowania to paranoja.
              • simply_z Re: Wartosc polskich uczelni 22.07.11, 12:58
                na pewno;) tak sobie to tlumacz.
          • josef_to_ja Re: wykonczona studiowaniem 23.07.11, 00:26
            A czy w każdej branży trzeba śledzić literaturę fachową? Poza tym wiele kierunków robi się po prostu by mieć wyższe i dostać się do jakiejś tam pracy biurowej, a wiedza na nich zdobyta nijak się ma do życia zawodowego
        • mm969696 Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 14:33
          Ty z kolei nie obrażaj studiujących na prywatnych uczelniach. JA na takiej studiowałam i większość moich koleżanek ma bardzo dobre prace, których nie dostałyby gdyby ne wiedza ze studiów.
          • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 23:21
            Cóż, skoro uważasz, że "Wyższa Szkoła im. Barbie i Kena" odnosi się do twojej uczelni to tylko współczuć...
      • josef_to_ja A czemu marnie? 23.07.11, 00:10
        Dyplom ukończenia dobrego kierunku jest tak samo warty i nie ważne ile kto miał poprawek
        • grassant Re: A czemu marnie? 23.07.11, 11:37
          dyplomy "dobrego kierunku" jednak różnią się między sobą, nieprawdaż?

          a osoba z mnóstwem poprawek raczej nie wykonuje dyplomowanego zawodu lub wykonuje go beznadziejnie. Jest po prostu za słaba. Dyplom to nie jest jakiś koniec i zwieńczenie, tylko mały poczatkowy kroczek.
          • josef_to_ja Re: A czemu marnie? 23.07.11, 12:46
            Wielu informatyków po studiach robiło na prędko studia na odwal, tylko po to by mieć papierek. Wiedzę, którą wykorzystują w pracy mieli już wcześniej, a studia zrobili tylko po to by mieć wyższe
            • grassant Re: A czemu marnie? 23.07.11, 13:03
              ...robiło na prędko studia na odwal, tylko po to by mieć papierek.

              na jakiej uczelni? bo chyba nie na uw czy pw?


              • josef_to_ja Re: A czemu marnie? 23.07.11, 15:41
                No zapewne nie :)
          • ingeborg Re: A czemu marnie? 23.07.11, 13:44
            Jejku, nie ma czegoś takiego jak dobry kierunek. Jak ktoś wiąże swoją przyszłość z tłumaczeniem sanskrytu to ma iść koniecznie na to prawo albo medycynę? W rodzinie mojego Edłardo jest taki niepisany nakaz w związku z czym Edłardo był nieszczęśliwym prawnikiem dopóki nie przebranżowił się na szczęśliwego managera obiektu turystycznego.

            A co do studiów/poprawek/pracy to w bardzo wielu zawodach, może z wyłączeniem lekarzy, prawników i paru innych zawodów pracy uczysz się w pracy. Musisz tam przyjść z bladym pojęciem tego ocb a reszty uczysz się w praktyce. Jestem w stanie sobie wyobrazić dobrego anglistę, który miał poprawki ze staroangielskiego albo dobrego biologa morskiego, który miał poprawkę z botaniki bo tak naprawdę kręcą go wieloryby.
            • josef_to_ja Re: A czemu marnie? 23.07.11, 15:42
              Zgadzam się z Twoją wypowiedzią
    • baba_nie_jaga Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 00:04
      Pomaranczowo1, sesja nie trwa wiecznie. Był czas, kiedy ciągnęłam dwa kierunki jednocześnie i też miałam wszystkiego dość. Zacisnij zęby i powiedz sobie, że robisz to dla siebie i zdane egzaminy będą mega satysfakcją. Wykorzystuj wolne chwile: idź ze znajomymi na piwo, do kina, wyluzuj choć trochę. Zrób sobie dzień przerwy na totalne nicnierobienie, odreagowanie.
      Teraz pracuję i mam małe dziecko i wierz mi, że gorszego hardkoru nie miałam nigdy w życiu, nawet studiując na 2 kierunkach. Nie masz źle.
    • eruiluvatar Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 10:07
      Nikt Cię do studiów nie zmusza, nie radzisz sobie, to je rzuć. Studia NIE SĄ obowiązkowe i bynajmniej NIE SĄ dla każdego.
    • pamana Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 13:13
      Poważnie z takimi bykami przeszłaś przez 5 lat studiów ?
      Idź do roboty ,najlepiej do marketu ani wakacji ani kasy ale może wtedy docenisz czas studiów.


      • lonely.stoner Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 20:22
        napisz co studiujesz, bo jestem ciekawa co to za kierunek? poprawki to w sumie normalna sprawa, ja studiowalam akurat kierunek dosc humanistyczny i oprocz neurofizjologi i genetyki, to w sumie nic mi nie dalo porzadnie w d.pe. Mialam tylko jedna poprawke w ciagu 5 lat heh, ale za to moi znajomi ktorzy studiowali na roznych Politechnikach i jakies tam inzynieryjne kierunki na AGH to mieli wlasciwie poprawki ze wszystkiego, co rok to samo.
    • kokosowe.noce Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 22:07
      KOchana, dobry prawnik powinien byc odporny na stres i umiec przyswajac wielkie partie materialu. Tego studia naucza, nic wiecej. Te 500 stron (razy kilkadziesiat -przedmiotow) i tak musisz wykuc, jesli chcesz to skonczyc. Taki to juz w polsce system nauczania jest i nic na to nie poradzisz. Zawsze mozesz zrezygnowac, ale jak juz tyle wytrzymalas, to wytrzymasz jeszcze rok, spokojnie. Dzien przerwy i do roboty. A nie zaden tydzien, tak to na zarzadzaniu. A jak to nie prawo, to nie wiem, nic innego mi nie pasuje.
    • trini0022 Re: wykonczona studiowaniem 22.07.11, 23:50
      wejdź jeszcze na poznaj date.com będziesz wiedziała czy opłaca się dalej studiować
    • josef_to_ja Poprawki, warunki, płatne urlopy dziekańskie 23.07.11, 00:22
      to norma na poważnych kierunkach studiów. Liczy się cel - finalny efekt w postaci dyplomu
      • jael53 Re: Poprawki... 23.07.11, 11:22
        Pomarańczowo - najpierw odpocznij. Potem odśwież swoje poczucie proporcji i hierarchii. Przeszłaś 3 ciężkie lata; masz jasno określone priorytety; nie porywasz się z motyką na słońce - z głównego przedmiotu wybranej specjalizacji masz wysoką ocenę. Czyli wybrałaś dobrze i umiesz się zmotywować.
        Asystenci bywają różni (w tym i tacy, że więcej zależy od ich humorków niż od wiedzy studenta - inna rzecz, że takich asystentów trzeba pilnować); podręczniki bywają mało frapujące... itd. Ale nawet najgorzej napisany podręcznik można ucywilizować, robiąc coraz bardziej klarowne notatki; bywa to mozolne zajęcie, ale (w sumie) bardzo pomocne.
        Dobrze jest na 2 tygodnie przed egzaminem znaleźć partnera do sparringu. I obowiązkowo 3 - 4 ostatnie dni przed egzaminem przeznaczyć na coś zupełnie innego - to, czego się nauczyłaś, musi mieć chwilkę na "ucukrowanie się". Powtórki do ostatniej chwili tylko ten niezbędny proces mącą.

        Połamania ;-).
    • kombinerki.pinocheta Re: wykonczona studiowaniem 23.07.11, 14:31
      Studiujesz dla siebie. Jak cie to nie kreci to zmien kierunek. Odpoczniesz po smierci.

      Ostatnio rok ci zostal, wiec glowa do gory.

      Studia to wejscie w dorosle zycie. Zalatwianie spraw papierkowych, odpowiedzialnosc, planowanie, ale takze zabawa.

      Nie sluchaj tych cieci, ktorzy ci pisza, ze wszystko zdali za pierwszym razem, ze nie kazdy musi miec studia, ze oni na studiach mieli czerwony pasek na swiadectwie, mimo ze nie ma czerwonych paskow, a nawet swiadectw.

      Jak studiujesz, bo chcesz papierek to studiuj dla paska, jak dla rodzicow to dla rodzicow, a jak dla siebie to dla siebie, ale na pewno nie sluchaj jakichs glabow z fk.
      • kombinerki.pinocheta Re: wykonczona studiowaniem 23.07.11, 14:37
        > Jak studiujesz, bo chcesz papierek to studiuj dla paska

        *papierka :)
      • ingeborg Re: wykonczona studiowaniem 23.07.11, 14:41
        kąbi, ty to czasem nawet mądrze gadasz, serio, nie wiem skąd się biorą twoje problemy.
    • gr.eenka ale pomyśł 23.07.11, 22:35
      że jak już skończysz te studia to później już nic nie będziesz musiała robić.
      aż mnie korci napiasać o bezrobociu
      • kol.3 Re: ale pomyśł 24.07.11, 18:46
        I tu się grubo mylisz. Co różni powtarzający rok i poprawkowicze najczęściej zostają dyrektorami. Prymusi - kanarami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka