iwona.ana1
26.08.11, 09:49
Oglądałam ostatnio w TV program, w którym był poruszony wątek uzależnienia od miłości.
Pani psycholog wypowiadała się, że problem ten dotyka w większości kobiet.
Istnieją kobiety, które nie potrafią funkcjonować bez mężczyzny przy swoim boku
gdy są same czują się mniej atrakcyjne, nic nie warte itp.
Wspomniana przeze mnie Pani psycholog prowadziła grupę terapeutyczną, kobiety były na tzw. odwyku, uczyły się być same ze sobą, kochać siebie itp.
Wszystko pięknie ładnie, tylko jak taki problem kobieta ma sama zdiagnozować i czy ten odwyk jest jedyną drogą?
Jak myślicie ile jest takich osób? obserwując wpisy na forum kobieta myślę, że sporo...
Dlaczego w większości problem ten dotyczy kobiet? Może ma to związek ze straszeniem nas w dzieciństwie i młodości, że zostaniemy starymi pannami, że kobiecie samej jest ciężko itp. itd.?