28.08.11, 16:31
Ciekawi mnie czy spotkaliscie sie z podobną sytuacją i czy mozna cos z tym zrobic?
Wczoraj poznym wieczorem jechalam ruchliwymi ulicami duzego miasta i na jednym ze skrzyzowan zauwazylam pewna osobe, ktorej na pewno powinno sie pomoc, gdyz zagrazala bezpieczenstwu swojemu i innych.
Zadzwonilam zatem pod numer alarmowy 112, gdzie odezwala sie pani, ktora zachowala sie według mnie nieodpowiednio. Opisalam dokładnie cała sytuacje - kto, gdzie i kiedy, proszac o interwencje odpowiednich słuzb - policja lub straz miejska, nawet pogotowie mysle ze mogłoby pomoc. Dyspozytorka natomiast naskoczyla na mnie z pretensjami, dlaczego to ja nie pomogłam tej osobie?! Wytłumaczylam, dlateczego nie było to mozliwe (ruchliwe skrzyzowanie, zielone swiatło, TIRy itd) i własnie po to dzwonie, bo nie zdołałam odpowiednio pomóc! Ale stwierdzilam, ze jesli ktos nie zareaguje to z duzym prawdopodobienstwem cos złego sie wydarzy.
I jak sie tak produkowałam, nagle CISZA w słuchawce - patrze - skonczone połaczenie. Zatem zadzwonilam po raz drugi, odezwała sie ta sama pani, spytałam dlaczego sie rozłaczyła a ona do mnie z KRZYKIEM - ze "No przeciez przyjełam zgłoszenie, czego chcesz jeszcze?" Szok! Ja jej na to, ze mogła w takim razie powiedzic "ok - przyjełam, wyslemy kogos na miejsce, DO USŁYSZENIA! a nie taki ignor i.... poprosiłam ja o podanie nazwiska....i znów CISZA w słuchawce!
Wkurzyłam sie niemiłosiernie, bo człowiek chce pomóc, dzwoni do wydawaloby sie własciwych słuzb, ktore powinny zareagowac i spotyka sie z takim traktowaniem!
Komu mozemy zatem zaufac? Potraktowala mnie jak malolata, ktory robi głupi kawał?!
Poczułam sie zupełnie bezsilna, a chciałabym aby ta pani poniosła odpowiedzialnosc za lekcewazacy stosunek. Dodam, ze przeciez pojawia sie na poczatku informacje, ze rozmowa jest nagrywana, wiec dlaczego dyspozytorzy tak sobie pozwalaja??? Moze dyspozytorka uznala, ze sprawa jest błaha i nie warto w sobotni deszczowy wieczór niepokoic kolegów?
Chcialam uniknac nieszczescia.
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: 112 28.08.11, 16:40
      Nie rozumiem dlaczego ta dyspozytorka zwracała się do per ty? Powinna być zwolniona z pracy za takie zachowanie. Szczyt arogancji.
      • cowgirl_ride Re: 112 28.08.11, 16:49
        A, to Polska, właśnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka