jan_hus_na_stosie 24.09.11, 05:26 nie mówcie, że jeszcze śpicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zizit Re: ale pustki na forum 24.09.11, 06:19 Dzień dobry w sobotę, ranny jestem i właśnie wstaję Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: ale pustki na forum 24.09.11, 06:25 zizit napisała: > Dzień dobry w sobotę, ranny jestem i właśnie wstaję dzień dobry, jeśli ranny to niedobrze, a od czego ta rana? Odpowiedz Link Zgłoś
zizit Re: ale pustki na forum 24.09.11, 06:32 Ranny ptaszek znaczy się, okaz zdrowia jestem, smacznego śniadania Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: ale pustki na forum 24.09.11, 07:43 no właśnie, co by tu zjeść na śniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka dzień dobry 24.09.11, 07:06 oby taki był bo od wczoraj nie zapowiada się na taki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zizit Re: dzień dobry 24.09.11, 07:23 ma być ok 17 st., słonecznie, nie najgorzej się zapowiada Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: dzień dobry 24.09.11, 07:37 Czyli zapowiada się długi spacer z psiakiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: dzień dobry 24.09.11, 08:59 zizit napisała: > ma być ok 17 st., słonecznie, nie najgorzej się zapowiada Właśnie wróciłam powiedzmy,że ze spaceru :) - jest zimno, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: dzień dobry 24.09.11, 09:26 jan_hus_na_stosie napisał: > nie zimno, tylko rześko ;) ooo o własnie, to to . :) skąd wiesz? > > Odpowiedz Link Zgłoś
zizit Re: dzień dobry 24.09.11, 09:21 pies na pewno był zadowolony:)z moich "życiowych" obsewacji- rześki poranek zapowiada słoneczny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: dzień dobry 24.09.11, 07:43 greenka, nie marudź, głowa do góry :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie wstawać! 24.09.11, 07:49 szkoda dnia www.youtube.com/watch?v=wSlBJC94AMk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
absolutnie_jezyna Re: ale pustki na forum 24.09.11, 10:05 Ja wstałam, ale raczej jestem wybudzona przez panów z SM informujących mnie, że gołąb zaplątał się w moją siatkę zamontowaną na balkonie. Udało się uratować:) Jestem po ciężkiej imprezie i chyba jednak wrócę do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
suomi6 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 10:25 łooo, o tej godzinie to ja poszłam spać, ale już wstałam i jestem pełna energii mimo, że mam wkur.wa :D Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 10:30 Wkur.w na ogół daje mnóstwo energii :) Odpowiedz Link Zgłoś
suomi6 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 10:47 no i może dzięki temu zdam lepiej egzamin Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:08 Dzień dobry wszystkim :). Właśnie wstałam. Ja odsypiam cały tydzień zarwanych nocy, zwłaszcza, że położyłam się... po 4:00 :). Dobry film oglądałam, oczy się zamykały, ale bardzo go lubię, więc wytrzymałam do końca :). Dzień się zaczął przemiło - chłop dzwonił, że żyje i właśnie pakują kajaki, a dzieci cichutko przygotowały mi śniadanie do łóżka :). Leżę po kołdrą i sprawdzam co tam na świecie się dzieje :). W planach mycie okien :D. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:29 Ja mam pytanie Salma, ja mam! Ile trwał zły okres w twoim związku, zanim się zrobiło zajebiście i jak długo to zajebiście już trwa?? Gromadzę dane statystyczne na temat udanych związków, na potrzeby własne.:P Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:35 Jasne jasne, ja napiszę, a potem za rok czy dwa Ty mi to wyrzygasz przy jakiejś okazji...;). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:57 Nie. Ja nie życzę nikomu źle. Tylko życie jest strasznie krótkie i powielanie ciągle tych samych błędów zupełnie nie ma sensu, skoro można od kogoś z zewnątrz się dowiedzieć jak może być. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 12:08 Każdy na własnych błędach się uczy :). Kryzys (czas wyrzucania przez obie strony wszystkiego co na wątrobie leży) trwał jakieś 4 tygodnie. W momencie gdy postanowiliśmy wspomóc się wizytami w poradni małżeńskiej coś mocno drgęło i ruszyło we właściwą stronę. Od tego momentu było już tylko lepiej. Chyba zrozumieliśmy, że oboje bardzo chcemy to naprawić. Ciężko to wytłumaczyć. Zaczęło się coś zupełnie innego, przestawiły nam się całkiem priorytety :). Mocno zaangażowani w pilnowanie by ogień nie przygasł jesteśmy już kilka lat, 4-5, nie pamiętam, a nie chcę skłamać. Ale po co ja to piszę :). Zapytaj sid, ona na bank wie lepiej jak było i jest u mnie :). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: ale pustki na forum 24.09.11, 13:02 łeeee 4 tyg to żaden kryzys moim zdaniem, przy takim przebiegu! phi! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 14:02 piataziuta napisała: > łeeee > 4 tyg to żaden kryzys moim zdaniem, przy takim przebiegu! > phi! > ;P No widzisz, a inni wiedzą lepiej, że mój związek jest do niczego i roszczą sobie prawa do wygłaszania prawd objawionych na ten temat ;). Tak, cała akcja gdy to uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy w totalnej doopie trwała ok. miesiąca. Oczywiście oddaliliśmy się od siebie gdzieś chwilę wcześniej - każde zbyt mocno skupiło się na sobie - żaden kryzys nie dzieje się bez przyczyny, ale na włosku jako para wisieliśmy 4 tygodnie. Było krótko, ale gwałtownie ;). Jestem choleryczką ;). Ja myślę, że do jak najszybszego naprawienia tego co się zepsuło zmobilizowała nas obecność dzieci, dlatego tak szybko wzięliśmy się w garść. Jesteśmy bardzo zżytą rodziną, dużo czasu spędzamy we czwórkę. Tylko totalny idiota ciągnąłby kryzys przez długie miesiące, skazując dzieci na życie w zawieszeniu. Wóz albo przewóz - rozstajemy się albo robimy wszystko (przy czynnym, widocznym zaangażowaniu obu stron) by znowu się zbliżyć. Nie ma półśrodków. Teraz potrafimy nawet żartować z tego co działo się wtedy, ale te kilka lat temu trochę zdrowia oboje straciliśmy przy wychodzeniu na prostą ;). To się rozpisałam ;). Idę popracować, miłego popołudnia :). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:24 Nie śpimy. Też ubolewam że nie mam co czytać do kawy. Aż chyba sama coś spłodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: ale pustki na forum 24.09.11, 11:24 Nie. Od rana pijemy i ćpamy amfetaminę oraz uprawiamy seks z przygodnymi facetami. Odpowiedz Link Zgłoś
3artka Re: ale pustki na forum 24.09.11, 12:14 Ja tam piję pierwszą poranną kawę i cieszę się, że mogłam sobie dzisiaj solidnie się drzemnąć. Mam pytanie - jutro idę na chrzciny do kuzynki. Zbiera kasę. Ile wypada dać? Jakoś nie orientuję się w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
suomi6 Re: ale pustki na forum 24.09.11, 12:23 idę sobie zrobić pierwszą dziś kawę, bo zaraz usnę, a nauki w bród :/ Ktoś chce siekierę? Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: ale pustki na forum 24.09.11, 15:55 jedną nogą jestem w łózku :D A tytuł przeczytałam "same pustaki na forum", a to znak aby żeby na chwilę iść do łóżka :D Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: ale pustki na forum 24.09.11, 17:38 zamysleniee napisała: > A tytuł przeczytałam "same pustaki na forum", widocznie Twoja podświadomość tak Ci podpowiedziała, ciekawe tylko dlaczego :D Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: ale pustki na forum 24.09.11, 18:33 czy Ty chcesz coś powiedzieć, czy mi się wydaje? :D Pospałam, teraz nic już nie czytam w podświadomości :D Odpowiedz Link Zgłoś