Dodaj do ulubionych

Wstydliwe zawody

25.09.11, 10:49

Mam znajoma, ktorej maz pracuje w duzej miedzynarodowej, znanej z nazwy firmie. Na polskie powiedzmy Budimpex. Kazdy nazwe slyszal i wie, ze to solidna firma. Tylko , ze firma meza tej znajomej chyba specjalnie wybraa ta sama nazwe, zeby jej pracownicy nie wstydzili sie. Otoz firma buduje, a jak, tylko ze automaty do gier hazardowych, czym raczej w towarzystie pochwalic sie nie mozna. Co ciekawe maz bardzo surowy, sam nie grywa, dzici przestrzegal przed hazardem, wyrosly na madre osoby.
Nauczylam sie od tej znajomej, ze nie mozna byc zbyt wscibskim takze jesli pytamy o prace.
Czlek odpowiada, ze pracuje w budimpeksie i kropka. Nie wiercic w brzuchu, a co, a jak?
Obserwuj wątek
    • varia1 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 10:57
      ale co wstydliwego jest w tym zawodzie?
      to tak jakby ktoś miał się wstydzić że pracuje w redakcji pisma pornograficznego jako księgowy
    • fuks0 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 10:58
      > czym raczej w towarzystie pochwalic sie nie mozna.

      Dlaczego?
    • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:01
      Wyobraz sobie spotkanie pan: jeden maz lekarz innej architekt a ta co: kreator wyciagania kasy z ubogich?
      • fuks0 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:03
        A ten inżynier budowy maszyn/mechanik/elektronik/projektant urządzeń elektronicznych itp.
      • varia1 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:06
        no i co z tego? ma się męża po to żeby był lepszy od mężów koleżanek?
      • zawsze-soffie Re: Wstydliwe zawody 26.09.11, 14:21
        dlaczego z ubogich?
      • policjawkrainieczarow Re: Wstydliwe zawody 29.09.11, 04:50
        kochanic.a.francuza napisała:

        > Wyobraz sobie spotkanie pan: jeden maz lekarz innej architekt a ta co: kreator
        > wyciagania kasy z ubogich?

        no tak, bo lekarz w porownaniu z takim inzynierem od automatow to od razu charyzma i prestiz. Na przyklad taki Mengele...
      • wbka1 Re: Wstydliwe zawody 29.09.11, 07:05
        ...od ubogich, jeśli już.
    • triismegistos Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:01
      No właśnie, dlaczego wstyd pracować przy budowie automatów?
    • szymon_de_montfort Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:04
      W dzisiejszych czasach największym obciachem jest być dziennikarzem, zwłaszcza towarzyszem z GW albo TVN24.
      • fuks0 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:07
        Zdecydowanie większym obciachem jest być dziennikarzem gazety polskiej, gazety warszawskiej RM, czy portalu "niezalezna" itp.
    • grzeszna_marta Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:04
      e tam taki wstyd
      gdyby się "pruł" zawodowo na lewo i prawo to co innego
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:08
        No wiec wlasnie, trzeba dyskretnym byc, bo nie wiadomo co kto do wstydu zalicza.
        No ale ja ja rozumiem, dobra bublicznego tez maz nie krzewi, udziom nie pomaga a raczej krzywdzi. Na dobra sprawe juz striptizerka nie jest wstydliwym zawodem, bo jej tance nikogo z pieniedzy nie grabiaja, nie wpedzaja w dlugi i nie rozbijaja rodzin.
        Ale wszyscy jak widac nie mysla gleboko tylko tak powierzczowne i z wierzchu sadza.
        • fuks0 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:11
          Oglądanie striptizerek też się może stać nałogiem, i także mogą rozbijać rodziny.
          • fuks0 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:12
            >* i także mogą rozbijać rodzin
            i także może być przyczyną rozbicia rodziny.
    • marguy Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:11
      Moze jakas dziwna jestem, ale nigdy nie pytam o to gdzie ktos pracuje, z czego sie utrzymuje itp.
      W czasach w ktorych ludzie po dwoch doktoratach sprzedaja frytki tego rodzaju pytania nie sa miarodajne. Zreszta, malo wazne co kto robi, bo w zyciu wszystko jest wzgledne. Wazne jest to co soba reprezentuje.
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:19
        Widze, ze sporo udzi tak dzisiaj robi: ani nie pytaja, ani sami o sobie nie mowia. W dobrym tonie jest byc przedstawionym, czy kogos przedstawic, oczywiscie z przesadzonymi nieco komplementami. Troche trdzi jakas odlegla epoka, chyba historia koko zakrecila.
        • marguy Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 11:22
          kochanica,
          dobry ton i to co ludzie pomysla (jesli tlum mysli) to ja juz od dawna mam gdzies ;) po prostu taki mam charakter, ze nie lubie ludziom z butami wchodzic w zyciorys.
          • jael53 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 13:00
            Dziwne kryterium poprawności zawodowej. Lekarz przecież może kurować różnych macherów; wielu prawników żyje dzięki niepraworządności bliźniego swego; architekt może tak samo dobrze zaprojektować Przybytek Pański, jak centrum uciech... itd.
            • torado Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 13:39
              szczerze....... to nie rozumiem problemu ;) dla mnie obciachem jest zawód urzędnika i co z tego....jakie to ma znaczenie kto gdzie pracuje......
    • berta-death Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 13:38
      Też nie widzę niczego zdrożnego w tej jego pracy. Gość zapewne jest pełen kompleksów i tyle. Nie ma to nic wspólnego z zawodem jaki wykonuje. Urządzenia przez niego konstruowane dostarczają ludziom rozrywki i tyle. A, że są tacy, którzy nie znają umiaru to nie jego wina. Na tej zasadzie wstydzić mógłby się pracownik centrum handlowego, że pracuje w miejscu, które generuje zakupoholików i naciąga ludzi na niepotrzebne rzeczy. Albo pracownik browaru czy pubu, bo przyczynia się do rozprzestrzeniania alkoholizmu i związanych z tym patologii.

      Na dzień dzisiejszy to dla mnie obciachem jest pracować w banku w dziale kredytów, albo w innej finansowej instytucji zajmującej się lichwiarstwem. Obciachem jest też praca w jakichkolwiek firmach, które praktykują sprzedaż bezpośrednią i np wciskają emerytom internet za kilka stów, mimo, że ci nie mają komputera w domu i nie wiedzą co to za licho. Bo na pytanie kim są z zawodu, to szczera odpowiedź powinna brzmieć cyganem i złodziejem.
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 08:36
        "Na dzień dzisiejszy to dla mnie obciachem jest pracować w banku w dziale kredytów, albo w innej finansowej instytucji zajmującej się lichwiarstwem. Obciachem jest też praca w jakichkolwiek firmach, które praktykują sprzedaż bezpośrednią i np wciskają emerytom internet za kilka stów, mimo, że ci nie mają komputera w domu i nie wiedzą co to za licho. Bo na pytanie kim są z zawodu, to szczera odpowiedź powinna brzmieć cyganem i złodziejem. "

        Oj prawda, prawda, tez tak sadze.

        A co do znajomych, to ja im wasnie w podobny desen tumaczyam, ze projektowanie maszyn to projektowaniemaszyn, co ktoz ty robi to juz nie jego wina. Facet jest z wyksztalceniaa prawnikiem i chyba ma kompleksy, ze sie nie dostal na zadne apikacje i poszedl do jakiejs firmy. A te swoje komleksy przelal na zone i zona cale zycie kreci z nazwa jego firmy.
        Ja z koei niedawno poznalam kobiete i je syna, ktora sposobem bycia i rozmowa bardzo przypadla mi do gustu, ae jakas taka niedostepna malo o sobie mowiaca. Wlasnie od tego znajomego dowiedzialam sie, ze jej maz jest wascicielem takiego przybytku: siedza na pieniadzach, dzieciw w najdrozszych mozliwych szkolach, kazde wakacje na Hawajach (nie rozrywka tylko nauka-kursy jezykowe). No ale widac, ze nie czuja sie dobrze ze zrodlem pieniedzy.


    • ipone123 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 13:43
      w ogole nie kumam tego watku. czemu ta kobieta sie wstydzi, ze jej maz pracuje w jakiejs tam firmie? ze jak? co? ktos jest inzynierem, zna sie na tym czy na tamtym, umie cos tam stworzyc, znaczy glupi nie jest, to czego sie ma wsydzic? serio, nie rozumiem chyba pytania, wiec wyjasnij bardziej, o co chodzi.

    • qw994 Re: Wstydliwe zawody 25.09.11, 13:46
      Moim zdaniem to nie jest ani powód do chwalenia, ani do wstydu.
      Ale ja z automatami nie chciałabym mieć nic wspólnego. Gdyby mi przyszło w takiej firmie pracować, pracowałabym, ale nie czułabym się z tym komfortowo.
    • maitresse.d.un.francais nie wiercić a potem wyguglać nt 25.09.11, 16:47
      • baba67 Re: nie wiercić a potem wyguglać nt 26.09.11, 12:01
        Zgadzam sie-na tej zasadzie wstydliwym zawodem jest wymyslanie i testowanie gier komputerowych bo mlodziez sie uzaleznia, gra w telenowelach bo oglupiaja babcie ktore potem ataktuja aktorow na ulicy dobrymi radami z zycia osobistego ich postaci , praca w Mcdonaldzie bo hamburgery powoduja otylosc, praca w cukierni jak wyzej itp. jedyne co bym zaliczyla to moze praca w fabryce papierosow,oczywiscie mam na mysli zawody niekontrowersyje takie jak prostytutka czy tancerka gogo.
        • baba67 errata...a nie takie jak...nt 26.09.11, 12:02

    • wez_sie proktolog 26.09.11, 12:02
      to moim zdaniem wstydliwy zawod
    • zbyfauch Niby żadna praca nie hańbi... 26.09.11, 13:14
      ale komiwojażerka, ogólnie praca polegająca na molestowaniu ludzi (idące cząsto w parze z poniżaniem samego siebie), żeby coś im sprzedać nie jest zajęciem zbyt szlachetnym.
      • senseiek kazda praca hanbi.. 26.09.11, 14:02
        kazda praca hanbi..
        pracownik musi calowac w dupe przelozonego.
        przelozony musi c w d kierownika
        kierownik dyrektora
        dyrektor prezesa
        prezes musi robic dobrze akcjonariuszom
        przedstawiciel handlowy kontrahentom
        sprzedawcy caluja w d klientow
        polityk caluje w d wyborcow
        itd itp.
        • szymon_de_montfort Re: kazda praca hanbi.. 26.09.11, 15:11
          A kogo całuje w dupę tłumacz pisemny tekstów technicznych, który ma więcej zleceń, niż może wykonać?
          • senseiek Re: kazda praca hanbi.. 26.09.11, 15:34
            > A kogo całuje w dupę tłumacz pisemny tekstów technicznych, który ma więcej zlec
            > eń, niż może wykonać?

            To znaczy, ze masz za niskie ceny uslugi. To tak z innej parafii.
          • kochanic.a.francuza Re: kazda praca hanbi.. 28.09.11, 08:42
            Ty odpal mi pare zlecen, bo sie nudze. Niemam doswiadczenia, ale szybko sie ucze:)
            Tlumacze na dwa jezyki. Jeden rzadki.
        • kochanic.a.francuza Re: kazda praca hanbi.. 28.09.11, 08:39
          Swieta prawda:D
    • 83kimi Re: Wstydliwe zawody 26.09.11, 13:56
      Yyy, a co w tym wstydliwego? Rozumiem, że można się wstydzić pracy typu prostytutka, ale co wstydliwego w tym, czym zajmuje się mąż Twojej znajomej??? Normalna praca. Niektórzy nie mają problemów i na siłę je wymyślają.
    • pochodnia_nerona Re: Wstydliwe zawody 26.09.11, 22:14
      Dla mnie obciach nr 1 - adwokat. Broni szumowin, często poniżając ofiary przestępstw (metody obrony gwałcicieli).
      Ale nie, nr 1 to jest polityk. Oszust, złodziej i polityczna k..wa w jednym.
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 08:46
        oj syn miala moze z 10 lat rozmwaialam z nim o tym kim chce zostac w przyszlosci. Mowil m.in., ze adwokatem to nie bo oni zwyklych udzi robia "w balona" a bronia korporacje i przestepcow.

        Nie wiem skad to wiedzial, pewnie z netu, ale poziom "oblatania" dzisiejszych maluchow mnie zadziwil.
    • disa wstyd to być politykiem 26.09.11, 22:21
      inne zawody są normalne ;]
    • fomica Re: Wstydliwe zawody 26.09.11, 22:29
      Wątek jest chyba raczej o wstydliwych branżach a nie o wstydliwych zawodach? Znajomy znajomego pracuje jako księgowy w firmie Toi-Toi. Zawód jak zawód, ale jak wymienia nazwe pracodawcy to zaraz się wszyscy głupio uśmiechają.
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 08:49


        Wątek jest chyba raczej o wstydliwych branżach a nie o wstydliwych zawodach? Znajomy znajomego pracuje jako księgowy w firmie Toi-Toi. Zawód jak zawód, ale jak wymienia nazwe pracodawcy to zaraz się wszyscy głupio uśmiechają.

        Masz racje.
        Ae co to jest Toi-Toi? Bo google nie mowi.
        • ursyda Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 08:54
          lmgtfy.com/?q=toi+toi
        • azjaodkuchni Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 20:03
          toitoi to przenośne plastikowe kibelki często spotykane na imprezach masowych.
          www.toitoi.pl/
    • zeberdee24 Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 20:16
      Facet produkuje maszyny rozrywkowe i tyle, co go obchodzi że ktoś jest na tyle głupi żeby się pogrążyć w hazardzie ? Równie dobrze producent kart do gry czy stołów do ruletki powinien się wstydzić swojej roboty. Wstydliwym zawodem jest jak dla mnie prawnik, bo kojarzy mi się z tępą mendą którą rodzice wsadzili na dziedziczną posadę.
    • lacido Re: Wstydliwe zawody 28.09.11, 21:56
      pierwsze słyszę o tej firmie :)
    • tomek854 Re: Wstydliwe zawody 29.09.11, 03:23
      To ja tak trochę z boku.

      Przez ostatnie dwa lata pracowałem jako kurier. Po prostu - jeździłem furgonetką sobie po całej Europie.

      Zauważyłem, że ludzie bardzo patrzą na mnie spode łba - bo jak to, wykształcony taki, a taką robotę robi co to byle małpa by mogła.

      Ale prawda jest taka, że pracę tą uwielbiam, bo to ciągłe podróże i wbrew pozorom mnóstwo wolnego czasu (w odróżnieniu od kierowcy TIRa mnie nie pilnuje tachograf, mogę wszędzie wjechać a że jest to bardzo specyficzny dział branży transportowej czasem ląduję gdzieś na drugim końcu Europy (ostatnio Norwegia, okolice La Rochelle, Kopenhaga i Lazurowe Wybrzeże) i spędzam tam nawet do trzech dni czekając sobie na ładunek powrotny. Czyli - innymi słowy, praca marzeń. Mieszkam w hotelu, zwiedzam okolicę poruszając się służbowym pojazdem na koszt firmy i jeszcze mi za to płacą.

      Mam też dużo czasu dla siebie, bo dzięki temu, że płacą bardzo dobrze, wystarczy mi jak zrobię sobie tylko taki kurs od czasu do czasu - nie muszę brać każdego zlecenia, przeciętnie pracuję 3-4 dni w tygodniu a zarabiam dużo więcej, niż moi znajomi w "ambitnych" biurowych pracach...

      Do tego w wolnym czasie piszę, publikuję tu i ówdzie, a od tego roku postanowiłem brać jeszcze mniej zleceń i wróciłem na uczelnię.

      A pracę uwielbiam, czuję się w niej tak, jakbym był na wakacjach ;-)

      Ludzie oczywiście jednak nie mają pojecia o tym jak praca wygląda, dla nich kierowca to jest dno i tyle.

      Ja oczywiście nie uważam, że to jest prawdą nawet jeśli chodzi o zwykłych kierowców, ale dla świętego spokoju zacząłem mówić, że "pracuję w logistyce" albo "w firmie z branży frachtu lotniczego" i mam spokój. Dziwne pytania czy też porozumiewawcze (albo współczujące) spojrzenia się skończyły.

      I spokój.

      Czasem jak się nawet samemu wie, że się nie ma czego wstydzić, to lepiej się nie wychylać - dla świętego spokoju.
      • kochanic.a.francuza Re: Wstydliwe zawody 29.09.11, 03:44
        A gdzie sie mozna zalapac do tej pracy, bo mi sie z opisu podoba:)
        • tomek854 Re: Wstydliwe zawody 29.09.11, 06:02
          Wpiszę Cię na moją listę. I jak by przypadkiem Szef kiedyś zgubił tą stertę CV co u nas ciągle rośnie w kącie w biurze i zapytał mnie czy kogoś nie mam chętnego to będziesz 17ta w kolejce :-)

          Ja miałem fuksa, bo robiłem dla nich jakieś tam dodatkowe fuchy jak był wulkan i cały ruch lotniczy stał a akurat kogoś wywalili i się ostałem bez kolejki ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka