varia1 27.09.11, 11:33 czy podoba Wam się gust Waszych partnerów w kwestii ubioru? ich własnego lub sugestii co do Waszego? czy ingerujecie w to wzajemnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soulshunter Re: a propos gustu;) 27.09.11, 11:54 bardzo mi przykro Ólka, w takim razie nie jestes rasowa kobieta. Rasowa kobieta MUSI ubierc swojego faceta tak jak ONA uwaza, ze bedzie mu ladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:02 o jeeeeesu:( to ja też nie jestem rasowa :(( Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:03 Rasowa kobieta > MUSI ubierc swojego faceta Swojego misia, do kurde nędzy. :P Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:09 zgadza sie kit, temu swojemu misiu. Varia, postaraj sie, dasz rade. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:14 bosh, soul, kiedy ja go wolę rozbierać;) a ty mówisz że nierasowaaaaaaa:( Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:20 ale zeby bylo zczego rozbierac to najpierw trza go ubrac, taaaaaaakkkkkk? Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:34 on się ubiera ja rozbieram. Jakiś podział obowiązków musi być do jasnej cholery. No! Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:36 o to, to! dobrze prawicie, kumo :D podział obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
iwona334 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 13:38 ursyda napisała: > on się ubiera ja rozbieram. to jak wy "to" robicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: a propos gustu;) 27.09.11, 14:14 I to jest słuszna koncepcja. Ubieranie wyszło z mody ;) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: a propos gustu;) 27.09.11, 13:13 kitek_maly napisała: > Rasowa kobieta > > MUSI ubierc swojego faceta > > Swojego misia, do kurde nędzy. :P Co wy chcecie od misiów? :( Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: a propos gustu;) 27.09.11, 13:16 > Co wy chcecie od misiów? :( 2 osoba liczby mnogiej? :P Ja nie chcę nic, nie mam nic przeciwko znaczy się, ale w kontekście forum kojarzą mi się z Mahą. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:35 Ale pięknie potrafię robić sceny, dzielić włos na czworo i odwracać kota ogonem. Czy to mnie w jakiś sposób rehabilituje? Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:36 a kot nie ma nie przeciwko odwracaniu?;) za kota - szacun! Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:57 a moja kota przy próbie odwracania ogonem strzela focha i zasiada na parapecie z wzrokiem tępo utkwionym w dal... ogonem macha prewencyjnie, jak się ktoś próbuje zbliżyć... żeby było śmieszniej, wtedy "rozmawia" tylko z moją młodszą córką, w im tylko znanym języku.... zazwyczaj proszę młodą żeby przeprosiła kotę... no i za jakieś pół godziny mała przychodzi i mówi że kota mi wybacza, ale mam jej na przeprosiny pogalopowac do sklepu po świeżą wątróbkę;) Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:00 > czy podoba Wam się gust Waszych partnerów w kwestii ubioru? ich własnego lub su > gestii co do Waszego? Podoba. W obu przypadkach:) Odpowiedz Link Zgłoś
asiu_3 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:08 Bardzo mi sie podoba. On twierdzi, ze mam dobry gust... Ale widze, ze woli mnie w ubraniach nieudziwnionych, takich prostych podstawach garderoby niz np. w bluzkach w kwiaty albo w stylu boho :) Ja tam go nie slucham i chodze w tym, na co mam akurat ochote :) Odpowiedz Link Zgłoś
mona_mayfair Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:19 Mamy podobny styl ( z tym ze ja w wersji damskiej, on w męskiej;)) , wiec podoba nam sie wzajemnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 Re: a propos gustu;) 27.09.11, 12:56 Mnie nie podoba sie gust mojego faceta i to zazwyczaj ja mu wybieram ciuchy, a on się na wszystko zgadza:) Natomiast on nie ingeruje w mój styl i zawsze mówi że wyglądam super choćbym założyła leginsy przy moich 90kg, co mnie doprowadza do szału bo wiem że ma to po prostu w głębokim poszanowaniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: a propos gustu;) 27.09.11, 13:09 ja lubię mojego a la mafiozo albo demoniczny artysta (czerń, czerń, czerń i groźne spojrzenie...) a ten mi w koszulach w kratę lata. on by chciał mnie widzieć w sukieneczkach, pantofelkach, pończoszkach i kapelusiku (tak!), a ja mam organiczną predylekcję do portek i buciorów. ingerować zaprzestaliśmy już lata temu, ale robimy sobie nawzajem miłe niespodzianki... Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: a propos gustu;) 27.09.11, 13:50 Facetowi jego własny sposób ubierania się zwisa i powiewa, chodzi wciąż w tych samych kilku ciuchach na krzyż - w rodzaju bojówki, sztruksy, sportowe koszulki z alpinusa, t-shirty z nadrukiem i zimą polary/swetry. Szczerze mówiąc - mi to też zwisa i powiewa u niego, i tak go najbardziej lubię nago ;) a sama nic mu nie kupuję, bo jest strasznie wysoki i chudy, bez przymierzania to ja mu nic sensownego nie wybiorę. a ze sklepów to on preferuje raczej castoramę niż mexxa :D niech się ubiera, jak lubi - nic mi do tego. Jak wiem, że woli wydawać pieniądze na swoje hobby i na dom niż na ubrania - to mu nie będę przemeblowywać budżetu. a on mój sposób ubierania się lubi - zarówno w wersji kobieco-seksownej, kobieco-eleganckiej, jak i sportowo-turystycznej i sportowo-codziennej. z pokorą i zrozumieniem przyjmuje też zatrważającą ilość posiadanych przeze mnie ciuchów - jak się wprowadziłam grzecznie przerobił cały jeden pokój na garderobę :-D Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: de gustibus non est disputandum 27.09.11, 14:21 Widziały gały co brały. Wybieram takich co potrafią. Nie potrzebuję cudzego dziecka, żeby mu ciuszki kupować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: a propos gustu;) 28.09.11, 08:14 Lubie gust mojego, ale on nie ma czasu sie ubierac i nie lubi ubraniowych zakupow, wiec ja to robie. Z zadowoleniem sie w to ubiera. Moje ciuchy tez lubi, dopoki nie uslyszy ceny:) Odpowiedz Link Zgłoś
maple_syrup Re: a propos gustu;) 28.09.11, 08:37 Podoba się i to bardzo. Czasem zdarza się, że sobie doradzamy (częściej on mi, dlatego, że dla mnie kupowanie ubrań to koszmar, a on jest w tym świetny...), ale tak ogólnie to każde chodzi w czym chce. Odpowiedz Link Zgłoś
cowgirl_ride Re: a propos gustu;) 28.09.11, 22:55 Ja ingeruję :) On może, tylko, pochwalić:P Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: a propos gustu;) 28.09.11, 23:27 Moj maz mial wspaniala sylwetke i 'dobrze sie nosil' czyli nie garbil. Wygladal fantastycznie w smokingu, garniturze i mundurze. Doi pracy ubieral sie klasycznie i... sam. Sam kupowal koszule, garnitury, marynarki, spodnie i buty i nie zalowal sobie. Nie zdarzylo sie zeby kupil jakies paskudztwo, wrecz odwrotnie byl 'drozszy' ode mnie. Na dodatek sam prasowal to wszystko :) Po tym jak rznelismy praca o beton wyluzowal sie i zacza nosic bardziej sportowo ale zawsze zwracajac uwage na to czy kolorystycznie wszystko gra. A ja? no coz. Od lat marynary, jeansy i zawsze jakis smieszny akcent. Na duzym luzie. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: a propos gustu;) 29.09.11, 01:06 Podoba sie i to bardzo/jego).Nigdy nie uslyszalam ,ze moglabym cos w moim stylu ( a jest nieco dziwny) zmienic.W sytuacjach zmierzajacych kupieniu podarka slysze,,ty masz taki niecodzienny gust ,ze sam nie wiem co kupic"No i wtedy ja wkraczam do akcji:-) Odpowiedz Link Zgłoś