varia1 28.10.11, 12:53 jak się lubicie relaksować po całym tygodniu pracy? zalegacie na kanapach, czy ruszacie na podbój świata i okolic? tańce czy książka w wannie? kłótnie z partnerem o cokolwiek czy seks? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wez_sie Re: wątek na piątek 28.10.11, 12:58 seks z ff zaaaaaaaaarty, pszesz wiadomo, ze forumek. Odpowiedz Link Zgłoś
czadroman Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:31 wtedy pisałem o obowiązkach, teraz o przyjemnościach Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:41 ach tak :) na marginesie... i zupełnie poważnie w czasach adolescencji byłam zafascynowana japońską sztuką papierołamania;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: seks z origami?!/nt 28.10.11, 18:02 :) no, na zetpete teraz to robią www.youtube.com/watch?v=7E8syR3XpnE Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu nierobstwa 28.10.11, 13:05 > jak się lubicie relaksować po całym tygodniu pracy? Ja sie relaksuje po calym ciezkim kolejnym tygodniu nierobstwa.. :D Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 Re: Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu niero 28.10.11, 13:09 senseiek napisał: > Ja sie relaksuje po calym ciezkim kolejnym tygodniu nierobstwa.. :D a da sie to wytrzymiec ? bo ja wtedy zaczynam wariowac i biore sie za przelewanie z pustego w prozne :) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Hehe.. to prawie jak day-trading na gieldzie.. ;P 28.10.11, 14:07 > > Ja sie relaksuje po calym ciezkim kolejnym tygodniu nierobstwa.. :D > a da sie to wytrzymiec ? Na monitorze po lewej ida mi on-line notowania spolek gieldowych i sie wku...am, czemu sprzedalem IGROUP-a po 40 gr (a kupilem po 16 gr), jak juz sa po 80 gr.. :P Wku...am sie, ze KOV spada (bo juz jestem 30 tys na minusie, i chcialbym zeby wreszcie byc na 0 co najmniej ;) Na monitorze po prawej czytam fora, informacje biznesowe itd. Na tv idzie jakis filmik na HBO. Spoko, da sie zyc.. ;) > bo ja wtedy zaczynam wariowac i biore sie za przelewanie z pustego w prozne :) Hehe.. to prawie jak day-trading na gieldzie.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu niero 28.10.11, 13:13 a pan rentier czy rencista, że w kwiecie wieku niepracujący? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu niero 28.10.11, 14:19 nie widzisz że sensei? miszcz, znaczy :D chyba że senseiek to taki miszczyk malutki;) Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu niero 28.10.11, 14:36 > nie widzisz że sensei? > miszcz, znaczy :D Sensei znaczy po japonsku nauczyciel, to tytul karate oznaczajacy kogos kto ma od 1 do 4 dan. > chyba że senseiek to taki miszczyk malutki;) Po prostu login sensei byl juz zajety.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Relaksuje sie po calym ciezkim tygodniu niero 28.10.11, 14:49 > Sensei znaczy po japonsku nauczyciel, to tytul karate oznaczajacy kogos kto ma > od 1 do 4 dan. a ty? jesteś bliżej 1 czy 4? > Po prostu login sensei byl juz zajety.. ;) to się zdarza, miałam to samo z varią;) Odpowiedz Link Zgłoś
tabeletka Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:08 u mnie takie slowo jak weekend nie istnieje, pracuje 5 dni w tygodniu,raz mam wolne w srode, raz w niedziele. na imprezy chodze w poniedzialki albo w srody. do tego studiuje i tak naprawde nigdy nie mam wolnej glowy. niektorzy po pracy zrzucaja pracowe lachy i zapominaja, u mnie zawsze jest cos, co moge lub powinnam zrobic, terminy, egzaminy, eeeeh. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:19 no i tu masz klucz do swoich snów:) ja pracuję 6 dni w tygodniu plus dom, dzieci i partner, dużo podróży, więc słowo weekend też jest prawie nieobecne:) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:40 Najbardziej to lubię ten podbój świata i okolic, ale nie zawszę mogę. Dziś sobie grzecznie poPMSuję w domu i na forum, a co, a jutro wyruszymy :) Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:45 PMSowac się podobno nie da zbyt grzecznie;) tylko nie rozstawiaj nikogo po kątach Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:54 varia1 napisała: > PMSowac się podobno nie da zbyt grzecznie;) I było niegrzecznie do wczoraj, znaczy byłam wredna i humorzasta :) Musiałam to "odpracować", więc mam nauczkę, że się nie opyla. Dziś mam potrzebę bycia wcieleniem dobroci, łagodności. No. Żarty się mnie głupie trzymają, jak widać ;D > tylko nie rozstawiaj nikogo po kątach Mam nie być sobą?! Czy zamieszkać w jakiejś beczce? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:43 A różnie. Z seksu u mnie nitki na co najmniej dwa tygodnie :( Pozostaje byczenie sie z książką/lapkiem albo imprezowanie. W tenże weekend jadę do rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:47 Okoliczne ochlejusy zaczną i skończą dziś podbój okolic u mnie na chacie. Jutro praca, niedziela praca, z tym, że w niedzielę rano poniewierka na siłce, żeby już całkiem nie podupaść na ciele i duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikcort Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:57 > jak się lubicie relaksować po całym tygodniu pracy? > tańce czy książka w wannie? Ja po tygodniu pracy na ogół tańczę. :D A poważnie mówiąc: pracuję cały tydzień. :( Niestety, ale jeśli się chce do czegokolwiek w życiu dojść, szczególnie mając wykształcenie jedynie podstawowe, trzeba usunąć ze swojego słownika takie sformułowania, jak: 8-godzinny dzień pracy, wolny weekend czy urlop. Powiem Wam, użytkownicy, że jeszcze dwa lata takiej pie...wy i chyba rzeczywiście zacznę tańczyć, chodzić w kasku, kłaniać się wszystkim ludziom na ulicy albo omijać przerwy idąc chodnikiem. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: wątek na piątek 28.10.11, 13:59 rozkładamy kanapę w pokoju dziennym, przynosimy 2 koce i kilka poduch, lamptop na kolana, tv włączone, kakao w ulubionym kubku, tudzież gorąca czekolada, zakwas buraczany, albo bro grzane w ulubionym kuflu i nic nie robię, nic nie muszę, obijam się kiedyś mialam więcej sił, odkąd mam od 2 chyba czy 3 lat totalnie zakorkowane miasto, to w piatek nie mam juz na nic sił, ani na sport (dzisiaj sport przed tv, bo Radwańska gra), ani na spotkania, wyjścia, kino, nawet mi się na ogół czytać nie chce, bo komputer daje jeszcze po oczach, z książką istnieje obawa że zasnęłabym w ciagu 5 minut :) Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: wątek na piątek 28.10.11, 14:15 Jak mogę sobie zrobić wolny weekend (w tym tygodniu nie mogę) to z reguły robię coś odmiennego. Prawie nie zaglądam do internetu, czytam książki, śpię do południa, spotykam się ze znajomymi, chodzę po sklepach. Na wycieczki jeżdżę czasami, ale ostatnio jakoś mniej. Do października jeździłam co weekend do domku nad morze, ale teraz już chłodno się zrobiło. Ale i tak lubię spacery brzegiem morza więc jeszcze pojeżdżę trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: wątek na piątek 28.10.11, 14:41 Ale to już było :). Za 2-3 razy :). No dobrze :). Dwa tygodnie spałam po 3-5 h, pracowałam jak mróweczka po to, by na 5 dni zapomnieć o bożym świecie :). Jutro wyjeżdżam i mam zamiar odpocząć, tzn.: - z soboty na niedzielę wyspać się na maxa - pić winko - czytać - uprawiać sex 3 razy dziennie - spacerować - grać z dzieciakami w planszówki - w drodze powrotnej zahaczyć o góry - wrócić z naładowanymi akumulatorami :). Pogoda ma być ładna, więc czuję, że plan wykonam :). Odpowiedz Link Zgłoś
merda Re: wątek na piątek 28.10.11, 16:42 Dzien pierwszy : robie to czego nie moglam zrobic w ciagu tygodnia Dzien drugi : obijam sie, ale prawie zawsze z wyrzutami sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: wątek na piątek 28.10.11, 16:44 udalo ci sie wymienic chyba wszystkie opcje :-) Zazwyczaj kombinacja jakichs 2 lub 3: - wanna + tance + seks - kanapa + wanna + klotnia - podboj swiata + tance + seks - wanna + klotnia + seks ;-) I tak dalej :-D Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: wątek na piątek 28.10.11, 17:26 ale tańce w wannie? bez wykopyrtnięcia? szacunek! Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: wątek na piątek 28.10.11, 17:31 jutro rano jade do klienta, potem zwijam wystawe, jak pzrezyje ten horror to sie zamierzam upic, w samam raz na niedzielne urodziny. W niedziele- zakupy, pranie, sprzatanie, musze podgonic jeden projekt. za to w czwartek lece na wymarzonym wyteskniony urlooooooooooooooooooooop!!!!!!!!!!!!! 2 tygodnie bede lezec pod parasoelm z ksiazka i sluchawkami na uszach i moczyc nogi w morzu poudniowo- chinskim. Odpowiedz Link Zgłoś