Dodaj do ulubionych

Anahello - prywata

29.05.04, 02:58
Ktoś, kto też się zajmuje astrologią szuka, w jakiejkolwiek formie,
książki, kserokopii i innych: HAND Robert: "Tranzyty planet".
Tyle wie, że w powielaczowej postaci to gdzieś zaistniało.
Dziękuję za każdą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Anahello - prywata 29.05.04, 15:17
      odpowiedz jest na priv:)
      • glonik Re: Anahello - prywata 29.05.04, 15:22
        Również wielkie i serdeczne podziękowania. I zapewniam, że Tobie również
        w IP gmerać nie będę. A w dowód przyzwoitych intencji również na priv odpowiem.
        Serdeczności.
      • glonik Re: Anahello - prywata 29.05.04, 15:32
        anahella napisała:

        > odpowiedz jest na priv:)


        Poszłoooooo... tylko ostrożnie z moim IP, jest wrażliwe i wredne, jak jego
        posiadaczka.
        ;-).

        Glonik Bardzo Nadmorski.
    • glonik Kamieniu piękny, a przy tym... 29.05.04, 15:18
      szlachetny, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Nie mam zamiaru grzebać w Twoim IP
      (tfu, toż to nieprzyzwoitość!!!). Mam piwo u pytającego, dzielę się nim z Tobą.
      Dzięki wielkie.
      • anahella o co chodzi z tym IP? n/t 29.05.04, 15:43

        • glonik Re: o co chodzi z tym IP? n/t 29.05.04, 16:12
          Podobno (bo sama nie doświadczyłam) Twoje IP świadczy o Tobie, jak cholewy o
          panu...
          Co tak naprawdę to znaczy, wielkie bóstwo wiedzieć raczy, ale okazuje się, że
          ujawnienie onegoż ma jakoby daleko idące skutki. Hmmm, wg mnie, to się paranoja
          nazywa, ale co tam...
          Pozdrawiam ze świadomością bytu w swiecie (i czasie) rzeczywistym oraz
          odsłoniętym podbrzuszem: czytaj IP. ;-).
          Jeszcze raz dziękuję: świadomie, z realnej kanapy, z realnym papierosem w
          ustach.
          Glonik Nadmorski Jaknajbardziej
          • anahella Re: o co chodzi z tym IP? n/t 29.05.04, 22:16
            glonik napisała:

            > Podobno (bo sama nie doświadczyłam) Twoje IP świadczy o Tobie, jak cholewy o
            > panu...

            No tak... poslalam plik z duzym zalacznikiem nie spytawszy uprzednio z jakiego
            polaczenia korzystasz... Teraz zajrzalam do naglowka i widze. Przepraszam,
            obiecuje nie wysylac Ci wiecej takich kobylek.
            • glonik Re: o co chodzi z tym IP? n/t 30.05.04, 07:07
              A właśnie wysyłaj!!!
              Najlepsze kobyłki, to te, co u płota stoją ;-)
    • Gość: bimi Re: łał ! rarytas !!! adminka bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 23:34
      swojego wszechpotężnego nicka :)))

      p.s.: tak samo pierniczysz bzdury...
      • glonik Re: łał ! rarytas !!! adminka bez 30.05.04, 07:13
        Gość portalu: bimi napisał(a):

        > swojego wszechpotężnego nicka :)))
        >
        > p.s.: tak samo pierniczysz bzdury...

        No to mamy kolejny, raczej beznadziejny, przypadek paranoi.
        Pomogłabym ci, ale jesteś osobą, która nie rokuje poprawy.
        Zdecydowanie bez pozdrowienia.
        • Gość: astaire Re:glonik- łał ! rarytas !!! adminka bez -hi,hi,hi IP: *.lodz.mm.pl 30.05.04, 09:07
          admin_gloniku ;-))
          hi, hi, hi, a co masz od nicka glonik? nie jest zły, a nawet całkiem,
          całkiem....!

          Pozdrawiam ciepło
          • glonik Re:glonik- łał ! rarytas !!! adminka bez -hi,hi,h 30.05.04, 15:20
            Gość portalu: astaire napisał(a):

            > admin_gloniku ;-))
            > hi, hi, hi, a co masz od nicka glonik? nie jest zły, a nawet całkiem,
            > całkiem....!
            >
            > Pozdrawiam ciepło

            nick jest nawet bardziej niż całkiem, albowiem jest baaaaaaardzo Nadmorski.
            Dzięki za pozdrowienia.
            PS. Piękna pogoda, tylko lecieć na plażę i z rodziną pogadać ;-).
            • tomasdyg Re:glonik- łał ! rarytas !!! adminka bez -hi,hi,h 30.05.04, 19:02
              glonik napisała:
              PS. Piękna pogoda, tylko lecieć na plażę i z rodziną pogadać ;-).

              -Ciepłe pozdrowienia, dla całej, dużej rodziny gloników -załączam, nawet dla
              brunatnic :))
              • Gość: astaire Re:glonik- łał ! rarytas !!! adminka bez -hi,hi,h IP: *.lodz.mm.pl 30.05.04, 19:06
                I ja się do tych pozdrowień dla glonika dołączam :-)
    • reniatoja korzystajac z okazji Anahello 30.05.04, 12:18
      Chcialam Cie zapytac, czy moze wiesz dlaczego znak zodiaku przypisuje sie
      czlowiekowi na podstawie daty jego urodzenia, a nie poczecia? Moim zdaniem
      bardziej sensownie byloby robic to na podstawie daty poczecia, bo przeciez samo
      wyjscie na swiatlo dzienne odbywa sie w roznych okresach zycia dzieci, ktore
      urodzily sie tego samego dnia moga byc miedzy soba starsze czy mlodsze o kilka
      miesiecy (wczesniaki, przenoszone ciaze). Czemu akurat porod, a nie poczecie
      decydue o tym, czy jestem Panna, Bykiem czy Baranem? Zanim sie urodzilam
      gwiazdy nie mialy zadnego wplywu na mnie?
      • anahella Re: korzystajac z okazji Anahello 30.05.04, 15:41
        Reniu, wiele osob zadaje takie pytanie na zajeciach z astrologii. To by sie
        wydawalo logiczne.

        Ja to wyjasnie tak:

        Horoskop czlowieka to nie jest jeden znak zodiaku. To caly zodiak - a to co
        znasz jako "jestem Panna" to tylko mala czesc horoskopu. Tak rozpowszechniona ,
        bo co roku Slonce znajduje sie w danym znaku mniej wiecej w tym samym czasie
        (roznica ok. jednego dnia). Polozenie innych punktow horosokopu trudne jest do
        okeslenia - do tego trzeba efemeryd astrologicznych. Zreszta na marginesie -
        czasem jest tak, ze ktos mysli ze jest Baranem a Slonce bylo juz w znaku Byka.
        To sie bierze z niedoskonalosci kalendarza Gregorianskiego, ktory jak jego
        poprzednik - kalendarz Julianski nie potrafil sobie poradzic z faktem, ze ruch
        Ziemi wokol Slonca nie jest wielokrotnoscia ruchu Ksiezyca wokol Ziemi.

        Faktycznie astrologowie robia horoskop czlowieka na moment jego urodzenia,
        chociaz sa i tacy, ktorzy probuja dojsc do daty poczecia. To ostatnie jest
        trudne, bo rodzice moga znac dane zblizenia, w wyniku ktorego doszlo do
        poczecia, ale samo poczecie mialo fakt pozniej. Kiedy? 5 minut po zakonczeniu
        zblizeia, 1 godzina, 30 godzin? Tego nie wiemy.

        A co wedlug mnie przemawia za momentem urodzenia. Przy okazji: to nie jest
        moment rozpoczecia porodu tylko pierwszy oddech. Juz kiedys o tym na forum
        pislam, ale mozliwe, ze tego nie czytalas.

        Wedlug wiedzy ezoteryzcznej skladamy sie z czterech zywiolow: ogien, ziemia,
        powietrze i woda. Mozna to symbolicznie ujac tak:

        ogien - zblizenie rodzicow, czyli seks
        ziemia - poczecie, czyli zawiazanie sie ciala
        woda - nasze zycie w stadium plodowym
        powietrze - pierwszy oddech.

        Opis stworzenia czlowieka w Starym Testamencie tez mozna do tego odniesc:
        ogien - zamiar Boga
        ziemia - wzial w reke gline
        woda - zmieszal ze swoja slina
        powietrze - tchnal w czlowieka ducha.

        Teraz widzisz, ze pierwszy oddech jest zakonczeniem jakiegos procesu, ktory
        rozpoczal sie w momencie zblizenia rodzicow.

        Czytalam (chyba u Rudolfa Steinera) taka teorie o nakladaniu kolejnych powlok,
        ktore tworza czlowieka. Kazda z powlok jest przypisana odpowiedniemu zywiolowi,
        i wlasnie pierwszy oddech (a wiec dotlenienie mozgu) powoduje, ze czlowiek
        zdobywa mozliwosc myslenia - czyli uzupelnia sie o ostatni potrzebny
        vzlowiekowi do zycia pierwiastek.

        Ciekawa jestem tylko co na to Chinczycy - oni maja nie 4 ale 5 zywiolow;)

        Co do wczesniakow, czy ciaz przenoszonych: podobno kazdy rodzi sie wtedy gdy
        trzeba i tam, gdzie trzeba. I to jest wlasnie fascynujace w astrologii, bo
        przedstawia harmonie Wszechswiata.

        Horoskopy poczecia robi sie, ale niedokladne z ww. powodow i raczej prosza o
        nie matki, ktore chca byc gotowe na rozne niemile niespodzianki podczas porodu.
        Ale to jest bardzo trudne, bo trzeba zrobic horoskop matki, horsokop poczecia,
        potem je porownac,na koniec robi sie tzw. horoskopy wektorowe. Bardzo duzo
        roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka