Dodaj do ulubionych

Przyszłość

06.11.11, 11:49
Wczoraj snując plany na późną przyszłość ( czytaj starość)
zupełnie nieświadomie pominełam obecność partnera i ewentualnego potomstwa.
Wyobraziłam siebie jako energiczną staruszkę, pełną pasji do tego co by wówczas robiła, aczkolwiek zupełnie samą.
Jak wyobrażacie sobie swoją przyszłość (starość)
Obserwuj wątek
    • fieldsofgold Re: Przyszłość 06.11.11, 11:52
      no ja mam konkretny plan. jak juz odchowam dziecie to rusze z plecakiem przez swiat. bede taka podrozujaca babcia :-)
    • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 11:54
      nie myślę o starości :)
      • gr.eenka Re: Przyszłość 06.11.11, 12:55
        moja starość wyglądała calkiem sympatycznie, że aż zachciało mi sie już być tą staruszką:)
        • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 12:58
          staruszką na emeryturze, która nie musi dzień w dzień iść do pracy, której nie lubi, zgadza się? ;)
          • gr.eenka Re: Przyszłość 06.11.11, 13:02
            nawet nie to, że nie lubi ale tak się napaliłam na to życie staruszki , że jednak chyba pochodzę jeszcze trochę do tej pracy :)
    • samuela_vimes Re: Przyszłość 06.11.11, 11:54
      Po pierwsze nie snujemy planów, chcemy po prostu dożyć tej starości, bo życie jest kruche i je trzeba przede wszystkim doceniać, reszta w 80 % zależy ode mnie w 20% od losu.
    • wersja_robocza Re: Przyszłość 06.11.11, 11:56
      Nie wyobrażam sobie.
      • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 12:08
        a ja sobie wyobraziłem wersję roboczą na bujanym fotelu robiącą na drutach :D
    • ikcort Re: Przyszłość 06.11.11, 12:16
      „Przepraszam – łagodnie powiedział nieznajomy – po to, żeby czymś kierować, trzeba bądź co bądź mieć dokładny plan, obejmujący jakiś możliwie przyzwoity okres czasu. Pozwoli więc pan, że go zapytam, jak człowiek może czymkolwiek kierować, skoro pozbawiony jest nie tylko możliwości planowania na choćby śmiesznie krótki czas, no, powiedzmy, na tysiąc lat, ale nie może ponadto ręczyć za to, co się z nim samym stanie następnego dnia?

      Bo istotnie – tu nieznajomy zwrócił się do Berlioza – proszę sobie wyobrazić, że zaczyna pan rządzić, sobą i innymi, że tak powiem – dopiero zaczyna się pan rozsmakowywać i nagle okazuje się, że ma pan... kche... kche... sarkomę płuc... (...) I cała historia kończy się tragicznie – ten, który jeszcze niedawno sądził, że o czymś tam decyduje, spoczywa sobie w drewnianej skrzynce, a otoczenie, zdając sobie sprawę, że z leżącego żadnego pożytku mieć już nie będzie, spala go w specjalnym piecu.”
      • dzidzia_bojowa Re: Przyszłość 06.11.11, 12:26
        Bułhakow pasuje, cytat doskonały:)
      • qw994 Re: Przyszłość 06.11.11, 12:59
        Ooooo... :)
    • berta-death Re: Przyszłość 06.11.11, 12:30
      Ja mam cichą nadzieję, że nie dożyję starości.

      A tak w ogóle to wydaje mi się, że ludzie nie myślą o starości. Jawi się im ona jako abstrakcyjny byt, który nigdy nie nastąpi. Są przekonani, że zawsze będzie teraźniejszość i zawsze będą zdrowi, piękni i młodzi. I stąd te wszystkie kłopoty z seniorami, bo oni jak byli młodzi to też nie wiedzieli, że się zestarzeją i trzeba się na tą starość jakoś przygotować.
      Niedawno założyłam wątek z pytaniem kto się forumowiczami zajmie na starość. I nikt nie wiedział, nikt nawet nie miał cienia pomysłu na to co się może wydarzyć. Wszyscy wychodzili z założenia, że jakoś to będzie, jeszcze mają czas.
    • lonely.stoner Re: Przyszłość 06.11.11, 12:36
      ja nie jestem w stanie przewidziec tego co sie stanie za rok, a co dopiero za iles lat. Mam wrazenie ze sie mi wszystko narazie jakos wymknelo spod kontroli.
      • gr.eenka Re: Przyszłość 06.11.11, 12:54
        teoretycznie masz rację, że nie wiemy co się stanie z nami jutro czy za chwilę, jednak załóżmy taki biznes plan :)
        I tylko nie stawiajmy pytania, kiedy ta inwestycja nam się zwróci :)
        • lonely.stoner Re: Przyszłość 06.11.11, 16:38
          gr.eenka napisał:

          > teoretycznie masz rację, że nie wiemy co się stanie z nami jutro czy za chwilę,
          > jednak załóżmy taki biznes plan :)
          > I tylko nie stawiajmy pytania, kiedy ta inwestycja nam się zwróci :)

          no ale u mnie to jest juz taki rollercoaster od czasu chyba jak skonczylam studia- wczesniej wiedzialam ze za rok koncze liceum, zdam mature, pojde na studia, obronie sie i pojde do pracy i nawet moze za maz wyjde... gdzies tak rok po tym okazalo sie ze z grubsza pewnych spraw nie moge zaplanowac i koniec. Nie wiem co bedzie dalej. Jedyne co moge planowac to na miesiac do przodu i moj ewentualny jadlospis.
    • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 13:07
      Starość jest od 100 do 120.
      Mnie to nie będzie dotyczyć :))
      • gr.eenka Re: Przyszłość 06.11.11, 13:08
        wacikowa, długoś szukała tego hasła do konta :)
        • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 13:31
          Trochę:P
      • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 13:17
        o wacikowa :)
        • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 13:34
          Żyję chociaż czasem mi się nie chce:)
          • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 13:36
            a mi się żyć chce, tylko pracować już mi się nie chce tak jak kiedyś :)
          • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 13:39
            jakby to Salomon powiedział "wszystko to marność i pogoń za wiatrem!" :)
            • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 13:47
              O coś w tym stylu mam:) Trochę strach się zatrzymać i zwolnić tempo.
              • jan_hus_na_stosie Re: Przyszłość 06.11.11, 13:55
                Dzieci odchowałaś? Odchowałaś, teraz zadbaj o siebie, zajmij się czymś co lubisz, nawet jeśli z tego nie ma pieniędzy :)
                • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 14:01
                  Nie nie:) To nie to Janie;) Młody już na swoim i radzi sobie świetnie. Ja od zawsze robię to co kocham i jeszcze kase przynosi:) Ale czasem zapominam się w tym "kochaniu" i z poniedziałku robi się niedziela:)
      • marguy Re: Przyszłość 07.11.11, 13:19
        Ô! wacikowa sie odnalazla :)
    • tehuana Re: Przyszłość 06.11.11, 14:03
      chce umrzec mlodo-po 50-tce
    • hotally Re: Przyszłość 06.11.11, 14:08
      będę bzykać małolatów :)
    • zamysleniee Re: Przyszłość 06.11.11, 15:20
      pamiętaj o krzakach i kokardzie :D trzymam za słowo!
      • azjaodkuchni Re: Przyszłość 06.11.11, 15:24
        Nie planuję co będę robić ani gdzie mieszkać.. cieszę się dzisiejszym dniem. Mam nadzieję, że dane mi będzie żyć aktywnie do ostatnich dni.
    • funny_game Re: Przyszłość 06.11.11, 15:53
      Aż odgrzebałam :)
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,82014033,,Chce_byc_fajna_staruszka_.html?v=2
      • gr.eenka Re: Przyszłość 06.11.11, 16:01
        nie plagiatowałam :)
        • funny_game Re: Przyszłość 06.11.11, 16:05
          Nie, nie, po prostu przypomniał mi się tamten wątek i okoliczności, w jakich go napisałam.
          Nadal mi brakuje niektórych aspektów mojej starej, najlepszej pracy, m. in. kontaktu z takimi właśnie pogodnymi, niesamowitymi staruszkami :)
      • wacikowa Re: Przyszłość 06.11.11, 16:35
        Z tym ziołem to "prorok czy ki uj" :D
        • funny_game Re: Przyszłość 06.11.11, 16:54
          Mam nadzieję, że prorok ;)
          Wczoraj debatowaliśmy o amsterdamskich kofiszopach i nadal nie wiem, jaką ilość mogą tam legalnie posiadać, ale wiem, że zawsze posiadają więcej!

          Gdzieś Ty była, tak w'ogle? :>
          • wacikowa Re: Przyszłość 07.11.11, 12:13
            Myślę,że dojdzie do legala. Chyba,że profesor Kaczyński dowiedzie,że maryśka to kokaina pomieszana z amfetaminą;)

            Chciałabym napisać,że zwiedzałam świat leżąc i pachnąc gdzieś na lazurowym wybrzeżu ale rzeczywistość okrutna i zapitalałam jak "Nasza Szkapa" ;))
    • senseiek Bede mlody, piekny i bogaty.. ;) 06.11.11, 17:11
      > Jak wyobrażacie sobie swoją przyszłość (starość)

      Bede mlody, piekny i bogaty.. ;)
    • anaisanais96 MOja przyszłosc nie jawi sie kolorowo 06.11.11, 17:14
      JA tam nie myślę że będę hardą staruszką zwiedzającą dalekie kraje. czy robiąca na drutach. Za to oczyma wyobraźni widzę siebie jak choruje i cierpię. Niestety w mojej rodzinie wszystkim dokuczją bóle stawowe i szczerze to ja nie wiem jak można z tym żyć. Jak widze moich rodziców cierpiących z powodu rożnych boleści to aż mnie przerażenie bierze, że czeka mnie to samo. Tym bardziej że juz teraz będąc przed 30-stką dość poważnie choruję. myślę że ani ja ani mąż nie dożyjemy nawet 50 r.ż.
      • senseiek Re: MOja przyszłosc nie jawi sie kolorowo 06.11.11, 17:28
        > JA tam nie myślę że będę hardą staruszką zwiedzającą dalekie kraje. czy robiąca
        > na drutach. Za to oczyma wyobraźni widzę siebie jak choruje i cierpię. Niestet
        > y w mojej rodzinie wszystkim dokuczją bóle stawowe i szczerze to ja nie wiem ja
        > k można z tym żyć.

        Ja juz zawsze od sierpnia na zapas biore artresan, 3 kapsulki 1 raz dziennie, wiec 90 kapsulkowe pudelko starcza na 1 miesiac. Kupilem hurtowo na caly rok na zapas.. ;)
        Normalnie bole zaczynaly sie po gwaltownym zalamaniu pogody w jesieni, a przez to ze zaczelem brac na zapas w tym roku- absolutnie nic! :)
    • twojabogini Re: Przyszłość 07.11.11, 12:24
      Zrobię sobie powtórkę z okresu kiedy miałam 12-18 lat. Alkohol, seks i narkotyki, do tego dużo muzyki i podróży. Mam szczerą nadzieję, na bardziej komfortowe warunki: podróżować będę B.C. a nie stopem, nocować w dobrych hotelach, a nie gdzie popadnie, alkohol będzie lepszej jakości, narkotyki legalne a partnerzy bardziej doświadczeni :) hehehe - mimo tych niedogodności młodość wspominam wspaniale, więc jak cudownie będzie wspominać starość :)
      Zajebisty temat :)
    • salma75 Re: Przyszłość 07.11.11, 13:34
      gr.eenka napisał:

      > Jak wyobrażacie sobie swoją przyszłość (starość)


      Będziemy podróżowali po świecie, we dwoje :).
    • nowy99 Re: Przyszłość 07.11.11, 14:51
      Sprzedajemy nasze lokum i kupujemy za to cos do mieszkania we dwoje nad srodziemna sadzawką. Bedziemy grzac kosci na sloncu miast kaloryferach. Koszt obrzydliwie dlugasnego sezonu grzewczego w polsce przestanie byc problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka