Dodaj do ulubionych

Mieszkam we Francji ;)

15.11.11, 16:12
przeciez kazdy juz wie, ze mieszkasz we francji
wez_sie 15.11.11, 15:30
Odpowiedz ile razy jeszcze to napiszesz?


Tak mi napisal wez sie w sasiednim watku, w ktorym mowa o wypadkach samochodowych i w ktorym porownywalam sytuacje na drogach w kraju, ktory dobrze znam z sytuacja w Polsce.

Niby nic nadzwyczajnego, a wyszlo na to, ze sie "chwale" mieszkaniem w innym kraju, a wez sie ma mi to za zle.

Do czego zmierzam? Do tego, ze zyjemy w czasach w ktorych ludzie przemieszczaja sie z duza latwoscia i osiedlaja sie tam gdzie im sie zywnie podoba. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Jednak jest. Szczegolnie na forum, na ktorym czesto zdarza sie, ze niektorzy maja innym za zle sam fakt, ze mieszkaja gdzies tam w swiecie i, nie daj Boze, byc moze maja troche lepiej, a moze latwiej. A nawet jesli nie, to po jaka cholere mieszkaja wlasnie tam?

Osobiscie nie mam nikomu za zle tego, ze mieszka w Grecji, Japonii, Australii, USA itp. Chcial to mieszka, koniec kropka.
Gdy mieszkalam na Tahiti i ktos na forum zapytal skad klikam zgodnie z prawda odpowiedzialam, ze z Tahiti. No i zaczelo sie. Doszlo do tego, ze fakt mieszkania na tej malej wyspie stal sie rownie wstydliwy jak zlapanie syfilisu.

Ludzie! O co wam chodzi, biega, podskakuje czy jezdzi?
Czy to naprawde taki straszny wystepek zyc poza krajem?
Komu jeszcze przytrafilo sie, ze miano im za zle sam fakt, ze zyja poza granicami kraju?

Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:19
      Ja uważam, że to wspaniale. Ale dlatego, że mi się pozytywnie kojarzysz, z tą piłką w głowę i tym Antosiem i w ogóle. Więc ja nie jestem obiektywna :D
    • czadroman Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:19
      we Francji? prawdziwej?
      • niezmiennick Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:33
        No, nie czujesz trochę tego kukuryku w głosie?
        • czadroman Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:20
          oczyma wyobraźni widzę jak autorka wątku stuka na lapku pod wieżą Ajfla
          • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:23
            W kinie światowym wspaniałe jest to, że zawsze, gdy akcja dzieje się we Francji, ludzie mieszkają w hotelach z oknem na ajfel tałer, jedzą w knajpach z widokiem na ajfel tałer i chodzą tamże na spacery. A ja najbardziej kocham tam Łuk Triumfalny.
            • czadroman Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:34
              a mnie tam jakoś nie ciągnie
              • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:38
                czadroman napisał:

                > a mnie tam jakoś nie ciągnie

                Mnie też nie, ale Łuk jest ładny.
                • czadroman Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:40
                  pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81uk_Triumfalny_w_Pary%C5%BCu
                  no duża bestia
                • ka-mi-la789 Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 19:42
                  Mnie się podoba siódma dzielnica (to moje zamiłowanie do luksusu...) i Montmartre, ale raczej te miejsca, gdzie nie przewalają się tłumy turystycznej stonki, za to można obejrzeć śliczne secesyjne kamienice.
                  • ma_dre Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 17:36
                    a ja tam wole miejsca, gdzie turysci sie nie zapuszczaja... Osiemnastka, Dziesiatka... Jedenastka... Goutte d'Or, rue Poulet, pelna egzotyka ;-)
                • niezmiennick Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:27
                  Etam, taki kloc na rondzie co jeżdżą wokół autobusy pełne Japończyków. Ten na La Defence ciekawszy :)
            • ma_dre Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 17:25
              u nas sie mowi TUR EFEL, a nie zaden tam ajfel tałer, tfy!
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:27
        we Francji? prawdziwej?

        no... jak to powiedziec, takiej troche podrasowanej, bo na polnocy, we Flandrii.
        Akcent tu maja flamandzki, nazwiska tez, tak, ze nie wiem czy to taka "prawdziwa".
        Prowincja, stolyca pyr i kukurydzy ;)
        • czadroman Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:33
          nie słyszałem o żadnej Flądrii, bujasz, piszesz z Polski
        • stephanie.plum Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 09:17
          o, czyli chez les ch'tis.
          uwielbiam te klimaty.
          :~)
    • simply_z Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:25
      mozna jedynie mieszkac w Warszawie:)
      wszystkie inne maista sa bee
      • wersja_robocza Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 18:20
        Właśnie. Z dziada pradziada nieubitego w powstaniu.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:26
      > Mieszkam we Francji ;)

      O, fajnie. Mozna prosić o informację czy we Francji kobiety się golą? :D

      I czy bagietka jest taka puszysta że sama do swojego kształtu wraca?
      • female.pl Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:32
        a ja blisko Francji. Moze mnie odwiedzisz?

        rozumiem ten problem, bo tez od razu dostalam "latke".
        • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:29
          female, jesli w Belgii, to nie ma sprawy. Bardzo chetnie. :)
      • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:32
        A ja chciałabym wiedzieć, czy - z francuskiego punktu widzenia - to creme brulee naśladuje crema catalana czy na odwrót?
        • ma_dre Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 17:33
          no wez sie zlituj! nie slyszalam nigdy o zadnej tam crema catalana! nikt tu o niej nie slyszal.
          crême brûlée to crême brûlée.
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:28
        Jedne sie gola, drugie nie. Nie ma przymusu, kazdy zyje jak mu sie podoba.
    • stephanie.plum Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:30
      przepraszam, takie skojarzenie, zupełnie nie a propos:

      młodzieniec, który z polskiej wsi wyjechał do Ameryki, by tam wieść lepsze życie,
      odwiedza starych rodziców po roku nieobecności.

      Pojedli, wreszcie ojciec mówi:
      - Synku, gnój byś wyrzucił z obory...
      - Łot?! - oburza się młodzieniec.
      - Łot kunia, i łot krowy.
      • simply_z Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:35
        haha
        • stephanie.plum Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:37
          uśmiałaś się, czy zniesmaczyłaś, bo intonacji nijak wyczuć nie mogę...?
          • simply_z Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:39
            usmialam sie:)
    • wicehrabia.julian Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:36
      marguy napisała:

      > Czy to naprawde taki straszny wystepek zyc poza krajem?

      emigracja pełni rolę swoistego wentyla bezpieczeństwa, nieudacznicy nie potrafiący sobie dać rady w Polsce wyjeżdżają by stanowić wdzięczny obiekt eksploatacji dla wyzyskiwaczy zagranicznych

      owym nieudacznikom wydaje się jednak, że zamieszkanie w kraju który w ich mniemaniu jest bardziej cywilizowany daje prawo do komentowania polskiej rzeczywistości, wytykania ludziom, którzy w Polsce żyją różnych przywar, zaściankowość, złe rządzenie krajem i tak dalej, ludzie nie płacący podatków w PL mają czelność decydować na co idą nie zarobione przez nich pieniądze! oto prawdziwy skandal!

      ze zgrozą czytam np. wpisy tzw. Polonii z chicagowskiego Jackowa, naszych dresowych emigrantów w Londynie i tak dalej...

      wyjechałaś, więc racz pouczać Francuzów albo przestań się dziwić, że jesteś tu traktowana jak człowiek drugiej kategorii
      • simply_z Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:40
        pie...sz jak zawsze i tyle w tym temacie.
      • best.yjka Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:44
        ha ha ha
      • wersja_robocza Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:15
        Muszę usiąść, bo mi słabo.
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:32
        jule,
        podrasowany pacanie.
        Ja nawet emigrantka nie jestem. Nie za chlebem tylko za chlopem wyjechalam.
        I to nawet nie z wyrachowania, bo poznalismy sie jako dzieciaki i tak nam juz zostalo.
        • ma_dre Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 17:38
          jaki on tam podrasowany, przebieraniec jeden
    • zeberdee24 Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:52
      Zawsze zachodzi podejrzenie że komuś się może lepiej żyć w bogatszym kraju, a to jest nie do zniesienia dla co poniektórych. Inna sprawa że bufonada niektórych ludzi którzy za granicę wyjechali bywa irytująca, więc takie kopnięcie w kostkę cieszy:)
    • best.yjka Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 16:54

      > przeciez kazdy juz wie, ze mieszkasz we francji
      > wez_sie 15.11.11, 15:30
      > Odpowiedz ile razy jeszcze to napiszesz?


      Tak jak wszyscy wiedzą, że Weż_się mieszka w Warszawie i nie cierpi "Słoików", bo zabierają mu pracę. Dlatego Weż_się siedzi ok kilku miesięcy na forum i płodzi po 300 bezsensownych postów dziennie. I jeszcze Von Boską próbował poderwać, ale bez skutku.

      P.S. Pozdrowienia ze stolicy szmaragdowej wyspy. Przy najbliższej wizycie w pubie wypiję Guinnessa za twoje zdrowie.
      • wez_sie hahahahaha 15.11.11, 17:35
        az ulał mi sie refluks, jak to przeczytałem.
        no i hotke cały czas podrywam. nie jesteś na czasie :-)
        a takimi sloikami, jak ty, to gardze nawet
        • best.yjka Re: hahahahaha 15.11.11, 18:13
          Skoro funkcja wiejskiego (forumowego) głupka ci pasuje, to ja ci bronić nie będę.
          • wez_sie Re: hahahahaha 15.11.11, 18:22
            lepiej być glupkiem na niby, niż idiotka na serio.
            także ten, współczuję :-)
            • best.yjka Re: hahahahaha 15.11.11, 22:16
              Super! Gratuluję empatii.
    • stephanie.plum Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:11
      Marguy,
      przykro mi - ale czego Ty się właściwie spodziewasz?

      nie szczędzisz przecież krytyki zacofanej Polsce. niektórzy za bardzo się tym przejmują, to wszystko.

      sama zbyt dobrze pamiętam Twoją wypowiedź, kiedy u nas była powódź
      "modlili się o deszcz, to teraz mają".
      nie były to miłe słowa.

      od 26 lat mieszkasz za granicą, nie jesteś pozytywnie nastawiona do swojej dawnej ojczyzny - pewnie masz swoje powody, i oczywiście masz do tego święte prawo.
      ale jeśli zajmujesz w dyskusji takie stanowisko - że Polska jest szokująco prymitywna dla kogoś z ZACHODU - nie oczekuj, że wszyscy będą Ci przytakiwać.

      a tak w ogóle - to po co się przejmujesz.
      :~)
    • berta-death Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:26
      To taki relikt PRL. Wtedy wiele osób wyjeżdżało żeby się czegoś dorobić. Mieszkali w slumsach, wykonywali najgorsze prace, na wszystkim oszczędzali i byli traktowani przez tubylców jak ludzie trzeciej kategorii. Dodatkowo często dorabiali sobie drobnym handlem przemycanymi przez granicę towarami, itp. A, że w PL dolar miał niebotyczną wartość, to jak wracali z tych swoich emigranckich slumsów to zaczynali się popisywać swoim nowobogactwem. Budowali domy, kupowali samochody, wyposażali się z pewexie, udawali światowców, mówili z obcym akcentem, zachwycali się krajem, w którym zarabiali pieniądze i nic im się w ojczyźnie nie podobało. I przede wszystkim z totalnym lekceważeniem i wyższością traktowali tych, którzy nie zdecydowali się na emigrację zarobkową i ledwo wiązali koniec z końcem. I w związku z tym nie wzbudzali sympatii rodaków.

      I mimo, że od 20 lat żyjemy w innym świecie i takich ludzi jest coraz mniej, to pozostał jakiś stereotyp zakompleksionego emigranta buraka.
    • wez_sie uważasz sie za taka inteligentke, a... 15.11.11, 17:43
      ... nie zrozumialas nic.
      przecież już ci pisałem, że możesz nawet być z księżyca. zresztą po niektórych twoich piętach można tak śmiało myśleć.
      chodzi o to, że w każdym swoim poscie zaznaczasz, że "...u nas we francji itd..."

      jakby to było forum o relacjach miefzykulturowych, międzypaństwowych, czy miedziinnych, to ok, ale w 99% przypadków pisanie o tym, że mieszkasz we francji nie ma żadnego sensu.

      to samo sie tyczy tego bucowatego bawidamka soulhuntera. co mnie kuzwa obchodzi, że mieszka w górach. a ciągle do tego nawiązuje.

      czy ja pisze za każdym razem że jestem rdzennym warszawiakiem? nie. pisze o tym tylko wtedy jak jest okolosloikowy temat.

      nara
      • wez_sie Re: uważasz sie za taka inteligentke, a... 15.11.11, 17:45
        *postach, nie piętach.

        pisze z najnowszego ajfona i mi podpowiada różne dziwne słowa.
      • marguy Re: uważasz sie za taka inteligentke, a... 15.11.11, 21:39
        wez_sie napisał:
        czy ja pisze za każdym razem że jestem rdzennym warszawiakiem? nie. pisze o tym
        > tylko wtedy jak jest okolosloikowy temat.


        Jesli piszac porownuje kraj w ktorym mieszkam do innego kraju, to z gory nie zakladam, ze wszyscy wiedza skad pisze. Starzy bywalcy wiedza, osoby bywajace rzadziej nie wiec zwykla uprzejmosc wobec czytajacych wymaga pewnej precyzji wypowiedzi.
        • cherry-cherry Re: uważasz sie za taka inteligentke, a... 15.11.11, 22:07
          > Jesli piszac porownuje kraj w ktorym mieszkam do innego kraju, to z gory nie z
          > akladam, ze wszyscy wiedza skad pisze. Starzy bywalcy wiedza, osoby bywajace rz
          > adziej nie wiec zwykla uprzejmosc wobec czytajacych wymaga pewnej precyzji wypo
          > wiedzi.

          Eeeee tam. Ja tez mieszkam w rzeczonym kraju, a staram sie jednak bez potrzeby o tym nie nadmieniac. Zazwyczaj pisze ogolnikowo np. "w kraju w ktorym mieszkam jest tak a tak" (tu kontekst) ale staram sie za bardzo nie wyjezdzac z konkretami.
          No chyba, ze temat mnie do tego zmusza, np. pare dni temu w watku o rzucaniu pracy nabazgralam cos o francuskim bezrobociu :) Nie dalo sie bez konkretow, trzeba bylo sprecyzowac ;D
        • wez_sie no i mądra pani nagle nie ma nic 16.11.11, 00:39
          do powiedzenia.
    • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:54
      Wiesz co, nie śledzę Twoich postów jakoś namiętnie, więc nie mam rozeznania, ale pamiętam, że sama kiedyś zachowałam się mało przyjemnie. Do współlokatorki dzwoniła kuzynka, za każdym razem przedstawiając się: "mówi Kasia z Niemiec". Pomijam fakt, że było to głupie, bo wiedziałam, kim ona jest i wystarczyłaby mi ta "Kasia". Za którymś razem nie wytrzymałam i odparłam: "Witaj, to ja, Zosia z Polski".
    • izabellaz1 Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 17:57
      To chyba najczęściej z zazdrości :)
      Sama do Francji chętnie bym się przeniosła. Gdzieś na południe.
      Ale powiedz mi tak na co dzień można się porozumieć po angielsku czy po francusku dobrze po prostu mówisz? Bo jak byłam to w większym sklepie czy na lotnisku to jako tako, ale tak "między ludźmi" słabiej.
      • jael53 Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 18:04
        Pokrewnie złe reakcje wyzwalają przypadki odwrotne: ludzie, którzy do Polski przyjechali. Niezależnie od tego, skąd i dlaczego. Zawsze jest źle: jeśli z biednego kraju, to zabierają miejsce autochtonom i ich kosztem chcą się dorobić; jeśli z bogatszego - to jak nic musza być zerami absolutnymi, których nawet ich rodzimy socjal by wypluł. Niedaleko stoją przypadki "emigracji/imigracji lokalnej" - jeśli z prowincji do Wawy, to pfe, słoiki; jeśli w drugą stronę, to podejrzane gamonie. I tak w koło Macieju. Albo naokoło Wojtek (to wybór dla tych, którzy nie lubią Macieja).
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 19:55
        iza,
        ja tu mieszkam juz od ponad 26 lat. Skonczylam tu studia (w tamtych czasach nie uznawali polskich dyplomow) wiec sila rzeczy mowie po francuski. PO angielsku dogadasz sie z mlodszym pokoleniem.
        • izabellaz1 Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:30
          Ajjj cholera to tylko kurs mi pozostał :D
          To pewnie bardziej realne byłoby przeniesienie się na emeryturę...
          Ale zupełnie serio jak tam byłam, to miałam takie poczucie, że jestem we właściwym miejscu :) Ale mam już córę, która dopiero rozpoczęła edukację i nie byłoby pewnie możliwości bezboleśnie zmienić jej środowisko.
    • jamesonwhiskey Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 19:17
      > Komu jeszcze przytrafilo sie, ze miano im za zle sam fakt, ze zyja poza granicami kraju?

      mnie sie nie przytrafilo ale chyba dlatego ze sie tym nie jaram jak przedszkolak
      • deletka Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:23
        Można się nie jarać, a i tak znajdzie się ktoś, kogo to boli.
        Miałam ostatnio niezbyt miłą rozmowę, z dobrą jak mi się wydawało koleżanką, która to koleżanka miała gorszy dzień i trochę sobie po mnie pojeździła, właśnie ze względu na miejsce mojego zamieszkania.
    • sid-sid Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 19:38
      Myślę podobnie, jak Stephanie Plum. Wiele osób mieszka zagramanicą i nie sądzę, że jest to jakaś sensacja.
    • six_a Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 20:01
      ludzie się przemieszczają, ale charakterki im zostają te same.

      i cóż że z francji? nic.
      • real.becwal Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:55
        marguy ma charakterek typowej wieśniary czy to polskiej, czy francuskiej. wieśniactwo wszedzie podobne..
    • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:25
      szczerze mówiąc niemal w każdej wypowiedzi podkreślasz ze mieszkasz we Francji, po co to robisz? nie mam pojęcia ale jakimś snobizmem zlatuje, podobnie z tym szukaniem domu
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:41
        lacido,
        a gdybym napisala, jak to uczynilo wiele osob przede mna, ze szukam mieszkania gdzies w pl to byloby ok?
        • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:54
          po prostu piszę co zauważyłam
          jakoś nie wpadł mi w oko dylemat mieszkaniowy kogoś innego :)
          • real.becwal Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:58
            ona szuka pałacyku nad Loarą. w kolorowym albumie :))
      • lonely.stoner Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:45
        lacido napisała:

        > szczerze mówiąc niemal w każdej wypowiedzi podkreślasz ze mieszkasz we Francj
        > i, po co to robisz? nie mam pojęcia ale jakimś snobizmem zlatuje, podobnie z ty
        > m szukaniem domu


        no to jest chyba kwintesencja takiego toku myslowego, mieszkasz we Francji>? piszesz o tym? to zalatuje na bank snobizmem :)

        Poza tym to mi sie wydaje ze Polska dopiero od niedawna bedac w UE sie 'przyzwyczaja' mentalnie do tego, ze wspoleczesnie mozna sobie wyjezdzac z kraju do kraju i mieszkac gdzie ci sie podoba w obrebie Europy (czy czesto calego swiata) , niekoniecznie wyjezdzajac za chlebem, do ciezkiej pracy i do tego strasznie kombinujac.

        Pewnie za pare lat jak sie ludzie z tym oswoja to przestanie to byc takie 'straszne'. Coraz wiecej ludzi z Polski wyjezdza na studia, czy na jakies wymiany studenckie czy po prostu do normalnej pracy (a nie to przyslowiowego zmywaka) czy dlatego ze po prostu marza o tym zeby mieszkac w jakims konkretnym miejscu na swiecie. W koncu sie z tym ludzie oswoja.
        • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:59
          nie bądź śmieszna :)

          masa ludzi mieszka poza granicami kraju jednak większość z nich pisze po prostu: nie mieszkam w Polsce, mieszkam za granicą i poza Cafem (która kiedyś dosyć często pisała na forum, w jakimś wątku wyjaśniała jakiś tam problem tym, że nie mieszka w Polsce wiec polskie realia nie odzwierciedlają tego co u niej) jakoś nie potrafię ich skojarzyć. Może dlatego że nie piszą o tym w swojej co drugiej wypowiedzi?

          nie załapałaś zupełnie tego co chciałam przekazać :)

          Czym tłumaczysz częste pisanie o miejscu swojego zamieszkania? Jakoś nikt inny tego tak nie zaznacza
    • kosc_ksiezyca Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 21:42
      I to jeszcze jeden powód do tego, żeby nauczyć się tego pięknego języka!

      Marguy, całuję z zimnego Torunia :)
      • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:03
        kosc, odwzajemniem calusy z zimnego, wilgotnego i mglistego Hazebrouck.
        Pogoda jest tak parszywa, ze tylko moj pies chcewyjsc na dwor. Ale to szczeniak, jak dorosnie to nosa nie wychyli z chalupy :)
        • cherry-cherry Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:12
          > Pogoda jest tak parszywa, ze tylko moj pies chcewyjsc na dwor. Ale to szczeniak
          > , jak dorosnie to nosa nie wychyli z chalupy :)

          U mnie na poludniu tez ostatnio nie lepiej, jezeli to Cie pocieszy...
          • grassant Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 23:02
            a dzisiaj w nocy całe niemcy i do paryżewa była wielka mgła i oczywiście karambole na autostradzie :)
          • ma_dre Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 17:47
            a w regionie paryskim to juz wogole syf malaria, wilgoc taka, ze cokolwiek nie ubrac i tak zimno czlowiekowi! ledwie stukam w te klawiature bo mi rece zdretwialy. Trzeba bedzie tyrknac do zwiazkow, nie godzi sie pracowac w takich warunkach :-/
        • kosc_ksiezyca Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:43
          U mojej przyjaciółki w Blx jest za to jakieś 17 stopni! Zresztą, tegoroczny styczeń w Paryżu (a się pochwa-lę, tam spędziłam :D) był taaaki ciepły, cudowny.
          • freemuni Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 11:38
            tegoroczny styczeń w Paryżu (a się pochwa-lę, tam spędziłam :D)

            proszę, jak kompleksy wychodzą :D
        • freemuni Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 11:36
          z zimnego, wilgotnego i mglistego Hazebrouck.

          mieszkałem niedaleko w prawdziwszej Flandrii, w takiej samej dziurze zwanej Ieper. po francusku byś nie pogadała. To miejsca na wegetacje, nie do zycia. wspolczuje.
    • to.niemozliwe A ja w Polsce... 15.11.11, 21:52
      i mi sie tu podoba.
      A do Francji lubie jezdzic bo jest inaczej. :-)
    • maly_zlosliwiec Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:37
      A ja jestem zachywcona.
      Pisz więcej, opowiadaj co zwiedziłaś, co czytasz.
      Udało Ci się, dzięki pracowitości, inteligencji,( może genom albo wszystkiemu) dopasować do francuskiego społeczeństwa, co naprawdę jest trudne. Mam kilka znajomych Francuzek i wiem ile kosztowało mnie zachodu, żeby raczyły ze mną rozawiać.

      Ale ten fakt mogą docenić tylko Ci, którzy próbowali zaadoptować się w innym kraju. Poza tym, dzięki takim ludziom poznają się obydwie kultury.

      Mnie bez przerwy zaczepiają ludzie i pytają się o Polskę, może powinniśmy mieć specjalną misję kulturową, uświadamiającą innych.
      Bo nie musimy mieć żadnych kompleksów.

    • real.becwal Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:44
      jesteś jedyna, która podkreśla w kółko gdzie mieszka. kogo to obchodzi?

      nietety nie masz nic mądrego do powiedzenia.
    • fajnajozia Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 22:49
      "Gdy mieszkalam na Tahiti i ktos na forum zapytal skad klikam zgodnie z prawda odpowiedzialam, ze z Tahiti"

      Możesz z powrotem zamieszkać na Tahiti ? I zrobić tam zlot forumowy ? Na pewno będę :)
    • maly_zlosliwiec Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 23:33
      Ilu z Was miało okazję i szansę pobyć gdzieś dłużej ?
      Nie wspominając o opanowaniu języka tubylców biegle ?
      Rozumiem, że nikt nie ma ochoty dowiedzieć się, jak się żyje w innym kraju ? Marguyu miała szansę, jakiej 90 % ludzi mieć nie będzie.

      • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 15.11.11, 23:41
        nadal nie kumasz
        w wątku pt. gdzie mieszkasz, jak jest we Francji itp wtrącanie miejsca zamieszkania bywa niezbędne natomiast w wątku pt. jaki materac kupić tekst; ja we Francji mam X czy: lubicie jeść ziemniaki: u nas we Francji jemy pataty niekoniecznie ;/

        maniera Ally pisania zaimków wielka literą drażni chyba wszystkich a jak ktoś dostrzegą manierę u innej osoby to nagle musi być zazdrośnikiem?
        • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 01:00
          lacido,
          ok, zgoda na to, ze mam manie precyzyjnego okreslania tego o czym mowie czy pisze.
          Powiedz mi jednak dlaczego to nikomu nie przeszkadzalo gdy mieszkalam w Czechach?
          ;)

          Oprocz tego, tu uzyje eufemizmu, konfabulujesz piszac: natomiast w wątku pt. jaki materac kupić tekst; ja we Francji mam X czy: lubicie jeść ziemniaki: u nas we Francji jemy pataty niekoniecznie ;/

          Nie mam materacy tylko bardzo praktyczne lozka kupione w Polsce.
          Dodam jeszcze, ze w sasiednim watku o piciu alkoholu przez kierowcow, to nie ja pierwsza podalam Francje jako przyklad. Ja tylko odpowiedzialam na wpis grafa podajac dane, optymistyczne zreszta, unaoczniajace, ze skuteczna prewencja mozna naprawde obnizyc smiertelnosc na drogach.
          • wez_sie nuuuudna jesteś 16.11.11, 01:28
            wymień (po raz sześćdziesiąty) gdzie to nie mieszkalas i już skończ, bo zaczynasz sie robić zalosna. stara baba, a licytuje sie jak bachor w przedszkolu na temat auta jakim jeździ jego ojciec.
            ktoś tu pisał o zasciankowosci, no to ty właśnie jesteś przykładem typowego polaczka-emigranta, który na każdym kroku musi wspomnieć, że mieszka zagranico.
            i nie ma to nic wspólnego z tym precyzyjnym okreslaniem wszystkiego, o czym wspominasz.

            po polsku pewnie też już nie potrafisz mówić bez specyfistycznego akcentu ala dzoana krupa.
            • marguy Re: a ty upierdliwyyyyyyyyyyy 16.11.11, 01:48
              wiesz co, wez sie?
              Wez ty sie .... zrelaksuj.
              Bylo sie nie czepiac, nie zatruwac sie jadem.
              Zamiast tracic energie na duposcisk wymysl sobie sposob na zycie.
              To prawdziwe, nie wirtualne.

              ps. po polsku mowie bez obcego akcentu, znerwicowany serdenku ;)
              • cus27 Witaj Marg... 16.11.11, 05:34
                Pamietaj ,ze sa ludzie i ...ludziska ,a zlosliwych z dnia na dzien...wiecej ,takze radze ignorowac
                takie "obiekty" !
              • wez_sie to na pewno do mnie? 16.11.11, 08:03
                bo jakos nie czuje sie adresatem tych marnej jakosci wypocin.
          • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 16:05
            > Oprocz tego, tu uzyje eufemizmu, konfabulujesz piszac: natomiast w wątku pt.
            > jaki materac kupić tekst; ja we Francji mam X czy: lubicie jeść ziemniaki: u n
            > as we Francji jemy pataty niekoniecznie ;/


            Zgłupiałaś do reszty???

            To nie były cytaty z istniejących wątków tylko wymyślone przykłady, jak to w tekst zupełnie nie związany z miejscem zamieszkania wplatasz to że mieszkasz we Francji, w miejscu gdzie jest to zupełnie zbędne.

            Wątek dotyczy Francji i tego się trzymajmy, ale tak, zauważyłam w jakichś trzech watkach że wśród wymienionych krajów pojawiły się też Czechy :)
        • liisa.valo Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 01:16
          Z jednej strony rzeczywiście wiele osób mieszka za granicą. A faktycznie to chyba u założycielki wątku czytałam o tym marzeniu związanym z występem we FRANCUSKIEJ telewizji...
          • marguy Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 01:21
            lisa,
            o nie, to nie ja, to ktos inny w watku o marzeniach.
            Po kiego mam chciec wystepowac w jakiejkolwiek tv jesli jej prawie nie ogladam?
            Ja to sobie na glos marzylam o domku na wsi. I to tylko dlatego, ze jest o wiele tanszy od zakichanego mieszkania w ktorym teraz mieszkam. Psisko mialoby luz, a ja swiety spokoj.
            No i jesli juz mieszkac na zadupiu to prawdziwym a nie w cholernie drogim miescie-sypialni.
            • lacido Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 16:08
              też mi się wydaje że Ty takich zapędów nie masz ;)
    • brms Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 07:33
      Też się przekolebałam po świecie i wciąż jestem poza Polską. Nie przeszkadza mi zupełnie, że ktoś pisze (nawet po raz n-ty) skąd ma takie a nie inne doświadczenia. Właśnie to jest ciekawe, inny punkt widzenia, siedzenia, to, jak odbierają Ciebie, jak Ty ich odbierasz, kiedy jesteś bardziej tu, a kiedy tam.
      Zdarzyło mi się napisać, gdzie mieszkałam, kiedy porównywaliśmy np. ceny, potrawy, obyczaje.
      Może dlatego mnie to nie razi zupełnie, zauważyłaś, jaki mały jest świat, kiedy pomieszka się za granicą? I to uczucie, że w każdej niemal chwili możesz zacząć żyć w zupełnie innym miejscu, że wszystko stoi otworem.
      Pozdrawiam z pewnego słonecznego i mroźnego miejsca (nie napiszę skąd, żeby nikogo nie urazić ;)
      • simply_z Re: Mieszkam we Francji ;) 16.11.11, 09:55
        wiesz ,najczesciej zazdroszcza osoby w wieku Julka i starsze. W czasach kiedy dorastali zagranica to bylo wielkie WOW. Granice ,paszporty ,limitowane podroze zagraniczne ale w dzisiejszych czasach? Europa zrobila sie niesamowicie mala ,nie widac wiekszych roznic . A jesli ktos ma mozliwosc nauki -do czego goraco zachecam albo pracy w innym kraju to czemu nie?
        swiat stoi otworem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka