salma75 20.11.11, 16:31 ...bliskiej osoby można ot tak postawić sobie na półce czy trzeba je pogrzebać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_hus_na_stosie Re: Czy prochy... 20.11.11, 16:35 no ja w prochach bym raczej nie grzebał :) Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Czy prochy... 20.11.11, 16:35 Pytanie na niedziele? ;-) A szczerze, to nie czasem od wyznania zależy? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 16:39 No dobra, czyli np. ateista może nawet codziennie, wieczorową porą grzebać sobie bezkarnie w zaciszu domowym w prochach małżonka? Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:03 Nie chodziło konkretnie o grzebanie, a to że osoba wierząca to na cmentarzu chciałaby mieszkać. Co do grzebania, to nie ma znaczenia czy ateista czy nie, wszak to profanacja i brak szacunku dla zmarłego tak w nim grzebać. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:06 samuela_vimes napisała: > Nie chodziło konkretnie o grzebanie, a to że osoba wierząca to na cmentarzu chc > iałaby mieszkać. > Co do grzebania, to nie ma znaczenia czy ateista czy nie, wszak to profanacja i > brak szacunku dla zmarłego tak w nim grzebać. I jezu (powiedziała ateistka), przecież wiem, to było żartem. Pytam czy np. ateista może zabrać urnę z prochami bliskiej osoby i nie wiem... rozsypać ją w przydomowym sadzie...? Czy jest jakiś obowiązek pogrebania jej w ziemi, na cmentarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
tyggrysio Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:14 Dz. U. z 2000r. Nr 23 poz. 295, artykuł 12: 1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Michael Hutchence zostal rozsypany nad oceanem 21.11.11, 11:00 Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright nie tylko moze, ale i powinien 21.11.11, 10:56 mamy z baba taki pakt, kogo gdzie rozsypac. Drewniane pudelko nie wchodzi w rachube, trzymanie w domu jest bez sensu. Garsc fosforanu wapnia znakomicie sprawdza sie w glebie. Czlowiek jest wazny, i co po nim zostaje w pamieci innych. Gdy pomysle, ze moga mnie robale jesc, to wole cieply piec. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki9611 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:49 @salma75 Ja napisałam testanemt że chcem być z kremowana .I nie mam problemu że mnie po śmierci jakieś robaki będą żarły Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Czy prochy... 20.11.11, 16:49 Istnieją instytucje, które za niewielką opłatą (tak od 3000 zielonych w górę) sprasują prochy bliskiej osoby w taki sposób, że zrobi się z nich diamencik. Możesz go sobie oprawić i nosić dziadka w pierścionku, a stryjeczną ciotkę Lodzię na szyi. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:15 I byłby to pierwszy raz, kiedy ciocia Lodzia na coś się przydała. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:04 Czesi trzymają je w domu na kominku, albo rozsypują przez balkon mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:14 W Polsce jest, jak to zwykle, mętnie. Niby rozsypywać ani przechowywać w domu nie można, ale to dosyć (za przeproszeniem) martwa litera. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:13 Co prawda orzechy mnie wczoraj nie pokonały, ale też jestem zainteresowana odpowiedzią na to pytanie.Zło czai się wszędzie.:cool: Odpowiedz Link Zgłoś
filoruska Re: Czy prochy... 20.11.11, 17:50 To nie zależy od wyznania, tylko od kraju. W Polsce oficjalnie nie wolno przechowywać prochów w domu. W niektórych krajach prawo na to pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
mikroprocesorka Re: Czy prochy... 20.11.11, 18:20 Nie widzę sensu pytać o to na forum (dla kobiet), ponieważ w kilka sekund można znaleźć informacje na ten temat w sieci. Nie ważne. W nawiązaniu do artykułu z głównej strony serwisu - Polacy w kwestii kremacji mają wiedzę skandalicznie ograniczoną. Nie chodzi tylko o przekonania religijne. Zmiany będą zachodzić stopniowo (pewnie będzie więcej kremacji), ale raczej w kręgach osób wykształconych lub samoświadomych. Zwykły Polak wybierze grzebanie ciała w ziemi, ponieważ o kremacji, jej przebiegu i związanych z nią korzyściach nie ma pojęcia. Pomijam samą umiejętność korzystania z wyszukiwarki i kodeksów, gdy wspomniany przecięty Polak chce uzyskać jakieś informacje na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:04 >omijam samą umiejętność korzystania z wyszukiwarki i kodeksów, gdy wspomniany przecięty Polak chce uzyskać jakieś informacje na ten temat. a po co mu ta umiejętność, w zakładzie pogrzebowym wszystko mu wyjaśnią, a nawet doradzą. od przeszukiwania gógla kremacji nie przybędzie. przybędzie ich za to pewnie dlatego, że są tańsze od tradycyjnego pochówku. Odpowiedz Link Zgłoś
mikroprocesorka Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:43 Moim zdaniem łatwiej sprawdzić w sieci niż wybrać się/zadzwonić ot tak do zakładu pogrzebowego, przy założeniu, że decydujemy o własnym pochówku lub jesteśmy po prostu ciekawi co robi się z prochami, a nie gdy ktoś nam nagle umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:13 mikroprocesorka napisała: > Nie widzę sensu pytać o to na forum (dla kobiet), A o co pyta się na forum dla kobiet? :))) > ponieważ w kilka sekund można > znaleźć informacje na ten temat w sieci. Można. Ale można również zadać pytanie na forum dyskusyjnym, poczekać na odpowiedź, a w międzyczasie przepytać dziecko z angielskiego i zrobić sałatkę. Moszna? Moszna :). Przy okazji można sprowokować do dyskusji zadając dodatkowe pytania, co uczynić za chwilę chciałam, ale już mi się odechciało :). Odpowiedz Link Zgłoś
mikroprocesorka Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:45 Temat bardzo ciekawy, więc nie krępuj się z tym zadawaniem dodatkowych pytań. ;) Mnie interesuje np. dlaczego tak mało osób decyduje się na kremację. I wydaje mi się, że częściowo dlatego, że część z nich nawet nie wie o takiej możliwości. Zakładam, ze Kościół jednak aż tak dużej roli tu nie odgrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:26 prochy jak zwloki trzeba pogrzebac. taki to mamy chrzecijanski obowiazek grzebac zmarlych. a czy bedzie taka czy inna forma do pochowania nie ma to znaczenia. rownie dobrze mozna by zapytac "czy zwloki mozna przechowywac w lodowce i czasem sobie z nimi poprzebywac wspominajac stare czasy" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:29 nie ma się z czego śmiać, ostatnio była jakaś sprawa, że matka leżała w pokoju, aż się zmumifikowała, a obok toczyło się życie. bo na pogrzeb nie było kasy. m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,10503672.html Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:37 sa jeszcze inne przypadki- trzymanie zwlok zony/meza/dziadka bo emeryture przysla. pozniej sie robi kilka miesiecy a czlowieka nie pogrzebano. dlatego pisalem o obowiazku. bo pozniej mamy takie przypadki rozwazan, ze moze sobie zone postawic nad kominkiem, a moze w sypialni trzymac... nie ma dyskusji, pochowac znaczy pochowac Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:41 Bez sęsu. Pogrzebać albo spopielić. Co komu przeszkadza urna w moim domu? Za urnę w domu emerytury nie dostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:37 masher napisał: > prochy jak zwloki trzeba pogrzebac. taki to mamy chrzecijanski obowiazek grzeba > c zmarlych... Nie jestem chrześcijanką. I mam gdzieś ten obowiązek gdy np. wolą zmarłego (osoby za życia niewierzącej) jest spopielenie jego ciała i rozsypanie prochów nad morzem, w górach czy przydomowym ogrodzie. Liczę na to, że zanim ja czy ktoś z moich bliskich będzie miał ten dylemat uregulowania prawne się zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki9611 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:57 a ja chcem żeby moje zczątki były rozsypane w górach dokładnie wybałam górę z ktorej mają rozsypać mój popiół Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:11 i wlasnie dlatego tez jest prawo ktore pewne zapedy ogranicza. jakby ktos mial ochote aby pozniej jego prochy zmieszac z szarlotka i wszamac to tez bys to zrobila? :P Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:15 masher napisał: > i wlasnie dlatego tez jest prawo ktore pewne zapedy ogranicza. jakby ktos mial > ochote aby pozniej jego prochy zmieszac z szarlotka i wszamac to tez bys to zro > bila? :P Dla ukochanego? Wszystko! :D. Stałby się częścię mnie. Przynajmniej na chwilę :P. Ale Ty mi powiedz, co komu przeszkadzają prochy rozsypane gdzieś na środku morza? Albo stojące grzecznie na domowym ołtarzyku? Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:32 nie wiem jak inni ale mnie tam rybka kto gdzie trzyma kogo i co. swoich bede chowal jak czlowieka. zreszta zwierzakom tez dolek kopalem... dla mnie to nie tylko kwestia musu ale uszanowania. takie rozsypanie w ogrodku... pozniej chodzic po tym? pies by na to sikal i sral... przesada. ponato ludzie wymyslili chowanie aby moc czasem przyjsc na mogile. na srodku morza nie odwiedzisz mogily... w tym wzgledzie jestem tradycjonalista. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:49 masher napisał: > nie wiem jak inni ale mnie tam rybka kto gdzie trzyma kogo i co. swoich bede ch > owal jak czlowieka. zreszta zwierzakom tez dolek kopalem... A potem przyjdzie powódź i wymyje te wszystkie resztki, przez robaki już zjedzone i te dopiero nadgryzione... > dla mnie to nie tyl > ko kwestia musu ale uszanowania. takie rozsypanie w ogrodku... pozniej chodzic > po tym? pies by na to sikal i sral... przesada. No daj spokój, chwila i takie prochy stają się częścią tej ziemi, trochę wiatr rozwieje, trochę w ziemię się wkopie, w trawie się rozproszy, deszcze zmyją... I czymże wielkim są te prochy jak nie jeno zbitkiem pierwiastków, tak samo jak ta psia kupa...? Piszesz o uszanowaniu... A co z uszanowaniem woli zmarłego, który chciałby by jego prochy rozsypano tu czy tam? > ponato ludzie wymyslili chowani > e aby moc czasem przyjsc na mogile. na srodku morza nie odwiedzisz mogily... Morze jest tą mogiłą. Lub góry. Za każdym razem gdy szłabym górską przełęczą myślałabym o ukochanym. > w tym wzgledzie jestem tradycjonalista. I bądź. Ja daję Ci żyć jak chcesz, a Ty daj żyć innym :). Wybór powinien być. Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:41 masher napisał: > prochy jak zwloki trzeba pogrzebac. taki to mamy chrzecijanski obowiazek grzeba > c zmarlych. to nie jest nakaz kościoła tylko sanepidu. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:42 A spopielone szczątki stanowią jakieś zagrożenie? Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:44 salma75 napisała: > A spopielone szczątki stanowią jakieś zagrożenie? > > ja się na tym nie znam, ale według sanepidu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:05 nie no właśnie prochy, gdzieś tam wyżej ktoś fragment ustawy skopiował. z drugiej strony bin laden im się zsunął z tego lotniskowca;) dzięęęki wogle całe morze pełne zwłok w takiej czy innej postaci;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiki9611 Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:00 ja mam gdzieś przepisy liczy się ostatnia wola zmarłego ,a ja tę wole zaznaczyłam w testamęcie chcem być zkremowana a moje zszczątki mają być rozsypane w górach bliscy o tym wiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
my_favourite_axe Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:03 wiki9611 napisała: > ja mam gdzieś przepisy liczy się ostatnia wola zmarłego ,a ja tę wole zaznaczył > am w testamęcie chcem być zkremowana a moje zszczątki mają być rozsypane w góra > ch bliscy o tym wiedzą To trochę tak jakbyś zapisała w testamencie że przekazujesz im Kolumnę Zygmunta. Odpowiedz Link Zgłoś
mikroprocesorka Re: Czy prochy... 20.11.11, 19:59 Nie, po prostu prawo przewiduje tylko kilka sposobów postępowania ze zwłokami: Za Wikipedią: pl.wikipedia.org/wiki/Kremacja#Aspekt_prawny "Rozsypywanie prochów zmarłych w Polsce jest nielegalne[1]. Według ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (Dz.U. z 1959 r. Nr 11, poz. 62, z późn. zm.), zmarłego można pochować jedynie na cmentarzu, w katakumbach lub w szczególnych wypadkach, gdy zgon nastąpił podczas rejsu – zatopić w morzu, natomiast prochy osoby skremowanej mogą być pochowane na cmentarzu lub wsypane do morza. W 2005 r. przygotowywane były przynajmniej trzy projekty nowej ustawy o cmentarzach[2]. Obecnie nie jest dopuszczalne w Polsce rozsypywanie prochów osoby zmarłej, czy to na "polach pamięci" usytuowanych na cmentarzach, czy poza nimi, oraz przechowywanie urny z prochami w innym miejscu niż na cmentarzu (czy to w niszy urnowej, pochowanej w grobie urnowym, czy przypochowanej do tradycyjnego grobu). Nie jest uregulowana jeszcze kwestia tworzenia biżuterii z prochów osoby zmarłej, jednak z formalnego punktu widzenia, zgodnie z polskim ustawodawstwem zwłoki ludzkie mogą być pogrzebane na cmentarzu, zatopione w morzu lub skremowane i pochowane na cmentarzu – jest to zamknięty katalog, który nie zawiera chociażby przetwarzania ich na syntetyczne kamienie szlachetne lub noszenia ich jako biżuterii." Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:01 > natomiast prochy osoby skremowanej mogą być pochowane na cmentarzu lub wsypane do morza. I tego się będę póki co trzymała. A to jakaś komisja sprawdza czy mój mąż weźmie te prochy i w Bałtyk ciepnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mikroprocesorka Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:03 Będą wyławiać i sprawdzać czy to ty. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
siostra.bronte Re: Czy prochy... 21.11.11, 09:37 Przypomina mi się scena z "Tajemnicy morderstwa na Manhattanie" Allena :) Carol: Byłam w kuchni. (...) I znalazłam urnę. Otworzyłam ją, w środku były prochy. Larry: Prochy pogrzebowe? Umyłaś ręce? Carol: Larry, on ją (żonę-mój przypis) skremował! Larry: Skąd wiesz, że to były jej prochy? Przypominały panią House? Carol: A kogo innego? Larry: Kogokolwiek. Wspólnika, starego krewnego, księgowego, kota. Kto wie? :D Odpowiedz Link Zgłoś
wiki9611 Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:05 bo takie mamy prawo w tym kraju ,jak byłam u notariusza to powiedział mi że ostatnia wola zmarłego się liczy ,a ja a kórat mam taką wolę Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Czy prochy... 20.11.11, 20:18 Nie rozumiem dlaczego w Polsce nie moga byc rozsypane. Tu gdzie mieszkam nie wolno rozsypywac prochow w miejscach publicznych tj. parkach, ogrodach, rezerwatach. terenach nalezacych do miast, gmin i wsi, itp. Za to we wlasnym ogrodzie juz mozna, nad morzem, na morzu takze. Nie mozna trzymac urny z prochami w domu w nieskonczonosc. Nalezy takze poinformowac merostwo miejsca urodzenia zmarlego o tym co stalo sie z prochami - gdzie zostaly rozrzucone lub w jakim columbarium stoja. Jednak rzadko kto to robi. Ja poinformowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Oto co mi napisała przed chwilą znajoma... 20.11.11, 20:52 Prochy mojego Teścia spoczywały w domu w urnie 4 lata gdy zmarła Teściowa zostali pochowani razem Tylko u nas była taka sytuacja Ksiądz nie zgodził się na pogrzeb spopielonych zwłok najpierw więc odbył się tradycyjny pogrzeb a właściwie msza potem pojechaliśmy z trumną do zakładu spopielania w Czechach w Ostrawie po kilku godzinach przekazano nam urnę z prochami do rąk własnych. Ja: Rozumiem, że w tajemnicy przechowywane? Nie było żadnej tajemnicy nikt nie robił nam problemów Jeszcze napiszę tak nasz grobowiec został przystosowany do chowania urn w taki sposób że w każdej chwili gdybym tylko chciała mogła bym urny zabrać z cmentarza naprawdę nikt nam oprócz księdza nie robił problemów gdy zmarła Teściowa najpierw była spopielona a potem już bez udziału księdza zrobiliśmy pogrzeb z Mistrzem ceremonii Odpowiedz Link Zgłoś