cafem
21.11.11, 13:50
Napada Was czasem jakaś szajba na dany temat i namiętnie się jej poświęcacie przez krótszy lub dłuższy czas?
Coś jak ręczne robótki, łażenie co dzień na siłownię czy próbowanie nowego przepisu każdego dnia tygodnia?
Mnie napadło na czytanie ostatnio. No i się oderwać nie mogę. Jak wlezę z książką do wanny, to wylezę dopiero, jak woda będzie lodowata. Ciekawe, za ile mi minie:)