twojabogini
09.12.11, 11:23
Miejscowości, które mogłyby być urokliwe i wygodne do życia, wystarczyłoby trochę pracy i nawet niewiele nakładów, a tymczasem jest: brud, fatalne oświetlenie, jakieś ciemne zakamary, rudery, budy, porozwalane drogi, szczątkowe chodniki, parkingi w błocie, do tego tendencja do ogradzania koszmarnymi płotami wszystkiego co się da - budynku gminy, przychodni, sklepu spożywczego. Totalny brak przestrzeni publicznej, jakiś mini parków, ogrodów, placów zabaw, miejsc gdzie można zorganizować koncert, spotkanie.
Tak się zastanawiam, co robią władze samorządowe w takich miejscowościach? I czemu ludziom nie przeszkadza syf wokół?