Dodaj do ulubionych

jak sobie pomagacie w czasie okresu ?

09.12.11, 23:44
Okres przechodzę ciężko. Ogólnie pierwsze dwa dni jadę na ketonalu i dzięki temu jeszcze funkcjonuję w miarę normalnie ( o ile normalnie można nazwać to,ze jestem na haju dwa dni :/ ). Badania są w normie, po porstu odziedziczyłam po przodkach to że okres trwa 7 dni i fajnie nie jest. Nie mam pojęcia jak mogę sobie pomóc, szczególnie z tym że w czasie okresu przez pierwsze dni nie mogę w ogóle spać.

Jestem wykończona... To nie tak,że mnie coś boli i nie mogę spać tylko po prostu leżę i patrzę w sufit. Próbowałam już wszystkiego chyba, już przyjmuję takie pozycję żeby zasnać ze sama nieraz jestem w szoku... Pomóżcie !!!! Wykończę się dzisiaj :/
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:48
      Współczuję.
      A przyjmowałaś tabletki? Zazwyczaj łagodzą czas przed i w trakcie okresu.
      Weź coś rozkurczowego. Nospę. Poza tym ciepłe kompresy może pomogą.
      • korelacja_1 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 15:45
        Nospa dziala rozkurczajaco jak wiadomo, do tego cieple kompresy, to wszystko powoduje rozszerzanie sie naczyn krwionosnych, dowalac autorce silniejszym krwawieniem to sadyzm, nie lubisz jej czy jak?
        • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:50
          Taaa. Podstępem chcę sprowokować wykrwawienie.
          • korelacja_1 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:52
            Ha! Wiedziałam ;]
            • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 19:00
              Jesteś jakimś dziwolągiem: czytasz w myślach.:>
    • zetka50 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:48
      wierzę bo ostatnio też nie mogłam zasnąć, może pomoże herbata z melisy ?
      • khadroma Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:49
        Ibuprofen.
      • mariela1987 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:50
        wolałabym już więcej tabletek nie brać. Ketonal jest bardzo silny, jak do tego dołoże jeszcze nospę to masakra. Herbatę piłam przed snem litrami... no i dalej nie śpię :/
        • mariela1987 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:51
          w tym momencie to mi ból krzyża przeszkadza... w sumie.. wszytsko mnie zaczęło teraz boleć :/ idę z okna skoczyć :/
        • jureczek_barbarzynca Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:51
          próbowałaś liczyć owieczki?
        • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:54
          I Ty tak co miesiąc? A Twój gin co na to?
        • berta-death Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 00:02
          Może za późno zażywasz te leki. Zażywa się zaraz jak tylko pobolewać zacznie, bo jak rozboli na dobre to i morfina może nie pomóc. Ketonal nie każdemu służy, spróbuj pyralginę. Ja np łykam 2pyralginy i 2nospy zaraz jak tylko zaczyna mnie boleć i jeszcze mi nic nie poszkodziło i nawet działa.
    • berta-death Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:53
      Spróbuj antykoncepcji, często pomaga. No i może przebadaj się jeszcze raz w kierunku jakiś zaburzeń hormonalnych albo endometriozy.
    • stephanie.plum Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:54
      jest taki lek Castagnus, ale spytaj gina.
      na zaraz nie pomoże (nie jest przeciwbólowy, tylko pomaga troszkę "przestroić" organizm), ale na następny miesiąc już może tak.
    • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:55
      Cerazette jest świetne. Jeśli chcesz łykać antyki.
      Okres jest może raz na 3 miesiące przez 2 dni.

      A wcześniej miałam tak jak Ty.
    • grassant Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 09.12.11, 23:56
      zapewnij sobie odpowiednie meskie towarzystwo,kratę piwa i tv na te trudne noce. Będzie dobrze!
    • koham.mihnika.copyright ja dobrze spie po dobrym seksie n/t 10.12.11, 00:50

    • georgia241 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 00:53
      Masz słabą tarczycę. Wiem, co piszę, bo sama przeszłam wiele. To jedne z typowych objawów.
    • kora3 Spróbuj Nospy, ale nie w trakcie już 10.12.11, 02:51
      a na około dwa dni przed zacznij. Mnie tak doradził gin taki starszy i bardzo dobrze mi doradził:) Nospa działa rozkurczowo dosc powoli, wiec jak bierzesz w silnym bólu guzik to da w tym momencie.
      Mam bardzo podobnie jak Ty. Przebadać sie nie zawadzi, ale moze być tak, że tak już po prostu masz bez podłoza w jakiś schorzeniach. Wiem, bo też tak mam - i miała moja mama dopóki miesiaczkowałą jej siostry i moja siostra też. Wszystkim włacznie z moją siostrą lekarze przepowiadali, ze to przejdzie po porodzie, ale u wszystkich okazało się to g... prawdą:)

      W zasadzie ja i moja siostra nie miałyśmy dolegliwosci miesiaczkowych tylko podczas brania hormonalnej antykoncepcji. Wtedy zanikały, po odstawieniu - znów to samo. JEsteśmy ogólnie zdrowe ginekologicznie, badania w normie itd. A @ tak bolesne, ze w zasadzie nie mogłyśmy funkcjonować normalnie. Ketonal - mowszem pomagał, ale mnie np. otepia i czyni (co by sie tobie przydało na bezsennosc) senną. Doraźnie mnie pomagało też polewanie brzucha gorącym prysznicem, do wanny z gorącą wodą nie polecam jednak, pomaga, ale moze wzmagać krwawienie.

      W nastepnym cyklu spróbuj z nospą na dwa dni przed, bierz 2 x dziennie. Moze tobie też tak pomoze.
      Współczuje, bo znam ból ...
      • mariela1987 Re: Spróbuj Nospy, ale nie w trakcie już 10.12.11, 07:37
        jureczek_barbarzynca- ty akurat nie powinienes się w tym temacie wypowiadac :/

        wersja_robocza- jeżeli dochodzi stres to tak ale nieraz jest … nazwijmy to normalnie czyli po ketonalu czuje się oszołomiona ale sobie funkcjonuje. Badania mam wszystkie w normie bo sama się zastanawiałam czy to jest ok. Bylam u kilku ginekologów- jak to mówią… no jakiś procent kobiet tak przechodzi okres

        berta-death- w chwili gdy dostaje okres biorę ketonal. Gdybym Brala później to byłoby po mnie. On pomaga… najgorzej jednak jest ze snem i tym bolem kręgosłupa, na to nie pomaga

        stephanie.plum- zapytam bo nie znałam…

        grassant- chyba zacznę chlać… ale nie wiem czy jak połacze ketonal z alkoholem to będzie dobry pomysł

        georgia241- i co zrobiłaś ?

        kora3- noo…

        Jak widać żyję, z okna nie wyskoczyłam- za nisko było..
        • georgia241 Re: Spróbuj Nospy, ale nie w trakcie już 10.12.11, 12:29
          Najpierw endokrynolog - początkowo bez leków ale miałam nadzór, potem urodziłam dziecko a teraz znów endokrynolog - codziennie leki na tarczycę.
          • szrama_z_szarm Daj spokój, proszę 12.12.11, 23:45
            od ponad 30 lat, miesiąc w miesiąc- a z wiekiem coraz bardziej- przeżywam horror. Miesiączka 8-9 dni przy cyklu 28 dniowym. Ból przez pierwsze 3 dni taki, że chwilami zamieram w bezruchu i błagam wszystkich świętych, żeby z krzesła nie spaść. Przez te wszystkie lata odwiedziłam wielu lekarzy- w tym szpital; zrobiłam wszystkie chyba możliwe badania ( moja ostatnia pani doktor to jednocześnie endokrynolog i ginekolog, żadnego leczenia nie wdrażała bez wcześniejszych badań, np. posiew czy poziom hormonów), brałam tabletki antykoncepcyjne w celach leczniczych- różnica była taka, że : ból był odrobinę lżejszy a sama miesiączka o cały dzień krótsza a i to nie zawsze. Ostateczna diagnoza brzmi- niektóre kobiety tak mają ( osobiście i bardzo prywatnie uważam, że gdyby taki problem dotyczył mężczyzn- lekarstwo juz dawno dostępne by było w każdym kiosku ruchu;)). Nie wiem, czy można coś jeszcze zrobić- wiele moich koleżanek również "umiera" w te dni i niektóre istotnie doznały znaczącej poprawy podczas stosowania antykoncepcji, są takie, które fundują sobie w ten czas ciężki wysiłek fizyczny ( im pomaga, więc nie komentuję)- a każda przeszła wszelkie możliwe badania i w zasadzie żadnej z nas nic szczególnego nie dolega- oprócz bólu.
            Do autorki- porozmawiaj z lekarzem o lekach, nie od razu trafisz na właściwy przeciwbólowy- na mnie działa dość dobrze ibuprofen i naproxen, a tak zachwalany ketonal- wcale. Wciąż działa poczciwa no-spa ale wiem, że nie na każdego. Nasennie spróbuj- i to beż szczególnych konsekwencji- ornitynę- na noc 2 do 4 tabletek Hepatilu i -ja przynajmniej- śpię jak zabita. Ciepłe kakao lub mleko przed snem:)
            Życzę pozbycia się bólu- każdej kobietce z tym strasznym czymś:)
        • mumia_ramzesa Re: Spróbuj Nospy, ale nie w trakcie już 10.12.11, 12:59
          > najgorzej jednak jest ze snem i tym bolem kręgosłupa, na to nie pomaga

          Kregoslup to inna para kaloszy. Malo sie ruszaj, nie wystawiaj na zimno (nie gole plecy i brzuch!) i idz do specjalisty.
    • kokoryczko Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 10:30
      Pomagałam sobie kompresami/ciepłą kąpielą, niestety nic prócz ketonalu nie łagodziło mi bólu.
      Gdy raz tak mnei bolało, że miałam mdłości i mroki przed oczami, postanowiłam w końcu coś z tym zrobić. Poszłam do ginekologa, zbadał. Okazało się,że mam PCO, zaczęłam brać tabletki anty - od pół roku już nie cierpię.
      __
      Wieje sandałem.
    • gr.eenka najchętniej przesypiamy :) 10.12.11, 10:35
    • vandikia Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 11:33
      tak, mi też wmawiano że to normalne, przez lata i góra specjalistów i czasami wręcz kpina, że nie wiem co to ból bo nie rodziłam itd itd
      2 dni na ketonalu?

      jeśli chcesz poprawić sobie jakość życia sama weź sprawę w swoje ręce, jeśli nie masz ważnych przeciwwskazań zdrowotnych znajdź dobrego specjalistę (na forach) i zdecyduj się na laparoskopię (nazywa się chyba wglądowa). Lekarz oceni czy wszystko w środku jest OK. Jeśli nie będzie dodatkowej ingerencji, to puszczą Cię po dobie do domu.

      piszesz jakbyś była średniociężkim przypadkiem endometriozy
      • mariela1987 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 12:02
        chyba tak zrobię bo to nie jest moim zdaniem normalne... wiem na pewno,ze bol kręgosłupa bierze się z tego ze mam lekkie skrzywienie ( tak tlumaczył to przynajmniej ortopeda i rehabilitant...) no ale sama nie wiem.

        • ucho.od.kubka Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 12:05
          poszukaj polecanego lekarza i nie daj sie zbyc ze to norma
          od sredniowiecza medycyna poczynila juz pewne kroki i kobieta nie musi cierpiec
        • georgia241 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 12:31
          Z kręgosłupem nie ma sensu, bo powinno boleć cię cały miesiąc. Ja dzięki lekom nie mam żadnych bóli teraz. Nawet nie odróżniam czy to początek, środek czy koniec cyklu. Nic nie boli.
      • berta-death Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 12:16
        Wcale nie jest łatwo znaleźć dobrego lekarza tej specjalizacji. Nawet rekomendowani na forach tego typu przypadłości olewają. Sam ból brzucha, nawet silny nie jest wskazaniem do laparoskopii, badania bądź co bądź inwazyjnego. Być może jakby ten ból utrzymywał się przez cały okres i nie dawał się uśmierzyć standardowymi lekami, to ktoś by się tym zainteresował. Jak nie to albo przepisują antykoncepcję albo radzą łykać środki przeciwbólowe i pogodzić się z tym, że taka uroda i że większość kobiet tak ma. Znam to z autopsji i dlatego sobie już dawno odpuściłam szukanie przyczyn i cieszę się, że ktoś wynalazł leki przeciwbólowe.
    • mumia_ramzesa Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 12:48
      > pomóc, szczególnie z tym że w czasie okresu przez pierwsze dni nie mogę w ogóle spać.

      Powodem moze byc niski poziom hormonow zenskich w tym czasie. Spytaj ginekloga, moze cos Ci poleci (i zleci badania). Bez recepty mozesz kupic jakis srodek sojowy, polecany dla kobiet w okr. okoloklimakteryjnym - moze cos da.
      Na bol - cwiczenia, zwiekszajace ukrwienie w miednicy malej. Cieple mleko, mieta.
      Mialas robione badania na endometrioze?
      • mariela1987 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 13:03
        hm... no własnie wydaje mi się,że miałam...teraz już nie wiem. Może warto wszytskie powtórzyć
        • mumia_ramzesa Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 13:10
          Na sen mozesz brac melatonine - jest dostepna bez recepty.
          • muszczek77 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 13:56
            Ja brałam Ibuprofen 6x dziennie - trochę więcej niż było w ulotce, ale jak widać żyję, no i mogłam jako tako funkcjonować. A jak się kładłam to z gorącym termoforem.
            • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 13:58
              > Ja brałam Ibuprofen 6x dziennie - trochę więcej niż było w ulotce

              No brawo.
              A uszkodzone narządy wewnętrzne kto Ci będzie leczył?

              Tylko się nie waż paracetamolu przedawkowywać. Nawet jedna tabletka za dużo na stałe mocno uszkadza wątrobę.
              • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 14:21
                cuttle_fish napisała:

                > Tylko się nie waż paracetamolu przedawkowywać. Nawet jedna tabletka za dużo na
                > stałe mocno uszkadza wątrobę.

                Wątroba to jedyny organ ze zdolnością regeneracji. O ile da mu się szansę.
                Jedna tabletka nie uszkodzi na stałe wątroby. To musiałby być jakiś ekstremalny przypadek.
                • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 14:31
                  Paracetamol w prawidłowej dawce to najbezpieczniejszy lek przeciwbólowy, za to nawet w niewielkiej ilości przedawkowany szkodzi STRASZNIE.

                  Kolega z pracy podczas przeziębienia łyknął kilka tabletek częściej niż ulotka zalecała. Skończył w szpitalu.
                  • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 10:18
                    cuttle_fish napisała:

                    > Paracetamol w prawidłowej dawce to najbezpieczniejszy lek przeciwbólowy, za to
                    > nawet w niewielkiej ilości przedawkowany szkodzi STRASZNIE.
                    >
                    > Kolega z pracy podczas przeziębienia łyknął kilka tabletek częściej niż ulotka
                    > zalecała. Skończył w szpitalu.

                    Wątrobę sobie tym wykończył? Przeszczep konieczny? A może był uczulony i to była reakcja alergiczna? Co mu było? Z ciekawości pytam.;)
                    • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 13:45
                      Wikipedia:

                      "Objawy przedawkowania nie pojawiają się natychmiast, lecz dopiero po upływie 24 godzin, a nawet 48 lub 72 godzin, ale proces nieodwracalnego niszczenia wątroby rozpoczyna się już w pierwszych godzinach po przedawkowaniu[48], dlatego zatrucie paracetamolem ma bardzo podstępny charakter"

                      "Po podaniu zbyt dużych dawek (np. omyłkowo), podczas metabolizowania paracetamolu w wątrobie przez cytochrom P450, powstaje N-acetylo-4-benzo-chinonoimina – bardzo silny utleniacz, który zaburza gospodarkę wolnorodnikową w tym narządzie, prowadząc do nieodwracalnego uszkodzenia hepatocytów."


                      Naprawdę bardzo niszczy organizm. Nieodwracalnie niestety:(
                      • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:11
                        Jeny. Ile on tego połknął? Paracetamol podaje się przecież dzieciom. Jest bez recepty. Ile trzeba tego połknąć, by nieodwracalnie uszkodzić sobie wątrobę? A może to w połączeniu z innymi substancjami wyrządza takie szkody. Normalnie trudno uwierzyć.:-/
                        • princessjobaggy Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:36
                          Wersja, tak, paracetamol stosunkowo latwo przedawkowac. W Wlk Brytanii, na przyklad, takich przypadkow jest dosc duzo, poniewaz ludzie mylnie sadza, ze to niezwykle bezpieczny srodek przeciwbolowy, ktorego nie da sie przedawkowac. Paracetamol nadal mozna kupic bez recepty, choc coraz wiecej krajow decyduje sie na wprowadzenie ograniczen.

                          Dawka toksyczna bedzie oczywiscie zalezala od osoby, ale na wszelki wypadek przyjmuje sie, ze dzienna dawka leku nie powinna przekroczyc 4g/24h.

                          Tu wiecej za Wiki:

                          pl.wikipedia.org/wiki/Paracetamol#Przedawkowanie
                          • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:48
                            W sumie może to podobnie jak z używaniem proszku do prania. Zalecana dawka to powiedzmy x, ale ktoś sypie 3x licząc, ze pranie będzie bardziej niż czyste. Ryzykuje najwyżej uszkodzenie pralki i poniesienie większych kosztów (plus zrzut ścieków). W kwestii leku istniejącego w powszechnej świadomości jako bezpieczny, człowiek łyka więcej, by szybciej się lepiej poczuć. Ryzyko... ulotki sie nie czyta, a nawet jeśli to... mnie nic nie będzie, a o ślepocie piszą na wszelki wypadek.
                        • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:47
                          > Jeny. Ile on tego połknął?

                          Może o 3 tabletki za dużo?... Wystarczyło. Nawet do pracy potem przyszedł, a po dwóch dniach było pogotowie.

                          > Ile trzeba tego połknąć, by nieodwracalnie uszkodzić sobie wątrobę?

                          1-2 tabletki za dużo? Bardzo niewiele, info z pierwszej lekarskiej ręki.

                          > Paracetamol podaje się przecież dzieciom

                          W tym momencie toczy się debata, by zmniejszyć ilość paracetamolu w syropach dla dzieci.
                          Niemniej jest to lek bardzo bezpieczny, o ile nieprzedawkowany.

                          > A m
                          > oże to w połączeniu z innymi substancjami wyrządza takie szkody. Normalnie trud
                          > no uwierzyć.:-/

                          Sam paracetamol wystarczy, niestety.

                          • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:49
                            Niewiele przyjmuję leków, ale chyba będę jeszcze rozważniejsza.
                            • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 19:05
                              Ja też niewiele. I nawet o paracetamolu dowiedziałam się bardzo niedawno, a uświadomiłam - dopiero po przypadku kolegi z pracy.
                              Jemu nic strasznego się nie stało, ale trochę strachu się w szpitalu najadł.

                              To nie jest tak, że natychmiast masz wątrobę do przeszczepu (po małym przedawkowaniu, bo po dużym niestety tak), ale nawet drobne uszkodzenia na starość wyjdą:(
                • mumia_ramzesa Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 13:06
                  > Wątroba to jedyny organ ze zdolnością regeneracji. O ile da mu się szansę.

                  Tak, ale regeneracja nigdy nie jest 100%. Inaczej nikt by nie mial marskosci watroby.
                  Poza watroba uszkadzane sa nerki.
                  • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 13:23
                    Dlatego zastrzegłam: o ile da mu się szansę.;)
        • vandikia Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 10:28
          mariela1987 napisała:

          > hm... no własnie wydaje mi się,że miałam...teraz już nie wiem. Może warto wszyt
          > skie powtórzyć


          nie może Ci się wydawać, bo badaniem ostatecznie potwierdzającym lub wykluczającym endometriozę jest laparoskopia
          z wywiadu lekarskiego i badania ginekologicznego nie można z całą pewnością stwierdzić, że to masz albo nie
          • berta-death Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:27
            Czy sam bolesny okres może być wskazaniem do laparoskopii? A jeżeli tak to jak znaleźć lekarza, który zleci takie badanie. Z tego co się orientuję, to laparoskopia jest wykonywana głównie w diagnozowaniu niepłodności, natomiast na bolesne miesiączki to lekarze przepisują albo tabletki antykoncepcyjne albo środki przeciwbólowe.
            Ciężko na chybił trafił szukać chętnego do inwazyjnych badań ginekologa, bo i przez rok można dzień w dzień łazić do innego lekarza, wydać kasę na wizyty i za każdym razem zostać odprawionym z kwitkiem.
    • wez_sie zajdz w ciaze n/t 10.12.11, 14:12

      • azjaodkuchni Re: zajdz w ciaze n/t 10.12.11, 19:15
        Gdybym wiedziała jaką ulgę przyniesie poród miałabym dziecko dużo wcześniej.
    • lonely.stoner Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 10.12.11, 19:28
      mi pomagaja na to hormony, biore pigulki i latwiej sie zyje, wczesniej mialam bole, prawie mdlalam, i do tego skrzepy ... caly zestaw! Mam tak od dluzszego czasu - tylko gdy bralam antykoncepcje hormonalna mi sie wszystko uspokajalo i wracalo do normy.

      W Polsce lekarze mi polecili jako niezwykle sukteczna metode ciaze i urodzenie dziecka- co potem z tym dzieckiem mialabym zrobic nie wiem, pewnie wychowac sobie jako efekt uboczny terapii ;) do tego oczywiscie wszedzie slyszalam ze ola boga, pani ma 30lat i jeszcze nie rodzila? to pani musi szybko w ciaze zajsc i rodzic... jesus, wiec lepiej takich lekarzy nie sluchaj.
      W UK mi lekarze poradzili brac leki hormonalne, no i biore, 3 generacji pigulki i wszystko jest ok :) a z dzieckiem to sobie poczekam jak bede gotowa.
      • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 10:24
        Lonely, co to za tabletki?;)
        • lonely.stoner Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:06
          nazywaja sie millinette 20/75.

          Jak bedziesz u lekarza to pytaj o leki hormonalne 3 generacji - oprocz tego ze maja niskie dawki hormonow, to ten hormon progesteren (syntetyczny of course) jest w takiej jak najbardziej przyjaznej formie. Antykoncepcja starszej generacji ma troche inny typ hormonow (chociaz nazywa sie podobnie) ale ma tez duzo skutkow ubocznych.
          A najlepiej to zrob sobie najpierw badania hormonalne w dobrym gabinecie.
          • wersja_robocza Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:17
            Wyszukiwarka nic nie wypluwa po polsku.Albo w Polsce tego nie ma, albo funkcjonuje pod inną nazwą (mało prawdopodobne).
            • cuttle_fish Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:46
              To to samo co Meliane, Sunya, Femodette czy Gedarel 20/150.

              Wyszukałam, że Meliane jest na pewno dostępne w Polsce, dalej mi się szukać nie chciało:)

              Źródło

              • rannie.kirsted Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 21:36
                ja tylko dodam ze jezeli ma sie problemy typu nadmierne wypadanie wlosow albo tradzik, to lepiej nie brac tabletek ktore zawieraja gestoden bo on w ogole nie hamuje androgenow, a nawet moze lekko podnosic ich poziom
    • princessjobaggy Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 13:34
      Dawniej prawie mdlalam lub/i rzygalam z bolu. Tabletki antykoncepcyjne albo odpowiednio dobrane przeciwbolowe pomagaja.

      Bezsennosc moze byc skutkiem ubocznym przyjmowania ketonalu. Moze poszukaj dla siebie czegos innego.

      Sama przez pierwsze 24 godziny jade na ibuprofenie w kapsulkach, dzialaja najszybciej. Najwolniej dzialaja wszelkie tabletki powlekane.
    • samuela_vimes Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 16:19
      Od takich rzeczy jest ginekolog i endokrynolog, a nie forum. Miałaś w ogóle robione badania na poziom hormonów kiedyś?
      • aqua48 Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 18:49
        USG robiłaś? Sama cytologia nie wystarczy, znajdź dobrego lekarza i przyciśnij go, żeby zabrał się za leczenie, bo to nie jest normalna sytuacja.
    • lonely.stoner Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:09
      aha, poza tymi lekami hormonalnymi dostalam tez alternatywe (ale to bardziej na skrzepy i obfite krwawienia- co w sumie tez moze byc przyczyna bolu) taki inny lek, kwas jakis tam, ktory ma hamowac krwawienie. Ale nie pamietam nazwy, bo jednak zdecydowalam sie na hormony.
      • devilyn Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:22
        Wit. K?
    • devilyn Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 20:23
      Zbadaj poziom wit. B12...jej niski poziom może być odpowiedzialny za bolesne okresy.

      Dobry jest Nimesil.
    • anna_sla Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 11.12.11, 21:18
      ja nie mam problemów z okresem, nie aż takich. Kiedyś miałam, a po drugim porodzie moje okresy przez pierwsze 2 dni były niebezpiecznie obfite, nie mogłam dźwigać, nosić dzieci na rękach, absolutnie nie wychodziłam z domu, bo od dźwigania bliźniaków czułam sie tak jakbym miała krwotoku dostać, nieraz miałam zawroty głowy. Dlatego do dzisiaj wolę pierwsze 2 dni wychodzić z domu jak najmniej (na szczęście pracuję w domu, więc mam taką możliwość).

      A zasypianie przy TV? Ja tak zasypiam na okrągło, włączam serial na kompie i zasypiam, mąż wyłącza kompa. Jak męża nie ma, włączam tv i ustawiam timer na tak długo w jakim stopniu myślę, że jestem zmęczona. Jak mi wyłączy za szybko to dupa blada, budzę się i proces zaczyna się od nowa. Wczoraj z mężem poszliśmy spać po 2 w nocy, byłam pewna, że zasnę na bank, byłam mega wykończona. Wyłączyłam wszystko, bo przecież i tak zasnę i co? I 3 godziny przewracałam się w łóżku i dałam za wygraną. Wstałam włączyłam od nowa sobie serial i zasnęłam po paru minutach (po godz. 5). Po 7 tylko się przebudziłam kompa wyłączyć i z powrotem w kimę.
    • tabeletka Re: jak sobie pomagacie w czasie okresu ? 13.12.11, 01:51
      jak tylko czulam, ze sie zbliza lykalam ibuprom, potem jeszcze jeden i po kilka dziennie do konca. jak przegapilam to wylam z bolu, ketonal pomagal, ale nie od razu. odkad biore anty zadnych problemow, czasem cos tak zaboli, ale lykne jakas aspiryne czy co tam mam i zapominam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka